bianka19 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Saththa napisał(a):Bo padało :lol: a Tazz godzine za piłka biegał :lol: to dlatego nie ma takiego pysia. :evil_lol: Quote
Culineo Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 dziwną ma tą nową grzywe :) ale słodki i jakiś taki podobny do mojego.. hmm dziwne :D Quote
Saththa Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 bianka19 napisał(a):to dlatego nie ma takiego pysia. :evil_lol: Ano dlatego;) klaudusia0219 napisał(a):dziwną ma tą nową grzywe :) ale słodki i jakiś taki podobny do mojego.. hmm dziwne :D No wiem ze dziwna ma :) Ano dziwne bardzi;) Quote
bianka19 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Saththa napisał(a):Ano dlatego;) przyznaj się.. wtedy jadł piasek nieprawdaż? :evil_lol: Quote
FredziaFredzia Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Tazz jest cudny. A jaka brodę ma dlugasna! ;) Quote
Saththa Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 wilczy zew napisał(a):dobrze,że ufo nie dało rady Tez się cieszę;) bianka19 napisał(a):przyznaj się.. wtedy jadł piasek nieprawdaż? :evil_lol: Nie przypominam sobie :) FredziaFredzia napisał(a):Tazz jest cudny. A jaka brodę ma dlugasna! ;) Odrosła :evil_lol: malawaszka napisał(a):ach ciekawe jak się bawicie :lol: Bardzo dobrze, chociaż ja już niesttey w domu:( Quote
WATACHA Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 [quote name='Saththa']Tez się cieszę;) Nie przypominam sobie :) Odrosła :evil_lol: Bardzo dobrze, chociaż ja już niesttey w domu:( No to opowiadaj jak było, zdjęcia masz??? Quote
Saththa Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 bom zmęczona była ;) i zaraz jak to napisałam poszłam leżeć;) Było bardzo bardzo miło;) Zdjęcia są;) Ale to wszystko później ;) Quote
Saththa Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 zerduszko napisał(a):O Ty, ale tajemnice robisz :lol: jaka tajemnicę? nie robie tajemnicy. Było bardzo miło nawet w sobote i niedziele nie padał za to Tazz w sobote nie dośc ze był mokry to jeszcze zielony :evil_lol: Bo sie postanowił przejśc po trawie która sie okazała rzęsą wodną pod która była dośc głęboka woda :lol: WATACHA napisał(a):Ciekawe co ją tak zmęczyło ;P? Droga powrotna ;) Bo przez ponad 80 km chciało mi sie siku a nie było gdzie :( Quote
jambi Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='Saththa']Tazz w sobote nie dośc ze był mokry to jeszcze zielony :evil_lol: Bo sie postanowił przejśc po trawie która sie okazała rzęsą wodną pod która była dośc głęboka woda :lol: tak było :evil_lol: Komandos Palestyński po kamuflażu.... Quote
Saththa Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Dobrze ze ten kamuflarz sam odpadł bo mi naprawde słabo było :lol: jakbym miała mu to wyciagać :mdleje: Quote
Fides79 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 ha ha niezły ten Twój Komandos Palestyński :evil_lol: http://img854.imageshack.us/img854/5103/f244.jpg ale o co Wam chodzi??:roll: Quote
Tekla64 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 tez bys byla z lekka zdezorientowana gdyby nagle zielone podloze zamienilo ci sie niespodziewanie w wode on poprostu wbiegl w tyn stawek i zanurkowal bo innej opcji nie bylo a chyba nie zdazyl nabrac powietrza hihihi Quote
Saththa Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 noooo na pewno sie troszk uwystraszył, bo sie nie spodziewał :lol: Gapa moja :) Quote
Tekla64 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 wez ty napisz choc krotka relacje bo sie boja u mnie odezwac mimo ze Kaska wstawila troche zdjec hihihi wyglada ze formulka "bylo milo" je odstraszyla Quote
Saththa Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Magda mówisz masz::) Pierwszy wieczór upłynął bardzo mokro ale za to w bardzo ciepłej atmosferze. rzekłabym, że domowej :) rano jak wstałam tazzio sie popisał i nasikał na wielkiego kwiata stojącego w domu!! Głupota moja ehh :mdleje::) na szczęście magda sie nie zdenerwowała na nas :multi::) Zapoznanie psów nastapiło od razu po przyjeżdzie w strugach deszczu :) A ja ani kaloszy ani kurtki przeciwdeszczowej... Kurtka została mi pozyczona :) Tak to jest jak sie człowiek pakuje w 15 minut bo tak mi było do nich spieszno :oops::) Ale słuchajcie jakie widoki ahhhhh Kocham takie widoki na pola lasy i na nature ogólnie nie ograniczona przestrzeń zabudowami czy liniami energetycznymi;) Tazzman i Dona zachowały do siebie dystans chociaż w niedziele Tazzman na nia nawarczał heh a wsobote na spacerze rozwalił Gustawkowi ucho... Świnia jedna noooo :mad: Daniele przecudowne... nawet sie pogłaskac dały;) i po długich podchodach (przez moją zaburzona równowagę) udało mi sie pogłaskać poroże ahhhh cóz za delikatność :loveu: Sobotni wieczór upłynął przy grillu i rozmowach a także na wsłuchiwaniu sie w dzwieki gitary oraz śpiew domowników. Niesamowite wrażenie takie zgrane głosy ahhh Aż miałam ciarki :razz: A jak powiedziałam to na głos to sie mnie Magda zapytała czy m izimno :lol::) Na pewno będe chciała wrócić ;) To był bardzo fajnie spędzony weekend ;) Quote
wilczy zew Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 mina Tazzika bezcenna szkoda,że nie widziałam Quote
FredziaFredzia Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 To super mieliście weekend, aż zazdroszczę... ;) A Tazz to teraz po siknięciu "Pan domu" :lol: Quote
eria Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Taaaaaa śpiewy przy gitarze w wykonaniu Magdy i Irka są niezapomniane !! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.