Marka Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Jakby pod kliniką - to ja tam będę nie wcześniej niż 8.45, bo ten autobus rzadko jeździ :cool1: Do zobaczenia! :) Quote
Bodziulka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 OK. Będę dzwonić w razie czego ;) :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Ojojoj ale dziś było lamentu przy zastrzyku ;) I było spotkanie z dużym pieskiem, i jazda autobusami: miejskim i podmiejskim :cool3: i wszystko jest na filmie :razz: Nowe szeleczki również :cool3: A Bąbel waży 4,2 kg Da Film (link zmieniony ;)) P.S. Czy misio jeszcze żyje? Czy zakończył swój żywot w autobusie ;) Quote
Bodziulka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Ok, link zmieniony - tylko głos coś szfankuje ;) Quote
Dorothy Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 O rany strasznie plakalem biedny maluszek, ale szybko zapomnialem:loveu: jak dostalem misia:loveu: slodki maluch naprawde!!! Quote
Bodziulka Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Kontenerek poszedł w odstawkę, teraz nosimy się w plecaczku :razz: Lodzik :cool3: Dasz jeszcze? I jeszcze troche? Quote
tanitka Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 oj, cudny ten szorskołysy jamnik:loveu: :loveu: Quote
Bodziulka Posted July 16, 2006 Posted July 16, 2006 [quote name='eurydyka']to bedzie raczej jamnior dlugowlosy szorstkołysy :mad: :evil_lol: Ale Bąbelek się wczoraj :hmmmm: ciekawie bawił z Bellą i Fenderkiem :lol: Quote
Marka Posted July 17, 2006 Author Posted July 17, 2006 Już jestem i już wrzucam fotki - oto Bąbelek baraszkujący z cudnym Fendziem :D Teraz mamy z Bąblem kłopot, bo na wczorajszej wycieczce coś mu wpadło do noska i mały od wczoraj kicha tak, że o mało sobie głowy nie urwie. Dzisiaj od rana to samo. Dzwoniłam do Pani Doktor co robić - ponoć w Warszawie jest tylko jeden odpowiednio cienki linoskop - na SGGW - i jeśli Bąbel sam sobie nie poradzi - będzemy musieli go tam zawieźć na zabieg wyciągania intruza z przewodu nosowego... Quote
Bodziulka Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Marka napisał(a): Teraz mamy z Bąblem kłopot, bo na wczorajszej wycieczce coś mu wpadło do noska i mały od wczoraj kicha tak, że o mało sobie głowy nie urwie. Dzisiaj od rana to samo. Dzwoniłam do Pani Doktor co robić - ponoć w Warszawie jest tylko jeden odpowiednio cienki linoskop - na SGGW - i jeśli Bąbel sam sobie nie poradzi - będzemy musieli go tam zawieźć na zabieg wyciągania intruza z przewodu nosowego... :crazyeye: a próbowaliście motodą ludzką? - może być trochę trudna do wykonania - jeżeli wiecie w której dziurce to siedzi, to jak kicha, zatkajcie drugą i może wyleci - albo ma jakieś uczulenie :hmmmm: i co tak mało fotek? czemu nie ma fotki, jak mu uszy stroszyłam :evil_lol: Quote
Marka Posted July 17, 2006 Author Posted July 17, 2006 [quote name='Bodziulka']:crazyeye: a próbowaliście motodą ludzką? - może być trochę trudna do wykonania - jeżeli wiecie w której dziurce to siedzi, to jak kicha, zatkajcie drugą i może wyleci - albo ma jakieś uczulenie :hmmmm: nie - to nie uczulenie, bo pies ewidentnie wykichiwał coś z lewej dziurki - marszczył nos po tej stronie i mrużył lewe oko :lol: na szczęście chyba wreszcie mu przechodzi, bo kicha już tylko sporadycznie i obejdzie się bez grzebania w przewodzie nosowym, bo zatykanie dziurki od nosa kichającemu szczeniakowi to wyczyn na skalę Chucka Norrisa :evil_lol: [quote name='Bodziulka']i co tak mało fotek? czemu nie ma fotki, jak mu uszy stroszyłam :evil_lol: a proszę bardzo - oto co ciotka Bodziulka jest w stanie zrobić z porządnego psa: :eviltong: ale generalnie bawili się świetnie :lol: Quote
Bodziulka Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 [quote name='Marka'] Fryz a'la Britney Spears :cool3: [quote name='Marka'] ale generalnie bawili się świetnie :lol: Tak, zwłaszcza w karmienie :evil_lol: Quote
Marka Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 Bąbelek, sądząc po ząbkach, ma już blisko 5 miesięcy (dlatego umownie ustaliliśmy datę jego urodzin na 1 marca 2006 :p). Jest prze-słodki, dokazuje (choć w porównaniu z poprzedniczką Nuką - to anioł a nie pies ;) :lol: ), robi pięknie siad i aport, szczeka na obcych (pilnie obserwując Kolkę), a także dwa razy już podniósł łapę przy sikaniu - bo obserwuje też Beny`ego i uczy się pilnie :evil_lol: ). Skóra ładnie mu zarasta - gdzieniegdzie są już dłuższe włoski, gdzieniegdzie milutki meszek, ale już widać, że nie będzie miał żadnych łysych miejsc na skórze :p Smarujemy go zawiesinką nadal codzennie - następną, kontrolną wizytę u weta mamy 3 sierpnia. Poza tym Bąbel nosi obrożę przeciwkleszczową i przeciwnużycową PREVENTIC. No i rozglądamy się za dobrym domem dla brzdąca, bo niestety Benkowi coraz mniej się podoba powoli dorastająca samcza konkurencja... :cool1: Quote
Bodziulka Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 [quote name='Marka'] a to jakiś nowy model psiego posłania :hmmmm: :lol: Quote
Dabrowka Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Jejkuuuu, jaki przystojny jamnior wyrósł z takiego nieszczęśliwego malucha :loveu::loveu::loveu: Quote
Marka Posted July 27, 2006 Author Posted July 27, 2006 Bąbel już w żadnym stopniu nie przypomina chorego psa - to już zupełnie inny zwierzak niż ten, który trafił do nas półtora miesiąca temu Ciągle jest jeszcze smarowany płynem anty-nużycowym, ale mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze - oby tylko nużyca nie powróciła - jego przyszli właściciele będą musieli się liczyć z taką ewentualnością, choć mam nadzieję, że obróżka prventic będzie wystarczającym zabezpieczeniem. Tak więc szukamy domu dla 5-miesięcznego, kochanego, grzecznego i bardzo wrażliwego psiaczka - psiak jest cudowny, więc zasługuje na wspaniały domek :p Quote
Bodziulka Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 agula napisał(a): zakochałam sie w tym piekniaku:loveu: to bierz go :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.