Jump to content
Dogomania

Likwidacja przytuliska w Sandomierzu - DT, DS na cito! BARDZO PROSIMY O POMOC!


Recommended Posts

Posted

[quote name='oalela']Prześlę Wam 5 dyszek. Będzie na ampułkę.
Dziękujemy.
Zarz Wam pokażę naszego 'malucha'.


oto i on, niestety wierci się prze okrutnie i w jedną osobę ciężko mu zrobić zdjęcia.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Czy może ktoś pomóc w ogłoszeniach? Z przytuliska mamy totalny zastój adopcyjny, tylko ogłoszenia nas ratują..
Allegro ma Kaja, Ares (szczeniak u góry), Lord, Sonia..


Na DT mamy śliczną młodziutką Daisy, która wpadła we wnyki, ale dzięki troskliwej opiece Asi doszła do siebie i łapa sie goi. Nigdy nie będzie w 100% sprawna, ale mała śmiga aż miło..
kontakt do ogłoszeń [SIZE=2]501 630 573 Asia

Daisy to półroczne psie dziecko, które prawdopodnie padło ofiarą bestialskich praktyk kłusowników - wpadła we wnyki.
Pomimo poważnego urazu łapki, jest normalnym, wesołym, beztroskim szczeniakiem, który niczego się nie boi. Łapka ładnie się goi.
Ufa ludziom, kocha inne zwierzęta.

Jest śliczna, kochana i szuka najlepszego domu, czeka w troskliwym DT.
Zaszczepiona, warunkiem adopcji - sterylizacja w odpowiednim czasie.














Posted

grzenka napisał(a):
Czy jest szansa na fotki Smajlika po długim weekendzie?:lol: Co u o Sharkusia, nikt nie dzwonił???

Cisza.
Jak mi się uda pożyczyć aparat to będą ;)

Posted

agusiazet napisał(a):
Dobrze, że kolejny piesek poszedł do domu!!!
Soemo, czy do zbiórki na surowicę dla Waszych psiaków można się jeszcze dołożyć? Bo dostałam dodatkową kasę:)

Też bym tak chciała :) za surowicę wyjdzie ok. 800zł. Surowica dojechała do Krakowa, za tydzień ją odbiorę.
Będziemy bardzo wdzięczni.
Dziś wyściskam te kochane mordy :) :)
Aga odwiedzisz nas kiedyś?

Posted

Kochana, wprawdzie mam samochód i prawo jazdy i jeżdżę (jak muszę), ale strasznie tego nie lubię!!! I w zasadzie do Sandomierza z Mielca jest blisko, ale nie wiem, czy się odważę:( Moja najdłuższa trasa była do Rzeszowa:) Poza tym ja zawsze muszę ciągnąć ze sobą ośmioletniego ogona, czyli moją najmłodszą córkę:) Ona jest wielką miłośniczką kotów!
Poproszę na PW dane do przelewu. Czy jedna dawka to 50 zł?

Posted

agusiazet napisał(a):
Kochana, wprawdzie mam samochód i prawo jazdy i jeżdżę (jak muszę), ale strasznie tego nie lubię!!! I w zasadzie do Sandomierza z Mielca jest blisko, ale nie wiem, czy się odważę:( Moja najdłuższa trasa była do Rzeszowa:) Poza tym ja zawsze muszę ciągnąć ze sobą ośmioletniego ogona, czyli moją najmłodszą córkę:) Ona jest wielką miłośniczką kotów!
Poproszę na PW dane do przelewu. Czy jedna dawka to 50 zł?

40zł :) No u nas kotów w przytulisku nie ma.. na szczęście albo niestety. Są u karmicielek. Konto w pierwszym poście proszę Pani :)
zapraszamy.

Posted

Moja szalona :* Matulka wykwestowała jakąś kaskę u swoich szalonych :) znajomych. Jeszcze nie wiem ile, ale będzie niedługo przelew na następną porcyjkę surowicy.
BTW , macie jakieś jamnikostwory?

Posted

oalela napisał(a):
Moja szalona :* Matulka wykwestowała jakąś kaskę u swoich szalonych :) znajomych. Jeszcze nie wiem ile, ale będzie niedługo przelew na następną porcyjkę surowicy.
BTW , macie jakieś jamnikostwory?

Ojej dzięki WAM!!! :)

jamnikostwory... nie mamy Sonie bassetową, wszystkie jamnikopodobne poszły dzięki Isadorze do domu :)


W czwartek do domu poszła Kaja


w tym tygodniu pojadę zawieźć książeczkę jej to sprawdzę jak się ma.

