Jump to content
Dogomania

Babelek - cudowny maluch - ma juz swoich "czlowiekow" na wylacznosc :-)))


Recommended Posts

Posted

myszka05 napisał(a):
przy takim sabacie cuś czuję że za rok będzie u mnie zwierzyniec pełen psiurków:painting:

po prostu dołączysz do zaszczytnego grona zapisonych ;) (tu poza Bodziulką, która jest usprawiedliwiona, wszystkie mamy conajmniej dwa psy :lol: )

myszka05 napisał(a):
jak tam Bąbelski - czy przeczuwa pismo nosem ?

chyba nie - jest tylko trochę spokojniejszy, bo ma pusty brzuszek i brak energii do hasania, ale nie prosi o jedzenie (jak dotąd, zobaczymy co będzie dalej), na razie zaspokoił się rozwodnionym mleczkiem...

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bodziulka napisał(a):
No i jak Bąbeluś zniósł męczarnie :evil_lol:


no właśnie Marko jak Bąbelski ? czy już się zorientował, że coś mu ukradli ? :hmmmm: :angryy:
no i przede wszystkim jak Ty to zniosłaś ?:huh:

Bodziulka napisał(a):
A słyszałam, że Mysia z tej imprezki się sprytnie wykręciła :lol:



owszem owszem mała Mysia Luisia jak prawdziwa kobietka wywinęła się całkiem sprytnie i dała dyla spod noża :scared: :p - we wtorek zaczęła cieczkę :shake:
ale co się odwlecze to...
na razie wyposażyłam ją w spray antyzapachowy + tabletki chlorofilowe no i wygląda na to że ten zestawik działa
psiurki owszem podbiegają ale po 3 sek. obwąchiwania są zdezorientowane :roll: - zaltona jest ta mała ? czy nie ?

Posted

Raaajuuu, jak mi się chce spać...
Z Bąbelkiem wszystko dobrze - aż jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo Bąbelek dzisiaj w ogóle nie zachowuje się jak pies po operacji :-o :p

Wczoraj po dwóch godzinach przyjechaliśmy po niego do lecznicy - psiak już całkiem nieźle kontaktował, siedział w swojej klateczce i czekał :p Poznał mnie i ucieszył się, troszkę otumaniony, ale w dobrym humorku :loveu:

Do domu przyjechał już całkiem "trzeźwy", nawet wylizali sobie z Abbą pyszczki na przywitanie :loveu: , po czym stwierdził, że jest głodny :lol:

Niestety jedzenia nie dostał, dostał za to kolorowe majteczki, które mu na prędce skleciłam i poszliśmy spać. No i jestem potwornie niewyspana, bo jednak maluch się sporo wiercił, a ja za każdym razem się budziłam, żeby wstrzymać jego śledztwo pt. "co też tam mi tak dziwnie pachnie na brzuchu? :icon_roc: "

Od rana psiaczek jest w dobrej kondycji, dostał troszkę jogurtu naturalnego i psie ciasteczko witaminowe (może jeść malutko w porcjach), było siusiu, a teraz jest oszukiwanie głodu przez obgryzanie suchej kości :cool3:

Nawet w gatki nie często sobie zagląda, choć wiem, że jak szew będzie się goił, to swędzenie sprowokuje go do dalszych manipulacji przy swojej nowej garderobie :evil_lol:




* * *
PS. Zdając sobie sprawę, że i tak tego nie przeczytają, chciałabym jednak podziękować serdecznie wspaniałym lekarzom z lecznicy MARCEL2 za wszytko, co robią dla moich podopiecznych :Rose:

Posted

Marka - czy jesteś świadoma tego, że właśnie stworzyłaś nową kolekcję psiej bielizny :evil_lol: i ciaży na Tobie ogromna odpowiedzialność za jej powodzenie na światowych rynkach ;) :lol: to wygląda prawie jak kostium kompielowy :cool1:

Biedny bąbelek, nie dosć, ze go "odchudzili", to jeszcze jeść nie dają :diabloti:

