Jump to content
Dogomania

Likwidacja przytuliska w Sandomierzu - DT, DS na cito! BARDZO PROSIMY O POMOC!


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, to jest bardzo dobra wiadomość...
jedna z niewielu u nas. Ale o tym na razie nie mogę pisać publicznie. Mam nadzieję, że będziemy mogli na Was liczyć za jakiś czas.

Posted

Miesiąc temu Brendę dopadała nużyca..



chwilę zajęło, aż udało mi się ją złapać i zaaplikować Advocate, ale się udało i dziś Brenda wygląda już tak ;)

Posted

Soema

Czy odebralas juz te worki z ciuchami przekazane przez zabe? Wyslalam Ci PW ale bez odpowiedzi. Prosze Cie o odpowiedz tutaj.Owieczka tez czeka a wszystko to dla psow :lol:

Posted

dusje napisał(a):
Soema :lol: Dziekuje za odpowiedz.Zycze fajnego bazarkowania i zebrania duzo pieniazkow na sierotki :cool3: Pozdrawiam wczesnym rankiem.

Bardzo wczesnym :) dziękuję!

Od soboty w przytulisku jest młoda labradorka z podejrzeniem ciąży. Na pewno ma zapalenie pęcherza i cewki. Błąkała się ponad tydzień na jednym z osiedli, dzieciaki strasznie jej dokuczały, wieszały się na niej, siadały itd. Suka CUDO. Siada, kładzie się, daje łapę. Przy nodze chodzi na smyczy tak, że w życiu nie widziałam takiego psa. Rozkochała w sobie jedną dziewczynę od nas na amen (bo wszyscy płakaliśmy nad nią, ma tak cudowny charakter, a chodzi i dyszy, była odwodniona mocno), najprawdopodobniej pojedzie z nią do Wrocławia, bo się wyprowadza.. Zdjęcia pewnie będę miała niedługo.
Walka z urzędnikami trwa.

Posted

Wczoraj przywieziono nam dużego, potwornie wygłodzonego, wycieńczone psiaka z gnijącą raną na brzuchu. Podejście SM do 'problemu' nadaje się na........:shake:
Psiak ma kilka lat, jest bardzo osłabiony, ale podobno niesamowicie wdzięczny i kochany. Ranę miał czyszczoną, był baardzo cierpliwy. Mimo, że jest osłabiony, starał się pokazać wdzięczność, tulił łeb, z trudnością merdał ogonem. Jutro go zobaczę, albo dziś w nocy. Jak pożyczę aparat to zrobimy mu zdjęcia.

Posted

Miał szczęście że do Was trafił, biedny w tym cierpieniu:-( ale jednak jak by nie patrzył - miał szczęście.
Jak dacie radę to zróbcie fotki.
Co u Sharka i Smajlika, pewnie nie było odzewu z ogłoszeń:roll:?!?

Posted

Cisza Grzenko... ale o Nerona, Lorda i resztę to samo :shake:

To Bella, nasza labradorka. Na zdjęciach jakoś na nią nie wygląda..










w przyszłym tygodniu sterylka.

Posted

Wczoraj rano przyjechałam do Krakowa.. ominęła mnie ta okropna nawałnica. Nawet u mnie w domu w piwnicy jest woda, lecznica zalana, bo była niska.. w przytulisku błoto, ale do przeżycia.
Co dalej... nie wiem, bo padać ma, drogi podmyło, masa objazdów.. jak mi się uda, pojadę na weekend.. kolejna tragedia, kolejny pretekst, żeby nie wybudować schronu..:shake: zostaniemy sami ze zwierzęcym problemem zapewne.

Posted

andzia69 napisał(a):
Trzymam za was kciuki nieustajaco!:)

labka śliczna...i raczej w ciaży:( daliście znać na labradory?

Miała USG, nie jest w ciąży.
Podesłałam znajomej, oddamy po sterylce i wnikliwym sprawdzeniu domu.

I Ku*wa pada.... :shake:

Posted

Poker napisał(a):
czy Nafi ma domek, bo jak nie , to mogę ją wziąć do DT.Zawsze 1 buzia mniej do wykarmienia i może większa szansa na adopcję.

Poker... dziękuję :Rose:
Nafi w przytulisku nadal, o ile do kilku osób się otworzyła i świruje strasznie, zaczęła się bawić z psami, to niestety do obcych jest bardzo nieufna i lękliwa. Trzeba z nią baardzo delikatnie, ale Ty masz doświadczenie. Ja ją uwielbiam, jest taka malutka, a jak lata i podskakuje i domaga się uwagi, jest urocza. Nawet stara się zachować czystość w swoim pokoju. Smyczy się boi, trzeba ją nauczyć.

Posted

[quote name='Poker']To dawaj ją. Mam nadzieję ,że damy radę o ile nie pożre naszych kotów i psów i oczywiście nas nie połknie.
Super :)
z nią trzeba baardzo delikatnie, ale myślę że szybko się przełamie. Czym karmisz psiaki? Bo przygotujemy jakąś pakę. Nafi jest wysterylizowana i zaszczepiona, odrobaczane też były. Muszę tylko sprawdzic, czy ma wypełnioną książeczkę.
Zna ktoś kogoś kto jeździ Kraków-Wrocław?


tu jest widac wielkośc Nafi :)

Posted

Niestety nie znam. Z Żywca jeździ Budrysek.
Karmię gotowanym indykiem z ryżem albo makaronem i jarzynami. i suchym np Boscem albo Joserą. Nie dawaj żadnej paki, ja daję BDT.
Czyli będę miała małą na 100 % ? W takim razie nie zgłaszam się na innych wątkach.
Nafi to ta mniejsza? bo ten drugi piesek to 3. łapek, tak ?

Posted

Poker napisał(a):
Niestety nie znam. Z Żywca jeździ Budrysek.
Karmię gotowanym indykiem z ryżem albo makaronem i jarzynami. i suchym np Boscem albo Joserą. Nie dawaj żadnej paki, ja daję BDT.
Czyli będę miała małą na 100 % ? W takim razie nie zgłaszam się na innych wątkach.
Nafi to ta mniejsza? bo ten drugi piesek to 3. łapek, tak ?

Poker, mała jest cudowna, ale potrzebuje zaufania do ludzi. Twoje DT to dla niej zbawienie, bo tu by pewnie gdzieś na podwórku wylądowała..
Znajdziemy jakoś transport, możliwe że połączony z Basia1968.
My zawsze pokrywamy koszty weta i ew. karmę. Ale mała ma wszystko i mam nadzieję, że wet nie będzie potrzebny do kolejnego szczepienia.
Bardzo Ci dziękuję :Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...