Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bianka19 napisał(a):
to dlatego nie ma takiego pysia. :evil_lol:


Ano dlatego;)
klaudusia0219 napisał(a):
dziwną ma tą nową grzywe :)
ale słodki i jakiś taki podobny do mojego.. hmm dziwne :D


No wiem ze dziwna ma :)

Ano dziwne bardzi;)

Posted

wilczy zew napisał(a):
dobrze,że ufo nie dało rady


Tez się cieszę;)

bianka19 napisał(a):
przyznaj się.. wtedy jadł piasek nieprawdaż? :evil_lol:


Nie przypominam sobie :)

FredziaFredzia napisał(a):
Tazz jest cudny. A jaka brodę ma dlugasna! ;)


Odrosła :evil_lol:
malawaszka napisał(a):
ach ciekawe jak się bawicie :lol:


Bardzo dobrze, chociaż ja już niesttey w domu:(

Posted

[quote name='Saththa']Tez się cieszę;)



Nie przypominam sobie :)



Odrosła :evil_lol:


Bardzo dobrze, chociaż ja już niesttey w domu:(


No to opowiadaj jak było, zdjęcia masz???

Posted

zerduszko napisał(a):
O Ty, ale tajemnice robisz :lol:

jaka tajemnicę? nie robie tajemnicy. Było bardzo miło nawet w sobote i niedziele nie padał za to Tazz w sobote nie dośc ze był mokry to jeszcze zielony :evil_lol:
Bo sie postanowił przejśc po trawie która sie okazała rzęsą wodną pod która była dośc głęboka woda :lol:

WATACHA napisał(a):
Ciekawe co ją tak zmęczyło ;P?


Droga powrotna ;) Bo przez ponad 80 km chciało mi sie siku a nie było gdzie :(

Posted

[quote name='Saththa']Tazz w sobote nie dośc ze był mokry to jeszcze zielony :evil_lol:
Bo sie postanowił przejśc po trawie która sie okazała rzęsą wodną pod która była dośc głęboka woda :lol:



tak było :evil_lol:

Komandos Palestyński po kamuflażu....









Posted

tez bys byla z lekka zdezorientowana gdyby nagle zielone podloze zamienilo ci sie niespodziewanie w wode

on poprostu wbiegl w tyn stawek i zanurkowal bo innej opcji nie bylo a chyba nie zdazyl nabrac powietrza hihihi

Posted

Magda mówisz masz::)

Pierwszy wieczór upłynął bardzo mokro ale za to w bardzo ciepłej atmosferze. rzekłabym, że domowej :)

rano jak wstałam tazzio sie popisał i nasikał na wielkiego kwiata stojącego w domu!! Głupota moja ehh :mdleje::) na szczęście magda sie nie zdenerwowała na nas :multi::)

Zapoznanie psów nastapiło od razu po przyjeżdzie w strugach deszczu :) A ja ani kaloszy ani kurtki przeciwdeszczowej... Kurtka została mi pozyczona :) Tak to jest jak sie człowiek pakuje w 15 minut bo tak mi było do nich spieszno :oops::)

Ale słuchajcie jakie widoki ahhhhh Kocham takie widoki na pola lasy i na nature ogólnie nie ograniczona przestrzeń zabudowami czy liniami energetycznymi;)

Tazzman i Dona zachowały do siebie dystans chociaż w niedziele Tazzman na nia nawarczał heh a wsobote na spacerze rozwalił Gustawkowi ucho... Świnia jedna noooo :mad:
Daniele przecudowne... nawet sie pogłaskac dały;) i po długich podchodach (przez moją zaburzona równowagę) udało mi sie pogłaskać poroże ahhhh cóz za delikatność :loveu:

Sobotni wieczór upłynął przy grillu i rozmowach a także na wsłuchiwaniu sie w dzwieki gitary oraz śpiew domowników. Niesamowite wrażenie takie zgrane głosy ahhh Aż miałam ciarki :razz: A jak powiedziałam to na głos to sie mnie Magda zapytała czy m izimno :lol::)

Na pewno będe chciała wrócić ;) To był bardzo fajnie spędzony weekend ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...