Bodziulka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Ania-Sonia napisał(a):Genialne zdjęcie Bodziulka! Dopiero teraz widzę, że Bąbel to przecież kolejna sochaczewska...surykatka :evil_lol: :p :icon_roc::roflt: :megagrin: niedługo się okaże, że tam jest jakaś hodowla surykatek :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Bodziulka napisał(a)::icon_roc::roflt: :megagrin: niedługo się okaże, że tam jest jakaś hodowla surykatek :evil_lol: A my pośredniczymy w nielegalnym handlu zwierzętami egzotycznymi :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Ania-Sonia napisał(a):A my pośredniczymy w nielegalnym handlu zwierzętami egzotycznymi :evil_lol: wiesz co, ostatnio koło mnie widziałam miniaturkę lamparta (to ma jakąś swoją odpowiedną nazwę), więc surykatki nie robią na mnie już żadnego wrażenia :evil_lol: a "handel" nimi to bez mała "chleb powszedni" ;) Quote
Ania-Sonia Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 A sąsiad, jak wczoraj zobaczył mnie paradującą z Żabka, zawołał - "Ooooo, tygrysek!" :eek2: :megagrin: Także, coś widać jest na rzeczy... :p A co nowego słychać u Bąbelka??? :-) Quote
Marka Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 Bąbelek nie ustaje w dokazywaniu z Abbą, i mimo, że ona już dwa razy od niego cięższa, to ciągle jeszcze ten malutki spryciula nieźle sobie z nią radzi :evil_lol: A my pewnie niedługo będziemy go okradać z jego rodowych klejnocików ;) , bo mały Bąbel ma naturę bardzo romantyczną i jurny chłopaczek z niego wyrósł, a ponieważ ma szansę jeszcze we wrześniu zamieszkać z piękną "panienką" ;) to nie można dopuścić, żeby "co z tego było, pani kochana" :eviltong: Quote
Marka Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 Ale piekne to zdjecie Bodziulka zamiescilas! :loveu: Mozna sobie porownac, jaki Babel mial wtedy dzieciecy pyszczek, a teraz jaki to powazny pies: :p Quote
Bodziulka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 :loveu: czyli do września trzymamy kciuki :thumbs: Quote
oktawia6 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 o i tu pownni się zainteresować producenci spanek dla psów-to świetny pomysł:eviltong: poniżej Bernardyn a powyżej ten maluszek:loveu: ależ on ma cudownie-jak miło tu zaglądać Quote
kajolka Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 i co tam z Bąbelkiem?adoptowany już? :) a wogóle,to witam jestem nowa na tym forum ;) Quote
tanitka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Bąbelek jeszcze nie adoptowany, ale Marka czycha na pewną osobę, która może, może.....;) Quote
Bodziulka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 ale najpierw Bąbel będzie męczony - straaaasznie męczony :evil_lol: Quote
Marka Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 Oj tak, już dzisiaj był - został wykąpany - strasznie było! :-o A jutro... Pan Doktor pozbawi go źródła jamniczych zapędów romantycznych - czyli mówiąc wprost: kastracja! Psiak jeszcze nic nie wie, bawi się z Abbą w najlepsze, a ja już się denerwuję :cool3: Najbardziej tym, że jutro przez cały dzień nie mogę go nakarmić - kruszyna będzie wlepiać we mnie te cudne oczka spod lodówki, a ja będę musiała mieć serce z kamienia..! :placz: Trzymajcie kciuki, żeby było dobrze!!! PS. Może ktoś wie, czy chociaż mleczka mogę dać mu się rano napić..? :oops: Bo zabieg dopiero wieczorem... Quote
malagos Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Możesz, Mareczko, możesz :cool3: Ale tylko mleczko i nie za dużo :cool3: Quote
myszka05 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 tanitka napisał(a):Bąbelek jeszcze nie adoptowany, ale Marka czycha na pewną osobę, która może, może.....;) jeśli tą czychaną osobą jestem ja (a tak mi się wydaje po wizycie u Marki) to po etapie obaw :roll: czy jest to rozsądne w tej chwili przyszedł czas na prawie zdecydowanie że tak;) jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje od pełnego entuzjazmu to to czy Bąbelek i Luisia (vel Myszka) naprawdę dopasują się charakterami no i czy podołam finansowo. (moja pimpulka Luisia przez pierwsze miesiące często chorowała i koledzy z pracy żartowali, że pracuję wyłącznie po to by zarobić na wetów :mad: ) Po sobotnim spotkaniu