Jump to content
Dogomania

Likwidacja przytuliska w Sandomierzu - DT, DS na cito! BARDZO PROSIMY O POMOC!


Recommended Posts

Posted

Bushido napisał(a):
JUPIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII:)))))))))))))
Berni, słuchajcie Berni ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zawieźliśmy go, zostawiliśmy, ma nowe życie, ma swoją szansę:)

I sceniorek nową rodzinkę ma, bardzo fajną zresztą:)

Sonię oddamy tylko z Plutkiem :P


Bushido napisał(a):
Tolka od wczoraj w nowym domu, kota od soboty:)


same dobre wiesci :) to trzymamy kciuki za psiaki i kotke w nowym domu ..
a najbardziej za staruszka Berniego :multi: doczekal sie w koncu biedak :loveu:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Super, super:lol:


Bushido, jak znajdziesz chwilkę to wrzuć info do ogłoszeń i foto Ramzeska.Miałam, wiem ale gdzieś się to wszystko mi zapodziało:oops:;)

Posted

Bushido napisał(a):
Wrzucę, ale nie wiem czy dziś bo jedziemy na dwie wizyty przed.

Dredek w nowym domu, wygrał z Dżekim. Po zastoju, wysyp adopcji. Za niedługo psów nam braknie:)



:multi:ojejc !!ale super! i tego Wam zycze:loveu:


i pisz jak sie udaly wizyty i dla Kogo :)

na foty tez czekamy jak bedziesz miala chwile czasu w koncu :)

Posted

Montana napisał(a):
Pluto nawet w kołnierzu uśmiechnięty:)super fotki!


Dzięki:)) Pluto jeszcze 2 dni siedzi w pokoju, potem idzie do małego kojca żeby nie rozpędzał się za bardzo:)

Wklejam tekst Ramzesa:
Ramzes jest przytuliskowym weteranem. Psina już przeżyła swoje, w przytulisku odnalazła spokój i bezpieczeństwo. Ramzes jest bardzo spokojnym, zrównoważonym i cichym psem. Nie zwraca na siebie uwagi. Spokojnie czeka aż wolontariusz wejdzie do jego kojca, wtedy jest pełnia szczęścia. Pierwszy krok to przewrócenie się na plecy i wystawianie brzucha do głaskania. "Człowieku! Głaskaj!" On to uwielbia:)) Gdy człowiek przestaje Ramzes zachęca do ponownego przyłożenia dłoni do jego ciała. Patrzy rozczulającym wzrokiem, wtula pyszczek w dłonie jakby chciał powiedzieć "nie przestawaj, potrzebuję cię". Naprawdę trudno jest się rozstać z tym psiakiem. To jeden z tych, których szanse są minimalne. Ramzes kica na trzech łapkach, czwartą unosząc w górze. To skutki wypadku samochodowego, który przeżył 2 lata temu. Dostał szansę na nowe życie, a czy dostanie kolejną, to zależy tylko od Was. Przebywa w przytulisku w Sandomierzu. Możliwa pomoc w transporcie. Nr. kontaktowy 502422736 lub 505269006 Prosimy dzwonić po 17.

Posted

Bushido napisał(a):
Jak będziecie kiedyś w Sandomierzu to wpadnijcie:) Zapraszamy. Psiaki mamy wspaniałe i uśmiechnięte. W nowym miejscu przytuliska urządzimy specjalne pokoje dla gości żeby mogli na całe weekendy przyjeżdżać, poodopczywać i zrelaksować się.

Na Nutke musisz poczekać, wróciłam do Rzeszowa, w sobotę będę w przytulisku to pofocę.:)
Ogarka zaraz wrzucę, tekst już mam bo komuś podsyłałam, tylko kwestia znalezienia.

Czy udziela się z tutaj obecnych ktoś w Kundelku w Rzeszowie i chce się umówić na wspólny wypad??


daleko do Was ale moze sie uda, nigdy nie bylam w Sandomierzu wiec z przyjemnoscia .. tym bardziej,ze zachecajaco ten pokoi dla gosci wyglada :) to dobry pomysl!

to Ogarek pierwszy do ogloszen a pozniej Nutka ;) poczekam..

