oktawia6 Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 [quote name='olenka_f'] a mi ten filmik bardzo humor poprawił - erotoman Dyzio :evil_lol: Oktawio nie wiem czemu jak to coś zobaczyłam to od razu pomyślałam o Tobie :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: tylko pysk jakoś płaski nie chce mieć http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9285102#post9285102 Od teraz to Dyzio pyzio jest Dyźmirem Rasputinem! tak to jest jak pies nie jest kastrowany:shake: Olenka: wpisałam na tamtym wątku: sprawdż czy nie ma tatuaża! Quote
olenka_f Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 a gdzie ten tatuaż mógłby być? Foxy nie są większe? To takie małe dziwnie chodzące stworzonko Quote
oktawia6 Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 olenka_f napisał(a): a gdzie ten tatuaż mógłby być? Foxy nie są większe? To takie małe dziwnie chodzące stworzonko tatuaż jest w uchu lub na pachwinie. to jest Foxterier Szorstkowłosy, ich waga wacha się w granicach 7/8 kg właśnie, trymuje sięregularnie co 3/4 miesiące. co do Dyzia jest źle: znów się drapie-tragticznie, na grzbiecie ma do krwii wydrapane, nich wet mu pomoże niech mu da chociaż steryd-niech mu życie przedłuży bo z ZKŁ jest nie wylecznia-jak mnie uprzedzał, było dobrze, była poprawa-skończył leki antybiotuki-brał przez bite 3 tygodnie to mu siadła wątroba teraz znów to samo....:shake: Quote
olenka_f Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 cholera Dyziu zdrowiej chłopie, amorów ci się chce to zdrowym trzeba być ten przykurcz waży chyba kilogram on lekki jest bardzo Quote
oktawia6 Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 [quote name='olenka_f'] cholera Dyziu zdrowiej chłopie, amorów ci się chce to zdrowym trzeba być ten przykurcz waży chyba kilogram on lekki jest bardzo ZKŁ jest nieuleczalne-można przyleczyc potem zaczyna się znów....tyle mego wysiłku: szampony co drugi dzień, teraz co tydzień, po 15 minut, widziałam w Krzyczkach psa-który miał hot stick-to jest łątwiejsze do wylecenia niż Dyziowe (mimo wszystko tamten nie żyje już...)-strasznie się drapał-non stop: P.S. Olu nie waży 1 kg-szczenię wielkości dłoni waży 0.5 1 kg ten mały może ważyc 4.500 na moje oko Quote
olenka_f Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 on jest dziwnie lekki, na prawdę dziwnie:shake: Dyzio bedzie jeszcze długo żył i adorował towarzystwo zobaczysz, tak musi być Quote
oktawia6 Posted January 14, 2008 Author Posted January 14, 2008 [quote name='olenka_f'] on jest dziwnie lekki, na prawdę dziwnie:shake: Dyzio bedzie jeszcze długo żył i adorował towarzystwo zobaczysz, tak musi być Ola-bo jest zabiedzony i zagłodzony! Dzyio mój kochany musi życ! jutro zaalarmuję weta:roll: Quote
olenka_f Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Oktawio co z Dyziem?????????????????// Quote
oktawia6 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 przepraszam za brak odpowiedzi:oops:byłam w schronisku i teraz foty skończyłam wstawiac a przy mojej gromadzie zawsze jest coś do zrobienia-więc noce zostają. Mój kochany Dyzio, drapie się-średnio mniej, wizyta pod koniec tygodnia u lekarza, nadal na puszkach Hills'a i Hepatilu. Robi piękne kupki, nadal upierdliwie chce trykac:mad:Gryfik teraz już nawet nie daje mu swego wacka do wylizania-po prostu się irytuje na zakusy Dyźmira. Dandi krótko: "wrrrrr" i po temacie. Pilnuję towarzystwa by nie było napięc. Quote
oktawia6 Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 zapraszam panie do kupna wody Lancome-pieniżąki są przeznaczone na lecznie mego Dyzia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104185 Quote
Korenia Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 http://img170.imageshack.us/img170/1773/tnp1170135ow4.jpg Pominęłaś siebie :evil_lol: Quote
Szczurosława Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 http://img170.imageshack.us/img170/1773/tnp1170135ow4.jpg piękne zdjęcie:loveu: wrzuć je w pierwszy post,niech zauroczy ;) Quote
furciaczek Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Naprawde piekny "rodzinny" portrecik:loveu: Quote
oktawia6 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Dyziu już na sterydach:roll:nie da się inaczej-choroba ZKŁ postępuje...... jutro napiszę więcej dzisiaj wstawiam jego zdjęcia z dzisiaj zrobiłam miejsca najbardziej chorobowo zmienione: szyja tzw. indora, lekko przysłonięta kilkoma włoskami na popiersiu, na grzbiecie, widoczne do krwii wydrapania, pachwiny wyglądają nienajgorzej, jet na karmie nadal specjalistycznej Hills'a w puszkach, raz na tydzień lecznicze kąpiele, oraz kropelki do oczu 3 rodzaje do końca życia-ale to już na początku pisałam-to najmniejszy problem obecnie: i moja kochana mordusia: na tymczasie śa u mnie od 5 dni 2 maleńkie szczeniaczki uratowane z Krzyczek, siedziały w budzie-lał deszcz, pełno błoto w misce jakieś rzygi, te trzęsące się i przerażone-zabrałam 2 w największej potrzebie celem ratownia życia: jeden maluszek z dużą przepukliną pępkową i jedna niemrawa dziewczyna, od razu w klinice dostały kroplówkę, jedna miała ponad 39 C gorączki, więcej na ich wątku-: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104510 Quote
