LadyS Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 Zapraszam na bazar, ciuszki od 1 zł: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228199 Quote
LadyS Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 I zapraszam na kolejny bazar - ręcznie robiona przeze mnie bransoletka z wizerunkiem pudelka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/228213 Quote
toyota Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 furciaczek napisał(a):Pan ma na imie Mieczyslaw :) To nie ci sami. Quote
ciumaszek1 Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Zaglądam do Cinka.Powodzenia maluszku.Wpłaciłam 10 zł.niestety tylko tyle uskrobałam. Quote
LadyS Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 __Lara napisał(a):Ale bazarków :) Żeby tylko jeszcze miały wzięcie :roll: ;) ciumaszek1 napisał(a):Zaglądam do Cinka.Powodzenia maluszku.Wpłaciłam 10 zł.niestety tylko tyle uskrobałam. Dziekujemy :loveu: Quote
muza_51 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ja też tylko dyszkę wyskrobałam i przed godzina przelałam na podane konto. Powodzenia piesku. Quote
LadyS Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 muza_51 napisał(a):Ja też tylko dyszkę wyskrobałam i przed godzina przelałam na podane konto. Powodzenia piesku. Dziękujemy :) Quote
LadyS Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Cinek dziś o 14 będzie pozbawiony jajec. Quote
LadyS Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Cinek już na stole; fura mówiła, że nie mogli go uśpić :diabloti: Turbo jamnik z niego, narkoza w ogóle nie chciała działać :lol: Quote
Sarunia-Niunia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 I jak teraz Cincio się czuje? Wszystko dobrze? Quote
LadyS Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):I jak teraz Cincio się czuje? Wszystko dobrze? Wszystko dobrze, właśnie rozmawiałam z furą. Zabrała Cinka jeszcze na wpół nieprzytomnego, żeby go mieć na oku, bo on jest kombinator. Za kastrację wyszło 40 zł więcej (czyli 140 zł), więc trzeba to dozbierać - furciaczkowa wzięła dodatkowo kołnierz dla niego i antybiotyki, co by nie jeździć na wizyty. Quote
Sarunia-Niunia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 [quote name='LadyS']Wszystko dobrze, właśnie rozmawiałam z furą. Zabrała Cinka jeszcze na wpół nieprzytomnego, żeby go mieć na oku, bo on jest kombinator. Za kastrację wyszło 40 zł więcej (czyli 140 zł), więc trzeba to dozbierać - furciaczkowa wzięła dodatkowo kołnierz dla niego i antybiotyki, co by nie jeździć na wizyty. Uff, to kamień z serca... Cinuś! trzymaj się i wracaj do sił!!! Quote
furciaczek Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Cinka zabralam juz w pelni przytomnego...siedzialam z nim tylko pod kroplowka w klinice. Na tyle przytomny ze rozpierdzielil mi w drodze do domu worek z kocim zwirkiem w samochodzie....znaczy ze czuje sie ok:evil_lol: Quote
LadyS Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 furciaczek napisał(a):Cinka zabralam juz w pelni przytomnego...siedzialam z nim tylko pod kroplowka w klinice. Na tyle przytomny ze rozpierdzielil mi w drodze do domu worek z kocim zwirkiem w samochodzie....znaczy ze czuje sie ok:evil_lol: Ach, to źle zrozumiałam ;) Jedzie w niedzielę na wizytę z furą. Quote
Sarunia-Niunia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 [quote name='furciaczek']Cinka zabralam juz w pelni przytomnego...siedzialam z nim tylko pod kroplowka w klinice. Na tyle przytomny ze rozpierdzielil mi w drodze do domu worek z kocim zwirkiem w samochodzie....znaczy ze czuje sie ok:evil_lol: Dzielny Cinuś;).... hihihi... potrafi pokazać, że i bez jajek ma charakterek:eviltong::evil_lol::diabloti:.... [quote name='LadyS']Jedzie w niedzielę na wizytę z furą. W takim razie trzymamy kciuki za niedzielę:happy1::happy1::happy1: !!!!!!!!!!!!! Quote
__Lara Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 To była zemsta za operację - ten rozwalony worek :evil_lol::diabloti: Quote
furciaczek Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 A jak mnie rozczulil Cinulek...czlowiek sie tak przyzwyczail do tych kastracji i sterylek ze widok psa w narkozie nie robi zadnego wlasciwie wrazenia. jak podjechalam do kliniki po zabiegu to lezal jeszcze z wywalonym jezorkiem, zero kontaktu z psem...usiadlam obok, podstawilam reke pod nochal...a ten zaczal ogonem merdolic:loveu: Oczy mi cholercia zawilgotnialy:oops: Quote
agaga21 Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 uuuuuuuuuuu, to długo się chłopak jajkami cieszył. teraz niech się goi i do domku zasuwa. trzymam kciuki :) Quote
furciaczek Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Cinek zero przejecia kastracja, narazie wyglada wszystko ladnie i tak jak powinno byc. Jutro kontrolnie wpadniemy do kliniki na wszelki wypadek a w niedziele w droge do..mam nadzieje...wlasnego Cinkowego domku. Quote
LadyS Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 Też mam taką nadzieję, ale boję się nastawiać pozytywnie :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.