Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania W napisał(a):
mam 600 ankiet do opracowania na poniedziałek Nawet zajrzeć tu nie mam dzisiaj czasu...

alez Aniu...600 ankiet...nie bądź śmieszna...gdybys napisała 1600 to może byłoby to jakies usprawiedliwienie....
daj te ankietki mi...co to ja nie wiem co społeczeństwo mysli na rózne tematy...zaraz ci jakiś wyniczek dorobę !!!

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie zawsze bede mogla pomoc, ale w koncu jestem na miejscu wiec moze cos z tego bedzie. postaram sie . a teraz musze juz leciec. wyslalam kontakt do ani w.
wiec czekam na maila. P.s wytlumacz o ktora bude dokladnie chodzi.

Posted

Po pierwsze primo ;) - Witaj Edyto na forum :multi:

Po drugie - kochane Cioteczki, nie zamęczcie nowej Cotki na samym początku, bo czmychnie z forum i tyle będziemy Ją widzieli... ja dogowujek Wam to mówię :razz:.

Po trzecie - Folen wpisz mnie jako wolontariusza na stronę schroniska... nie wiem ile będzie z tego pożytku, ale same chciałyście.

Po czwarte - mam propozycję, żeby równolegle do wolontariatu dać kontakt do władz miasta (Burmistrza lub osoby upoważnionej). Przecież schronisko nie dysponuje możliwością szybkiego kontaktowania się ze światem (po za prywatnym tel. p. kier.), a lokalne władze mogłyby w tym względzie choć pośredniczyć i ew. koordynować niektóre działania pomocowe. Myślę, że taki kontakt uzmysłowił by wspomnianym władzom skalę problemu, pokazując jednocześnie, że to i tamto udaje się załatwić... To mogłoby Ich wciągnąć w działania na rzecz schroniska.
Może ktoś, kto ma dobry kontakt z władzami, mógłby ich o takiej propozycji poinformować.

Posted

Cho cho widzę , że posiłki przybyły. Witamy w szeregach. Poważny problem sam się rozwiązał. I niech mi ktoś powie, że opatrzność nie czuwa.
Eniu maila dostałam i jest mi strasznie ciężko i głupio, że nie mam jak pomóc.
Wielokrotnie już w takiej sytuacji byłam i próbowałam na różne sposoby, ale bez skutku.

Posted

Nie jestem pewien czy szczeniaki dzikuski mają swój wątek, dlatego kilka słów skreślę tutaj. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że przez niefrasobliwość P. Jadzi psiaki mogą nie przeżyć nawet dzisiejszej nocy. Mam nadzieję, że tak się nie stanie :shake:. P. kier. miała podać środek pozwalający w bezpieczny sposób zabrać szczeniaki od b. agresywnej suni. Załatwiłem transport, siedleckiego weta, który miał pojechać ze mną na miejsce i w razie czego zabrać psiaki do swojej mini lecznicy, gdzie mogłyby przebywać do wyzdrowienia. Niestety do godzin wieczornych środek nie został podany, a jak się okazało, dwa szczeniaczki zostały odseparowane (dwa pozostały przy suni) i pozostawione w zimnym barakowozie na noc :angryy:. Musimy czekać do rana na informację, kiedy wszystkie szczeniaki zostaną przygotowane do transportu (mam nadzieję że przeżyją noc). Jest podejrzenie nosówki, a węgrowski wet podobno stwierdził robale ???. Nie wiem jak Wy, ale ja mam już tego dość...
Jak długo można tolerować takie zachowanie ???
P. Jadwiga próbuje zrzucić całą odpowiedzialność na P. Jolę, która bała się sama podać środek (w przypadku tego specyfiku bardzo łatwo o błąd).
Jutro zdam relację...

Posted

[quote name='Mośka']...
Bea- ups, cos pokrecilam z tymi budami. W takim razie prostuje:
Kto wplacil stolarzowi z Miedzylesia 300 pln?
Ania W. - 600 pln
Bea - 350 pln
.... - 300 pln

A teraz Ania W i Bea - precyzuje kwestie rachunkow: potwierdzcie pls czy to moze byc KP z pieczatka ? Rozumiem,ze to ma byc TYLKO do wgladu?
...
Ja mogę mieć KP z pieczatką byle wystawione na szkołę w Grodzisku.

