Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 608
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko i córko - a uszy jaką przechodzą "metamorfozę"! :) Wędlina XXI wieku jest szkodliwa nawet dla ludzi - bleeeee! Od dwóch lat wędzimy sami i ja osobiście nie jestem w stanie wziąć do pyska nic "sklepowego". Michaś - jesteś super gość! :)

Posted

Tak, robi się coraz ładniejszy - ale ja patrzę jednak pod względem charakteru na pierwszym miejscu :) Waży 21, ale wygląda na chudego, wysokiego. Jednak jak widzicie go koło Dżamusia (który ma nieco ponad rok i jest haszczakiem) to Misiek jest przy nim malutki. Nie może się też bawić z energicznym bardzo niespełna rocznym labkiem bo ten z kolei jest od niego dużo cięższy i mało delikatny. Te zabawy chociaż pełne przyjaźni po prostu nie wychodzą bo Misiek jest za drobny.
Nutusiu, masz pełną rację co do wędlin - tylko, że my wędzarni nie posiadamy :( Ale już je wyeliminowałam z diety Miśka. Z bólem, ale nic nie dostaje. Za to kombinuję z surowymi wielkimi kośćmi - zwł. jak ma zostać sam. Nic mu po nich nie jest, a zabawę ma nieziemską, a potem śpi jak zabity bo potrafi wiele godzin męczyć się uparcie z taką kością.

Na początku, kiedy kość była wielką rzadkością, była też wielkim skarbem. Raz kiedyś dałam mu kość i zamknęłam w pokoju żeby spokojnie obgryzał bez strachu przed kotem. Kiedy weszłam do pokoju, Michaś leżał na łóżku i warczał na mnie tak, ze bałam się usiąść koło komputera na krześle. Ostatecznie nawiał na swoje posłanie. Teraz uczę go "na miejsce" po przez podanie kości i nakłanianie aby ją jadł u siebie. Ponieważ daję mu te kości na tyle wielkie i bez sensu, że raczej służą do mamlania i gryzienia, aż w końcu do zabawy niż pilnowania. Obskakuje je, obszczekuje, przynosi, miętoli, zostawia, zapomina, potem znowu wraca, chwali się nimi :)
Ale kiedy je dyskretnie zabieram to ich szuka, tęskni, zastanawia się gdzie je zapodział :)
Zabawnie to wygląda.

Cieszę się, Bros, że mi napisałaś (wcześniej) o tym wymazie i o zapaleniu kości od RC z powodu zbyt szybkiego przyrostu. Trochę mnie to uspokoiło kiedy martwiłam się, ze w ciągu 2 tygodniu przybrał wtedy tylko 400 gram. Ważne, że w ogóle przybrał, bądź co bądź były problemy z brzuszkiem. Teraz chyba nadrabia :)
Trochę mniej mnie przeraża każde ewentualne rozwolnienie. Wydaje mi się, że umiem już tyle o ile rozpoznawać co jest krytyczne, a co zwykłą niestrawnością - powiedzmy po wędlince. No i cieszę, się, ze jest jeszcze ta opcja wymazu (nie wiedziałam o tym). Jak by było coś nie tak, to poproszę o jego wykonanie.

Ostatnio z kolei miałam stracha w tym temacie ale względem kota. Nie mój, a został pod nasza opieką. Od kilku dni ma rozwolnienie - po konsultacji telefonicznej z wetem współlokatorka (Pani kota) powiedziała, ze zalecił jedzonko gotowane (kasza + kurczak + warzywka).
Sytuacja zbliżona jak ze Stasią - kupa czasem dobra, ale głównie sraczkowata. Dodatkowo kot zaczął załatwiać się poza kuwetą - tuż przed nią, albo często do wanny na rzadko.
Macie jakieś podobne doświadczenia?

Wracając do Miśka, to wczoraj wieczorem zobaczył pierwszy raz śnieg. Oj, jaka była radość, jaki szok, ileż sprawdzania, co to jest, szorowania łapami, chwytania zębami, zjadania, próbowania, biegania :) Muszę dziś porobić zdjęcia :)

P.S.
Dziś w nocy też przyszedł do łóżka się pogłaskać, troszkę się zdrzemnął. Wiem, ze był też u Łukasza i tam też go z rana znalazłam. Spał w najlepsze z łapami wywalonymi na szafę :) Fajny się robi :)

Posted

No wiesz - dziś pierwszy raz odkąd jest u nas Misiek, mogłam korzystać z laptopa położonego na kolanach, podpiętego do kabelka. Wcześniej było to nie do pomyślenia :)

Posted

Na pasożyty? ... że np. już ich nie ma bo spokojniejszy i za kable nie łapie?:)
Co do pasożytów, to tak, zrobimy badania kontrolne. Ostatnio miał jaja czegoś tam. Było odrobaczanie. Ostatnio chwalić opatrzność - kupa dobra, karma już prawie 100% Orijena - ale jeszcze mieszam z czystym rozgotowanym ryżem, tak żeby w tym żołądku miał łagodniej. Jeszcze nie wiem czy on ta karmę gryzie czy tylko łyka... Wolę dodać ryż żeby była taka "breja", nie same karmowe kamienie.
Zimno strasznie, zdjęć ze śniegu mam malutko, przy okazji wstawię.

