Jump to content
Dogomania

Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))


Recommended Posts

Posted

Ania-Sonia napisał(a):
Genialne zdjęcie Bodziulka! Dopiero teraz widzę, że Bąbel to przecież kolejna sochaczewska...surykatka :evil_lol: :p


:icon_roc::roflt: :megagrin: niedługo się okaże, że tam jest jakaś hodowla surykatek :evil_lol:

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bodziulka napisał(a):
:icon_roc::roflt: :megagrin: niedługo się okaże, że tam jest jakaś hodowla surykatek :evil_lol:

A my pośredniczymy w nielegalnym handlu zwierzętami egzotycznymi :evil_lol:

Posted

Ania-Sonia napisał(a):
A my pośredniczymy w nielegalnym handlu zwierzętami egzotycznymi :evil_lol:


wiesz co, ostatnio koło mnie widziałam miniaturkę lamparta (to ma jakąś swoją odpowiedną nazwę), więc surykatki nie robią na mnie już żadnego wrażenia :evil_lol: a "handel" nimi to bez mała "chleb powszedni" ;)

Posted

Bąbelek nie ustaje w dokazywaniu z Abbą, i mimo, że ona już dwa razy od niego cięższa, to ciągle jeszcze ten malutki spryciula nieźle sobie z nią radzi :evil_lol:
A my pewnie niedługo będziemy go okradać z jego rodowych klejnocików ;) , bo mały Bąbel ma naturę bardzo romantyczną i jurny chłopaczek z niego wyrósł, a ponieważ ma szansę jeszcze we wrześniu zamieszkać z piękną "panienką" ;) to nie można dopuścić, żeby "co z tego było, pani kochana" :eviltong:

Posted

Ale piekne to zdjecie Bodziulka zamiescilas! :loveu:

Mozna sobie porownac, jaki Babel mial wtedy dzieciecy pyszczek, a teraz jaki to powazny pies:



:p

Posted


o i tu pownni się zainteresować producenci spanek dla psów-to świetny pomysł:eviltong: poniżej Bernardyn a powyżej ten maluszek:loveu: ależ on ma cudownie-jak miło tu zaglądać

  • 2 weeks later...
Posted

Oj tak, już dzisiaj był - został wykąpany - strasznie było! :-o
A jutro... Pan Doktor pozbawi go źródła jamniczych zapędów romantycznych - czyli mówiąc wprost: kastracja!
Psiak jeszcze nic nie wie, bawi się z Abbą w najlepsze, a ja już się denerwuję :cool3:
Najbardziej tym, że jutro przez cały dzień nie mogę go nakarmić - kruszyna będzie wlepiać we mnie te cudne oczka spod lodówki, a ja będę musiała mieć serce z kamienia..! :placz:

Trzymajcie kciuki, żeby było dobrze!!!

PS. Może ktoś wie, czy chociaż mleczka mogę dać mu się rano napić..? :oops: Bo zabieg dopiero wieczorem...

Posted

tanitka napisał(a):
Bąbelek jeszcze nie adoptowany, ale Marka czycha na pewną osobę, która może, może.....;)


jeśli tą czychaną osobą jestem ja (a tak mi się wydaje po wizycie u Marki) to po etapie obaw :roll: czy jest to rozsądne w tej chwili przyszedł czas na prawie zdecydowanie że tak;)
jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje od pełnego entuzjazmu to to czy Bąbelek i Luisia (vel Myszka) naprawdę dopasują się charakterami no i czy podołam finansowo. (moja pimpulka Luisia przez pierwsze miesiące często chorowała i koledzy z pracy żartowali, że pracuję wyłącznie po to by zarobić na wetów :mad: )
Po sobotnim spotkaniu obu psiurków widzę, że są podobni charakterologicznie ale Luiska jest bardziej ruchliwa:diabloti: i może zamęczyć małego Bąbelka...

czy znacie jakieś źródła gdzie mogłabym poczytać jak to jest z dwoma psiurkami w jednym domku i przede wszystkim jak należy postępować wprowadzając nową istotkę do domu (słyszałam, że jest to b. ważny moment decydujący o tym czy psiurki będą się akceptowały czy nie...)

