Soema Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Bo to takie wygodne.. "nie widzieć".. to nie nasze widzi mi się, że tych psów zabrać do siebie nie możemy, mamy starsze, kalekie, kochamy to i będziemy robić mimo wszystko. Ale w takich warunkach, gdzie nie jesteśmy w stanie odkazić na bieżąco przytuliska, nie mamy kwarantanny, nie jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwa szczeniakom. A parwo to straszna męczarnia, wiecie dobrze.. no ale, urzędnicy nie widzą problemu. W tamtym roku mieliśmy ok. 50 szczeniaków, straciliśmy dwa, ale z każdym psem był coraz ciężej z wyleczeniem, a na ostatnim miocie wirus bardzo zmutował. Quote
Wadercia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Wiecie ja mam takie marzenie, by zrobic taka ogromna akcje zeby cala Polska o tym uslyszala cos jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.. ale czy taka mala osoba moze cokolwiek zdzialac? Eh.. Nie wiem... Ale moze warto sprobowac w miescie swoim? Koncert charytatywny? Tylko gdy juz zaczynam marzyc, to przychodzi do mnie mysl - jestes sama i nic nie zdzialasz... Quote
oalela Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Ja tam jestem optymistką i wierzę w kulturotwórczą moc prawa. Myślę, że gdyby byłoby [edit: gdyby byłoby to bybyłoby fajnie ;)] prawo zobowiązujące do sterylek - najlepiej karą pieniężną, bo PLNy uciekające z kieszeni przemówią nawet do największego barana /se można przeliczyć twardą walutę - wino czy faje/; i analogicznie - kary PLNowe dotyczące porzucania zwierzaków i znęcania się nad nimi - od razu byłoby o niebo lepiej. A po jakimś czasie kulturotwórcza moc prawa by zadziałała i naród by tylko podania znał o łańcuchach czy porzucaniu zwierząt. Niestety, każdy kolejny rząd ma blokadę i nie chce zrealizować mojego planu. A już nie raz się udało. W średniowieczu się nawet udawało przerobić prawem mentalność. Quote
Soema Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 wadercia napisał(a):Wiecie ja mam takie marzenie, by zrobic taka ogromna akcje zeby cala Polska o tym uslyszala cos jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.. ale czy taka mala osoba moze cokolwiek zdzialac? Eh.. Nie wiem... Ale moze warto sprobowac w miescie swoim? Koncert charytatywny? Tylko gdy juz zaczynam marzyc, to przychodzi do mnie mysl - jestes sama i nic nie zdzialasz... Nieprawda.. bo gdy każdy co jest 'sam' pogada z innym 'samym' to już jest 'razem' ;) można spróbować od jednego miasta i rozszerzać.. buu ale o tym jak wyjdę z pracy. Przyjeżdzają dziś do mnie dwa maleństwa, więc z trójką będzie wesoło.. Quote
Wadercia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 niesmialo tylko wspomne ze z kilkoma zespolami nawiazalam kontakt... :oops: i gdy dostane odpowiedz od firmy z mojego mista ktora pomaga od strony technicznej wszystko zorganizowac chcialam Cie zapytac czy wyrazilabys zgode aby akcja w moim miescie byla pod patronatem Twojej akcji sterylizacji. ale nic nie chce dalej naglasniac, zeby nie zapeszyc. Quote
Soema Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 wadercia napisał(a):niesmialo tylko wspomne ze z kilkoma zespolami nawiazalam kontakt... :oops: i gdy dostane odpowiedz od firmy z mojego mista ktora pomaga od strony technicznej wszystko zorganizowac chcialam Cie zapytac czy wyrazilabys zgode aby akcja w moim miescie byla pod patronatem Twojej akcji sterylizacji. ale nic nie chce dalej naglasniac, zeby nie zapeszyc. Nie mojej, a naszej. Ja tu tylko sprzątam. Byłoby super, więc trzymam mocno kciuki. Bo to masa pracy, ochrona, zaplecze medyczne reklamy itd.. Quote
oalela Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 wadercia napisał(a):niesmialo tylko wspomne ze z kilkoma zespolami nawiazalam kontakt... :oops: i gdy dostane odpowiedz od firmy z mojego mista ktora pomaga od strony technicznej wszystko zorganizowac chcialam Cie zapytac czy wyrazilabys zgode aby akcja w moim miescie byla pod patronatem Twojej akcji sterylizacji. ale nic nie chce dalej naglasniac, zeby nie zapeszyc. Jakby trzeba było graficznie obrobić - to krzycz :) Quote