W piątek pod furtką czekał na mnie kolejny szczeniak.. Sunia owczarkowata, podpalana, z wielkimi uszami. zdjęcia wkrótce.

Do domu poszła dzisiaj Banshee, która była na DT u Florentynki :)

Posted

wadercia napisał(a):
czyli ze tak powiem 2:1 ze zlymi wiadomosciami wygrywamy :)

Nie kracz! :)

Aga, od środy mam urlop do niedzieli jestem, jakbyś miała czas i ochotę ;-)
byłam teraz dwa dni czw/pt w przytulisku. Miałam pod opieką wolontariat 10-15 lat, plus chłopaka 19lat. Wyszliśmy z prawie wszystkimi możliwymi psiakami na spacer. W piątek to samo. Pomału, psiaki kojarzą to z czymś fajnym. Super sprawa. Niestety, większość jest narwana, wszystko muszę nadzorować.
Większość psów w kojcach to pobudzone samce, które się ze sobą nie zgadzają, więc opcja dwóch psów na spacerze odpada, póki co przynajmniej.
Teraz jak będę jestem umówiona z dzieciakami, zaczniemy pracować może z psami, bo ja lipiec mam zawalony i będę tylko chwilę na weekendach w Sandomierzu, więc chciałabym żeby chociaż część psów regularnie wychodziła, jak mnie nie będzie.

Dziewczyny... jak ja bym chciała normalne schronisko.. żeby były etaty, a nie na wariackich papierach wszystko. Uwierzcie, z taką ekipą to byłoby jedną z lepszych w Polsce. Ja to wiem. I zrobię wszystko żeby tak się kiedyś stało.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
żeby tak było 10:0 !

Będę odnawiała allegra Soni, Nanie... kogoś zrobić pilnie?
Bez wyróżnień, bo mnie TŻ w samych majtkach do mamusi odeśle.

Kotek, Bushido wystawiała ostatnio allegra. http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=19922225 na razie podziękuję Ci za pomoc. Jak w końcu dostaniemy status charytatywnej to poproszę Cię o takie wypasione z naszego konta.

Posted

eh.. zaluje ze mam do takich fajnych ludzi tyle kilometrow bo z checia bym wam pomogla nie tylko wirtualnie :)

Moze z czasem i starsi wolontariusze sie trafia 16-20 lat takim nie trzeba za duzo tlumaczyc :)

Posted

wadercia napisał(a):
eh.. zaluje ze mam do takich fajnych ludzi tyle kilometrow bo z checia bym wam pomogla nie tylko wirtualnie :)

Moze z czasem i starsi wolontariusze sie trafia 16-20 lat takim nie trzeba za duzo tlumaczyc :)

I tak bardzo pilnować :) ostatnio im zapowiedziałam, że poduszę jak same psa wyciągną z kojca. Bo tylko na chwilę się odwróciłam.. a one zapięły psa przez kraty i cwane stwierdziły, że do kojca nie wchodziły :)
pewnie i taki się nam trafi. Mamy kilka osób, które czasami przychodzą.. zawsze w zimie najgorzej.

Może w sierpniu dostanę wolne to byś wpadła, co? Spać gdzieś może Cię ulokujemy ;) bud ci u nas pod dostatkiem :grins:
albo na weekend...

Posted

Soema napisał(a):
I tak bardzo pilnować :) ostatnio im zapowiedziałam, że poduszę jak same psa wyciągną z kojca. Bo tylko na chwilę się odwróciłam.. a one zapięły psa przez kraty i cwane stwierdziły, że do kojca nie wchodziły :)
pewnie i taki się nam trafi. Mamy kilka osób, które czasami przychodzą.. zawsze w zimie najgorzej.

Może w sierpniu dostanę wolne to byś wpadła, co? Spać gdzieś może Cię ulokujemy ;) bud ci u nas pod dostatkiem :grins:
albo na weekend...


To daj znać jak się coś skończy. Nie wyrzucam dziewczynek, mam w niesprzedanych i wystawiam dwoma kliknięciami.

No wiesz co?! To ja Ci obiecałam, że kanapę kupimy jak przyjedziesz, albo przynajmniej dymany materac będzie, a Ty mnie do budy zapraszasz? :diabloti: Poczekaj, kupię sobie hamak to przyjadę! Macie tam jakieś drzewko chyba w tej Polsce, co?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...