dorota1 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 wilczek007 napisał(a):u Tosieńki tez super wiadomosci.Tosia zakochana w Panu a Pan w Tosi. Spi juz oczywiście w łóżku-chociaż w nogach.Wiedziałam, że to sie stanie hihi, taka Tosia potrafi obłaskawić ludzi:) W ogródku bawi sie czasem ze sroką, pilnuje swego pana jak lew obronny i jest bardzo sprytna. Ech...balsam na sercu...:) Bardzo się cieszę, należało się Tosi:lol: Quote
wiga138 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 wilczek007 napisał(a):u Tosieńki tez super wiadomosci.Tosia zakochana w Panu a Pan w Tosi. Spi juz oczywiście w łóżku-chociaż w nogach.Wiedziałam, że to sie stanie hihi, taka Tosia potrafi obłaskawić ludzi:) W ogródku bawi sie czasem ze sroką, pilnuje swego pana jak lew obronny i jest bardzo sprytna. Ech...balsam na sercu...:) W łożku :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ha, ha, ha a tak zastrzegał, że kocha wszystkie zwierzaki ale one powinny spać na swoim posłaniu......... Wybieram sie na wizytę do Tosi razem z moja koleżanką. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu :):lol: Quote
wilczek007 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Jak już przyjedziesz to napisz nam ciekawoski;) Quote
wilczek007 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 całkiem miło by było je pooglądać..:):) Quote
E-S Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Cieszę się, że sunie znalazły dom. I proszę w przyszłości o powiadamianie o takich radosnych faktach na wątkach, gdzie psy zostały zgłoszone do polecania do adopcji, dobrze ? Quote
wilczek007 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 Ja tez się cieszę, znalazły i to dawno. Drugiego razu nie bedzie ,bo narazie nie zakładam takich wątków. Nie posiadam też niestety komputerowej pamięci a dogo jest zbyt ograniczone od jakiegoś czasu ani też nie mam wiedzy o tym kto gdzie psa polecał. Pozdrawiam. Quote
Ada-jeje Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Tez jestem bardzo ciekawa tej adopcji :crazyeye: Sunia obecnie znajduje sie w schronisku na Paluchu w Warszawie. Osoby zaangazowane w adopcje prosze o zaopiekowanie sie sunia. Pytanie do Wilczek007, na jakie podstawie wyadoptowalas sunie na umowe fundacyjna??? Quote
wilczek007 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 matko boska, teraz dowiedziałam się, wszystko się potwierdziło. Opiekun Tosi zmarł.Miał cos ze sercem...Tydzien temu był pogrzeb. Jesli chodzi o umowe; sprawa wyglądała tak, ze w schronie było niestety zepsuta drukara czy cokolwiek to tam było, shanti nie dała mi wiec dałam panu to co miałam, czyli co mi zostało po schronie jakis kwestionariusz z fundacji. Shanti widziała, nic sie takiego podobno nie stało... wiec tak to zostalo. Fakt faktem to gdyby nie ten śmieszny kwestionariusz nawet nie wiedzielismy by o tej Tosi, więc czy to aż taka sie krzywda fundacji stała ze na jej papierku ta Tosia poszła? ? Nie martw sie ada Jastrzębskich psów nie bedę juz wam ruszała, powiedziałam to juz dawno. Teraz trzeba zając sie to Tosią.Zaraz ja zawału dostane. Quote
shanti Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Przywiozłaś mi już podpisaną umowę fundacyjną po fakcie. Trzeba było sobie z dogo wydrukować, a nie posługiwać się tym, do czego prawa nie miałaś. Dlaczego miałam Ci dawać jakies umowy? Pies był adoptowany na Ciebie ze schroniska i dalej to była Twoja działka. Jak zwykle zwalasz winę na innych. Niemniej Tosi żal. Działaj, szukaj jej tymczasu, sponsorów itp. Quote
dorota1 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Prawdziwy dramat! Co z nią teraz będzie, trzeba ją stamtąd zabrać:shake: Quote
