azalia Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Biedna Tosia,taka smutna w tej słomie,cały jej świat się zawalił. Quote
wilczek007 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 mam info o Tosi; jest u Wigi, z minutki na minutkę jest spokojniejsza, ma apetyt, pomalutku znów się osfaja, ale jest tez w niej radosc mimo ze w tym schronie juz siedziała 2 tygodnie:shake: dlatego nie dziwie się ze sunia totalnie zdezorientowana i smutna na tej fotce jak widac. Wieczorem Tośka pojedzie do DT do Magdy, a Wiga wejdzie tu wieczorem, jak juz sie wszystko na spokojnie poukłada i pewnie da pare foteczek. ja juz jej robie ogłoszenia; gumtree,szerlok, olx,ojej,morusek,cafeanimal,adopcjapsa,mojpupil,animalia reztę wieczorem. Tosia ma Dt na tydzien wiec im wiecej tego tym lepiej. Quote
Gosiara Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Kurcze długo 2 tygodnie po takich przejściach...Potem miała ukochanego pana i klapa:( Quote
Rewelacja Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Poruszyla mnie historia suni. Kochana malenka dzielna dziewczynka zasluguje na najlepszy domek pod sloncem! Quote
wilczek007 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Gosiara napisał(a):Kurcze długo 2 tygodnie po takich przejściach...Potem miała ukochanego pana i klapa:( no...ona kilka lat w naszym schronie siedziała...a potem miała ukochanego pana:(...a teraz ma tylko nas... Quote
Gosiara Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Dobrze że ma Was inaczej umarłaby z tęsknoty do depresji u takiego psiaka nie trudno,po takich przeżyciach:( Quote
dorota1 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 azalia napisał(a):Jak długo Tosieńka przebywała u tego pana? Od października 2010 r., czyli prawie pół roku. Biedactwo kochane, taka zagubiona na tych zdjęciach:shake: Quote
wilczek007 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Gosiara napisał(a):Dobrze że ma Was inaczej umarłaby z tęsknoty do depresji u takiego psiaka nie trudno,po takich przeżyciach:( Gosiarko ma NAS czyli Wszystkie poomagające ciotki. Ciebie tez:) Tosia, tak się zastanawiałam jak wygląda, biedna nie wie co się dzieje, nie wie że już nie ujrzy swojego domu..Ryczeć sie chce :( Tosia przebywała w nowym domku od pazdziernika 2010...Jeszcze przed świetami jej opiekun dzwonił do mnie i opowiadal o Tosi, jaka ona jest swietna...Pamiętam jeszcze jego głos, Boże to jest straszne... JEsu mam nadzieje ze ten DT, DS cokolwiek sie znajdzie przeciez nie możemy jej znów oddac do schronu:( Ja jej znów zrobiłam drugi szerlok, dodam co dzien, a co tam.Ma na psy.pl, hiperogloszenia,petsy.pl, e-zwierzak,pajeczyna.pl. Quote
wilczek007 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 AHAAA!!!...Czy można cos powiedziec jaka ona jest dla innych psiaków??Kotów itp?? W schronie była zazdrosna troche, ale przy zwróceniu uwagi było ok, nie wiem jak teraz, chciałabym to tez zawrzec w tych ogloszeniach jesli już bedziecie wiedziały...Tyle moge zrobic, te ogłoszenia...nie znam osób które by mogły chciec Tosie:( (a nawet jesli by sie trafił ewentualny DT to z dwoma suniami, dlatego pytam, ale to już ostatnia ostatecznosc, możliwe ze niemozliwa dlatego nadziei sobie nie robię) Quote
wiga138 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Kochani jestem Wczoraj wieczorem oczywiście miałam problemy z internetem. Ciągle mnie wywlało.... Gosiarko, Bardzo proszę - zainstaluj POZOSTAŁE zdjęcia, które Ci wysłałam !!!!! bo to jest prawdziwy obraz który zastałyśmy w schronisku.... Tosia totalnie sparaliżowana strachem....... zaraz to wrócę ! Quote
adamo1974 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 biedna psinka mam nadzieje ze jej sie uda Quote
wiga138 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 c.d. Kiedy wyciągnęłyśmy Tosię z klatki …wyglądała jak sparaliżowana. Stres zjadł ją totalnie. Ja nie wyrobiłam..nie mogłam powstrzymać łez. Przywiozłam ją najpierw do mnie, a wieczorem do TYMCZASOWEGO domku tymczasowego ( na tydzień ) Kochani ! Błagam o szukanie domku stałego !!!! Tosia to piesek, który natychmiast kocha człowieka, który okazuje je miłość ! Była ze mną pięć godzin i…..nie chciała mnie wypuścić z domu , w którym teraz przebywa. Jestem pewna, że teraz zakocha się w nowej tymczasowej Pani….Czy można dalej narażać ją na taki stres ? Quote
wiga138 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 adamo1974 napisał(a):biedna psinka mam nadzieje ze jej sie uda Kochana ! dziękuję Ci że jesteś tutaj .... Quote
wilczek007 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 to właśnie cała Tosia, strasznie sie przywiązuje...Gdyby nie to bylo by o wiele lżej na sercu:(:(:( Quote
dorota1 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Mamy okropnie mało czasu, a dla Tosi to najlepiej by było znaleźć od razu DS, bo to taka wrażliwa sunia, która szybko się przywiązuje do opiekuna. Będę pytać wsród moich znajomych-dogomaniaków, bo inny dom w przypadku Tosi nie wchodzi w grę. Quote
phase Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 dorota1 napisał(a):Biedactwo kochane, taka zagubiona na tych zdjęciach:shake: Od razu o tym pomyślałam... :( Quote
malagos Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Dopiero przeczytałam tę historię. Całe szczęście, ze już mała poza schronem. Wiga, dzięki! Zobaczcie, jaka ona podobna do mojej tymczasowej Wiki ............ Quote
wiga138 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 http://www.facebook.com/event.php?eid=119563051434553 przypominam kochani o stronie Tosi na FB !!!!!!! Szukajmy proszę , szukajmy DS.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
wilczek007 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 chyba porozsyłam watek, bo ogloszenia moga mało dać.. Quote
wiga138 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 dzięki, dzięki - trzeba robić wszystko co tylko można. Tosia dzisiaj zjadła dwa śniadania....swoje i jej współlokatorki Soni :) Quote
wiga138 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 malagos napisał(a):Dopiero przeczytałam tę historię. Całe szczęście, ze już mała poza schronem. Wiga, dzięki! Zobaczcie, jaka ona podobna do mojej tymczasowej Wiki ............ dziękuję Małgosiu za obecność :) Quote
wilczek007 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 o mamusiu:) a jaka ona dla innych psiaków w domu jest? Wywalczyła sobie to jedzenie czy nie było to raczej grozne? tu fotka Tosi z FB; Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.