Jump to content
Dogomania

Gryfik i Dandi,ślepa Viktoria, Liszka, staruszek Dyzio z Krzyczek&Jacuś z Krzyczek


Recommended Posts

Posted

Dziękuję wszystkim za życzenia!:loveu:
Jutro jadę do weta z Sikorią oraz z Dyziem-sąsiadka nas zawiezie. Z Dyziem nie jest dobrze-ma sraczkę-nie biegunkę-tylko .....potem cała dupin do prania bo leci po nim....Dyzio będzie musiał miec zrobioną morfologię biochemię-pełen komplet, do tego USG-podejrzenia są w kierunku chorej wątroby jak również pasożytów jelitowych-jedno i drugie
do tego zaczął się znów drapac-to samo:shake:, wymiotował żółcią jak siarka-Liszka również-to może byc coś gorszego niż zwykłe Lamblie-może zmutowana Toxocara w formie dojrzałej?
na razie lodówka pełna kupek do badania koproskopowego na obecnośc wszelkich pasożytów jelitowych-z Dyziem mam problem jak złapac próbkę:roll:bo zcieka mu po jego włosach z kuperka:shake:-mam tylko jedną a powinnam miec 3.
Sikoria też kiepsko....
W Sylwesta wszystkie były spokojne Dyzio się bał tylko drżał cały przytuliłam go-poszedł do łazienki, tam najciszej, tam jest też posłanie w pledzikach-dodatkowy azyl-przesiedział troszkę i wrócił jak ucichło, i tak było bardzo spokojnie tylko z 5 minut potem cisza.


p.s. zaś Dandi jak widc każdego tratuje jednakowo-wskakuje na kolana i ma byc drapany! bez gadania-po brzuszki i koniec!

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piotrek_b napisał(a):

o w morde :-( dlaczego są takie problemy?, co jest przyczyną?

jutro się wszystkiego dowiem-od ręki będę miałą opis USG zaś krew na kolejny dzień, co do Sikorii to też wyjaśnią skąd te upławy:roll:.
Dzyio jak go adoptowałąm był szkieletem-bałam się go objąc by skóra kości nie przebiła:shake:-siedziałam i płakałam.....to starszy piesek-takie zdecydowanie dłużej się regenerują po takim zagłodzeniu i anemii z odwodnieniem, do tego jeszcze może byc coś czego nie wiem-jutro się wyjaśni-bardzo się boję o niego-zamówię u weta wszystko co trzeba będzie by dobrze żył, zamówię zdrowie. Jest stale do tego na karmie weterynaryjnej Hills'a i/d-je namoczone kuleczki-daję mu pojedyńczo kulkę za kulką.
Viktoria również ma się nie wygłupiac!:placz:

Posted

oj -jakie tłumy przyszły pocieszyc - racja po co sobie jakimś staruchem zawrac gitarę

Dyzio dzisiaj miał zatrzymanie akcji serca był reanimowany-nastąpił wstrząs przy kroplówce-skowyt, duszenie i przestał oddychac-a musiał miec kroplówkę bo jest odwodniony ale kogo to obchodzi......

to może ostatnie zdjęcia Dyzia:




Posted

wstrząs nastąpił przy podaniu kroplówki-po upływie ok. 7 minut-kroplówka miała trwac do 20 minut, nagle zaczł chrychac, parskac potem skowyczał, lekarz wyciągnął mu język, i kilka razy lekko uderzył w kl.piersiową-nadal lał się przez ręce-wet. powieział, że to nietypowa rekacja-jakby dostał wstrząsu przy podaniu tej kroplówki-która miała go nawodnic, potem dostał tlen-ja również sobie trochę go wzięłam, po kroplówce sikał-nie mógł ustac na nóżkach to pod siebie, w domu też, dlatego ma wysłane ligniną, moż zrobic najwyżej 2 kroczki, potem się wywraca i siusia pod siebie-od razu go wycieram by był chociaż suchy.
Jutro mam z nim jechac ponownie na konsultację.
W sobotę ma miec USG j.brzusznej.
Dzisiaj zostałą pobrana krew - pełen komplet-wyniki jutro.