Posted

[FONT=lucida grande]Historia jakich wiele. Był dom, była buda, przy budzie był łańcuch i pies. Ponad dwa lata temu gdy nadeszła wielka fala siejąca spustoszenie, ludzie utracili wszystko. Zabiegani, zrozpaczeni uciekali gdzie się da i ratowali co się da, zapominając o psie, pozostawiając go na pastwę losu. Ogarek tęsknił, wyrywał się, chciał pobiec za nimi - nie udało się, związany na amen z budą nie mógł się ruszyć.[/FONT][FONT=lucida grande]Na szczęście Bóg zesłał Ogarkowi Dobre Dusze, które uwolniły go i zabrały ze sobą. W ten oto sposób pies trafił do bezpiecznej przystani, do nas. Tu pierwszy raz w życiu poczuł luz. Zapomniał czym jest ciężar łańcucha lecz w jego psychice został po nim ślad. Do dziś biegając po kojcu Ogarek zatacza koła. Co więcej? Nigdy nie miał do czynienia z ludzkim ciepłem, z dotykiem, przytuleniem, miłością. Początkowo zdezorientowany łapał delikatnie za ręce, nie wiedział co to szczotkowanie, głaskanie, dotyk. Dziś jesteśmy w dobrym kontakcie z Ogarkiem. To pies ogromnie skrzywdzony przez człowieka. Głośnym pohukiwaniem prosi o pomoc. Niestety widzi coraz słabiej więc z dnia na dzień coraz trudniej o dom dla niego. Dwa miesiące temu dopadło go zapalenie trzustki, zmuszony został do przejścia na dietę. Od tej pory w jego jadłospisie widnieje jedynie specjalistyczna karma sucha. Nie mamy wygórowanych wymagań, marzy nam się dom z ogrodem, ocieplana buda, miejsce do biegania, obecność człowieka. Jakie Ogarek ma szanse na znalezienie domu? Prawdopodobnie minimalne. Zakończenie ogarkowej historii zależy od Was...


[/FONT]



Posted

[quote name='beataczl']czy jeszcze mail moge dostac? do aktywacji ogloszen..
Przebywa w przytulisku w Sandomierzu. Możliwa pomoc w transporcie. Nr. kontaktowy 502422736 lub 505269006 Prosimy dzwonić po 17. Możesz dokleić. :) [email protected] dzięki:)

Posted (edited)

[quote name='Bushido']Przebywa w przytulisku w Sandomierzu. Możliwa pomoc w transporcie. Nr. kontaktowy 502422736 lub 505269006 Prosimy dzwonić po 17. Możesz dokleić. :) [email protected] dzięki:)

ok, mail podam do aktywacji :)

edit

juz ogloszony na 20 portalach przez jedna z Cioteczek ;)

czesciowo podane na Wasz mail ,pozostale aktywowane dzis z miojego [email protected]..

Edited by beataczl
Posted

grzenka napisał(a):
Oj, pewnie linki poszły na osobę która robiła ogłoszonka.W każdym razie trzymam kciuki za słodziaka, tak bym chciała żeby znalazł dom.:roll:

My tak samo...
Plutek już bez gipsu, ale na powrót na zewnątrz musi jeszcze poczekać.
W sobote prawdopodobnie jedziemy zawiesc mikrowilczki do domu.
Byliśmy u Toli.:) Szczęśliwa szaleje w nowym domu, a Berni zadomowił się w nowym miejscu, ma koleżanke i nie myśli uciekać z nowego domu. Trudne psy i w dodatku starsze też mają szanse. :)

Posted

[FONT=arial]Nutka. Delikatna, czasami głośna, czasami wręcz przeciwnie, nie wydaje z siebie żadnych dźwięków. Jest z nami od maleńkości. Ile to już Nutko jesteś z nami? 4 lata? Uchowało nam się introwertyczne dziecko. Zawsze z tyłu, nieśmiałe, ale z błyskiem w oku i jakieś takie słodko-urocze:) Wita nas na "tyłach", podchodzi, obwąchuje, merda ogonem. Ma piękny pyszczek i najcudniej na świecie przechyla łebek witając się radośnie:) Sympatyczny z niej psiak, niezależny i żyjący we własnym świecie, ale jak każdy miłości potrzebujący. Przebywa w Przytulisku na Wiśniowej w Sandomierzu. Pomożemy w transporcie. [email protected] tel. [/FONT]502422736 lub 505269006 Prosimy dzwonić po 17.



plus foty z fejsa
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=309454532495523&set=a.126073764166935.25671.123193651121613&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-snc7%2F393176_309454532495523_1329500800_n.jpg&size=960%2C720
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=236356573138653&set=a.126073764166935.25671.123193651121613&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-ash3%2F35924_236356573138653_1371903170_n.jpg&size=640%2C480
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=126074844166827&set=a.126073764166935.25671.123193651121613&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-ash4%2F310105_126074844166827_250100409_n.jpg&size=600%2C338

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...