Soema Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 oalela napisał(a):Jakby trzeba było graficznie obrobić - to krzycz :) Właśnie. To tak apropos, ze się jest samemu z czymś ;) damy radę.. ze wszystkim jeśli tylko będziemy chcieli. Quote
oalela Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Soema napisał(a):Właśnie. To tak apropos, ze się jest samemu z czymś ;) damy radę.. ze wszystkim jeśli tylko będziemy chcieli. Też tak sądzę! To tylko kwestia czasu :P Quote
agusiazet Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Soemo "moja" suczka otrzymała imię Lulu! Czy ona dostała ostatnią Waszą surowicę? Quote
Iljova Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 [quote name='wadercia']wlasnie nie wiem czemu po tylu akcjach i naglosnieniach nawet w tv ludzie staja sie coraz gorsi! Wystrzelac moze nie, ale przeglodzic, przywiazac do drzewa na kilka dni, pobic i zrobic inne okrucienstwa jakie doswiadczaja nasze psiaki i wtedy taki czlowiek moze bedzie wiedzial co robi.... A jesli nie poskutkuje to fakt, wystrzelac. A najbardziej to i tak jestem zla na to jak jest swiat zlozony- biedni ludzie badz tacy normalni nie majacy zbyt duzo chcetniej pomagaja, niz tacy co maja duzo. Wkurza mnie gdy widze jak ktos kupuje 5 pare butow w miesiacu a na psiaka glodnego nawet nie spojrzy. Nawet nie pomysli o tym ze jemu zwykle 10 zł potrafi nie raz uratowac zycie... Wrr.... ! Popieram całkowicie !!!!!! Potraktowanie w ten sam sposób jak takie stwory traktują zwierzęta, wtedy odczują na sobie jak to jest nie dostać jedzenia, wody być bitym, kopanym. Wystarczy nawet i te 5zł. Chciałabym żeby moja sytuacja finansową się poprawiła na tyle żebym mogła chociaż po 5zł 3 lub 4 psiakom pomóc. Ale niestety narazie nic z tego. Może warto skontaktować się w sprawie surowicy z Klaudus lub Budrysek z wątku pszczyńskich psiaków one też swego czasu potrzebowały surowicę i dzięki dobrej akcji udało się im ja zdobyć, może pamiętają osoby które wtedy im pomogły . Quote
Wadercia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 hehe:) fakt od groma przy tym pracy jest.Ale po to firma, mala ktora za wiele pieniedzy nie wezmie. A pomoze z rzeczami o ktorych nie mam pojecia -scena, naglosnienie, sanitarne sprawy. ja mam za zadanie sciagniecie "gwiazd", znalezienie sponsorow. I tu powstaje pytanie, moze ktoras z was ma doswiadczenie w tym - czy zwracajac sie do ewentualnego sponsora, lepiej napisac list? czy kontakt osobisty? Zanim jednak rusze z czescia sponsorow musze miec chwytliwe haslo akcji. Zeby juz najlepiej tego nie zmieniac. Moze w tym mi pomozecie? :) Quote
oalela Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 wadercia napisał(a):hehe:) fakt od groma przy tym pracy jest.Ale po to firma, mala ktora za wiele pieniedzy nie wezmie. A pomoze z rzeczami o ktorych nie mam pojecia -scena, naglosnienie, sanitarne sprawy. ja mam za zadanie sciagniecie "gwiazd", znalezienie sponsorow. I tu powstaje pytanie, moze ktoras z was ma doswiadczenie w tym - czy zwracajac sie do ewentualnego sponsora, lepiej napisac list? czy kontakt osobisty? Zanim jednak rusze z czescia sponsorow musze miec chwytliwe haslo akcji. Zeby juz najlepiej tego nie zmieniac. Moze w tym mi pomozecie? :) Ja znam taką szkołę. Piszesz list/meila i kładziesz kawę na ławę - czyli prosisz o sponsoring i piszesz jaki cel i co w zamian oferujesz - czyli np. - logo na materiałach, logo na stronie wuwuwu która ma tyle i tyle wejść (czyli na dogo :P) potem czekasz pół dnia, dzwonisz i mówisz, że wysyłałaś pismo, meila, czy osoba decyzyjna się zapoznała i chciałabyś porozmawiać w tej sprawie. Edit: no i wtedy się umawiasz na spotkanie albo naciskasz, żeby się zapoznali i ty jeszcze zadzwonisz Generalnie obowiązuje zasada - jak cię drzwiami wywalą to wracaj oknem. Jak nie chcą dać kasy, niech dadzą wodę mineralną, garść śrubek, albo dobre słowo :P Edit2: ważne są jeszcze dwie kwestie: patronaty medialne i patronaty honorowe. Cokolwiek, żeby na starcie można było powiedzieć - już ktokolwiek nas wspiera a tym kimkolwiek jest Radio Sratytaty :P Quote
