Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

qeram napisał(a):
Dziś na 21 idziemy z Gretą do chirurga i ew. umówimy się na operację uszu. Podczas głaskania wyczułem na policzku pod okiem pod skóra coś twardego, nie znam się co to może być. Wygląda na odłamek kości, ale może tylko mi się wydaje. Pokaże to chirurgowi, to przy okazji operacji też usunie. Biedny krokodyl. Mówię na Gretę czasami krokodyl bo ma paszczę wielka jak krokodyl.


to trzymamy mocno kciuki za Gretusię:)

  • Replies 812
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byliśmy z Gretą u chirurga. Operacje bedzie miała w przyszły wtorek pierwszą. Niestety dwóch na raz nie da sie zrobić. Dostaliśmy jeszcze antybiotyk na tydzień i maśc do ucha za 120 zł. Wizyta nic nie kosztowała. Szef po sterylce w najlepszym porzadku, nic sie nie paskudziło. Operacja bedzie kosztowała 500 zł od jednego ucha i niestety trzeba to zrobic jak najszybciej.
Greta dziś w czasie drogi denerwowała się. Pewnie bała się żeby jej nie wywieźć i nie zostawić. U weterynarza była bardzo grzeczna. Po powrocie do domu pojadła i śpi chrapiąc niemozliwie głośno:lol:
Acha, to pod skórą pod okiem to śrut. Jakieś bydle strzelało do niej z wiatrówki.

Posted

Kapsel napisał(a):
To ucho nadal ją boli?

Boli, tylko już nie tak jak na początku. Nie trzepie juz uszami tak czesto. Przeważnie po wpuszczeniu masci i na spacerze.

Posted

Biedna Malutka Kreseczka!

Uszka na pewno ją bolą,dlatego z operacją czekać nie można.Najpierw pewnie pójdzie pod skalpelek chirurga uszko w gorszym stanie?
Suczyna w całym swoim nieszczęściu miała szczęście,że Qeram ją wypatrzył i chce jej pomóc...
A koszta-cóż? Trzeba zbierać pieniądze i tyle!
Cieszę się,że sunia śpi i pochrapuje,pewnie czuje ulgę,że znowu nie wylądowała na ulicy!

Posted

[quote name='qeram']Pochrapuje? Ona chrapie jak stary chłop. Czuje się w domu bezpiecznie i dlatego twardo śpi.

Cieszę się bardzo!!!:) Suczynka nareszcie zdrowo śpi! :) Spokojnej nocy...:evil_lol:

Posted

AresekSE napisał(a):
qeram: wielkie ale wielkie dzieki ze cos takiego robisz, wyslij mi na priva nr konta cos tam dorzuce (miesiecznie)

Dziękuje w imieniu Grety, kazdy grosz sie przyda tym bardziej że operacja będzie kosztowała nie mało.

Posted

Kapsel napisał(a):
Qeram, a co z tym czymś twardym na policzku Gerty? Co wet mówił?

Pisałem wcześniej, to śrut. Jakieś bydle strzelało do niej z wiatrówki. 2 cm wyżej i nie miała by oka.

Posted

qeram napisał(a):
Pisałem wcześniej, to śrut. Jakieś bydle strzelało do niej z wiatrówki. 2 cm wyżej i nie miała by oka.


To nie doczytałam widocznie. :oops: Jestem w szoku :mad::mad::mad::mad::mad::mad:

Posted

Maruda666 napisał(a):
Ten śrut to pod skórą? Da się to usunąć? Biedna psina, co ona musiała przejść?? Jakby ją prześwietlić, to kto wie, czy tego nie jest więcej.

Śrut zostanie usunięty podczas operacji ucha.

Posted

andegawenka napisał(a):
To moja druga beniówna ze śrutem.Nawet nazwaną ją Śrutką, jeśli Malwi jest na wątku to potwierdzi...


ta ... Śruta z psiego aniola... sunia w nowym domu już ... jestem ciekawa co u niej ....

Qeram na pewno ją kojarzy :)

Posted

Śrutę sam osobiscie zabierałem z Góry Kalwarii. ktos strzelał do niej z wiatrówki, a ona w panice uciekała przed siebie i potrącił ją samochód. Straż miejska bała sie do niej podejść bo to taki duzy i groźny pies. Okazała sie wielką przylepą domagajacą się pieszczot. Poszła do nowego domu z Azylu.

Posted

AresekSE deklaruje chęć pomocy Grecie (dziękujemy bardzo,bardzo :))i zwraca się bezpośrednio do Qeram. Mam podać nr konta,czy pomoc będzie przekazywana na konto Qeram??? Kwestię tę muszę mieć wyłożoną łopatologicznie....;)

Posted

jostel5 napisał(a):
AresekSE deklaruje chęć pomocy Grecie (dziękujemy bardzo,bardzo :))i zwraca się bezpośrednio do Qeram. Mam podać nr konta,czy pomoc będzie przekazywana na konto Qeram??? Kwestię tę muszę mieć wyłożoną łopatologicznie....;)

Wysłałem Ci PW

Posted

Greta co dzień robi postępy, Dziś na przykład sama podeszła do mnie na głaskanie i jak ją poprosiłem to podała łapę :crazyeye: Trochę się obawiam że jak pójdzie na operację to znowu się wycofa, ale cóż, nie ma wyjścia.

Dziś było drugie gruntowne czyszczenie uszu Grety manusanem. Wydaje się że stan zapalny ustępuje. Uszy czyste, bez brunatnej wydzieliny. Sunia jak zwykle bardzo cierpliwa, dzielnie znosi "dłubanie" w wielkich uszyskach. Przy gorszym uchu trochę mruczała, ale nie agresywnie tylko pewnie gorsze ucho jeszcze ją swędzi i czyszczenie sprawiało jej ulgę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...