Iza i Fidel Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='sylwiaskalska']Juz ci mówie : ja kupuje go w tym sklepie - http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_47&products_id=533 Ja kupiłam teraz opakowanie 500 ml a dawke daje taką 2,5 ml codziennie rano, więc na długo starcza. Daje mu to strzykawką do pyszczka. Ja tez kupuje w Krakvecie. Daje Fidelowi czasem 2.5ml. Oktawio,tak sie balam tu wchodzic.... Biedny Gryfik....:-( :-( :-( Jak dobrze,ze napisalas o tej hodowli !! Ja do nich pisalam o gryfoniki.Odpisali,ze we wrzesniu bedzie kryta jakas suczka.Cena szczeniaczka,suczki to 3 tys. Nie bylam przekonana co do tego czy chce miec hodowle,czy dam rade... No i nie kupuje na razie.Jednakze jesli kupie to napewno nie z hodowli Bargest !!! Boszzz,co za ludzie :mad: :mad: :mad: Gryfik jest mlodym pieskiem,a tu takie schorzenia !!:crazyeye: Spondylloza.... Szczescie,ze on jest taki cierpliwy,madry i daje sie badac. Moj Fidel nawet Frontlinu nie daje sobie zakropic na siersc,a co dopiero co innego !! My tez musimy chyba wykastrowac Fidzia.Ciagle o tym mysle.Na jesien planuje usunac mu zagubione jadro (wnetrostwo),a przy okazji wykastrowac psa.Lekarz mowi,ze zapobiegnie to schorzeniom prostaty,ktore sa czeste u bokserow.Sa tez negatywne skutki kastracji,takie jak tycie czy popuszczanie moczu. Kastrowalismy kiedys naszego szczurka,bo byl agresywny.Doopcia mu znacznie urosla :) ale byl po tym lagodny jak baranek.Teraz za TM.Jak ja tesknie za nim.....:-( :-( Trzymam kciuki za Dandisia-oby on byl zdrowszy.... Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Iza po kastracji fakt jest tendencja do tycia ale jak dajesz karme light i pies ma sporo ruchu to taki pies może wogóle nie przybrać na wadze. CZasami katracja nie ma wpływu na psychike psa. Znam psy które po kastracji nadal były nieufnie nastawione do innych osobników. Wszystko zależy tez od ułożenia psa. Najwazniejsze pies po kastracji ma mniejsze ryzyko do nowotworów, do prostaty, pies nie ma tendencji do pogoni za suczką dlatego mówia że pies jest spokojniejszy ale może być dalej dominantem w stosunku do samców. warto poczytać http://www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html Najwazniejsze żeby zdadać serce psa przed podaniem narkozy. Z tym popuszcaniem to może oznaczac że pies ma kłopoty z drogami moczowymi to że kastrujemy psa nie znaczy że pies nie może się np. przeziebic i pies wtedy popuszcza. Quote
oktawia6 Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Ja tez kupuje w Krakvecie. Daje Fidelowi czasem 2.5ml. Oktawio,tak sie balam tu wchodzic.... Biedny Gryfik....:-( :-( :-( Jak dobrze,ze napisalas o tej hodowli !! Ja do nich pisalam o gryfoniki.Odpisali,ze we wrzesniu bedzie kryta jakas suczka.Cena szczeniaczka,suczki to 3 tys. Nie bylam przekonana co do tego czy chce miec hodowle,czy dam rade... No i nie kupuje na razie.Jednakze jesli kupie to napewno nie z hodowli Bargest !!! Boszzz,co za ludzie :mad: :mad: :mad: Gryfik jest mlodym pieskiem,a tu takie schorzenia !!:crazyeye: Spondylloza.... Szczescie,ze on jest taki cierpliwy,madry i daje sie badac. Moj Fidel nawet Frontlinu nie daje sobie zakropic na siersc,a co dopiero co innego !! My tez musimy chyba wykastrowac Fidzia.Ciagle o tym mysle.Na jesien planuje usunac mu zagubione jadro (wnetrostwo),a przy okazji wykastrowac psa.Lekarz mowi,ze zapobiegnie to schorzeniom prostaty,ktore sa czeste u bokserow.Sa tez negatywne skutki kastracji,takie jak tycie czy popuszczanie moczu. Kastrowalismy kiedys naszego szczurka,bo byl agresywny.Doopcia mu znacznie urosla :) ale byl po tym lagodny jak baranek.Teraz za TM.Jak ja tesknie za nim.....:-( :-( Trzymam kciuki za Dandisia-oby on byl zdrowszy.... Tak-widzisz-jeszcze nie wiem co z Dandim-gdyż w jego sprawie będę rozmawiać z prof Lechowskim w poniedziałek-on jest z lewej hodowli z Moskwy-Bargest go "zamówiła" ale o tym pisałam wcześniej-dziękuję Sylwia i Iza-ps. Wybiorę narkozę wziewną Quote
