Jump to content
Dogomania

Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))


Recommended Posts

Posted

Od niedawna w sochaczewskich schronisku mamy taką malutką bidę :sad:
To ok. 2-miesięczny szczeniaczek, wyglądający jak mix jamniczka długowłosego ze spanielkiem.

Psiaczek niestety ma ciężką chorobę skóry - to podobno grzybica (jak mi powiedział opiekun w schronisku), choć ja nie mam pewności, czy czegoś nie pokręcił, bo na taki stan grzybicy mały jest chyba za mały - a to nużyca jest popularną chorobą nieodpornych szczeniąt.
W każdym razie maluch musi być trzymany z dala od innych szczeniąt, przez co jego sytuacja w schronisku jest wyjątkowo smutna...

Maluch jest leczony w schronisku, ale... takie leczenie trwa długo (miesiąc-dwa) więc jak pomyślę, że cały ten czas to dziecko ma spędzić zamknięte samo...

A maluszek jest tak cudownie słodki - patrzy na ludzi tymi swoimi wielkimi oczyskami zadzierając łepek wysoko do góry i macha nieśmiało swoim małym ogonkiem, nie rozumiejąc, dlaczego nikt nie chce go przytulić ani pogłaskać... :-(









Wiem, że to trudne - ale może jednak ktoś się zlituje i przygarnie tego maluszka?

Czekam na telefon 0-507920043 lub mail [email protected]

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O taki najtrudniej........dom bez zwierząt.......
Boziuniu jaki on biedny.......ani zabawy z kolegami ani głasków.......
kto ma domek pusty??????jeszcze nie zapsiony???????

Posted

Dom bez zwierząt lub po prostu osobny pokój, w którym maluch mógłby być izolowany.
Zresztą, jeśli to nużyca, to dorosły, zdrowy pies nie powinien się zarazić przy normalnych kontaktach (szalone zabawy i spanie razem wykluczone, ale wąchanie i przebywanie w swoim towarzystwie to niewielkie ryzyko zarażenia).

Posted

Maluszek w schronisku jest leczony - zobaczymy w niedzielę jakie są tego efekty... Jeśli będzie poprawa to chyba nie mam sensu zamieniać siedzenia w schroniskowej izolatce na metalową klatkę na SGGW...
:sad:

Posted

Malutki Bąbelek (czy możemy go tak nazwać :oops: ) tak bardzo garnie się do człowieka :-( Taki maleńki i bezbronny, a tyle ufności w tym spojrzeniu.
Na pewno można wyleczyć go z tej choroby, ale w warunkach schroniskowych Bąbelkowi będzie bardzo ciężko...:placz:

Posted

Uprzejmnie donoszę, że Bąbel jest już na Aksamitkach. Tylko niech ktoś mi jutro doniesie, czy ogłoszenie się ukazało, bo zamawiałam telefonicznie w zeszłym tygodniu na podwójny druk i nie wiem, czy im się przypadkiem coś nie poprzestawiało :roll:

Posted

[quote name='lupe']




Lupe, w bannerku jest błąd: "i nikt nie chce przytulić". A powinno być chyba "i nikt nie chce mnie przytulić"?... I podwójna spacja między "moją" a "mamą", ale tu już się czepiam ;)
Bo poza tym bannerek jak najbardziej ładny :)

Posted

Dabrowka napisał(a):
Lupe, w bannerku jest błąd: "i nikt nie chce przytulić". A powinno być chyba "i nikt nie chce mnie przytulić"?... I podwójna spacja między "moją" a "mamą", ale tu już się czepiam ;)
Bo poza tym bannerek jak najbardziej ładny :)



Nie ma błędu. Tak ma być.

Co do podwójnej spacji, faktycznie sie czepiasz...na 200 ileś banerkow ma mi się prawo zdarzyć podwójna spacja.....

Posted

[quote name='lupe']Nie ma błędu. Tak ma być.