Ja wpłaciłam nie 350 :shake: a dwa razy po 350 czyli razem 700 zeta.:evil_lol:
Nie wiem, kto wpłacił 300? W każdym razie nie ja...

Posted

dziewczyna - ja występuje do was z apelem o pomoc w szukaniu domów dla psiaków przebywających w Fundacji Emir. Jeśli tam troszkę sie rozluźni to kilka najbardziej potrzebujecych i wymagających leczenia bid z Węgrowa (krecik, skórka i pare innych) będzie mogła do niej pojechać !!!
Ale w chwili obecnej ze wzgledu na przepałnienie przytuliska nie jest to mozliwe.
No i jeżeli kogś stać to drobne wpłaty na fundację tez by sie przydały. W końcu za coś te psy trzeba leczyć.
http://fundacja-emir.org/index1.htm

Posted

A ja z innej beczki, bo nie mam innej możliwości spytania. Czy u Was gg działa, bo u mnie nie i nie wiem czy to ogólna awaria , czy tylko moja.
Dzień mi się paskudnie zaczął. Tojka zerwała kocie szeleczki, a jest taka mała, że z obróżki się wysunie i z czego jej zrobić taką obróżkę? Może macie jakiś pomysł, to podpowiedzcie. Zaraz trzeba będzie znowu czwórkę na spacerek ciągnąć a nie wiem jak.

Stronę Emir przejrzę i coś do ogłoszenia wybiorę. Tylko jak zrobić , aby się one nie dublowały. Może jeżeli jeszcze ktoś będzie je ogłaszał, to jakoś byśmy się umówiły, kto, kogo.

Posted

Bylam dzis w schronie, kontaktowalam sie z ania w wiec ona wie mniej wiecej co i jak. Budy jeszcze sa nie wniesione , ale mysle ze juz w tym tygodniu na pewno to sie uda. Jutro cos wiecej bede wiedziec bo zbieramy ekipe do pomocy w ich przenoszeniu.Mam nadzieje ze w tygodniu bedzie troche cieplej , bo dzis bedac godzine i czekajac na kierowniczke zmarzlam niemiklosiernie- nie zazdroszcze p. joli oj nie , ona w sumie nie ma nikogo do pomocy, wiec co tu sie dziwic , ze wszystko tak slamazarnie trwa. zdjecie bud zrobie zatem jak juz w nich beda nowi lokatorzy. Trzymajcie sie cieplo. Postarm sie jescze dzis zajrzec!

Posted

aha , do schronu znow podrzucono szczeniaki 2. Luzem , bez zadnego pudelka zostawiono je przed budynkiem przy schroinisku. Nie da sie ich zlapac bo cwaniaki male jak widza czlowieka wchodza pod ten domek , ktory jest na ceglach - ale to informacja z przed dwoch godzin , moze cos juz sie zmienilo.

Posted

Edytko, czy kierowniczka mowila dlaczego budy nie wniesione?

Burmistrz mi obiecal, postaram sie do niego w poniedzialek zadzwonic, ale nie wiem czy sie wyrobie (nie moge dzwonic z pracy) - czy ktos moze zadzwonic do niego i sie dowiedziec jak to wyglada?
Byl chetny do pomocy, zreszta ekipa byla zarezerwowana juz w poniedzialek, ale widac wyniklo jakies nieporozumienie, bo pani kierowniczka sie po nia nie zglosila.
Wczoraj mialy przyjechac palety i przy okazji mialy byc wniesione budy - czy palety dojechaly?

Posted

wlasnie, z relacji p. jadzi , to przyjechali i owszem z paletami( Rzeczywiscie jest ich sporo przy wejsciu do schronu) ale wypakowali je i pojechali. W sumie te budy naprawde sa ciezkie, a rak do pomocy nie ma . Panowie z interwencji na pewno by sie przydali , moze to tylko zwykle nieporozumienie, miejmy nadzieje. Probujemy zmontowac ekipe do pomocy i pojechac w tygodniu. zdjecia tych podwojnych bud na pewno zrobie , nie martw sie , ale czekam jak one beda juz w srodku. Reasumujac: Palety przyjechaly, ale budy nie wniesione.