Iza i Fidel Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='sylwiaskalska']Iza po kastracji fakt jest tendencja do tycia ale jak dajesz karme light i pies ma sporo ruchu to taki pies może wogóle nie przybrać na wadze. CZasami katracja nie ma wpływu na psychike psa. Znam psy które po kastracji nadal były nieufnie nastawione do innych osobników. Wszystko zależy tez od ułożenia psa. Najwazniejsze pies po kastracji ma mniejsze ryzyko do nowotworów, do prostaty, pies nie ma tendencji do pogoni za suczką dlatego mówia że pies jest spokojniejszy ale może być dalej dominantem w stosunku do samców. warto poczytać http://www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html Najwazniejsze żeby zdadać serce psa przed podaniem narkozy. wlasnie,zalety przewyzszaja wady.Czytalam o kastracji na vetservisie. Przez sierpien i wrzesien chce zrobic wywiad srodowiskowy u wetow. Tez chcialabym,aby Fidel dostal narkoze wziewna. Co do tycia i karmy,to ja osobiscie znam tylko jednego boksia-Grafa od Marty z Bokser Forum,ktory jest niejadkiem.Fidel dostaje RC Maxi Adult i karma zalega w misce dzien ,dwa ,az desperat ja zje.Sepi za to o wszystko od wszytskich.Mnie w takich sytuacjach jedzenie nie moze przejsc przez gardlo.Zobacz nasze fotki w galerii-dzis dodalam tam fotki z sepienia.Chce przez to powiedziec,ze karma typu light tez by zalegala,tak jak teraz RC.Fidel jest zarlokiem na wszystko oprocz suchej karmy. Jeszcze slyszalam taka teorie,ze psy dwujajeczne nie maja powazania dla kastratow.Jakis tam Szwed chyba wynalazl atrape jajek dla kastratow i ponoc psy,ktore ja nosily zyskaly w oczach innych psow.Co o tym sadzicie? Tak czy siak Fidel i tak ma tylko jednego kolege-Medora,ktory tez jest wnetrem i pewnie Madzia pozbawi go calkowicie nabialu.Chyba w takim przypadku sie dalej beda dogadywac :evil_lol: Quote
lothia Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 hym...chyba widziałam kogoś z tej hodowli na gryfonikach? a czy on nie jest z umaszczenia podobny do Twojego bidulka[ciemnieszy ale chyba też nietypowy?]?bieże udział w wystawach pomimo takiego jaśniejszego umaszczenia[chyba że fota tak wyszła] WERMUT Bargest Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 ze psy dwujajeczne nie maja powazania dla kastratow Z tym poważaniem to nie jest tak. Psy po kastracji mają inny zapach dlatego czasami inne samce mogą reagować tak jakby one dominowały nad kastratem. Moim zdaniem te protezy to jakaś przedada. Pies kastrat nie produkuje nasiena stąd inny zapach. Wtedy jak zostawia ślad poprzez zaznaczenie jest inny zapach. Co do jedzenia , jeżeli pies nie toleruje suchej karmy - trzeba ułozyć tak jadłospis aby pies jadł ale nie przybierał na wadze- nie mylić z masą mięsniową. Jeżeli psa przyzwyczaiłas do tego że karma leży w misce a ty i tak go karmisz czymś innym masz efekt zostawiania karmy suchej w misce. Ja jak jem wysyłam psy na posłanie wtedy na posłaniu mogą żebrać ile wlezie, piszczeć i co tam jeszcze - ale nie daje im mojego jedzenia . Jak skończe jeść oboje jedzą wtedy suchą karmę bo wiedzą że sępienie nie pomogło. Tak samo jak gotuje się psu. Pies zje gotowane a obiad jest dla mnie. Niektóre psy np. nie jedzą RC a jedzą chętnie Hillsa itd. Najwazniejsze trzeba dobrać karmę do psa i trzeba wykazać troche cierpiwości. Oktawia a juz powiedziałaś Hodowlii o przypadłości twoich piesków? Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='lothia']hym...chyba widziałam kogoś z tej hodowli na gryfonikach? a czy on nie jest z umaszczenia podobny do Twojego bidulka[ciemnieszy ale chyba też nietypowy?]?bieże udział w wystawach pomimo takiego jaśniejszego umaszczenia[chyba że fota tak wyszła] WERMUT Bargest Tak Wermut jest z Hodowli Bargest więcej zdjęć wkleiłam własnie w temacie Gryfoniki. widziałam wermuta na zywo i on umaszczenie ma prawidłowe. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7794&page=193 według wzorca prawidłowe umaszczenie gryfoników to WŁOSY : Sierść Pokrycie Gryfon Brukselski i Gryfon Belgijski są są to pieski o szortskej szacie Włosy są naturalnie szorstkie, nieznacznie faliste, włosy takie są trymowane włosy powinny być takiej długości aby wyeksponowac jak najlepiej sylwetkę. Włosy, które są zbyt dłogie i niszczą sylwetkę oraz zarys nie są poszukiwane/uznaję się za wadę Wada - Jedwabisty albo wollies wełniasta szata jest poważny błądem KOLOR : Brukselski : Czerwony, czerwonawy; mała czerń jest dozwolona na głowie trymowanej- ścinanej Belgisjki : Czarny, czarny i brązowy czyli podpalany . Brązowe znaczenia muszą być czyste i trwałego koloru. Dozwolone znaczenia -umieszczenie na froncie nogi (czyli ti chodzi o przód) , od stopy do przegubu, na tylnych nogach od stopy . Znaczenia powinny tez iśc na górę wewnątrz nóg. Dozwolone znaczenia także na klatce piersiowej , na policzkach, na podbródku, powyżej oczu, wewnątrz uszu, poniżej ogona i dookoła odbytnicy. Czerń może być mieszana z czerwonym brązowy, (tu chodzi że moga być podpalane) które jest dozwolone chociaż czysta czerń i czarny i brązowy (czyli podpalany bo w ang nie istnieje takie słowo) są preferowane. Drobny Brabant : Te same kolory są akceptowane co do Gryfonów w.w. Powinien mieć ciemna maskę - tu chodzi o podpalanego Kolor . Szary albo szary zimowy na masce u starszych psów nie powinien być karalny - dozowlony We wszystkich trzech rasach, kilka białych włosów na klatce są tolerowane ale poszukiwane ani tez ne pożądane w dalszej hodowlii . - (to się bardziej tyczy piesków starszych) ELIMINUJĄCE BŁĘDY : Temperament : Agresywny albo nazbyt nieśmiały. Nos : brakujący pigment albo inny niż czarny. Język trwale widoczny, usta niedomknięte Krzywe dolne szczęki. Szczęka górna wystająca poza dolnej szczęki. Jakiekolwiek inne kolory niż podane w standardzie, taki jak szary, niebieski podpalany , brązowy podpalany, wątrobioany. Jakakolwiek biała łata. Quote
lothia Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Sylwia dzięki nie napisałam tego by krytykować hodowcę czy coś w tym stylu, tylko strasznie podoba mi sie maluch Oktawi, a ma takie nietypowe umaszczenie,Oktawia napisała że "nie wystawowe" że tak się wyrażę, wiesz że szukam takiego wystawowego malucha i bardzo żałuję że ten kolor jest niedopuszczalny,już sie ucieszyłam , że może jednak.... Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Osobiście martwi mnie jedna rzecz u nas. W Polsce Gryfoniki są jeszcze nie znane i nie ma u nas dużej konkurecji więc nie ma porównania a szkoda. Wiem że wystawa to zabawa ale extra jak jest 30 gryfoników i można je ze sobą porównać. Jest mało hodowli i czsami psy tak naprawde pochodzą z jednej lini a szkoda. Osobiście za dw alata chce nabyć jeszcze jednego brabancika ale nie z Polski zastanawiam się nad Szwecją lub Norwegią bo tam moja kuzynka mieszka i by mi pomogła :) no ale tam są inne ceny niż u nas o wiele większe za psiaka. 1000 euro to norma Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Coś na rozluźnienie tak kiedys wyglądały Gryfoniki :) Dla Ciebie Oktawio :) Zobaczcie jakie były małe Amerykańskie nadal sa taki i mi się małe podobaja które nie mają tendencji to tzw przerostu wzorca rok 1922 rok 1926 rok 1929 rok 1937 Osobiście moim skromnym zdaniem w Polsce niektóre Gryfoniki są za wielkie. Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 I dla Oktawi i innych zainteresowanych :) piielęgnacja :) Mam nadzieje że Oktawia mnie nie zabije :) oraz prawidłowy wzorzec Quote