Posted

Lubi i robi takie coś jak krok Michaela Jacksona N lock ? Zabawny jest, ale zabawy nie mogą trwać zbyt długo bo zimno jest, a on jeszcze chudziutki. Mały jest, szybko marznie.

Posted

Ale futro jakie ma! Nasza Kreśka golutka jest, a do domu jej z dworu ściągnąć nie można. Skacze prosto w zaspy, poluje na łopatę do odśnieżania i podstawia się tak, żeby ją śniegiem przysypać! :) Sweterek jej włożyłam, ale jest tak szczuplutka, że wylazła przez golf :) Dlatego sweterek jutro wyrusza do psiego przytuliska, dla bardziej potrzebującego jamniczego golasa...

Posted

Przy głowie i uszach ma tą swoją szczenięcą czuprynkę, ale na reszcie ciała wymienił sierść na taką doroślejszą - ma świetny połysk od tych wszystkich olejów rybnych i oliwek z oliwek, którymi go faszeruję :) Ale kolega husky ma takie futro iście zimowe, gęste grube, ogon jak dobra miotła. A nasz Miśku ma jeszcze mimo wszystko delikatniutką sierść i nie taką gęstą. W zasadzie chyba tak jak u owczarków. Stasia miała niby sierść dorosłą,a le tez nie była taka ja u husky.
Najgorsze jest to, ze ten histeryk nie pozwala sobie wysmarować łapek wazeliną. Wchodzą mu grudki śniegu między paluchy i też szybciej przez to marznie. Oczywiście wcale mu to nie przeszkadza :)

Posted

Ale z kupami to jest tak, że jak miał badanie i coś wyszło a potem nie wyszło, nie oznacza wcale, że nic nie ma, tylko że sią akurat nie pokazało. Trzeba poczekać i znowu zrobić...
Ja wiem..., ja o kupie często;)

Posted

No, ja wiem, że jesteś ekspertem :) dlatego bardzo uważanie biorę Twoje zdanie pod uwagę. Od ostatniego badania kału minęło już trochę - może 3 tygodnie, a mieliśmy je powtórzyć po dwóch. Tylko, że w tym tygodniu samochód jest u mechanika, a wcześniej kupa była na tyle niestabilna, że chciałam poczekać. Dziwne to, ale od niedzieli kupa kota i psa nagle dobra. Nagle kot trafia do kuwety... Dziwne.
Jeśli wszystko będzie dobrze tak jak teraz, to może udało by się w końcu Miśkowi dokończyć szczepienia! No bo co nie przychodzimy do weterynarza to coś mu dolega, coś... zawsze to samo.
Teraz jest dobrze, pilnuję aby mu żaden z domowników nie podał kiełbaski. No chyba, ze Misiek coś ukradnie. Oczywiście nowy lokator kiedy się wprowadzał został zaatakowany - tzn. jego parówki, które położył na łóżku. Ale Misiek tylko wtopił ząbki, szybko zostało mu to zabrane :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Kurczaki, chciałabym być Waszym lokatorem... :)


Przysłać Ci parówki;)?
Ekiana, jeśli kot załatwia się do kuwety, to myślę, że można założyć, że wszystko z nim w porządku;) koty zazwyczaj nieczystością sugerują jakieś dolegliwości (zakładająć, że do tej pory czystość utrzymywał:))

Posted

Tak, przez ok. 6 dni kota kupa była rzadka i załatwiał się głownie poza kuwetą - w wannie, albo tuż przed kuwetą. Po ok. 3 dniach rozwolnienia dostał też Misiek, ale jakoś to kojarzyłam z zeżarciem przez niego mięska i chyba słusznie. Kupę miał niestabilną, ale raz lepszą, raz gorszą - w końcu zwymiotował kostkę i kupa dobra - a w tym samym dniu kont też już miał kupę dobrą.

Posted

Nutusia napisał(a):
Opowieść o kupie jak z archiwum X :) Ludwa, przecie nie o parówki chodzi, ino o michałowe towarzystwo! :) Parówki są fuj...

O, podejrzewam że Ekiana chętnie by sobie odpoczęła przez weekend od niunia swojego:)

Posted

A właśnie nie tak dawno zrezygnowałam ze szkolnego wyjazdu ze względu na Michasia :) Kusisz... :)
Na pewno drab byłby zadowolony - tyle okazji do biegów, susów i jeszcze koleżanka jest, no i tam koło Ciebie to pewnie bezpieczniej to i bez kagańca by mógł poszaleć :)
Kupiliśmy mu wczoraj piłkę do siatkówki :) to by se ferajna meczyk urządziła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...