Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='brazowa1']Charly-Ty Brzydalku :) :) :)

tak,ten KTOŚ ma dwa koty,miał dwa leciwe psy przygarniete ze schronu w Gdańsku.Cicha, nie szukajaca fanfar osoba.[/QUOTE]

to brzmi prawie jak marzenie.... oby się spełniło:)

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='brazowa1']Charly-Ty Brzydalku :) :) :)

tak,ten KTOŚ ma dwa koty,miał dwa leciwe psy przygarniete ze schronu w Gdańsku.Cicha, nie szukajaca fanfar osoba.[/QUOTE]

:)

Bardzo fajny ten KTOŚ

Posted

brazowa - można odtrąbić wielkie uff w kwestii niuni??

co do suni - podstawić kogoś można, tylko faktycznie ona potrzebuje dt. ludzie opowiadali, ze jak u kogoś miesiac była, to cały ten czas nie mogła sobie miejsca znaleźc, więc latanie po róznych dt to będzie masakra. to był kanapowiec całe życie.

a co do reszty - ludzie wiedzieli od jiluś tam miesięcy, ze wyjeżdżają. mieli kopę czasu, zeby zalatwić je paszport etc i po prostu wziąć ja ze sobą. zresztą wiedza, psa można zabrać. aaa, szukali po znajomych domu no i tyle. a można więcej. to raz. a dwa - zaczęli dywagacje - że musza poznac właściciela (czytaj - jak nie poznają to inaczej sunię uśpią). a to to, a to tamto. szczepień nie ma aktualnych od pół roku. opłacić czegokolwiek nie chcą. karmią się swoim żalem, jak najbardziej autentycznym, ale robią to, co łatwiejsze, no cholera.
prawda jest taka, że chcą psa uśpić, bo mogą, w sensie istnieje taka możliwość. jkaby ich sunia umiała mówić, to by się broniła, a tak? po prostu możliwość - trudna, ale jednak. z człowiekiem by tak nie postapili, nawet przez mysl by im nie przeszło. z tego, co na watku przekazano, to nie widze, żeby zrobili, co w ludzkiej mocy.
i to nie jest tak, powtórzę, ze uważam, ze nie cierpią. cierpią, ale źle. chca przejść rubikon i móc zacząć zapominać. to ich własne słowa - nie chca się zamartwiać, co z sunia, tam wszwecji.
ech, rozpisałam się, sorry, ale w szwecji nie ma bana na psy.

Posted

No to skończone gnoje,do tego z zwichrowaną psychika. Dziw,ze wszyscy z rodziny jacyś pokręceni.Dobrali się.
Najgorsza jest bezsilnośc,bo najchętniej wzięłoby sie te chore łby za kark i potłukło w ścianę.
Wyjazd psa do Szwecji nie jest zadnym problemem,tylko trzeba zorientowac sie trzy miesiace wcześniej.

Naklęłam się,to teraz moge obwieścić; Niunia ma dom.

Posted

brazowa, małpo udusze cię zobaczysz. dlaczego nie napisałas więcej konkretów? czekasz, zeby się dopraszać? matko, utłukę normalnie........


co do 11 letniej suni do uspienia - odebrana. może wcale nie ma 11 lat... a poza tym - pani wcale nie jedzie do żadnej szwecji, facet tej pani nie lubi suni, juz kiedys namówił na oddanie jej do schronu, pani uległa, ale gnój zaprowadził sunię do lasu i tam przywiązał. do czego się przyznał w domu, więc pani sunię z lasu wyciagneła.

szczęka mi opadła, jak to przeczytałam. z nimi jest o wiele gorzej, niz myślałam.
facet, który by mi sukę proponował do schronu oddac na kopach by wyleciał, bez prawa do odezwania sie chocby słowem do mnie kiedykolwiek w jakiejkolwiek sprawie.

Posted

Moze warto napisać babie ,ze za pare lat, facet zrobi to samo z nią. Sytuacja z suka była ostatnim ostrzeżeniem. I że cała Dogomania mocno trzyma kciuki,aby zło,które wyrządziła swojemu psu-czujacej istocie,wróciło do niej szybciej niz sie spodziewa. Bo ,że wróci-to nikt nie ma wątpliwości.

Kurde,chyba się zajme rzucaniem klątw.

Jasne,ze nie mam pewnosci,jak to będzie z suką i czy nie odda. Bo tego mozna byc pewnym,tylko wtedy ,gdy dostaje się maila od zasmuconego właściciela,ze pies właśnie odszedł z tego swiata. Ale adopcję przeprowadziła p. Dominika,a Niunia była "jej psem". Suka na jej widok podskakiwała,robiła piruety i szaleńczo merdała ogonkiem. Dominika mówi,ze będzie OK.
Pani niuńkowa miała dwa psy przygarnięte z Gdańska,staruszki,odeszły i chciała dac dom następnej bidzie,tez z Gdańska,tradycyjne. Ale wzruszyła ja historia Niuni i zdecydowała,ze tym razem z Sopotu.

Mnie wzruszyło to,ze Niunia nie poszła do domu w swojej obrozy schroniskowej,tylko właśccielka przywioza ze sobą akcesoria dla niej. Wiecie, jaka to rzadkość?

Niunia ogladała sie za swoja opiekunka schroniskową,az Dominice było przykro.
Za pare dni napisze Wam,jak tam dalej sie toczy.

Posted

wieści od Niuni.
Pani niuniowa odrobine podłmana,bo oczywiscie - jak to zawsze bywa,przy dokładnym badaniu,wynikach wyłaża jeszcze inne rzeczy,niz przy klinicznych oględzinach w schronie. Niunia za to kochana i na pytanie,czy w związku z tym,że piesek ma jeszcze to i to,chce pieska oddac,zareagowała bardzo ostro. Porządna kobieta.

Posted

na watku o rodezjanach w potrzebie sa jej fotki. Fajna jest,podoba mi sie jej charakter.

Z niuniowa nie ja sie kontaktowalam,tylko p. Dominika-wszak to byl "jej pies". Ale jak Dominika sie kontaktuje,to tak samo,jakbym ja-mamy te same priorytety.

  • 4 weeks later...
Posted

brazowa1 napisał(a):
Kasiu,jeżeli chciałabys uratowac pieska-opłatka,to znajdzie się w schronie kilka sztuk...rzeknij tylko słowo. Jest tez pinczerka miniatura,cudo sunia.



Niunie zauwazyłam na jednym z watków do adopcji. Mimo iz wole duze psy i myslałam o owczarku niemieckim ale Niunia ma w sobie to "coś" co mnie urzekło.
A ze odeszła moja Cynia za TM wiec mogłam ja adoptowac. Niestety nie mogłam jej watku znalezc wiec załozyłam swoj poszukujacy tej suni. Wczoraj wątek Niuni znalazłam i juz było za pózno.


Teraz szukam jakiegos niunka bo w domu to tak pusto sie zrobiło. Jedyne wymaganie to te "coś" tylko tyle lub aż tyle.TYlko abym samia wiedziała co to jest te "coś

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...