Ania W Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Tylko to chyba pilne ? Moze by wziąć 600 , to zostanie nam 350 awaryjnie Enia wybieraz się do Węgrowa ? Tak coś mi w oko wpadło ;-) Quote
gallegro Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Dwa tygodnie temu, przy okazji naszego spotkania w Węgrowie, zawiozłem do schroniska grubą tkaninę (chodnik), który po pocięciu na odpowiednie fragmenty, miał posłużyć za przysłony wejść do bud. Chodnika powinno wystarczyć na wszystkie budy. Będąc tydzień temu nie widziałem, żeby cokolwiek było zrobione, a ponieważ mieliśmy inne pilne sprawy "na głowie" :razz:, zapomniałem zapytać. Jak znam życie, materiał leży nietknięty, tak jak wiele innych rzeczy przywiezionych przez dogomaniaków. A może P. Jadzia liczy na to, że wolontariusze zrobia to we własnym zakresie :roll:. Gotów jestem sie założyć, że gdyby dzisiaj o to zapytać, nikt nie wiedziałby nawet o co chodzi. Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ania W napisał(a):Tylko to chyba pilne ? Moze by wziąć 600 , to zostanie nam 350 awaryjnie Enia wybieraz się do Węgrowa ? Tak coś mi w oko wpadło ;-) Wybieram sie pod Węgrów jak nie będzie śnieg padał, jak znajde 6 tymczasów to pruje prosto do schroniska a co mi tam !;) Aniu życzysz sobie coś? kogoś? Quote
Ania W Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ty wiesz kogo...Napisałam wczoraj maila do emir w sprawie planowanego leczenia.... Quote
Olga132 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 z tego co wiem Osiołek miała zmówić 15 podwójnych bud u stolarza z Węgrowa.... enia - czy doszły już do ciebie umowy użyczenia bud od emir? jeśli nie, to może sie przypomnij? Quote
Osiolek Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Zgadza sie :-), zamowilam u stolarza w Wegrowie 15 podwojnych nieocieplanych bud(na 30 psow). Beda zrobione z desek "na zakladke", grubosci 2 cm, na nozkach, z otwieranym dachem, uszczelnionym zeby nie wialo, beda mialy rozkladany daszek, latem, zeby moc zrobic cien (zima zlozony, zeby nie zwialo calego dachu). Umowilam sie ze stolarzem ze dzis mi poda numer konta, mam nadzieje na przelew jutro, w przyszlym tygodniu ma kupic material, potem zajmie mu to 7-10 dni, przed 20 listopada ma byc gotowy. Wszystkie uwagi i pomysly przyjmuje, bede dzwonic do stolarza, wyglada ze jest rozsadny i ma dobre pomysly :-) Quote
Mośka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 No, Olga, nareszcie sie uaktywniasz :p Sluchajcie, denerwuje mnie niezmiernie to nasze dreptanie w miejscu - mam na mysli watek rozpoczety przez Gallegro. Stajemy na glowie,zeby dowiezc cos do schronu, kombinujemy, zgrywamy, tylko po co?:-o Po to zeby lezalo na dzialce kierowniczki lub gdzies walniete w kacie schronu? A psy jak marzly tak marzna...:shake: Pytanie nr 1 OLGA - co z Rolmleczem i transportem od BEI? Przycisnij ich plizzzzz Pyt. 2 Jak na moj gust na gwalt potrzebny jest "nasz czlowiek"z Wegrowa, ktory bedzie na biezaco konczyl misje rozpoczete na DOGO ( tak jak te zaslonki do bud). Pozostaje tylko takie retoryczne pytanie- jesli "nasi" beda sie zajmowac wszystkim to co bedzie robila kierowniczka? Jakis bacik by sie na nia przydal,zeby chociaz pomocna byla... Quote
wanda szostek Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Próbowałam sie doliczyć tych bud i niestety. Za mało jestem zorientowana w sprawie. Mam więc pytanie. Czy budy będą jeszcze potrzebne? Jeżeli tak to poproszę jeżeli ktoś ma zdjęcia psów przy skandalicznych budach o szybkie przesłanie na mail: w.wandaszostek @gmail.com Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Mośka moze za te 950 zl zamów pojedyncze budy średnie? bo co z tymi biedakami na środku ?? i jedna buda musi byc full wypas dla ulubieńca Olgi, ona biedny ma reumatyzm czyli ocieplona . Quote
Olga132 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Bea – ja dziś zadzwonię do tych z transportu z Węgrowa. Podam kontakt do Ciebie, żeby szczegóły uzgadniali z tobą – bo mi jako osobie trzeciej ciężko będzie coś dogadać. Trzeba będzie spisać co przekazujemy, żeby potem cos się nie rozpłynęło…szczególnie ta terma…a właśnie – jeśli chodzi o termę to mam kupca na nią. Może sprzedamy i pieniądze na karmę albo coś innego wydamy? Co o tym myślicie? No i jak już będzie ten transport – to musi tam być jakaś osoba do pomocy dla kierowcy, bo on sam wszystkiego nie da rady do samochodu przenieść. Quote
