akucha Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Wiwat Dandiś!!!!!!! :tort: :BIG: No jakie to słodziaki są!!!!!!!!!!! :lol: Jeszcze dostaniesz Oktawio buziaczki od malizny, ona musi się przełamać, może nie miała fajnego życia... Pewnie nie :shake: Sikoria, teraz wie, że żyje, że człowiek może być dobry. Lepiej późno niż wcale! Jak ona żyłaby bez Was?! :shake: Quote
sava Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Jak ona żyłaby bez Was?! lepiej sobie nie wyobrazac. Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 sava napisał(a): lepiej sobie nie wyobrazac. to prawda-pamiętam jak jeszcze w zeszłym roku miała bunt na wychodzenie z domu i sikała miesiąc w domu:oops: włącznie z kupą-ale szczęście, że jej przeszło-to nie było łatwe dla mnie ani przjemne-kładła się jak jej szelki zakładałam-mowy nie było o wyjściu:shake: -by mnie nie pogryzła zakładałam jej kaganiec-by ją wynieśc-ale i tak nic to nie dawało-to przeszłośc-ale tak było........ ja dodam jeszcze, że Sava najwięcej nam pomogła i tego nigdy nie zapomnę-z resztą wiele osób-pomagało w transporcie do kliniki i z powrotem, i tak dalej-ale jestem zadowlona, że Sikoria jest "wyprostowana" choc wiele to trwało-tak naprawdę to nadal mam baczenie na nią-moja czujnośc nie jest uśpiona do końca-ale tego już nic nie zmieni. Dzięki Akucha za życzenia:p -Danduś wycałowany:loveu: Quote
akucha Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Pamiętam, że gdy pierwszy raz weszłam na wątek Viktorii, to aż się zapowietrzyłam na widok zdjęć. To były moje poczatki na dogo. Żyłam przez lata w błogiej nieświadomości tych wszystkich psich nieszczęść. Tak było. Nie mogłam uwierzyć, że ludzie tak rozmnażaja psy, że zdolni są do ich tak przedmiotowego traktowania :shake: Pamiętam moment, gdy zaproponowałaś jej DT. Zaimponowałaś mi wtedy bardzo. Ty, osoba poukładana, właścicielka dwóch słodkich psich okruszków - postanowiłaś wprowadzić do swojego świata tak sponiewieranego, chorego psa - wówczas największe nieszczęscie na dogo. Pomyślałam sobie, że trzeba miec charakter, żeby podjąc taką decyzję. Ale przekonałam się szybko, że Ty go masz :evil_lol: Poczytywałam wątek, wiem przez co przeszłaś. To ogromny wysiłek, determinacja i miłość do zwierząt. Masz dobrego TZ-eta, przecież to dzięki Wam obojgu Sikoria jest teraz szczęśliwa i bezpieczna ;) I pamiętam łańcuszek dobrych ludzi, którzy Wam pomagali i kibicowali. I cioteczkę Savę też pamiętam :loveu: To piękna historia... Buziaki!!!! Quote
oktawia6 Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 Pięknie to podsumowałaś Akucha:p :placz: dziękuję-nic dodac nic ując Quote
sava Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Ja trafilam jakos przez Malawaszke a ze wlasnie wtedy rzucilam palenie, obiecalam sobie, ze za kazdego niezapalonego papierosa oddam Wiktorii:lol: Przyznam szczerze, ze troche mi wstyd, ze robie tylko tyle - jak widze, ile zapalu i poswiecenia maja dogomaniaczki. Niestety nie moglabym do naszej sfory przyjac psa - ze wzgledu na jego bezpieczenstwo - dlatego jestem wdzieczna, ze sa takie Oktawie:Rose: Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 [quote name='sava'] Ja trafilam jakos przez Malawaszke a ze wlasnie wtedy rzucilam palenie, obiecalam sobie, ze za kazdego niezapalonego papierosa oddam Wiktorii:lol: Przyznam szczerze, ze troche mi wstyd, ze robie tylko tyle - jak widze, ile zapalu i poswiecenia maja dogomaniaczki. Niestety nie moglabym do naszej sfory przyjac psa - ze wzgledu na jego bezpieczenstwo - dlatego jestem wdzieczna, ze sa takie Oktawie:Rose: Sava to jarałaś jak smok!:evil_lol: :smokin::loveu: mój jedyny i ulubiony nałóg:sg168: Sava a mówiłaś, że Leosie to przełagodne olbrzymy?:mad: to mam rękawice szykowac na dziedzielę dla Benka?:nerwy: bo zamierzam go pogłaskac:oops: nie nie, to jastem wdzięczna, że są takie Savy:loveu: - bo inaczej takie Oktawie nic by nie zdziałały:evil_lol: Quote
sava Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 wybierasz sie do Benka? No to chyba trzeba ci powiedziec prawde. TO JEST POWITANIE LEONBERGERA:evil_lol: Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 Sava !!!:eek2: :eek2: :eek2: trochę się boję:nerwy: .........ale tylko trochę:eviltong: kiedyś skoczył na mnie w ten sposób Rottek-dorodny bysior z niego-i co-obalił mnie na podłogę:evil_lol: bo ja tyle ważyłam co on i jeszcze mi twarz ozorem wylizał:Cool!: myślałam, że kojfnę ze śmiechu:turn-l: ale Leonberger większy zdecydowanie-:loveu: i ciągle leżysz na ziemi prz witaniu?:evil_lol: bo trzeba dojśc do wprawy czy ościanę się zaprzec czy jak:ylsuper: Quote