Posted

Osiolek napisał(a):
Zgadza sie :-), zamowilam u stolarza w Wegrowie 15 podwojnych nieocieplanych bud(na 30 psow). Beda zrobione z desek "na zakladke", grubosci 2 cm, na nozkach, z otwieranym dachem, uszczelnionym zeby nie wialo, beda mialy rozkladany daszek, latem, zeby moc zrobic cien (zima zlozony, zeby nie zwialo calego dachu).
Umowilam sie ze stolarzem ze dzis mi poda numer konta, mam nadzieje na przelew jutro, w przyszlym tygodniu ma kupic material, potem zajmie mu to 7-10 dni, przed 20 listopada ma byc gotowy.

Wszystkie uwagi i pomysly przyjmuje, bede dzwonic do stolarza, wyglada ze jest rozsadny i ma dobre pomysly :-)


mam tylko jedno pytanie: jesli robicie nowe budy to dlaczego nie podwójne, solidne i ocieplane? lepiej zrobić mniej ale porządnych niż więcej ale takich,które tylko polowicznie będą chronic psy; jest ze wszystkim taka bieda więc prosżę nie róbcie byle dużo byle było! Budy musza byc podwójne i ocieplane styropianem!
Może te zamówione a jeszcze niewykonane udaloby sie zrobic solidnie?
EMIR

Posted

Mośka napisał(a):
Gallegro, proponuj dzikuska! A jak w razie co nie "wylowimy" chlopca, albo sie okaza ze to sam babiniec- damy Dropka. Co Ty na to?

Dropek został zabrany przez nas ze schronu mimo protestów Jadwigi ( był wyziebiony, potwornie zarobaczony i zapchlony- gdybyśmy go nie wzięły dzis pewno juz by nie żył) i już ma stały dom
EMIR

Posted

Budy beda zrobione solidnie.

Bylismy we wrzesniu w schronisku, ocenilismy ze ok 100 psow nie ma porzadnego schronienia - zrobienie 10 bud nieczego nie zalatwia, nadal zostaja psy bez dachu nad glowa.

Psy tzw "specjalnej troski" dostana napewno budy ocieplane, zafundowane przez wolontariuszki, jest ich (z tego co sie zorientowalam 11 sztuk, moze sie myle), nieocieplanych bedzie w sumie na 42 psy. Czyli ponad 50 psow dostanie schronienie. Gdyby wszystkie budy byly ocieplane starczylo by najwyzej na 30 bud.

Wiekszosc schronisk ma budy nieocieplane, ale wylozone sloma - to w zupelnosci wystarcza psom, ktore sa przyzwyczajone do bycia na dworze

Posted

[quote name='Edyta_D_R']wlasnie, z relacji p. jadzi , to przyjechali i owszem z paletami( Rzeczywiscie jest ich sporo przy wejsciu do schronu) ale wypakowali je i pojechali. W sumie te budy naprawde sa ciezkie, a rak do pomocy nie ma . Panowie z interwencji na pewno by sie przydali , moze to tylko zwykle nieporozumienie, miejmy nadzieje. Probujemy zmontowac ekipe do pomocy i pojechac w tygodniu. zdjecia tych podwojnych bud na pewno zrobie , nie martw sie , ale czekam jak one beda juz w srodku. Reasumujac: Palety przyjechaly, ale budy nie wniesione.