obu psiurków widzę, że są podobni charakterologicznie ale Luiska jest bardziej ruchliwa:diabloti: i może zamęczyć małego Bąbelka... czy znacie jakieś źródła gdzie mogłabym poczytać jak to jest z dwoma psiurkami w jednym domku i przede wszystkim jak należy postępować wprowadzając nową istotkę do domu (słyszałam, że jest to b. ważny moment decydujący o tym czy psiurki będą się akceptowały czy nie...) Zaproponowałam Marce aby Bąbelek pobył u mnie przez ok. 1 tyg. przez który sprawdzilibyśmy czy pomysł jest dobry Z jednej str. wydaje mi się to bezpiecznym pomysłem ale z drugiej wydaje mi się, że to może być niedobre dla Bąbelka takie mieszanie w głowie ... Co o tym sądzicie??? Bąbelku wiem, że dzisiaj będziesz "odromantyczniany"... trzymaj się dzielnie ! i potem wracaj prędko do formy Luisia i ja będziemy mocno mocno trzymały za ciebie kciuki :bye: Quote
Marka Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 malgos napisał(a):Możesz, Mareczko, możesz :cool3: Ale tylko mleczko i nie za dużo :cool3: Ufff, no to chociaż tyle... :roll: Dzięki, Malgos! :calus: Quote
Marka Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 myszka05 napisał(a):jeśli tą czychaną osobą jestem ja (a tak mi się wydaje po wizycie u Marki) :D no, widzę, że mój tajny plan został zdemaskowany i to na forum! ;) :lol: :lol: Tak, tak, a to wszystko dlatego, że ja tego maleńkiego skarba tak kocham, że nie oddałabym go chyba w nieznane ręce - a najczulszą pańcią jaką znam (z tych mających tylko jednego pieska ;)) jesteś Ty Droga Myszko :p , a najsympatyczniejszą suńką jaką znam, jest zdecydowanie moja chrześniaczka Mysia-Luisia - więc marzyłam o tym, żebyście przyjęły Bąbelka do rodziny, bo to małe chuchro wymaga uwagi i troski, a ja w tym stadzie wielkoludów, które bez przerwy go przewracają nawet tego nie zauważając :razz: nie mogę dać mu tego, na co zasługuje! Myszko - widziałam, jak Bąbelek starał się usilnie zainteresować sobą Lusię, widziałam, że ona po pierwszej fascynacji Abbą też w końcu okazała mu mnóstwo sympatii, no i widziałam, jakimi słodkimi całusami Cię Bąbelek odbdarowywał - także myślę, że nasz plan może się udać!!! :D PS. Prześlę Ci mailem zeskanowany artykuł z "Mojego Psa" na temat przyjmowania do domu drugiego zwierzaka! :) Quote
Bodziulka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 no i się wydało :evil_lol: Bąbel będzie śmiesznie wygladał po narkozie, czy też głupim jasiu :lol: mój Fafek po kastracji chodził do tyłu (przez kilka godzin ;)) i ogólnie miał zachwiania równowagi, co jest oczywiście normalne po narkozie, ale tak zabawnie to wyglada ;) :loveu: Quote
Marka Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 tanitka napisał(a):ale jestem papla!!!:ices_bla: no! :shiny: :megagrin: Quote
ania14p Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Z doświadczenia wiem, że po drugiego psa dobrze pojechać z rezydentem i razem wprowadzić do domu. Tak zrobiłam z moim Koksiem, Beza uznała, że to jej znalezisko i jak dotąd nie było problemu, a to już drugi rok leci ta ich współpraca. Beza wręcz odmłoniała jak pojawił się smarkacz, czasem w zabawie polują na koty i te biedaki muszą wskakiwać na stół, albo na lodówkę:mad: . Quote
myszka05 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 no no widzę:crazyeye: , że to był babski spisek ;) ;) :p zakrojony na wielką skalę i że z góry byłam na straconych pozycjach :hmmmm: przy takim sabacie cuś czuję że za rok będzie u mnie zwierzyniec pełen psiurków:painting::Dog_run: ... (i bardzo dobrze!!!) Quote
myszka05 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Marka napisał(a): PS. Prześlę Ci mailem zeskanowany artykuł z "Mojego Psa" na temat przyjmowania do domu drugiego zwierzaka! :) Dzięki Marko - będę bardzo ci wdzięczna jak tam Bąbelski - czy przeczuwa pismo nosem ? Quote
Bodziulka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 myszka05 napisał(a): jak tam Bąbelski - czy przeczuwa pismo nosem ? Nie wiem jak on, ale ja już zakupiłam stopery do uszu i polecam zrobić to samo osobom zamieszkałym w promieniu 10km od Nowego Bemowa :evil_lol: Bąbel nie daruje żadnej igły wbitej w jego ciałko ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.