Soema Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 agusiazet napisał(a):Soemo "moja" suczka otrzymała imię Lulu! Czy ona dostała ostatnią Waszą surowicę? Aguś, jutro dziewczyna ma odwiedziny potencjalnych chętnych.. jeśli nie wyjdzie - dostanie ostatnią porcję surowicy (zostanie jeszcze na jakiegoś malutkiego szczeniaka) jeśli pójdzie do domu, zostanie zaszczepiona. Bo ona ominęła póki co przytulisku. Nie szkodzi ;) za zaśmiecanie, jakby co zalożymy nowy wątek. Dopiero wróciłam, zawiozłam dwa malutkie czarnuchy do DT do Bochni. Mały mnie dosłownie olał. Stanął i centralnie nasikał mi na stopę.... ale są bezpieczne w fajnym domku, za kilka dni trzeba będzie się zabrać za ogłoszenia. Quote
agusiazet Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Soema napisał(a):Aguś, jutro dziewczyna ma odwiedziny potencjalnych chętnych.. jeśli nie wyjdzie - dostanie ostatnią porcję surowicy (zostanie jeszcze na jakiegoś malutkiego szczeniaka) jeśli pójdzie do domu, zostanie zaszczepiona. Bo ona ominęła póki co przytulisku. Nie szkodzi ;) za zaśmiecanie, jakby co zalożymy nowy wątek. Dopiero wróciłam, zawiozłam dwa malutkie czarnuchy do DT do Bochni. Mały mnie dosłownie olał. Stanął i centralnie nasikał mi na stopę.... ale są bezpieczne w fajnym domku, za kilka dni trzeba będzie się zabrać za ogłoszenia. Och, to żeby się dziewczynce powiodło!!! Quote
Soema Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 agusiazet napisał(a):Och, to żeby się dziewczynce powiodło!!! Aguś, sunia ma dom!! Dzięki wielkie, za chęć pomocy. Quote
agusiazet Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Soema napisał(a):Aguś, sunia ma dom!! Dzięki wielkie, za chęć pomocy. Ale super wiadomość:):):) Macie może innego szczeniaka dziewczynkę w potrzebie? Bo dorosłą sukę to mam już z Mielca upatrzoną! Quote
Soema Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 agusiazet napisał(a):Ale super wiadomość:):):) Macie może innego szczeniaka dziewczynkę w potrzebie? Bo dorosłą sukę to mam już z Mielca upatrzoną! W tym momencie nie, jest chłopak, wilkowaty, ale on już na Wiśniowej. Daj kilka dni.. zgłoszeń od groma. Kolejne dwa maluchy znalezione na mieście, póki co w ADT u ludzi, co znaleźli. nie mam jeszcze zdjęć. Quote
agusiazet Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Ok, masz czas do końca czerwca, jeśli jakiś szczeniak dziewczynka do Was trafi pojedzie do Brzyścia czekać na dom, jeśli nie (co daj Boże) pojedzie jakaś mielecka sunia, dorosła! Quote
grzenka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Soemo-czy byłaby szansa na lepsze fotki Smila? Zamówiłam u Waderci pakiet ale przydałyby się lepsze fotki, bez kołnierza itp. Jest to możliwe, jeśli tak to kiedy? Quote
Soema Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 grzenka napisał(a):Soemo-czy byłaby szansa na lepsze fotki Smila? Zamówiłam u Waderci pakiet ale przydałyby się lepsze fotki, bez kołnierza itp. Jest to możliwe, jeśli tak to kiedy? Grzenko, jadę jutro na wariata z ostatnią ampułką surowicy do Sandomierza, popołudniu będę w przytulisku, żeby pomóc i powychodzić na spacery. Jak mi się uda pożyczyć aparat to postaram się jutro to zrobić. Bardzo Ci dziękuję! Mam nadzieję, że pogoda będzie ładna, to zrobię mu na spacerze zdjęcia. Quote
Wadercia Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 nie sadze by to byla az tak wazna sprawa. tzn mam na mysli to ze warto zrobic ze dwa podejscia do sesji zeby psiak mialjak najlepsze zdjatka :) Quote
grzenka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 To świetnie, dobre zdjęcia to podstawa.Jeśli nie teraz, to następnym razem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.