ulvhedinn Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Nie kłóćcie się..... Z tym wydawaniem do domu i jazda osobiscie to naprawde różnie bywa. Po Bertę ludzi przyjechali do nas po wizycie przedadopcyjnej i osobiście autem, a jednak musi znaleźć inny dom. Z kolei ja trafiłam na dogo szukając suni dla swojej cioci (juz brzmi strasznie. prawda?), i sunia przyjechała transportem łączonym (z Rzeszowa do Wrocka przez Warszawę) wyłącznie znana ze zdjęć. Ma tysiąc wad, jest stara jak swiat, sika, kupka, nie może wychodzic na zimno, potrzebuje leków, ma chore serce i trzy zęby- i mieszka z ciocią piąty rok, hołubiona jak księżniczka :) Quote
Basia Z. Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Ja bym Niunię wzięła i nie przeszkadzałoby mi to, że jest stara czy chora. Lubię się opiekować i czuć potrzebna. Jej charakter taki jak opisujecie bardzo by mi odpowiadał - pracuję w domu i szukam teraz suni, która chciałaby mi cały czas towarzyszyć. Do niedawna mieliśmy cztery psy wszystkie staruszki i tylko jedno zdrowe. Obecnie zostały dwa.http://www.dogomania.pl/threads/1805...emy-Sara-za-TM Chodzi jednak o to, że mieszkam z dwojgiem rodziców w podeszłym wieku, którym obiecałam, że już starego psa im do domu nie przywiozę dlatego, że oni bardzo przeżywają jak pies choruje i odchodzi i już się tego boją bo myślą w takich okolicznościach o własnej starości i śmierci. Myślałam jednak, że jak będę im podtykać różne zdjęcia Niuni przed oczy to się z nią zżyją, zakochają i sami w koncu zadecydują żeby po nią pojechać. To było możliwe no ale nie doprosiłam się , widocznie nie jest mi ona pisana. Charly ma rację Quote
tripti Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 ale zdjęć jest naprawdę kilka ładnych, jest cała na zdjęciach, jest sam pyszczek, oczka, nos, kita... Dziewczyny nic innego nie wymodzą, bo to nadal będą takie same zdjęcia. To warunki polowe - schronisko, nie domek tymczasowy, gdzie raz pieskowi zrobi się zdjęcie na zielonej kanapie, raz na niebieskiej, a raz w różowym kocyku i wtedy może to wygląda jakoś inaczej, ale tu sama widzisz...schronisko, gdzie niejedną biedę mają pod opieką, a kilkadziesiąt... Ja jestem za tym, żebyś się jednak nie zrażała brakiem nowych zdjęć, one i tak jak będą to będą takie same jak te co już są. Sunia ma postawione 16 lat max, ale na te latka nie wygląda. Quote
Betbet Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ona ma tak genialne zdjęcia, świadczy o tym ilość osób przeglądających ogłoszenia. Jeśli ktoś szczerze myśli o adopcji Niuni to... po prostu pojedzie i to zrobi. Bez pisania na dogo, bez kłócenia się, myślę, że informacje są wszystkie. Sunia ma guzy, sunia będzie kosztowała, sunia niesterylizowana, starusieńka. Po prostu to zrobi... Quote
Niebieska713 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ja tez uwazam,ze klotnie jakie odbywaja sie na Dogo...wcale nie pomagaja psom....Sunia ma wystarczajaca ilosc zdjec,zeby kogos zainteresowac... Quote
Kasia25 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Bosz Brazowa ja Cię błagam nie pisz więcej aniołek, tak;) Quote
sleepingbyday Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 dziewczyny, a tam, kłótnie sie zdarzają nawet takie, które potem nie przeradzają sie w wielką niechęć czy awanture. wiemy, ze wszystkim nam zalezy na psach, na niuni, mamy tylko inne doświadczenia i uważamy, ze możemy wyciągac ogólne wnioski na ich podstweie a potem się kłócimy. no i co, świat się nie zawali, byle się z nie znienawidzieć. nie każda awantura na dogo jest z trzaskaniem drzwiami. ta tutaj nie jest. aha, pomijając sprawę z adopcją na odległość, to nowe zdjęcia sa potzrebne na wątku, jak sa możliwe. każdy kto prowadził wątek wie, że utrzymanie zainteresowania - njusami, zdjęciami - jest ważne. nie chodzi o codzienna porcję fotek, ale np u niuni: bardzo fajnie, ze doszła ta fottka, gdzie sunia stoi i widać, jaki ma kształt ciała. zwinieta wprecelek jest słodka, ale stojąca i ujawniająca się w calej krasie - też sie przyda. całkiem rozumiem dziewczyny, ze wtym przypadku dt nie ma sensu. osobiosty odbiór to wymóg schronu i