lothia Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 będę Cię bronić w razie czego;) też żałuję że jest ich tak mało,ja planuję zakup też za jakieś 2-3 lata,niestety nawet nie mam co marzyć o psiaku z zagranicy, taka kwota przewyższa moje możliwości:-( te dwa maluchy to chyba mniejsze od miniatur pińczerków:lol: Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 lothia napisał(a):będę Cię bronić w razie czego;) też żałuję że jest ich tak mało,ja planuję zakup też za jakieś 2-3 lata,niestety nawet nie mam co marzyć o psiaku z zagranicy, taka kwota przewyższa moje możliwości:-( te dwa maluchy to chyba mniejsze od miniatur pińczerków:lol: Spoko jak za dwa lata chcesz kupić to może inaczej będzie w Polsce i będzie łatwiejszy dostęp do tych piesków. Ja w nast roku chce pojechać do Berlina na wystawkę i nawiązac kontakt jakiś :) Mi się marzy czarny brabantczyk :) taki jak Jonas Najwazniejsze to żeby rodzice nie przekraczali 6 kilo. A Najlepsze są te pomiędzy 4 a właśnie 6 kilo. A za granicą można tez się dogadać :) Ale myslę nad suczką :) Quote
lothia Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 ja raczej nad pieskiem, bo przeraża mnie poród-cesarka Quote
sylwiaskalska Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 [quote name='lothia']ja raczej nad pieskiem, bo przeraża mnie poród-cesarka Fakt co ciekawe szczenieta gryfoników sa bardzo duże w porównaniu z masą matki. Dlatego sa ciężkie porody. Oktawio w niedzielke jestem w koszalinie porobię zdjęcia. Lalek jest sam w grupie młodziezy i wogóle w rasie brabantczyk. A razem gryfoników jest z moim 4 3 brukselskie i jeden mój brabantczyk Gryfonik brukselski Ogółem: 3 Griffon bruxellois / Brussels Griffon Psy - Dogs Ilość Nr kat. Klasa pośrednia - Intermediate Class 2 672 - 673 Suki - Bitches Ilość Nr kat. Klasa pośrednia - Intermediate Class 1 674 Brabantczyk Ogółem: 1 Petit Brabançon / Small Brabant Griffon Psy - Dogs Ilość Nr kat. Klasa młodzieży - Youth Class 1 636 Quote
lothia Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 a ja znalazłam takie porównanie preparatów Arthro http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=175 i można je kupić w animalia.pl, można odebrać samemu i nie płacić za przesyłkę albo 5zł koszt przesyłki 250ml-79zł 500ml-139,90zł [chodzi o "Arthro Flex Preparat chroniący stawy"?] Quote
oktawia6 Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 lothia napisał(a):właśnie i co na to w hodowli? Jeszcze nie "zozmawiałam"-wątpię czy rozmowa dałaby jakikolwiek sutek-raczej żaden-uważa się za best of the best-po prostu BOB wśród innych. Rozważam inne możliwości:cool1: Vermut jest śliczny-odbiega od wzorca nieco-ale jest uroczy-widziałam go na żywo i nawet mam jego zdjęcia w swoim domowym albumie. Quote
