Marka Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 myszka05 napisał(a):przy takim sabacie cuś czuję że za rok będzie u mnie zwierzyniec pełen psiurków:painting: po prostu dołączysz do zaszczytnego grona zapisonych ;) (tu poza Bodziulką, która jest usprawiedliwiona, wszystkie mamy conajmniej dwa psy :lol: ) myszka05 napisał(a):jak tam Bąbelski - czy przeczuwa pismo nosem ? chyba nie - jest tylko trochę spokojniejszy, bo ma pusty brzuszek i brak energii do hasania, ale nie prosi o jedzenie (jak dotąd, zobaczymy co będzie dalej), na razie zaspokoił się rozwodnionym mleczkiem... Quote
Bodziulka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 No i jak Bąbeluś zniósł męczarnie :evil_lol: A słyszałam, że Mysia z tej imprezki się sprytnie wykręciła :lol: Quote
tanitka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 już jest po ciachaniu i pewnie chrapie teraz aż miło:evil_lol: , a rano Bąbel patrzy: niespodzianka!!!:crazyeye: Quote
myszka05 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Bodziulka napisał(a):No i jak Bąbeluś zniósł męczarnie :evil_lol: no właśnie Marko jak Bąbelski ? czy już się zorientował, że coś mu ukradli ? :hmmmm: :angryy: no i przede wszystkim jak Ty to zniosłaś ?:huh: Bodziulka napisał(a): A słyszałam, że Mysia z tej imprezki się sprytnie wykręciła :lol: owszem owszem mała Mysia Luisia jak prawdziwa kobietka wywinęła się całkiem sprytnie i dała dyla spod noża :scared: :p - we wtorek zaczęła cieczkę :shake: ale co się odwlecze to... na razie wyposażyłam ją w spray antyzapachowy + tabletki chlorofilowe no i wygląda na to że ten zestawik działa psiurki owszem podbiegają ale po 3 sek. obwąchiwania są zdezorientowane :roll: - zaltona jest ta mała ? czy nie ? Quote
Marka Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Raaajuuu, jak mi się chce spać... Z Bąbelkiem wszystko dobrze - aż jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo Bąbelek dzisiaj w ogóle nie zachowuje się jak pies po operacji :-o :p Wczoraj po dwóch godzinach przyjechaliśmy po niego do lecznicy - psiak już całkiem nieźle kontaktował, siedział w swojej klateczce i czekał :p Poznał mnie i ucieszył się, troszkę otumaniony, ale w dobrym humorku :loveu: Do domu przyjechał już całkiem "trzeźwy", nawet wylizali sobie z Abbą pyszczki na przywitanie :loveu: , po czym stwierdził, że jest głodny :lol: Niestety jedzenia nie dostał, dostał za to kolorowe majteczki, które mu na prędce skleciłam i poszliśmy spać. No i jestem potwornie niewyspana, bo jednak maluch się sporo wiercił, a ja za każdym razem się budziłam, żeby wstrzymać jego śledztwo pt. "co też tam mi tak dziwnie pachnie na brzuchu? :icon_roc: " Od rana psiaczek jest w dobrej kondycji, dostał troszkę jogurtu naturalnego i psie ciasteczko witaminowe (może jeść malutko w porcjach), było siusiu, a teraz jest oszukiwanie głodu przez obgryzanie suchej kości :cool3: Nawet w gatki nie często sobie zagląda, choć wiem, że jak szew będzie się goił, to swędzenie sprowokuje go do dalszych manipulacji przy swojej nowej garderobie :evil_lol: * * * PS. Zdając sobie sprawę, że i tak tego nie przeczytają, chciałabym jednak podziękować serdecznie wspaniałym lekarzom z lecznicy MARCEL2 za wszytko, co robią dla moich podopiecznych :Rose: Quote
Bodziulka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Marka - czy jesteś świadoma tego, że właśnie stworzyłaś nową kolekcję psiej bielizny :evil_lol: i ciaży na Tobie ogromna odpowiedzialność za jej powodzenie na światowych rynkach ;) :lol: to wygląda prawie jak kostium kompielowy :cool1: Biedny bąbelek, nie dosć, ze go "odchudzili", to jeszcze jeść nie dają :diabloti: Quote
myszka05 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 SILCZNE MAJTŃKI BĄBELKU !!!:grins: zdrowiej szybciutko bo Luisia chciałby cię mocno :calus: i sobie z tobą :Dog_run: [quote name='Marka'] * * * PS. Zdając sobie sprawę, że i tak tego nie przeczytają, chciałabym jednak podziękować serdecznie wspaniałym lekarzom z lecznicy MARCEL2 za wszytko, co robią dla moich podopiecznych :Rose: marcel2 rzeczywiście jest wyjątkową lecznicą ale :modla: i :B-fly: należą się przede wszystkim Tobie za odwagę, wytrwałość, cierpliwość ... myślę, że każdy bidulek po zakończeniu akcji ratunkowo-leczniczej pod twoimi auspicjami mógłby otrzymywać certyfikat "MARKA" potwierdzający że psiurek jest całkiem zdrowy a jedyne czym się nieodwracalnie zaraził to bakcylami miłości... Marko dla ciebie :modla::modla::modla: Quote
