Jump to content
Dogomania

Gryfik i Dandi,ślepa Viktoria, Liszka, staruszek Dyzio z Krzyczek&Jacuś z Krzyczek


Recommended Posts

Posted

[quote name='olenka_f']
a mi ten filmik bardzo humor poprawił - erotoman Dyzio :evil_lol:

Oktawio nie wiem czemu jak to coś zobaczyłam to od razu pomyślałam o Tobie :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: tylko pysk jakoś płaski nie chce mieć
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9285102#post9285102

Od teraz to Dyzio pyzio jest Dyźmirem Rasputinem! tak to jest jak pies nie jest kastrowany:shake:
Olenka: wpisałam na tamtym wątku: sprawdż czy nie ma tatuaża!

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olenka_f napisał(a):

a gdzie ten tatuaż mógłby być?
Foxy nie są większe? To takie małe dziwnie chodzące stworzonko

tatuaż jest w uchu lub na pachwinie.
to jest Foxterier Szorstkowłosy, ich waga wacha się w granicach 7/8 kg właśnie, trymuje sięregularnie co 3/4 miesiące.

co do Dyzia jest źle: znów się drapie-tragticznie, na grzbiecie ma do krwii wydrapane, nich wet mu pomoże niech mu da chociaż steryd-niech mu życie przedłuży bo z ZKŁ jest nie wylecznia-jak mnie uprzedzał, było dobrze, była poprawa-skończył leki antybiotuki-brał przez bite 3 tygodnie to mu siadła wątroba teraz znów to samo....:shake:

Posted

[quote name='olenka_f']
cholera Dyziu zdrowiej chłopie, amorów ci się chce to zdrowym trzeba być


ten przykurcz waży chyba kilogram on lekki jest bardzo

ZKŁ jest nieuleczalne-można przyleczyc potem zaczyna się znów....tyle mego wysiłku: szampony co drugi dzień, teraz co tydzień, po 15 minut, widziałam w Krzyczkach psa-który miał hot stick-to jest łątwiejsze do wylecenia niż Dyziowe (mimo wszystko tamten nie żyje już...)-strasznie się drapał-non stop:




P.S. Olu nie waży 1 kg-szczenię wielkości dłoni waży 0.5 1 kg ten mały może ważyc 4.500 na moje oko

Posted

[quote name='olenka_f']
on jest dziwnie lekki, na prawdę dziwnie:shake:
Dyzio bedzie jeszcze długo żył i adorował towarzystwo zobaczysz, tak musi być

Ola-bo jest zabiedzony i zagłodzony!
Dzyio mój kochany musi życ! jutro zaalarmuję weta:roll:

Posted

przepraszam za brak odpowiedzi:oops:byłam w schronisku i teraz foty skończyłam wstawiac a przy mojej gromadzie zawsze jest coś do zrobienia-więc noce zostają.
Mój kochany Dyzio, drapie się-średnio mniej, wizyta pod koniec tygodnia u lekarza, nadal na puszkach Hills'a i Hepatilu. Robi piękne kupki, nadal upierdliwie chce trykac:mad:Gryfik teraz już nawet nie daje mu swego wacka do wylizania-po prostu się irytuje na zakusy Dyźmira. Dandi krótko: "wrrrrr" i po temacie. Pilnuję towarzystwa by nie było napięc.

Posted

Dyziu już na sterydach:roll:nie da się inaczej-choroba ZKŁ postępuje......
jutro napiszę więcej dzisiaj wstawiam jego zdjęcia z dzisiaj zrobiłam miejsca najbardziej chorobowo zmienione: szyja tzw. indora, lekko przysłonięta kilkoma włoskami na popiersiu, na grzbiecie, widoczne do krwii wydrapania, pachwiny wyglądają nienajgorzej, jet na karmie nadal specjalistycznej Hills'a w puszkach, raz na tydzień lecznicze kąpiele, oraz kropelki do oczu 3 rodzaje do końca życia-ale to już na początku pisałam-to najmniejszy problem obecnie:







i moja kochana mordusia:






na tymczasie śa u mnie od 5 dni 2 maleńkie szczeniaczki uratowane z Krzyczek, siedziały w budzie-lał deszcz, pełno błoto w misce jakieś rzygi, te trzęsące się i przerażone-zabrałam 2 w największej potrzebie celem ratownia życia: jeden maluszek z dużą przepukliną pępkową i jedna niemrawa dziewczyna, od razu w klinice dostały kroplówkę, jedna miała ponad 39 C gorączki, więcej na ich wątku-:

