taks Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 mam złe przeczucia:shake: kurcze, obym się myliła Quote
IVV Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 czasami brak wiadomosci jest dobra wiadomscia ...trzymam kciuki Quote
Poker Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 dziwna sytuacja, czy cos się stało z dziewczynami ? A kto w sumie pojechał z Liskiem ? Quote
_bubu_ Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Niestety nie miałam czasu aby wcześniej siąść do komputera . Poza tym dużo się działo. Dwa ostatnie dni spędziłam z Liskiem . W pierwszej kolejności pojechaliśmy do Brna . Po przyjezdzie okazało się , że lekarz , do którego byliśmy umówieniu wyjechał i nikt nas nawet nie poinformował. Przyjął nas ktoś inny, wielka szkoda. Wet stwierdził , że minęło za dużo czasu i już nic nie da się zrobić. Być może ma rację, liczyłyśmy się z taką opinią ale był mało przekonujący. Nie widział nawet RTG , TK nie chciał zrobić a na opis dotychczasowego stanu Liska odpowiedział , że nie wierzy w to i nawet nie chciał słuchać.. W związku z tym , wczoraj pojechałyśmy do Mikołowa. Tego dnia Lisek był znowu w lepszym stanie, w prawej tylnej łapce znowu pojawiło się czucie głębokie. Wykonano TK . Z opisu wynika , że ciągłość rdzenia jest zachowana ale kanał rdzenia ma tylko 2 mm z powodu ucisku. Jest to bardzo malutko ale jest. Wynik z opisem został wysłany do neurochirurga, czekamy na opinie i zalecenia. Wyślemy również do innych. Narazie dostał zalecenie leżenia plackiem bo ruch kręgosłupa może spowodować całkowite przecięcie rdzenia, masowanie i ćwiczenie łapek. A co u Lisia. Maluch baaardzo potrzebuje towarzystwa. Uwielbia być głaskany i lubi jak się nim interesuje. Potrzebuje domu tymczasowego gdzie nie będzie musiał ciągle siedzieć sam w osobnym pomieszczeniu. Obok człowieka jest spokojniejszy. Ale też opiekun musi mieć możliwość dojeżdżania na rehabilitacje. Czasem szczeka aby ktoś do niego przyszedł. Apetyt niestety marniutki. Wczoraj dostał kroplówkę. Potrzebujemy podkłady bo teraz wypróżnia się pod siebie i dużo ich zużywa. Wieczorem zrobie rozliczenie w pierwszym poście. Finanse wyglądają fatalnie.. Quote
Poker Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 świństwo z tym Brnem. Totalny brak szacunku i dla ludzi. Jak zrobić ,żeby Lisek się nie ruszał , a przy tym myć go i przekładać. Może by ktoś zrobił mu allegro cegiełkowe, ja nie umiem. Quote
paulinken Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Allegro cegiełkowe to dobry pomysł, może się zebrać trochę pieniędzy. Quote
Magdalena Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='_bubu_']Niestety nie miałam czasu aby wcześniej siąść do komputera . Poza tym dużo się działo. Dwa ostatnie dni spędziłam z Liskiem . W pierwszej kolejności pojechaliśmy do Brna . Po przyjezdzie okazało się , że lekarz , do którego byliśmy umówieniu wyjechał i nikt nas nawet nie poinformował. Przyjął nas ktoś inny, wielka szkoda. Wet stwierdził , że minęło za dużo czasu i już nic nie da się zrobić. Być może ma rację, liczyłyśmy się z taką opinią ale był mało przekonujący. Nie widział nawet RTG , TK nie chciał zrobić a na opis dotychczasowego stanu Liska odpowiedział , że nie wierzy w to i nawet nie chciał słuchać...[/QUOTE] ale świństwo!! Quote
IVV Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 jesli ktos ma konto facebook to warto tam malego oglaszac. czytam na roznych watkach ,ze pomoc jest stamtad niesamowita... Quote
moni12 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Lisku pokazuj się i martwię się o ciebie psiaku. Quote
_bubu_ Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Lisiu obecnie jest w ciężkim stanie :( Dostał dziś krwawej biegunki , prawdopodobnie to powikłania po lekach. Choć tak na pewno to nie wiadomo. Jest niespokojny. Trzymajcie kciuki za tą noc . Jest ciężko :( Bardzo się martwię. Quote
kado Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Boże, piesiu ile Ty się musisz nacierpieć:shake: Wszyscy wierzymy, że przetrwasz ten kryzys i będzie już tylko lepiej...Mocno trzymam kciuki... Quote
moni12 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Bubu sciskam kciuki za Liska i za Ciebie kochana. Quote
Poker Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 biedny Lisek, może złapał infekcję w lecznicy ? trzymajcie się. Quote
moni12 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Kurcze nie mogę przestać myśleć o tej bidzie. Noc mam z głowy. Quote
kado Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Ze strachem tu zerkam...Lisku jak noc minęła? Trzymaj się malutki... Quote
_bubu_ Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 Po nocy było trochę lepiej ale teraz znowu kiepsko :( Quote
Poker Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 biedactwo, Lisiu nie daj się , tyle cioteczek myśli o Tobie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.