oktawia6 Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 [quote name='sylwiaskalska']Coś na rozluźnienie tak kiedys wyglądały Gryfoniki :) Dla Ciebie Oktawio :) Zobaczcie jakie były małe Amerykańskie nadal sa taki i mi się małe podobaja które nie mają tendencji to tzw przerostu wzorca rok 1922 rok 1926 rok 1929 rok 1937 Osobiście moim skromnym zdaniem w Polsce niektóre Gryfoniki są za wielkie. Sylwia-nie wiem co powiedzieć-szok:crazyeye: dziękuję Ci z całego serca za tę obszerną historię Gryfonikową-to niezwykłe-tych zdjęć akuarat nie widziałam-wklejaj wklejaj-sprawiłaś mi ogromną radość:loveu: -dziękuję Ci:p --------------------------------------------------------------------- a to brat Gryfika z drugiego miotu Wagabund (pierwszy był na X drugi na W trzeci z tej samej matki - już nie pamiętam) p.Ala z Wagabundem mieszka w Ustce a to Wermut-z miotu na W p.Agata Wermut i p. Agata jego pani mieszkają w Sczecinie-po sąsiedzku z Sylwią Skalską i jej Lalusiem a to jest Franio-ponoć Campion Polski p.Karolina-jego pani jeżdziła z nim na wystawy oraz mój przekochany Laluś-przecudny-mojej mamie okropniaście się podoba Gryfonik Brabancki - synek Sylwii Skalskiej mieszka w Szczecinie Quote
ARKA Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Iza i Fidel napisał(a):Jeszcze slyszalam taka teorie,ze psy dwujajeczne nie maja powazania dla kastratow. Ja mam psa kastrata i ciezko mi powiedziec na jednym przykladzie i kontakcie mojego kastrata, tylko z trzema malutkimi szczekaczami sasiadow. Moj tez nie jest duzy-no 15 kg a tamte to najwiekszy z 7 kg a najmniejsze moze 3 kg-trzy sa w sumie szczekacze. Jeden samiec jedna suka a trzecie najmniejsze chyba tez chlopak. I sytuacja wyglada tak. Szczekacze wypuszczone leca pod moja brame i strasznie sie z moim piekla przez brame. MOj jak wychodzi, pierwsze co do szczekaczy pod brame i sie piekla:p Ale jak sie spotkaja poza bramami to udaj, ze sie wszyscy nie znaja:loveu: Mysle, ze sam zapach nie jest tu najistotniejszy ale charakterek psiakow! Oczywiscie,ze kastracja wykonana u mlodego psa robi psa 'normalnym' natomiast kastracja robiona z powodu agresji,w wieku doroslym, moze wplynac na zlagodzenie charakteru psa ale tez i nie musi. Ja bym w te zapachy tak nie wierzyla, ze one robia z psa z charakterm 'kaleke charakterologiczna'. Moj byl kastrowany w wieku 7 m-c. Jak przechodza czasami(u mnie tu malo psow chodzi czy na smyczy czy luzem-sa na lancuchu albo kojce:-( )kolo mojego ogrdzenia obce psy, to moj sie zachowuje jak pelnojajeczny, no ale dzieli jej plot i kazdy pies broni swego, jak widac, jajeczny czy bez jajeczny:loveu: . Quote
oktawia6 Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 a ja znalazłam takie porównanie preparatów Arthro http://artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=175 i można je kupić w animalia.pl, można odebrać samemu i nie płacić za przesyłkę albo 5zł koszt przesyłki 250ml-79zł 500ml-139,90zł [chodzi o "Arthro Flex Preparat chroniący stawy"?] P.S. Dziękuję Wam bardzo za troskę i Lothia za te zestawienie-jesteście wspaniali :Rose: :buzi: :iloveyou: Quote
ARKA Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Oktawia, powinnas zrobic porzadek z ta hodowczynia:mad: :mad: :mad: Jetes misionariuszka gryfonikow, z charakterem:loveu: , to WAZNA rzecz. Jest ich malo, dopiero moze bedzie wiecej zainteresowanych osob gryfonikami. NIE MOZNA PIESKOW ani ich OPIEKUNOW naraz na takie cierpienie, przezycia, stres, nie wspomne o kieszeni:angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: Mowie Ci dzwon do 'hodowczyni' niech teraz pokrywa koszty a jak nie, sprawa do sadu cywilnego i zobaczymy jak wtedy bedzie 'spiewała". Jeszcz popros jakas organizacje aby wystapila jako oskarzyciel posilkowy:razz: Zreszta, juz widac co to za "hodowca", jak tyle ras psow ma:mad: :mad: :mad: Quote
puli Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Jezeli nie ma umowy kupna-sprzedazy to można coś wskórać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.