Ania-Sonia Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 myszka05 pięknie to napisałaś...Chciałam Ci powiedzieć, że dwa psy w domu to prawdziwa frajda :multi: Ja miałam na tzw. tymczasie sochaczewską Żabkę, ale bylo nam wszystkim (mi, dwóm suniom, a nawet TZ-towi :crazyeye: :evil_lol: ) tam świetnie, że Żabka została już u nas na zawsze :p :loveu: Gratuluję i cieszę się, że Bąbelek zamieszka z Wami :lol: Quote
tanitka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 no te galotki mnie powaliły na plecy!!!!:turn-l: :turn-l: :turn-l: :turn-l: MARKA ty kobeto się marnujesz na tej wsi mazowieckiej!!! :eviltong: na poważnie teraz, Bąbelski jest jak gdyby nigdy nic?:lol: Quote
eurydyka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 obcieliscie to o czym mysle jamniorowi?:) na miau mamy jazde z Twoja lecznica Marka niestety i to z ta pania, ktora zazwyczaj mnie obsluguje, ale to raczej na spotkanie nie na forum co ten Babel jeszcze w Wilkowej robi?:) Quote
Bodziulka Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 eurydyka napisał(a): co ten Babel jeszcze w Wilkowej robi?:) służy za modela i manekina :evil_lol: Quote
myszka05 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 halo halo jak tam Bąbelkowi w nieznośnej lekkości bytu bez jajeczek ???:cool3: Quote
Bodziulka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 dzisiaj jak go widziałam był bardzo żywotny, biegał, walczył z Abbą, dawał buziaczki itp. chyba jeszcze nie wie, czego mu brakuje :evil_lol: Quote
Marka Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 [quote name='tanitka']no te galotki mnie powaliły na plecy!!!!:turn-l: :turn-l: :turn-l: :turn-l: MARKA ty kobeto się marnujesz na tej wsi mazowieckiej!!! :eviltong: na poważnie teraz, Bąbelski jest jak gdyby nigdy nic?:lol: Naprawdę Bąbel już rano po operacji obudził się jak zwykle i jak zwykle był gotów rozrabiać z Abbą w najlepsze :lol: Musiałam ich czasem separować, bo to jednak rekonwalescent, ale Bąbel absolutnie tak się nie czuł i nie czuje :p Sama jestem niezmiernie tym faktem zdziwiona, ale pozytywnie zdziowiona oczywiście :p Od wczoraj nie ma już z nami Abby, więc Bąbel sam sobie wymyśla rozrywki :cool1: Wrócił do obgryzania gałek z komody i rozszarpywania wszystkiego, co papierowe :diabloti: (PS. myszka - jak masz jakieś książki czy gazety niżej niż 0.5 m nad ziemią to lepiej już je zacznij przenosić na wyższe półki :evil_lol: ) Na szczęście czasem daje się zainteresować jakąś swoją zabawką :) Ale generalnie nie może się doczekać zabawy z jakąś miłą psinką - bo w naszym lokalu nuuuuuuudy :eviltong: ;) :lol: Quote
Bodziulka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 :lol: no to kiedy Bąbel bliżej się zapozna z nową koleżanką :evil_lol: Quote
oktawia6 Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 co za pięknotka-ale Marka super go wyprowadziłaś z choroby-miło patrzeć na efekt!!! teraz by znalazł się dobry odpowiedzialny domek-najlepiej Twój klon:lol: Quote
agula Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 [quote name='oktawia6'] ale cudo:loveu: Quote
ania14p Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 A przy obroży to chyba nie adresówka, tylko pojemnik na coś mocniejszego:diabloti:, z tych nudów musi się biedactwo jakoś ratować:evil_lol: ! Quote
Bodziulka Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 ania14p napisał(a):A przy obroży to chyba nie adresówka, tylko pojemnik na coś mocniejszego:diabloti:, Bierze przykład z Benka :evil_lol: Quote
Marka Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Bąbelek już wygojony po kastracji, wszystko pięknie się zrosło, szwy usunięte, psiak nie zauważył, że czegoś mu zabrakło :p Niestety jakiś czas temu pojawił się nowy problem - psiak zaczął utykać na lewną tylną nóżkę i ten stan utrzymywał się na tyle długo, że nas to zaniepokoiło. Psiak przez ostatnie prawie 2 tygodnie dostawał specjalny syrop przeciwzapalny. Teraz jest lepiej, ale musimy to biodro (bo problem tkwi w okolicy bioderka) skonsultować u psiego ortopedy, żeby wykluczyć chorobę LCP (martwicę główki kości udowej - choroba typowa dla psiaków małych ras, leczona operacyjnie :sad:). Prosimy więc o kciuki dzisiaj, za dobry wynik badania - żeby to nie było LCP, bo na Bąbelka czeka już nowy dom (a nawet trzy domki w kolejce ;) :lol: ). A oto najnowsze fotki naszego słodkiego urwisa: :loveu: Quote
agula Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Mała bida:-( ile jeszcze musi sie on w tym swoim króciutkim życiu nacierpieć? Czekam tylko na dobre wieści. Quote
Bodziulka Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 No tak, Abby nie ma to sie misia tarmosi :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.