Viktoria ma bolesną ok. przy macicy-podejrzenie ropnia kikuta macicy-USG vaginalne również w sobotę, do tego krew tego samego dnia-na czczo musi byc. Jeśli okaże się, że to ropień to tylko operacja-to inwazyjny zabieg na staruszkę, już miała mastektomię, sterylizację-okaże się w sobotę.

Posted

piotrek_b napisał(a):

no ładnie, ja nie będę sie odzywał, bo wczoraj ci mówiłem jaki on słaby i dziś się narobiło :-( . Ale opiekę ma Dyziek nie z tej ziemi :p

tak wiem Piotrek ja chcę wierzyc, że się uda! no tak nie może byc! i wcale się na to nie zgadzam!!!!
mam jeszcze dla niego puszkę Hills'a-też i/d to jest wg. weta odpowiedniejsze niż Hills i/d w kuleczkach-delikatniejsze-też weterynaryjne. Wzięłam sobie tlen bo się wystraszyłam, gdyż on wyglądał tak ja ta umierająca w letargu w Krzyczkach......
jutro jak wet pozwoli też poproszę dla mnie trochę tego tlenu z butli-tylko niech mocniej odkręci-to trochę pomaga-dodatkowe życzenie na marginesie-maska może byc też dla człowieka-bo sobie można ją przyłożyc odpowiednio.

Posted

[quote name='oktawia6']ja chcę wierzyc, że się uda! no tak nie może byc! i wcale się na to nie zgadzam!!!!

Ja wierzę, że się uda....nie ma innej opcji :shake:
Okta - też się na to nie zgadzam :shake:

Posted

[quote name='Ziutka']
Ja wierzę, że się uda....nie ma innej opcji :shake:
Okta - też się na to nie zgadzam :shake:

i jednocześnie Sikoria zaskowczała przy badaniu:placz:szlag jasny, ma bolesnośc przy pochwie-to jakaś masakra z nowym rokiem.
a ona jak sobie przypomnę jaka była i ile przeszła-to mnie cholera bierze!
starą fotę znalazłam:
Viktoria-najbrzydsza z brzydkich:


też starsza fotka z Dandisiem-wtedy ją adorował i stale przyklejony do niej chodził-póki go nie zaatakowała znienacka i bez ostrzeżenia po jakimś czasie:

nawet jej plecki lizał-co pierwszy raz i ostatni wiziałam by to robił psu/suce-ona waży 15 kg-on wtedy 4 kg-teraz ma w sumie ładną sylwetkę-nie jest tak zapasiona jak wtedy co trafiła do schronu.

Posted

Matko kochana - ależ metamorfoza :crazyeye:
Nie widziałam wcześniej wątku Viktorii (i jej zdjęć ze schronu) ale w życiu bym nie powiedziała, że to ten sam pies :-o
Oktawia a może Ty otwórz jakiś salon - METAMORFOZY DLA PSÓW - i jako wizytówkę salonu zrobić zdjęcia Viktorii - i wcale teraz nie żartuję :razz:

Posted

Dzyio poszedł do łazienki-chce byc tylko sam:-(
zachodzę tam do niego-tam jest na pledzikach i polarkach, w spodzie od kontenera podróżnego, chciał wstac przewrócił się, zesisiał się pod siebie-od razu go wytarłam i podłogę Prontem. ok.4:45 poszłam do niego do łazienki niosąc puszkę Hills'a, na miejscu przy nim otworzyłam-nie drgnął nawet natomiast reszta watachy do kibla się zbiegła nieprzytomna i śpiąca ale oczy wybałuszone jak przy pożarze! Dyzio-to dla niego tylko: dałam mu i zjadł z chęcią 3/4 puszki-formowałam kuleczki i dawałam mu powoli-oczy mu się ożywiły, potem się położył, położyłam się obok niego pogłaskałam, usnął, ma wenflon-jutro będzie zdjęty.