No prawda ;)
Spojrzałam jakoś tak, jakby brakowało "chce"... przepraszam. Chyba pora spać ;)

[quote name='lupe'] Co do podwójnej spacji, faktycznie sie czepiasz...na 200 ileś banerkow ma mi się prawo zdarzyć podwójna spacja.....
Rozumiem. Tu najwyraźniej pozostaje mi tylko przeprosić, że się czepiam.
Chciałam tylko zauważyć, że to nie była krytyka, ale uwaga.
Gdybyś robiła/robił bannerki byle jakie, nie zwróciłabym na to uwagi. Ale ponieważ najczęściej są bardzo staranne i ładne, zarówno pod względem treści jak i formy, ośmieliłam się zauważyć, że w tym przypadku tak nie jest.

Posted

[quote name='Dabrowka']No prawda ;)
Spojrzałam jakoś tak, jakby brakowało "chce"... przepraszam. Chyba pora spać ;)


Rozumiem. Tu najwyraźniej pozostaje mi tylko przeprosić, że się czepiam.
Chciałam tylko zauważyć, że to nie była krytyka, ale uwaga.
Gdybyś robiła/robił bannerki byle jakie, nie zwróciłabym na to uwagi. Ale ponieważ najczęściej są bardzo staranne i ładne, zarówno pod względem treści jak i formy, ośmieliłam się zauważyć, że w tym przypadku tak nie jest.

Dabrowka...pliiiissssss...późna godzina ;), są ważniejsze rzeczy niż podwojna spacja. Naprawdę. :lol: A design...można zmieniać w nieskończoność....ale to też szczegół. ;)

Posted

[quote name='Marka']Od niedawna w sochaczewskich schronisku mamy taką malutką bidę :sad:
To ok. 2-miesięczny szczeniaczek, wyglądający jak mix jamniczka długowłosego ze spanielkiem.

Psiaczek niestety ma ciężką chorobę skóry - to podobno grzybica (jak mi powiedział opiekun w schronisku), choć ja nie mam pewności, czy czegoś nie pokręcił, bo na taki stan grzybicy mały jest chyba za mały - a to nużyca jest popularną chorobą nieodpornych szczeniąt.
W każdym razie maluch musi być trzymany z dala od innych szczeniąt, przez co jego sytuacja w schronisku jest wyjątkowo smutna...

Maluch jest leczony w schronisku, ale... takie leczenie trwa długo (miesiąc-dwa) więc jak pomyślę, że cały ten czas to dziecko ma spędzić zamknięte samo...

A maluszek jest tak cudownie słodki - patrzy na ludzi tymi swoimi wielkimi oczyskami zadzierając łepek wysoko do góry i macha nieśmiało swoim małym ogonkiem, nie rozumiejąc, dlaczego nikt nie chce go przytulić ani pogłaskać... :-(









Wiem, że to trudne - ale może jednak ktoś się zlituje i przygarnie tego maluszka?

Czekam na telefon 0-507920043 lub mail [email protected]

Boże do czołówki na pierwszej strony bidulków-to wygląda w sumie jak jakaś odmiana grzybicy skóry-może to świerzbowiec?? w takich wypadkach ale to trudne-bo dopiero maluszek ma 2 miesiące-stosuje się lecznicze kąpiele-i faktycznie musi być odizolowany od reszty-czy jest w zmkniętym pomieszczeniu? ma ciepło czy na betonie w izolatce?
leczenie jeśli ktoś by go przyjął do serca i domu to nie az taka trudna rzecz-naprawdę to jest do wyleczenia.

Posted

nie dajmy mu tak żyć w samotności w tym najpiękniejszym szczenięcym wieku...jak on prosi o te przytulanko....a tu nie ma ciepła dłoni....tylko na dogo.....to bardzo trudno o bezzwierzęcy dom.......hmmmm....płakac mi się normalnie chce...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...