tu nie ma o czym dyskutowac. jakby schron i jego szefostwo było kiepskie, to byłyby lewe adopcje wolontariuszy, w celu przekazania wyszukanym przez dogo i sprawdzonym włascicielom. poniewaz dziewczyny tego nie robia, świadczy to o tym, ze władze schgronu zasługuja na ich szacunek i dziewczyny uznają argumenty kierownictwa oraz nie chcą im robić za plecami. to akurat bardzo fajnie. a argumentów za i przeciw adopcjom na odległość jest pewnie tyle samo. ja np. nie jechałam po zośkę tylko mi ja przywiózł zaćpany przez jej bąki facet no i co? co więcje nie było przedadopcyjnej, choć się dopominałam, bo krzysiek przez telefon stwierdził, ze mi ufa, hehe. ale nasze doświadzcenia osobiste nie mogą być podstwaą do sądów ogólnych. zycie pisze wiele scenariuszy. więc czy wybiera się czy nie adopcje na odległość - to sa równie uzasadnione decyzje. Quote
brazowa1 Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 na str 6tej są fotki suki-widać jej sylwetkę ,sunia stoi. Quote
Betbet Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Poznałam Niunie... wkońcu poznałam osobiście Niunie... cały czas zastanawiałyśmy się z Olą czyj chód ona nam przypomina i już wiemy. Ona chodzi jak...kojot czy szakal! Któreś z tych dwóch... Te sztywne tylne łapki, bujanie się w przód i w tył. Ogon... Niunia jest...przcudowna...tak brzydka, że aż piękna i taka kochana. PRzyszła do obcych ludzi, dała nam się pogłaskać, zbliżyć nochal do nochala...Bożeeeeeeee Quote
sleepingbyday Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 brazowa1 napisał(a):na str 6tej są fotki suki-widać jej sylwetkę ,sunia stoi. faktycznie, nie jest najświeższe. niemniej jednak mam nadzieję, ze wiesz, co mam na mysli w moim poście :-). dziewczyny, tak wam zazdroszczę poznania niuńki na żywo, ona jest przecudna..... Quote
Evelka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ja również zazdroszczę! Niunia bardzo chwyta za serce!:) A poznana osobiście to wolę już nawet nie myśleć;) Quote
Kasia25 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Niunia dzisiaj uczestniczyła we mszy św. w intencji zwierząt. Cały ten czas spędziła na rękach swojej schroniskowej opiekunki. Przypominała wyglądem wyrośniętego szynszyla, wiecie główka taka mała i zwisający ogonek:lol: To taka kochana dziewczynka "okaż mi odrobinę serca a będziesz moim całym światem"> Strasznie jej żal. Ona się tak wtulała....:-( Quote
Litterka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Ehh... Mam wspaniałych znajomych w Sopocie. Próbuję rozmawiać z nimi o Niuni... Obawiam się, że problemem jest jej wiek - oni wszyscy przeżywają stratę każdego zwierzątka - myszy Kubła, kotów, które dokarmiają, leczą i chyba sterylizują... A to tylko kilka lat... Ale będę tam w środę, przypomnę temat ;) Quote
Charly Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Weszłam w Twój banerek Litterko....Roderyk z Palucha nie żyje. Nikt go nie chciał, nikt się nie wykłócał, mało kto zrobił ogłoszenie. A jak już tam coś sie wykluło wreszcie to maleńki Roderyk sobie odszedł:placz:Nie wytrzymam:-( Quote
brazowa1 Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 straszne... Tez na niego ostatnio popatrzyłam. On pewnie nawet nie miał swojej poduszki pod pracowniczym biurkiem :( Quote
gameta Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Basia Z.']Ja bym Niunię wzięła i nie przeszkadzałoby mi to, że jest stara czy chora. Lubię się opiekować i czuć potrzebna. Jej charakter taki jak opisujecie bardzo by mi odpowiadał - pracuję w domu i szukam teraz suni, która chciałaby mi cały czas towarzyszyć. Do niedawna mieliśmy cztery psy wszystkie staruszki i tylko jedno zdrowe. Obecnie zostały dwa.http://www.dogomania.pl/threads/1805...emy-Sara-za-TM Chodzi jednak o to, że mieszkam z dwojgiem rodziców w podeszłym wieku, którym obiecałam, że już starego psa im do domu nie przywiozę dlatego, że oni bardzo przeżywają jak pies choruje i odchodzi i już się tego boją bo myślą w takich okolicznościach o własnej starości i śmierci. Myślałam jednak, że jak będę im podtykać różne zdjęcia Niuni przed oczy to się z nią zżyją, zakochają i sami w koncu