Posted

Oktawia - my też zaglądamy za każdym razem jak jest "nowy wpis" ...

Nie chciałabyś dla Dyzia posłanek drybedowych - mogłabym Ci pożyczyć. Powiedz gdzie masz jutro to Usg to bym podrzuciła Ci do lecznicy.

Posted

[quote name='Maupa4']
Oktawia - my też zaglądamy za każdym razem jak jest "nowy wpis" ...

Nie chciałabyś dla Dyzia posłanek drybedowych - mogłabym Ci pożyczyć. Powiedz gdzie masz jutro to Usg to bym podrzuciła Ci do lecznicy.

Dziękuję Maupo:oops:-będę w lecznicy na Potockich 111 ok. 10:30 - zejdzie się bo razem z Sikorią będę prócz Dyzia -będzie tyle badań co powyżej .

Dziękuję Wam za słowa otuchy-dzisiaj rozmawiałam z osobą, która ma duże doświadczenie przy psach i pomaga bardzo aktywnie-powiedziała (choc nie jest wetem) że kroplówka dla psa w zaawansowanym wieku to dosłownie - "ZAGROŻENIE ŻYCIA" !!! nie robi się tego! Dyzio miał farta i to duzego, że przeżył! ne można tego robic......dlatego po 6 minutach czy nawet 4 w sumie-nastąpiła taka reakcja.
wyniki krwii mam: ASPAT i ALAT jest podwyższony i to bardzo-norma jest do 37 on ma prawie 150:crazyeye:-jedno i drugie.....
jutro w USG dodatkowo wyjdzie-brał antybiotyki przecież wcześniej, na zespół keratołojotokowy-3 tygodnie a teraz ma podrażnioną wątrobę.....
do tego strasznie wieje-bardzo porywisty wiatr-Dyziunia przewraca-muszę się ustawic w odpiednią stronę-i tak tylko siku i koopka i do domu-dzisiaj siku zrobił na dworze oraz koopkę.

Posted

[quote name='oktawia6']
wstrząs nastąpił przy podaniu kroplówki-po upływie ok. 7 minut-kroplówka miała trwac do 20 minut, nagle zaczął chrychac, parskac potem skowyczał, lekarz wyciągnął mu język, i kilka razy lekko uderzył w kl.piersiową-nadal lał się przez ręce-wet. powieział, że to nietypowa rekacja

zobaczcie-ile minut-jeszcze pytałam się i powiedziałam, o czasie tej kroplówki-ta osoba powiedziała, że jest w szoku bo kroplówka trwa 2 do 3 godzin!!! nie 15-20 minut! to była normalna reakcja-owszem można podac kroplówkę dożylną lecz nie w takim zasie bo pies po prostu się zadusi!!!
Dyzia reakcja była jak najbardziej NORMALNA:placz:!:angryy:szlag....
Pamiętam w jakim był stanie oczywiście był szkieletem osłabionym z anemią ale nie miał takich wyników biochemii! kilkukrotnie przekrocznego ASPAT-u i ALAT-u:shake:-dostawał przecież 3 tyodnie 3 rodzaje antybiotyków-co uderzyło w wątrobę.....stąd te biegunki, stąd zarzucanie żółcią z pianą.....owszem przyniosło ulgę ne jego zespół kerałojotokowy lecz jakim kosztem-szampony też ulżyły.
Teraz znów się podrapuje-lecz nie mogę go wykąc-jak co tydzień w tym leczniczym bo ma cholerny wenflon od wczoraj i jutro będzie zdjęty:wallbash:
P.S. po prostu jutro zwrócę wetowi uwagę, że tak krótki czas podania kroplówki mógł go ZABIC!
wczoraj byłam załamana lecz dzisiaj jest wściekła:angryy:-nie mogę o niczym innym myślec-bo to dodatkowe cierpienie dla niego-które nie powinno miec miejsca!