furciaczek Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Oktawio....no co tu duzo pisac...:loveu::loveu::loveu: Mam nadzieje ze Dyziowi poprawi sie szybko i nie bedzie musial dlugo tych sterydow brac... Quote
oktawia6 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 furciaczek napisał(a): Oktawio....no co tu duzo pisac...:loveu::loveu::loveu: Mam nadzieje ze Dyziowi poprawi sie szybko i nie bedzie musial dlugo tych sterydow brac... kochana jesteś Furciu ale ZKŁ jest nieuleczalna-nie wyleczy się z tego - można tylko złagodzic jej objawy-antybiotyki pomogły na jakiś czas-owszem były efekty rozwalając mu wątrobę tym samym-bo przyjmował je 3 tygodnie 3 rodzaje......teraz sterydy-najniższa działająca dawka-nie ma innego wyjścia-tj. zawsze jst drugie wyjście ale ja nie piszę się na nie:shake:....staram się powalczyc Quote
furciaczek Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 oktawia6 napisał(a):kochana jesteś Furciu ale ZKŁ jest nieuleczalna-nie wyleczy się z tego - można tylko złagodzic jej objawy-antybiotyki pomogły na jakiś czas-owszem były efekty rozwalając mu wątrobę tym samym-bo przyjmował je 3 tygodnie 3 rodzaje......teraz sterydy-najniższa działająca dawka-nie ma innego wyjścia-tj. zawsze jst drugie wyjście ale ja nie piszę się na nie:shake:....staram się powalczyc Wiem kochana wiem...dlatego pisze ze sie poprawi a nie wyzdrowieje... Ehhh wlasnie watroba... tymbardziej w tym wieku i w stanie ktorym ostatnio byl, oslabione to pewnie malenstwo itd:-( Walcz kochana jesli widzisz ze dzidunio chce jeszcze zyc, jesli ciagle cieszy sie zyciem nie ma co sie poddawac... ja trzymam kciuki a Ty badz silna... wierze ze bedzie dobrze... Quote
oktawia6 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 na 7 dni Encorton 1 tabl. rano (wtedy podczas kuracji też to brał-bo teraz pudełeczka oglądałam w mojej aptece-steryd) po 7 dniach co drgi dzień rano krople EFO OILE 5 kropel rano i 5 kropel wieczorem podano mu dzisiaj Advocate w spot on-ie ok.4 x dziennie w sprayu Dexapolport na grzbiet, nadal karma weteryjna w puszkach, nadal kąpiele lecznicze Quote
piotrek_b Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 no proszę, przeglądam właśnie ten wątek i jakie piękne zdjęcie zauważyłem bardzo ciepła fotka - wspaniały klimat - :happy1: Quote
Ziutka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 piotrek_b napisał(a): i jakie piękne zdjęcie zauważyłem Piotrek - dopiero teraz zauważyłeś :mad: Ajjj...nie dobry jesteś :shake: A nasza Okta i jej psiaki to wspaniały widok - OKTA więcej zdjęć poproszę bo inaczej lanie :mad: A Dyźmirka najwięcej poproszę :loveu: Quote
oktawia6 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 dzięki Wam za dobre słowo:lol:-tamta rodzinna fota-bardzo ją lubię-bo jesteśmy wszyscy w komplecie maluszki proszę Ziutko oglądac na tamtym wątku i wpisac coś miłego-maleństwa czekają na dobry dom bez małych dzieci-już im robale nie wyłażą, zdjęc teraz skromniej bo zasuw mam ciotko: co szczoch to ścieram i ręczniki non stop idą w pralce-itd. nie będę przynudzac-bo każdy Wie ile jest roboty przy maluszkach i to ze schronu w formie-w jakiej był-teraz jest bez porównania! i jeszcze przy Dyżmirku, który wymaga specjalnej troski. Quote
Ziutka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Kochana - trzymaj się tam mocno - jutro postaram się zrobić ogłoszenia dla Jacusia i Agatki :loveu: Quote
oktawia6 Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Ziutka napisał(a): Kochana - trzymaj się tam mocno - jutro postaram się zrobić ogłoszenia dla Jacusia i Agatki :loveu: swoje allegro ma Beatka zrobiła mu-nikt jeszcze nie dzwonił-cierpliwie czekam przydałoby się na innych portalach porobic ile wlezie-zdjęcia są najnowsze i najlepsze na ich wątku na 10 stronie bodajże-jest to w sumie już wątek i tamtych 4 co będą transportowane do Halbiny i Bianki. Quote
Ziutka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 oktawia6 napisał(a): przydałoby się na innych portalach porobic ile wlezie To ja na innych portalach porobię jeśli chcesz :loveu: Quote
oktawia6 Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 dzisiaj o 18:15 na WOT wywiad o Krzyczkach!!!! Warszawki Oddział Telwizyjny P.S. będę z Dyziuniem na rękach mówic Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.