Witam:)
Jaka tam Pani....Sylwia jestem:)
Bardzo się cieszę, że ktoś tą biedną Lady się zainteresował! Codziennie o niej myślę....codziennie się modlę, żeby ta kochana sunia znalazła ciepły domek ! Szkoda, że ja tak daleko mieszkam.....na pewno nie raz bym ją odwiedziła, przytuliła i pogłaskała:( z charakteru tak bardzo mi przypomina moją kochaną sunię, która odeszła 8 miesięcy temu....ech:( ) ...... Wracając do mojej kochanego wirtualnego pieska.... jak na razie mogę jej tylko pomóc finansowo. Chciałam się dowiedzieć czy ktoś znalazł jej DT i jak tam ceny się klarują:> Nie chciałabym, żeby po operacji biedna sunia trafiła do schroniska :( i będę się starała, w miarę moich możliwości... do tego nie dopuścić:)