sava Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 i ciągle leżysz na ziemi prz witaniu? nie zawsze, bo probuje roznych technik. 1. Probowalam im uciec - niepraktyczne, bo maja naped na 4 nogi a w dodatku po 40 zaczeli mnie doganiac bez wiekszego wysilku. 2. Probowalam przekupic pieczywem - tez niepraktyczne, bo drogo ( przy 3 psach ) 3. Rzut bulka na odleglosc - troche mi glupio rzucac jedzeniem ale sasiedzi juz sie przazwyczaili do tego widowiska. 4. Szermowanie parasolka..... 5. Zakladanie plaszcza roboczego przed brama. Po paru latach treningu przynajmniej juz mi nie wchodza przez okno do samochodu:cool3: Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 to jednym słowem leżysz Sava:roflt:Twój opór na nic się nie zda:evil_lol: ale jazda:roflt:-i wszystkie 3 Cię obalają? :B-fly: Quote
oktawia6 Posted September 7, 2007 Author Posted September 7, 2007 to jeszcze mam niespodziankę Savo-popatrz jakie cudo:razz: : wyjątkowy prawda? jest do adopcji na Paluchu:roll: Quote
sava Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 to jeszcze mam niespodziankę Savo-popatrz jakie cudo:razz: : pirenejczyk albo landseer ? Chyba jest obciety . Nigdy nie zrozumiem, jak mozna sie pozbyc psa. Quote
oktawia6 Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 [quote name='sava'] pirenejczyk albo landseer ? Chyba jest obciety . Nigdy nie zrozumiem, jak mozna sie pozbyc psa. ja też nie:niewiem: Sava-można zmienic pracę, chłopa ale psa:shake: Quote
Medorowa Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 [quote name='oktawia6']ja też nie:niewiem: Sava-można zmienic pracę, chłopa ale psa:shake: Zgadzam się. Witaj Oktawio w ten zimny, jesienny dzionek;) Quote
oktawia6 Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 madzia i medor napisał(a): Zgadzam się. Witaj Oktawio w ten zimny, jesienny dzionek;) Witaj Madzia,:p faktycznie jesień już prawie ale wolę tę porę roku od tych afrykańskich upałów, które dały się nam we znaki tego lata P.S. nowy avek:razz: Quote
Medorowa Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 oktawia6 napisał(a):Witaj Madzia,:p faktycznie jesień już prawie ale wolę tę porę roku od tych afrykańskich upałów, które dały się nam we znaki tego lata P.S. nowy avek:razz: Jesień, jeżeli chodzi o walory estetyczne - jest przepiękna:loveu::loveu: Lubię tą porę roku, nawet bardzo - jedyne co mi "przeszkadza", to fakt, że jestem ciepłolubna;):evil_lol: Nowy, nowy;):p Quote
AnkaG Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Witam kudłatą gromadkę ( to do psów). :p A ja tam lubię upały. Jak zawsze fajne fotki tylko ta nowość u ciebie troche mało wyraźna. A jak z tą mała ratlerkowatą co u ciebie w DT była? Quote
aniac50 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 [quote name='sava']wybierasz sie do Benka? No to chyba trzeba ci powiedziec prawde. TO JEST POWITANIE LEONBERGERA:evil_lol: http://i165.photobucket.com/albums/u80/sava_bucket/Kopie-vitacipes.jpg SZKODA ŻE NIE ZOBACZĘ TEGO "NA ŻYWO"!!!!Oktawio nie zapomnij jutro o OBOWIĄZKOWYM sprawozdaniu !Na zdjęcia też [po cichutku] liczę ,zwłaszcza z powitania .Gryś i Liś -przepiękne zwierzaki ,podobnie jak i reszta sforki !A z życzeniami jak zwykle za pózno :oops: ,ale wiesz ,że wszystko co naj...naj....naj..... MUSI być WASZE !!! Innej opcji nie ma .....po prostu ....nie ma !!!!!!Buziaki dla WSZYSTKICH ! Quote
oktawia6 Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Aniac-oczywiście, tylko ten molos ma założone sączki, do któego jadę, dzisiaj miał zmieniane-więc powściągliwie-od razu wieczorem wstawię na jego wątku. Dzięki oczywiście za życzenia-nie ważne, że nieco spóźnione;) -wiem, że stale o nas pamiętasz to jest ważne:lol: Quote
oktawia6 Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 tym razem sesja w pledzikach-ale już psiowych:evil_lol::loveu:: z 9 września Liś i Gryś:eviltong:: oraz sam Gryś:lol:: Quote
brazowa1 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 jaka to ksiezniczka teraz,jakie uszka slicznie wymodelowane i zadbane,fiu,fiu! Quote
oktawia6 Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 [quote name='brazowa1'] jaka to ksiezniczka teraz,jakie uszka slicznie wymodelowane i zadbane,fiu,fiu! Brązowa-powiem krótko i na temat: jaki pies taki właściciel.:evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong: Quote
aniac50 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 [quote name='oktawia6']tym razem sesja w pledzikach-ale już psiowych:evil_lol::loveu:: z 9 września Liś i Gryś:eviltong:: oraz sam Gryś:lol:: Cudne te mordeczki W PIESKOWYCH PIELESZACH !!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.