sugarr Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Jeżeli Żabki dziś wieczorem nie będzie, to ja jutro mogę iść koło 9 rano i koło 18-19 wieczorem, sprawdzę czy jest i zaniosę jedzenie, a w niedzielę zazwyczaj siedzę cały dzień w domu, więc mogę też iść kilka razy w ciągu dnia wybadać czy jest :) Quote
coronaaj Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 dopiero dostalam link....trzeba poczytac.. Quote
Noelle Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 dzisjaj byłam zobaczyć do Żabki. ktoś dał jej znów jakiś kocyk. samej Żabki nie widziałam ani tam, ani nigdzie w pobliżu... Quote
fizia Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Nie było Jej tak? Kurcze... Ja dzisiaj byłam cały dzień prawie poza domem, nie miałam kiedy podejść, postaram się jeszcze wieczorem Ja wczoraj dawałam taka szmatkę, poszewkę i karton - może to to, a może ktoś jeszcze coś dołożył Quote
Noelle Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 no to to pewnie było to co położyłaś fizia. ;) no jak ja byłam, a byłam tak około 16.20, to suczki nigdzie w pobliżu nie widziałam... :( Quote
fizia Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Kurcze, już raczej dzisiaj nie podejdę do Żabki, mam niespodziewanych gości... Quote
marysia55 Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 czyli cooo , Żabka rozpłynęła się we mgle:shake: Quote
sugarr Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Żabka jeszcze wczoraj (tzn tak formalnie to przedwczoraj, jako że już po północy) tzn w czwartek była. Nie ma się co stresować na razie, jak jej nie będzie cały weekend, wtedy zacznę się martwić. Quote
fizia Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Nie no nie oszczeniła się, Ona dopiero ma cieczkę podobno od jakiegoś tygodnia - tak mówiła ta pani z bloku Quote
sugarr Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dzisiaj rano widziałam Żabkę jak się wygrzewała na trawce na Nullo, wysłałam karusiap mms, może da radę potem wrzucić zdjęcie, bo mi gdzieś kabelek zaginął Quote
karusiap Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='sugarr']Dzisiaj rano widziałam Żabkę jak się wygrzewała na trawce na Nullo, wysłałam karusiap mms, może da radę potem wrzucić zdjęcie, bo mi gdzieś kabelek zaginął[/QUOTE] Postaram sie,kabelka nie mam,ale moze karte sie gdzies wsadza;) Quote
fizia Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 A ja widziałam Żabkę jakieś pół godziny temu. Ktoś postawił Jej pod balkonem taki spory karton, z wyciętą dziurą, w środku jest wsadzona ta poszewka, którą przyniosłam. Zastałam Żabę śpiącą w tym kartonie. Ktoś napisał na nim pisakiem - proszę nie zabierać kartonu psu - czy coś w tym stylu Podeszłam bardzo blisko kartonu - faktycznie, gdyby miał drzwiczki, to chyba udałoby mi się je zamknąć... Żabka mnie chyba nie usłyszała, dopiero, jak przesunęłam miseczkę, to się obudziła, wyszła taka zaspana z kartonu, stała całkiem blisko, ale nie na tyle, żeby Ją dotknąć, ziewnęła i poszła sobie. Zostawiłam Jej wodę i suchy pokarm. Adoratora już nie było. Quote
karusiap Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Zrobil swoje i juz go nie ma....choc tez szkoda psa. Kurcze nie wiem jak to zgrac bez kabelka:oops:kto bardziej techniczny wstawil by z mmsa? Quote
sugarr Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 To jest taki karton z czterema ścianami i otworem? Jak buda? Bo może by tak podejść tam wieczorkiem po cichu z jakimś kawałkiem deski, czegokolwiek, żeby zasłonić otwór w kartonie - oczywiście błyskawicznie potem tą dechę odsunąć (nie sugeruję tu trzymania jej w pudełku bez powietrza :) ), kilka osób dookoła kartonu się ustawi w gotowości i Żaba złapana? Ubrać jakieś grube rękawice, jak jest obawa przed pogryzieniem, przygotować kaganiec... I w moment można by ją mieć, tylko trzeba więcej osób żeby skutecznie obstawić ten karton przed odsunięciem dechy. Może to trochę dziwnie brzmi, ale jak sobie to wyobrazić jako zwinną, szybką akcję, to na prawdę warto spróbować. Transporter nie wiadomo kiedy i czy w ogóle ktoś pożyczy, bo następnego dnia może już nie być.. A teraz Żabcia wchodzi do tego kartonu, więc problem z głowy. Tylko ja niestety dziś nie miałam z czym do Żabki pójść, więc tylko obok przechodziłam i nie widziałam jak ten karton wygląda. A swoją drogą transporter może się przydać, żeby już złapaną Żabkę do niego wepchnąć, bo nie sądzę żeby grzecznie się udała w trasę do hotelu Quote