Mośka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Enia, ja u tego stolarza nie moge zamowic juz ani 1 budy wiecej bo on i tak moze sie nie wyrobic, a 11 XI wyjezdza na 3 tyg. do sanatorium...i po stolarzu. Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 wanda szostek napisał(a):Próbowałam sie doliczyć tych bud i niestety. Za mało jestem zorientowana w sprawie. Mam więc pytanie. Czy budy będą jeszcze potrzebne? Jeżeli tak to poproszę jeżeli ktoś ma zdjęcia psów przy skandalicznych budach o szybkie przesłanie na mail: w.wandaszostek @gmail.com Wanda poczekajmy na Folen, może wygrzebie te zdjęcia, choc gdzies byly wklejane chyba....... Quote
Ania W Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ja jestem za tym , żeby termę spieniężyć. Jak sobie gdzieś dłużej poleż w nieodpowiednich warunkach to i tak będzie po niej... Quote
Olga132 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Rozmawiałam właśnie z Rolmleczem – może w tym tygodniu się uda transport – ale oni maja jednego busa i same tiry. Dlatego to tak długo trwa – ale pamiętają o nas. Quote
Olga132 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ania W napisał(a):Ja jestem za tym , żeby termę spieniężyć. Jak sobie gdzieś dłużej poleż w nieodpowiednich warunkach to i tak będzie po niej... a za ile ja sprzedamy? nie wiem jakie sa ceny... i jak ona była składowana? czy została zabezpieczona przed deszczem??? bo jesli nie to mam pewne obawy co do niej... Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Olga132 napisał(a):a za ile ja sprzedamy? nie wiem jakie sa ceny... Sprzedamy najdrożej jak sie tylko da.;) Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 gallegro napisał(a):Dwa tygodnie temu, przy okazji naszego spotkania w Węgrowie, zawiozłem do schroniska grubą tkaninę (chodnik), który po pocięciu na odpowiednie fragmenty, miał posłużyć za przysłony wejść do bud. Chodnika powinno wystarczyć na wszystkie budy. Będąc tydzień temu nie widziałem, żeby cokolwiek było zrobione, a ponieważ mieliśmy inne pilne sprawy "na głowie" :razz:, zapomniałem zapytać. Jak znam życie, materiał leży nietknięty, tak jak wiele innych rzeczy przywiezionych przez dogomaniaków. A może P. Jadzia liczy na to, że wolontariusze zrobia to we własnym zakresie :roll:. Gotów jestem sie założyć, że gdyby dzisiaj o to zapytać, nikt nie wiedziałby nawet o co chodzi. Tomku a czy p.J. zna przeznaczenie tego chodnika??? może po prostu zapomniala, że trzeba go pociąć na kwadraty, przybić i osłonić wejście do bud przed wiatrem i śniegiem? ;) może jakas dobra dusza przypomni kierowniczce do czego ma posłużyć zrolowany chodnik??? Quote
Mośka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Oj, Enia, Enia, chcialabym zeby to byla prawda ( z tym zapomnieniem)... KTo wie jak sie maja male dzikuski ? Przepraszam, ze tu pytam. Quote
Olga132 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 podobna terma jaka mamy u bea http://www.allegro.pl/item138328739_terma_100_litrow_100_proc_sprawna_.html Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Mośka napisał(a):Oj, Enia, Enia, chcialabym zeby to byla prawda ( z tym zapomnieniem)... KTo wie jak sie maja male dzikuski ? Przepraszam, ze tu pytam. Maluszki jeszcze żyją, ich mamusia bardzo chora ma potworną biegunke, zostawione bylo lekarstwo w schronisku ale czy ktoś jej poda???:-( tak samo dwa tygodnie temu ja zostawiłam dla chorej Skórki zastrzyki przygotowane i opisane na świerzba i nie wiem czy jej to ktoś poda raz w tygodniu....... Quote
gallegro Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 enia napisał(a):Tomku a czy p.J. zna przeznaczenie tego chodnika??? może po prostu zapomniala, że trzeba go pociąć na kwadraty, przybić i osłonić wejście do bud przed wiatrem i śniegiem? ;) może jakas dobra dusza przypomni kierowniczce do czego ma posłużyć zrolowany chodnik??? Kilka razy opowiadałem do czego ma posłużyć chodnik (P. Joli i P. Jadzi). Może faktycznie zapomniały... Z tego co wiem jesteś bardzo dobrą duszyczką, może więc przypomnisz... ;). >All, mam wstępnie chętnego na szczeniaczka (chłopczyka). Może zasugerować jednego z dzikusków? Pan powiedział, że kilkadziesiąt kilometrów mógłby przyjechać. Trzeba sie spieszyć, ponieważ za dwa tygodnie może mieć inne szczeniaczki, które pewnie mają ciepełko i nic im nie zagraża... Jakieś sugestie... Quote
Mośka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Gallegro, proponuj dzikuska! A jak w razie co nie "wylowimy" chlopca, albo sie okaza ze to sam babiniec- damy Dropka. Co Ty na to? Quote
enia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 A może synka Dusi?? ona tak dlugo czeka już...... Quote
gallegro Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Już wysłąłem link do aukcji gdzie są fotki. Na zdjęciu jest chłopczyk (na rękach P. Joli). Z tego co wiem, nie był raczej zabrany ze schronu. Napisałem temu Panu, że może uratować mu życie... :razz:... ja bym nie wytrzymał i od ręki adoptował ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.