Zaproponowałam Marce aby Bąbelek pobył u mnie przez ok. 1 tyg. przez który sprawdzilibyśmy czy pomysł jest dobry

Z jednej str. wydaje mi się to bezpiecznym pomysłem ale z drugiej wydaje mi się, że to może być niedobre dla Bąbelka takie mieszanie w głowie ...
Co o tym sądzicie???

Bąbelku wiem, że dzisiaj będziesz "odromantyczniany"... trzymaj się dzielnie ! i potem wracaj prędko do formy
Luisia i ja będziemy mocno mocno trzymały za ciebie kciuki :bye:

Posted

malgos napisał(a):
Możesz, Mareczko, możesz :cool3: Ale tylko mleczko i nie za dużo :cool3:

Ufff, no to chociaż tyle... :roll:
Dzięki, Malgos! :calus:

Posted

myszka05 napisał(a):
jeśli tą czychaną osobą jestem ja (a tak mi się wydaje po wizycie u Marki)

:D no, widzę, że mój tajny plan został zdemaskowany i to na forum! ;) :lol: :lol:
Tak, tak, a to wszystko dlatego, że ja tego maleńkiego skarba tak kocham, że nie oddałabym go chyba w nieznane ręce - a najczulszą pańcią jaką znam (z tych mających tylko jednego pieska ;)) jesteś Ty Droga Myszko :p , a najsympatyczniejszą suńką jaką znam, jest zdecydowanie moja chrześniaczka Mysia-Luisia - więc marzyłam o tym, żebyście przyjęły Bąbelka do rodziny, bo to małe chuchro wymaga uwagi i troski, a ja w tym stadzie wielkoludów, które bez przerwy go przewracają nawet tego nie zauważając :razz: nie mogę dać mu tego, na co zasługuje!

Myszko - widziałam, jak Bąbelek starał się usilnie zainteresować sobą Lusię, widziałam, że ona po pierwszej fascynacji Abbą też w końcu okazała mu mnóstwo sympatii, no i widziałam, jakimi słodkimi całusami Cię Bąbelek odbdarowywał - także myślę, że nasz plan może się udać!!! :D

PS. Prześlę Ci mailem zeskanowany artykuł z "Mojego Psa" na temat przyjmowania do domu drugiego zwierzaka! :)

Posted

no i się wydało :evil_lol:

Bąbel będzie śmiesznie wygladał po narkozie, czy też głupim jasiu :lol: mój Fafek po kastracji chodził do tyłu (przez kilka godzin ;)) i ogólnie miał zachwiania równowagi, co jest oczywiście normalne po narkozie, ale tak zabawnie to wyglada ;) :loveu:

Posted

Z doświadczenia wiem, że po drugiego psa dobrze pojechać z rezydentem i razem wprowadzić do domu. Tak zrobiłam z moim Koksiem, Beza uznała, że to jej znalezisko i jak dotąd nie było problemu, a to już drugi rok leci ta ich współpraca. Beza wręcz odmłoniała jak pojawił się smarkacz, czasem w zabawie polują na koty i te biedaki muszą wskakiwać na stół, albo na lodówkę:mad: .

Posted

no no widzę:crazyeye: , że to był babski spisek ;) ;) :p zakrojony na wielką skalę i że z góry byłam na straconych pozycjach :hmmmm:


przy takim sabacie cuś czuję że za rok będzie u mnie zwierzyniec pełen psiurków:painting::Dog_run: ...

(i bardzo dobrze!!!)

Posted

Marka napisał(a):

PS. Prześlę Ci mailem zeskanowany artykuł z "Mojego Psa" na temat przyjmowania do domu drugiego zwierzaka! :)


Dzięki Marko - będę bardzo ci wdzięczna

jak tam Bąbelski - czy przeczuwa pismo nosem ?

Posted

myszka05 napisał(a):

jak tam Bąbelski - czy przeczuwa pismo nosem ?


Nie wiem jak on, ale ja już zakupiłam stopery do uszu i polecam zrobić to samo osobom zamieszkałym w promieniu 10km od Nowego Bemowa :evil_lol: Bąbel nie daruje żadnej igły wbitej w jego ciałko ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...