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104510

Posted

furciaczek napisał(a):

Oktawio....no co tu duzo pisac...:loveu::loveu::loveu:


Mam nadzieje ze Dyziowi poprawi sie szybko i nie bedzie musial dlugo tych sterydow brac...

kochana jesteś Furciu ale ZKŁ jest nieuleczalna-nie wyleczy się z tego - można tylko złagodzic jej objawy-antybiotyki pomogły na jakiś czas-owszem były efekty rozwalając mu wątrobę tym samym-bo przyjmował je 3 tygodnie 3 rodzaje......teraz sterydy-najniższa działająca dawka-nie ma innego wyjścia-tj. zawsze jst drugie wyjście ale ja nie piszę się na nie:shake:....staram się powalczyc

Posted

oktawia6 napisał(a):
kochana jesteś Furciu ale ZKŁ jest nieuleczalna-nie wyleczy się z tego - można tylko złagodzic jej objawy-antybiotyki pomogły na jakiś czas-owszem były efekty rozwalając mu wątrobę tym samym-bo przyjmował je 3 tygodnie 3 rodzaje......teraz sterydy-najniższa działająca dawka-nie ma innego wyjścia-tj. zawsze jst drugie wyjście ale ja nie piszę się na nie:shake:....staram się powalczyc


Wiem kochana wiem...dlatego pisze ze sie poprawi a nie wyzdrowieje...
Ehhh wlasnie watroba... tymbardziej w tym wieku i w stanie ktorym ostatnio byl, oslabione to pewnie malenstwo itd:-(
Walcz kochana jesli widzisz ze dzidunio chce jeszcze zyc, jesli ciagle cieszy sie zyciem nie ma co sie poddawac... ja trzymam kciuki a Ty badz silna... wierze ze bedzie dobrze...

Posted

na 7 dni Encorton 1 tabl. rano (wtedy podczas kuracji też to brał-bo teraz pudełeczka oglądałam w mojej aptece-steryd)
po 7 dniach co drgi dzień rano krople EFO OILE 5 kropel rano i 5 kropel wieczorem
podano mu dzisiaj Advocate w spot on-ie
ok.4 x dziennie w sprayu Dexapolport na grzbiet,
nadal karma weteryjna w puszkach,
nadal kąpiele lecznicze

Posted

piotrek_b napisał(a):

i jakie piękne zdjęcie zauważyłem

Piotrek - dopiero teraz zauważyłeś :mad:
Ajjj...nie dobry jesteś :shake:

A nasza Okta i jej psiaki to wspaniały widok - OKTA więcej zdjęć poproszę bo inaczej lanie :mad:
A Dyźmirka najwięcej poproszę :loveu:

Posted

dzięki Wam za dobre słowo:lol:-tamta rodzinna fota-bardzo ją lubię-bo jesteśmy wszyscy w komplecie

maluszki proszę Ziutko oglądac na tamtym wątku i wpisac coś miłego-maleństwa czekają na dobry dom bez małych dzieci-już im robale nie wyłażą, zdjęc teraz skromniej bo zasuw mam ciotko: co szczoch to ścieram i ręczniki non stop idą w pralce-itd. nie będę przynudzac-bo każdy Wie ile jest roboty przy maluszkach i to ze schronu w formie-w jakiej był-teraz jest bez porównania!
i jeszcze przy Dyżmirku, który wymaga specjalnej troski.

Posted

Ziutka napisał(a):

Kochana - trzymaj się tam mocno - jutro postaram się zrobić ogłoszenia dla Jacusia i Agatki :loveu:

swoje allegro ma Beatka zrobiła mu-nikt jeszcze nie dzwonił-cierpliwie czekam
przydałoby się na innych portalach porobic ile wlezie-zdjęcia są najnowsze i najlepsze na ich wątku na 10 stronie bodajże-jest to w sumie już wątek i tamtych 4 co będą transportowane do Halbiny i Bianki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...