100 palet załatwiłam a W-wie; burmistrz dal transport; trzeba je poprzebijać tzn zrobic tak by nie bylo szpar,żeby psy nie łamały nóg i przed każdą buda polozyć palete, aby psy nie stały lub nie leżały w blocie lub sniegu; od poniedziałku będzie tam pracować 2 ludzi od EMIRA aby budy posadowić na cegłach lub paletach i wykonac te podesty; słoma jest i zosatanie włozona do bud ; psom słabym dzis Jola ociepliła budy poduszkami i wykładzinami; w pon ludzie będą też robili zasłony na wejścia;w pon równiez wet zobaczy sczeniaki i ew. te najbardziej potrzebujące pomocy zabierze do lecznicy w Siedlcach. Rezygnujemy całkowicie z "pomocy" wetów z Węgrowa. W sprawach organizacyjnych prosze o kontakt z Gallegro lub ze mną aby niepotrzebnie nie dublować działań;
w podawanie leków przez kier. nie wierzę!
Proszę też Was usilnie ,aby nie nękać burmistrza - mamy z nim uzgodnienia co do dalszych działań - on jest życzliwy i psom i naszym działaniom. Prosze nie popsujcie tego. Wydzwanianie do niego teraz tydzień przed wyborami nieczego nie załatwia;Prosze tez nigdzie nie podawać konta Węgrowskiego TOZ na ew. wpłaty dla sponsorów.
Jest utworzone subkonto dla Węgrowa : 80 1050 1924 1000 0023 0438 1029 Fundacja EMIR ( w tytule : dla psów z Węgrowa) i tam prosze kierować darczyńców; na to konto tez mozna dokonywać przelewu 1% ( NR KRS 0000148346
13.XI mamy umówione spotkanie w Urz. M. z burmistrzami ( nowym i starym) w sprawie lokalizacji nowego schronu i podejmiemy decyzje o losie schroniska na przyszłość.
Fundacja EMIR rozpoczęła akcje poszukiwania lludzi, którzy zechca wziąc jakąs psine na zime do siebie; zapewnimy pokrycie kosztów leczenia a dla suk dodatkwo sterylizacje.
Ustaliłam z burmistrzem, że pokryje koszty sterylek 10 suk ( 2 juz zrobione, Masza i Żaneta w przyszłym tyg.) bardzo nie chcę aby po sterylizacji wróciły na łańcuch - to jest nie do przyjęcia.
Prosze skupcie sie na zintensyfikowaniu adopcji.
Na naszej strnie internetowej zamieszczę apel o pomoc , aby żywe przetrwały zimę !
Wszystkich informacji udzielę na gg lub privie jesli ktos chetny.
13.XI. prosze też wszyskich pracujących dotąd na rzecz Węgrowa o spotkanie w schronisku a potem gdzieś na terenie Węgrowa aby ustalic dalsze działania.
Jesli sa pieniądze należałoby biorąc pod uwage nadchodzące mrozy zakupić lub wyprosić ( np. Albert) tłuszcze: margaryny, masło olej i dodawać psom do jedzenia w celu podniesienia kaloryczności; załatwiam tez preparaty witamionwe też jako dodatek do karmy,
Chore psy , stare i maluchy trzebaby karmic karmą z puszek a nie suchym. I tę puszki należaloby zakupic i dostarczać do schronu sukcesywnie aby nie "wyparowały"
Pozdrawiam EMIR

Posted

Osiolek napisał(a):
Budy beda zrobione solidnie.

Bylismy we wrzesniu w schronisku, ocenilismy ze ok 100 psow nie ma porzadnego schronienia - zrobienie 10 bud nieczego nie zalatwia, nadal zostaja psy bez dachu nad glowa.

Psy tzw "specjalnej troski" dostana napewno budy ocieplane, zafundowane przez wolontariuszki, jest ich (z tego co sie zorientowalam 11 sztuk, moze sie myle), nieocieplanych bedzie w sumie na 42 psy. Czyli ponad 50 psow dostanie schronienie. Gdyby wszystkie budy byly ocieplane starczylo by najwyzej na 30 bud.

Wiekszosc schronisk ma budy nieocieplane, ale wylozone sloma - to w zupelnosci wystarcza psom, ktore sa przyzwyczajone do bycia na dworze

Sorry - w naszym klimacie buda nieocieplana nawet wyłożona slomą i tak powoduje u psa zbyt duża utratę ciepła ( stąd zamarznięcia szczegolnie nocami)
A więc musimy znależć sponsorów na kolejne budy!
EMIR

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...