zadecydują żeby po nią pojechać. To było możliwe no ale nie doprosiłam się , widocznie nie jest mi ona pisana. Charly ma rację No proszę, a tu: [quote name='Basia Z.']Dzięki Energy :) i już ktoś jeszcze mi ją przysłał, miałam wczoraj poodpowiadać na pw ale skonczyłam pracę o godz.00.30. Obie się zmieszczą ale rodzice oponują a ja z nimi mieszkam, bo chodzi o to, że mamy juz dwa psy i później nigdzie nie można wyjechać a ja psów nikomu na przetrzymanie ani do hotelu nie oddam ... a najprawdziwsza prawda jest jeszcze taka, że ja wciąż opłakuję i rozpaczliwie tęsknię za Jagódką (patrz avatar) i stad potrzeba znalezienia i adoptowania odpowiedniej pinczerki najlepiej, żeby to był sobowtór ale serce wciąz mi nie chce powiedzieć gdzie i która to jest Czyżby nasza Niunia przypominała pinczera??? :crazyeye: Quote
Basia Z. Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Nie bądź złośliwa gameta, bo nie wiem czemu to ma właściwie służyć. Jak napisałam - mieszkam z rodzicami (tylko we trójkę w dużym domu z ogródkiem) i pochowalismy niedawno dwie suczki - odeszła moja pinczerka i 16-sto letnia pudlica rodziców i właśnie chciałam swoich rodziców rozkochać w Niuni dlatego prosiłam o więcej różnych zdjęć chciałam, żeby to oni podjęłi decyzję o adopcji. Jeśli o mnie chodzi to mi się Niunia bardzo podoba. Nie jest pinczerem ale ujęła mnie usposobieniem, uważam, że jest śliczna, no i ma długie prościutkie łapki, które uwielbiam. Quote
Litterka Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Ehhh... Byłam u znajomych... Problem ten sam, co zawsze: "To jest pies na 2 lata, a my tak przeżywamy..." Nosz kurczę! Te psy też chcą mieć dom na starość! Nie wiem, jak z nimi rozmawiać:( Quote
brazowa1 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Litterko,nie ma sensu namawiać. Ludzie muszą byc o takim wielkim sercu i empatii,że sami muszą rozumiec,o co chodzi. Inaczej pies bedzie im smierdział i sie go pozbędą. Quote
sleepingbyday Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 nie wiem... wydaje mi się, ze przeżywanie śmierci to mała cena za dom dla psa któremu grozi igła. Quote
brazowa1 Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 [quote name='sleepingbyday']nie wiem... wydaje mi się, ze przeżywanie śmierci to mała cena za dom dla psa któremu grozi igła.[/QUOTE] a dlaczego grozi Niuni igła? Quote
sleepingbyday Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 o jeza, brazowa, ja już totalnie nieprzytomna jestem - dwa wątki mi się pomyliły, miałam je obok siebie otwarte i masz... w rybniku jest 11 letnia 7 kilowa sunia, której ludzie wyjeżdżają w sobote do szewcji i zamierzają ja zabić, jak sunia nie znajdzie dobrego domu, do schronu ani hoteliku nie oddadzą, a dom życza sobie sprawdzić, bo inaczej będą się bidulki strasznie w tej szwecji denerwować, czy u niej wszystko ok. wyjeżdżają w sobotę, o 10.00 jutro pies ma być albo pzrekazany super domowi, albo igła. ot co. no i mi się pomieszało, sorry, jeśli ktos dostał zawału..... Quote
brazowa1 Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Spb...wiesz,co? ja bym mojego psa w zyciu nie oddała do schronu,prędzej bym uspiła,czyli po ludzku-uśmierciła. Oczywiscie do takiej sytuacji bym nie dopusciła. ale czy smierć na rękach pana, kiedy jest bezpieczna i jej zycie było dobre, nie jest lepsza od poniewierki w schronie? bez gwarancji na wyjscie z niego zywym? a nie mozna podstawic ludzi,dac na DT i miec ich gdzieś? Dobra,to watek Niuni,a pewnie juz kogos dywagacjami uraziłam... Niunia dzisiaj kogos poznała,kogos nowego. Kto powiedział do niej "pokaż sie Brzydalku" Quote
Charly Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='brazowa1'] Niunia dzisiaj kogos poznała,kogos nowego. Kto powiedział do niej "pokaż sie Brzydalku"[/QUOTE] jak ja bym chciała, zeby ktoś tak do mnie powiedział....:oops:.(jakiś fajny ktoś:)) Quote
brazowa1 Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Charly-Ty Brzydalku :) :) :) tak,ten KTOŚ ma dwa koty,miał dwa leciwe psy przygarniete ze schronu w Gdańsku.Cicha, nie szukajaca fanfar osoba. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.