kiedyś Gryfik miał kroplówkę Grysio i Dandi-TAK-TRWAŁY ponad 2 GODZINY!!! DOKŁADNIE!!! nic się nie działo tylko na sikanie musiałam go odstawic-skoro wczoraj Dyzio miał dostac kroplówkę która trwa 15/20 minut to myślałam, że technika w tym gabinecie poszła do przodu i to nowoczesna metoda:wallbash:EXPRESSOWA....:flaming:
czy ktoś z Was może się wypowiedziec o tym czasie? czy słyszał o tak krótkim czasie podania kroplówki???
może bym nie ślęczała w klinice z Dyziem i miejsca nie zajmowała.....bo nic lepszego mi do głowy nie przychodzi:shake::shake::shake:

Posted

jak Atos miał podawane kroplówki to powiedzieli o 1,5 godz ja poprosiłam o 2 godz i wet była bardzo zadowolona, kiedy nastawisz kroplówkę na szybciej to przecie ciśnienie jest okropnie duże te żyły i serce nie wytrzyma tego :shake:

Posted

[quote name='olenka_f']
jak Atos miał podawane kroplówki to powiedzieli o 1,5 godz ja poprosiłam o 2 godz i wet była bardzo zadowolona, kiedy nastawisz kroplówkę na szybciej to przecie ciśnienie jest okropnie duże te żyły i serce nie wytrzyma tego :shake:

no więc właśnie:roll:

zacznę od Dyziowego wyniku USG z 05.01.2008:
Wątroba prawidłowej wielkości o nieznacznie zmienionej strukturze miąższu o cechach zwyrodnieniowych bez zmian ogniskowych w miąższu. Pęcherzyk żółciowy bez złogów, drogi żółciowe nieposzerzone. Śledziona prawidłowej wielkości i strukturze miąższu prawidłowej do wieku, miedniczki nerkowe nieposzerzone. W lewej nerce uwidoczniono kilka drobnych złogów bez cech zastoju moczu. Nadnercza niepowiększone. Pęcherz moczowy miernie wypełniony o nieznacznie pogrubiałe ścianie bez obecności złogów. Gruczoł krokowy o wym: 3.4 x 3 cm bez zmian w strukturze miąższu. Żołądek wypełniony treścią, jelita pogazowane bez widocznych zaburzeń w perystaltyce. Brak płynu w jamie brzusznej.

dostał Hepatil-na wątrobę 2xdz. przez miesiąc.
Na puszkach jest od dnia reanimacji-czyli od przedwczoraj i........są tak wspaniałe, że dziś zebrałam prawdziwą piękną kupkę!!! one są dla psów z biegunkami-niesamowite-nic po nim nie ściekało-piękna kupka-po takim czasie!:


i zdjęcia Dyziunia z dzisiaj-zabezpieczony przed zimnem-ma liche włosiny-już nie drży i nie marznie-ubranko dostał tylko musiałam po nie jechac na drugi koniec miasta:
Dyzio już gotowy:loveu::

mój malutki żółnierz:loveu::

kochany maluszek:

Posted

USG Sikorii z 05.01.2008:
Pęcherz moczowy o pogrubiałej ścianie mogącej byc wynikiem zapalenia przewlekłego. W świetle pęcherza nie uwidoczniono obecności złogów. Kikut macicy i jajników bez nacieków zapalnych.

(tylko Sikoria jest po OH-czyli wycięcie macicy i jajników:icon_roc:).....

Do zbadania jest mocz Sikorii oraz Dyzia.

Dla wszstkich fanek staruszki Sikorii-szczególnie Savy-nikt nie widział jak jest przygotowana na mrozy-więc proszę:lol::

Sikorię nie jest łatwo sfotografowac-trudna modelka:

Viktoria-zadręczona suka-teraz może byc mistrzynią seniorów Sznaucerów (prawie Sznaecerów:eviltong:):

pierwsze miejsce:

główka na ręku:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...