Jump to content
Dogomania

Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)


Recommended Posts

Posted

czy naprawde nikt nie pyta o bratanka???:-(
zagladam tu stale - nic nie piszę, ale zawsze patrze..
i nic..
nie mówcie, zę po anonsach w gazetach i w portalach nie było ani JEDNEJ osoby, która by była nim zainteresowana:-(
nie WIERZĘ:placz: :placz:

  • Replies 916
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

akucha, a jak tinka znalazła domek? i to az w krakowie?
czy dlatego, ze sunia?
moze trzeba bratanka ogłaszac do skutku
az go ktoś wypatrzy

no tak nie moze być, ze on nie będzie miał swojego pana...

ej bratanek, nie mów,że czekasz az ciotka anka dom wybuduje...?:cool3:

Posted

no ja tez niedlugo zmienie (za pol roku) miejsce zamieszkania....co prawda nie na dom, ale na mieszkanie w bloku i pewnie bede chciala zaopiekowac sie jakims pieskiem, ktory dogada sie z moja kotka....no ale to dopiero za POL ROKU !! mam nadzieje, ze Bratanek wczesniej znajdzie swoja nowa rodzinke....

Posted

Cioteczki z Dogo to powinny mieć farta w życiu. Powinny wygrywać w Lotto, mieć duże domy, ogrody, wyrozumiałych mężów, sąsiadów. Powinny nie chorować, nie pracować tylko mieć dużo piesków i przez cały rok odwiedzać z tą całą czeredą inne cioteczki, np. znad morza.

Posted

Taaa, a co zrobić, gdy już się ma średnio wyrozumiałych mężów, durnych sąsiadów, pracę i nie ma się szczęścia w LOTTO???

Bratanek szuka domu!!!! :placz:

Posted

akucha napisał(a):
Taaa, a co zrobić, gdy już się ma średnio wyrozumiałych mężów, durnych sąsiadów, pracę i nie ma się szczęścia w LOTTO???:placz:


Zawsze jeszcze można się pocieszyć, że w ogóle ma się pracę:evil_lol:

Posted

Oj pamietam jak wracalysmy z Brazowa po niedzielnym dyzuze z ciachami w reku i Brazowa zawsze opowiedala co zrobi gdy wygra w tego totka,,,Lotka,,Plany byly swietne ale jeszcze do tego potrzebny byl dobry strzal,,ale niestey nie bylo go,,,moze teraz sie uda..
Trzymam kciuki!!!
Ja zawsze wierzylam w swego pecha do gier wiec nawet nie gralam,,ale szczescie przeciez istnieje wiec komus moze sie uda,,, A w tedy pakujemy takiej osobie kilka naszych psiakow!!!:lol: :lol: :lol:

Posted

Ja tez zawsze marzyłam o wygranej w lotka: zrobiłabym się wtedy zepsutą, pustą egoistką, myslałabym tylko o sobie i żyła w luksusie :diabloti:
Tylko, że ja też nie wierzę w swoje szczęście i nie gram.
A tymczasem Bratanek wędruje na górę szukać domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...