wilczek007 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 shanti napisał(a):Przywiozłaś mi już podpisaną umowę fundacyjną po fakcie. Trzeba było sobie z dogo wydrukować, a nie posługiwać się tym, do czego prawa nie miałaś. Dlaczego miałam Ci dawać jakies umowy? Pies był adoptowany na Ciebie ze schroniska i dalej to była Twoja działka. Jak zwykle zwalasz winę na innych. Niemniej Tosi żal. no rzeczywiscie o tej porze w sobote to wszedzie było czynne to ksero.Wy wszystko robicie najlepiej,zapomnaiałm. Fakt mogłam jej nie wydawac temu panu jak nie miałam umowy, równie dobrze mogła siedziec u nas w schronie jak i tam teraz. Gdybym byla wróżką, to bym tak zrobiła.Super, przynajmniej macie mi co zarzucic, bo długo bylo cicho.Ciesze sie.Mozecie mnie za to zamknąć. Nie chce mi sie juz dawno z wami gadac ,bo to nie ma sensu. Teraz Tosia mi w głowie . Działaj, szukaj jej tymczasu, sponsorów itp. nie potrzebuje twoich porad. No rzeczywiscie o tej porze w sobote to wszedzie było czynne to ksero.Wy wszystko robicie najlepiej i nieomylnie zapomnaiałm. Fakt mogłam jej nie wydawac temu panu jak nie miałam umowy, równie dobrze mogła siedziec u nas w schronie jak i tam teraz. Gdybym byla wróżką, to bym tak zrobiła.Super, przynajmniej macie mi co zarzucic, bo długo bylo cicho.Ciesze sie.Mozecie mnie za to zamknąć. Nie chce mi sie juz dawno z wami gadac ,bo to nie ma sensu. Teraz Tosia mi w głowie . Quote
monika55 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Biedna sunia. Ciekawe co bedzie dalej. Mam nadzieję wilczek że działasz. Quote
monika55 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Ty już przestań. Wszędzie winnych widzisz. Zajmij się Tosią.:angryy: Quote
wilczek007 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 narazie wszystko mi sie trzesie monika ale nie martw sie nie zostawie jej tak:( Wiga ma z tego co wiem kontakt z kilkoma osobami tam , wie cos o hoteliku, napisze. Wtedy bede wiedziała od czego zaczac... Quote
wilczek007 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 monika55 napisał(a):Ty już przestań. Wszędzie winnych widzisz. Zajmij się Tosią.:angryy: ja nie wiem czy ludzie z tej wsi moje posty od tyłu czytaja, czy co, mało ważne. Koniec. Czekam na wiesci od warszawianek. Quote
wiga138 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Dziewczyny !!!! Dajcie spokój !!!!!!!!!!! Przestańcie !!!!!!!!!!!! AŻ WSTYD !!!! Napisałam już do dziewczyny, która ma hotelik w okolicy Warszawy. Zadzwoniłam do koleżanki która była u Pana na wizycie przedadopcyjnej. Trzeba też ponownie ruszyć FB. Tam miała wydarzenie ! Postaram się znaleść jego znajomych, jestem tez w kontakcie z Panią z firmy tego Pana. Tak więc coś sie dzieje !!! Roześlijcie proszę powszystkich możliwych znajomych, ja zajmę się Warszawą gdzie jest Tosia. Quote
wilczek007 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 To ja napisze do autorki wydarzenia. I roześle po znajomych info tu i tam. Zacznie sie znów zbierac kase i juz, co poradzic... Quote
Ada-jeje Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Sunia jest bezpieczna. Biorac pod uwage schronisko na Paluchu gdzie jest okolo 2 tys. psow Tosia musiala by miec niesamowite szczescie zeby ktos ja wypatrzyl. Skontaktujcie sie z schroniskiem na Paluchu i starajcie sie wyciagnac sunie. Jej nr. schroniskowy 519/11 O wiele wieksze sznse ma w schronie w JZ niz w Warszawie, choc najlepiej dla suni od razu nowy DS lub DT. Zadzwoniecie tez prosze na Paluch i poinformujcie ze zajmiecie sie sunia, bo Pani Dyrektor chce wiedziec czy Fundacja przejmie sunia jako swoja podopieczna. Tosia nigdy nie byla podopieczna Fundacji. Dla Wilczek, jak zwykle to maly pikus, tylko ze ja od kilku dni staram sie sprawe wyjasnic tracac niepotrzebnie czas, przez nieprzemyslane korzystanie a naszego druku adopcyjnego. Quote
wilczek007 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 to nie wiem czemu nic nie dałas mi znac skoro wiesz to juz kilka dni a wiadomo było ze Tosie ja wyadoptowałam i moje dane na tej umowie były. Specjalnie na złosc tego wszystkiego nie zrobiłam chyba. dzieki Ada, poszukamy jej dt tam jak sie da. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.