Posted

SILCZNE MAJTŃKI BĄBELKU !!!:grins:
zdrowiej szybciutko bo Luisia chciałby cię mocno :calus: i sobie z tobą :Dog_run:
[quote name='Marka']
* * *
PS. Zdając sobie sprawę, że i tak tego nie przeczytają, chciałabym jednak podziękować serdecznie wspaniałym lekarzom z lecznicy MARCEL2 za wszytko, co robią dla moich podopiecznych :Rose:

marcel2 rzeczywiście jest wyjątkową lecznicą ale :modla: i :B-fly: należą się przede wszystkim Tobie
za odwagę, wytrwałość, cierpliwość ...
myślę, że każdy bidulek po zakończeniu akcji ratunkowo-leczniczej pod twoimi auspicjami mógłby otrzymywać certyfikat "MARKA" potwierdzający że psiurek jest całkiem zdrowy a jedyne czym się nieodwracalnie zaraził to bakcylami miłości...
Marko dla ciebie :modla::modla::modla:

Posted

myszka05 pięknie to napisałaś...Chciałam Ci powiedzieć, że dwa psy w domu to prawdziwa frajda :multi: Ja miałam na tzw. tymczasie sochaczewską Żabkę, ale bylo nam wszystkim (mi, dwóm suniom, a nawet TZ-towi :crazyeye: :evil_lol: ) tam świetnie, że Żabka została już u nas na zawsze :p :loveu:

Gratuluję i cieszę się, że Bąbelek zamieszka z Wami :lol:

Posted

no te galotki mnie powaliły na plecy!!!!:turn-l: :turn-l: :turn-l: :turn-l:
MARKA ty kobeto się marnujesz na tej wsi mazowieckiej!!! :eviltong:
na poważnie teraz, Bąbelski jest jak gdyby nigdy nic?:lol:

Posted

obcieliscie to o czym mysle jamniorowi?:)

na miau mamy jazde z Twoja lecznica Marka niestety i to z ta pania, ktora zazwyczaj mnie obsluguje, ale to raczej na spotkanie nie na forum

co ten Babel jeszcze w Wilkowej robi?:)

Posted

[quote name='tanitka']no te galotki mnie powaliły na plecy!!!!:turn-l: :turn-l: :turn-l: :turn-l:
MARKA ty kobeto się marnujesz na tej wsi mazowieckiej!!! :eviltong:
na poważnie teraz, Bąbelski jest jak gdyby nigdy nic?:lol:
Naprawdę Bąbel już rano po operacji obudził się jak zwykle i jak zwykle był gotów rozrabiać z Abbą w najlepsze :lol: Musiałam ich czasem separować, bo to jednak rekonwalescent, ale Bąbel absolutnie tak się nie czuł i nie czuje :p Sama jestem niezmiernie tym faktem zdziwiona, ale pozytywnie zdziowiona oczywiście :p

Od wczoraj nie ma już z nami Abby, więc Bąbel sam sobie wymyśla rozrywki :cool1: Wrócił do obgryzania gałek z komody i rozszarpywania wszystkiego, co papierowe :diabloti:
(PS. myszka - jak masz jakieś książki czy gazety niżej niż 0.5 m nad ziemią to lepiej już je zacznij przenosić na wyższe półki :evil_lol: )
Na szczęście czasem daje się zainteresować jakąś swoją zabawką :)



Ale generalnie nie może się doczekać zabawy z jakąś miłą psinką - bo w naszym lokalu nuuuuuuudy :eviltong: ;) :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Bąbelek już wygojony po kastracji, wszystko pięknie się zrosło, szwy usunięte, psiak nie zauważył, że czegoś mu zabrakło :p
Niestety jakiś czas temu pojawił się nowy problem - psiak zaczął utykać na lewną tylną nóżkę i ten stan utrzymywał się na tyle długo, że nas to zaniepokoiło. Psiak przez ostatnie prawie 2 tygodnie dostawał specjalny syrop przeciwzapalny. Teraz jest lepiej, ale musimy to biodro (bo problem tkwi w okolicy bioderka) skonsultować u psiego ortopedy, żeby wykluczyć chorobę LCP (martwicę główki kości udowej - choroba typowa dla psiaków małych ras, leczona operacyjnie :sad:).
Prosimy więc o kciuki dzisiaj, za dobry wynik badania - żeby to nie było LCP, bo na Bąbelka czeka już nowy dom (a nawet trzy domki w kolejce ;) :lol: ).

A oto najnowsze fotki naszego słodkiego urwisa:

















:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...