Kasia77 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Kasia77 napisał(a):biegnij na górę mała i jeszcze raz. A czy Daszka juz po operacji? Moja tymczasowiczka-Pineska miała wycinane guzy z obydwu listw, minęło 1,5roku, pies szczęśliwy i zdrowy....aż nie prześwietlilismy niedawno klatki piersiowej w poszukiwaniu chorób serca(Pinesia miała szmery), i okazało sie ,ze Pinesia ma guza na płucach - bardzo częsty przerzut z listw mlecznych. Quote
kinga_kinga7 Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Lady-Dasza odeszła od nas:( Nowotwór przezwyciężył jej chęć życia i czekania na nowy domek,teraz już ją nic nie boli i chyba jest szczęśliwa.TM jest już jej ds żegnaj Lady[**] Quote
jostel5 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 :-(:-(:-( Nie mogę sobie znaleźć miejsca...Lady miała przerzuty do płuc,zajęte węzły chłonne,duże twarde guzy po drugiej stronie brzuszka.I już ją bardzo bolało... Poszła na operację,ale diagnoza weta była jednoznaczna: sunia bardzo cierpi,trzeba jej pomóc odejść...:placz::placz::placz:W ostatnią sobotę na spacer trzeba było wynieść ją z kojca,nie miała już siły iść. Tak strasznie mi źle...Żegnaj,Lady (*) Quote
Caragh Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 :cry::cry::cry: Lady, biegaj juz szczesliwa za TM Quote
magenka1 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Bardzo mi przykro , ze nie znalazła swojego człowieka [*] Quote
wasabi81 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 jostel5 napisał(a)::-(:-(:-( Nie mogę sobie znaleźć miejsca...Lady miała przerzuty do płuc,zajęte węzły chłonne,duże twarde guzy po drugiej stronie brzuszka.I już ją bardzo bolało... Poszła na operację,ale diagnoza weta była jednoznaczna: sunia bardzo cierpi,trzeba jej pomóc odejść...:placz::placz::placz:W ostatnią sobotę na spacer trzeba było wynieść ją z kojca,nie miała już siły iść. Tak strasznie mi źle...Żegnaj,Lady (*) :-(:-( bardzo mi przykro Quote
cavani Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Bardzo mi przykro! Szkoda, że nie zdążyłam jej poznać. Quote
lunarmermaid Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Biedulka,może teraz będzie szczęśliwa... A dopiero co odnawiałam jej ogłoszenia... Muszę je usunąć. Quote
jostel5 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Jakoś wcale nie jest mi lżej i nawet nie trafiają do mnie argumenty,że Dasza już nie cierpi... Myślę przede wszystkim o tym,że była sama,że się bała...:( http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1114594 Quote
Kasia77 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 [quote name='jostel5']Jakoś wcale nie jest mi lżej i nawet nie trafiają do mnie argumenty,że Dasza już nie cierpi... Myślę przede wszystkim o tym,że była sama,że się bała...:( http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=1114594 :-(:-(:-( Strasznie mi przykro suniu:-( Quote
Miłośniczka87 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Tylko nie Lady !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(:(:( Quote
jostel5 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Smutno jest w schronie bez Lady Daszy...:( Samo mi się idzie w stronę jej kojca,ale jej już tam nie ma...:( Quote
jostel5 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 11 stycznia minął rok odkąd Lady Dasza [*] biega sobie po tęczowych łąkach.:( Pamiętam ,sunieczko! Quote
jostel5 Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 11 stycznia-druga rocznica. Pamiętam,Daszeńko [*]! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.