kopciuszek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Jak coś to dzwońcie do mnie lub piszcie kiedy to ja się na tą łapanke pisze ;) Można też podstawić odrazu transporterek i jak się deske zabierze to sunia nie będzie miała innego wyjścia jak wejść do transporterka ;) Quote
sugarr Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dokładnie o tym samym pomyślałam później.. Żeby między transporterem a kartonem była deska i potem ją tylko wyciągnąć. Ale nie mam pojęcia czy sunia by weszła z kartonu do transportera, myślę jednak, że nie ma tu co teoretyzować, nie da się przewidzieć, trzeba po prostu mniej więcej zaplanować akcję, zebrać się w większym gronie i spróbować. Bo inaczej nam tam wiecznie będzie Żaba siedzieć :( Quote
kopciuszek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 A mi się wydaje, że tak się zdziwi, że jej ktoś zamknął "wyjście", że nawet nie pomyśli tylko odrazu będzie chciała uciec z kartonu jak tylko deska zostanie zabrana :) Quote
fizia Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Tak dokładnie, to jest takie pudło kartonowe z wycięta dziura na wejście - właściwie wygląda, jak buda, tylko z kartonu Nie wiem czy nie lepszy byłby faktycznie pomysł z kontenerkiem, żeby go podstawić pod wejście. Bo wystraszona Żabka nie wiem czy nie przepchnęłaby jakoś deski, niby Ona mała, ale moja Śrubka też malutka, ma 5 kg, a swoją siłę ma A w kontenerku szybko zamknęłoby się drzwiczki i po sprawie W każdym razie jest to jakaś szansa, bo ja kucnęłam dzisiaj zaraz przy tym kartonie i Żabka się nie zorientowała, obudził Ją szelest, który zrobiłam miseczką, nie mój zapach - tak mi sie przynajmniej wydaje Aha teraz doczytała, że w kilka osób trzeba by było obstawić karton, przed odsunięciem deski - to może jednak tez by wypaliło. Quote
kopciuszek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 No i sunie nie miałaby szans kogoś dziabnąć ... Moim zdaniem to też jest dla niej mniejszy stres Quote
fizia Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 No właśnie, dla Niej mniejszy stres i w dodatku w podróży do hoteliku tez by się Ją jakoś miało zabezpieczoną, bo to jednak jest kawałek, a nie wiadomo, jak będzie się zachowywać Cieszę się, ze ktoś zrobił Jej taką budkę, zawsze to trochę cieplej, przynajmniej nie wieje i może mała czuje się odrobinę bezpieczniej. Ucieszyłam sie, jak Ją zobaczyłam, bo bałam się o Nią czy coś złego się Jej nie stało albo czy faktycznie ktoś Jej skutecznie nie przepędził i nie tuła się gdzieś przestraszona Quote
sugarr Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dobra, to trzeba ruszyć z akcją "pożycz transporter Żabce" :) tym razem już na bezpiecznych warunkach, bez ryzyka że ktoś go ukradnie. Tą deskę do zasłonięcia wejścia sądzę, że dobrze byłoby mieć. Jak to będzie coś grubszego, masywniejszego to sunia tego że tak powiem nosem nie przepchnie, trzeba też stanowczą ręką zasłonić. Bo podstawienie idealnie pod wejście do pudełka transportera to mi się wydaje za dużo szumu, żeby jej nie spłoszyć.. Ale to już się wymyśli na miejscu, tak jak pisałam, sądzę że nie ma co zakładać ciągu wydarzeń, tylko trzeba w końcu spróbować :) Oczywiście jak ktoś pożyczy odpowiedni transporter (nie mam pojęcia o jaki rozmiar pytać... Ktoś coś podpowie? Quote
kopciuszek Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 No i też musimy trafić tak aby sunia spała ... To może w sprawie transporterka KTOZ pomoże .... Fizia czy ja dobrze pamiętam, że Żabka jest wielkości mojego psiaka ?? Lub minimalnie niższa ?? Bo mogłabym swojego wymierzyć, aby określić wielkość transporteka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.