Jump to content
Dogomania

Gryfik i Dandi,ślepa Viktoria, Liszka, staruszek Dyzio z Krzyczek&Jacuś z Krzyczek


Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='SuperGosia']
Cos na poprawe humoru - lub chocby na chwilowy usmiech :)

http://www.youtube.com/watch?v=8i2tykyhTb0


:klacz: :turn-l: :turn-l: masz mnie-to było miażdżące:roflt: :roflt: te pumpy-aaaa
to teraz masz, sama tego chciałaś:
http://www.youtube.com/watch?v=zkHGUKWxMZg:razz: :buzi:

udało Ci się Gosia-uśmiałam się:eviltong: :ylsuper: :ylsuper:
i siedziałam 2 godziny i muzyki słuchałam:p niektórzy już wstają a idę spać:diabloti:

Posted

[quote name='SuperGosia']
Widzę, że stół sprzedałaś :multi: Jakiś babol będzie też dzwonił w sprawie okrycia wierzchniego ;) Link obejrzę w domciu, buuuuziaki-mordeczki :)
jeszcze nie-Gosia-bo ma problem z transportem-nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.
-------------------------------------------------------------
a tutaj nowe zdjęcia Gryficzka:lol: :



Gryfik ma wyznaczony termin kastracji na 5 października-w związku z przerostem gruczołu krokowego-przed tem będzie miał EKG serca oraz morfologię z rozmazem i biochemią, nadal przyjmuje maść do oczu ze sterydem, na dzień dzisiejszy od wczoraj do ucha Surolan-znowu stan zapalny-jego organizm stale sieje.
Natomiast jako niespodziankę mam wiadomość, że Viktoria zostaje z nami na zawsze-decyzję taką podjęłam po tym gdy w badniu hist.pat. wyłuskanych guzków wyszło:
WYNIK BADANIA HISTOPATOLOGICZNEGO (7.09.2006) NR BAD: IV-719

W WYCINKACH GUZKÓW GRUCZOłU MLEKOWEGO STWIERDZONO GRUCZOLAKORAKA BRODAWKOWATEGO, OD MAŁEGO DO DUŻEGO STOPNIA ATYPII KOMÓREK GUZA.
GUZ ROŚNIE NACIEKOWO I DAJE PRZERZUTY DROGĄ NACZYNIOWĄ.

Dlatego została-bo nikt by jej nie chciał:shake: do tego ślepej:placz:
poniżej zdjęcia Viktorii z Dandim:

upodobał się jej-jest bardzo inteligentny-wie kiedy Viktoria nie ma ochoty na przytulanie-to odchodzi

taki piękny portrecik

portfolio Viktorii

ponownie razem



Gryfik jakoś nie pała taką sympatią-ma dystans

nie przytuli się-ani razu-trzyma się raczej z boku

portret

a tak wyglądała w schronisku:





............
mam nadzieję, że Wam przypadnie Vikotria do serca
serdecznie Witam Czarodziejkę-jako special qest oraz pamiętającą Juszes i stałych bywalców też.

i jeszcze specjalnie na ten moment i nastrój do posłuchania:
http://www.youtube.com/watch?v=I6SxW_rT9uE

Posted

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jestem pełna podziwu Oktawio dla Ciebie .

Brawo dla Ciebie i to po stokroć :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

[quote name='SuperGosia']
I czego się Mroczkowa krzywi? :eviltong:

Modern Talking - super sprawa :evil_lol: Byłam nawet na ich koncercie na Torwarze w wieku 7 czy 8 lat :bigok:

ja? a skąd:lol: to masz:
http://www.youtube.com/watch?v=FbEuJs95leA&mode=related&search=
zobacz jaka różnica-jak był młodziutki-taki filigranowy lalek do zjedzenia:eviltong: z tamtych lat-był naprawdę wybitnej urody-nie ma co się czarować-w połączeniu z głosem-to była naprawdę fajna mieszanka-jako 12 latka też byłam w Tomasie zakochana po uszy:eviltong: potem przeszłam na inny gatunek muzyczny:ylsuper:

Dzięki za miłe przywitanie Viktorii-a Sylwek czytałaś jej wątek:cool3: ?

:p :p :p

Posted

[quote name='Agama']
OKTAWIO pojemniki i puszki czekaja

:crazyeye: =to super-w tygodniu się złapiemy-na pewno!!!
Patka-ja wiedziałam, że tylko Tomas Cię tu ściągnie:evil_lol: =bo długo Cię nie było-magia jego oczu działa:eviltong:

ale i tak Gryfik ma piękniejsze-niestety nie ma przy nich konkurencji-są najpiękniejsze-i jeśli ktoś powie, że nie można kochać dwóch-to jest w błędzie-ja kocham ich obydwu:p :loveu: :loveu:


i przypominam, że Gryfonik Brukselski grał z Jackiem Nicholsonem w filmie "Lepiej być nie może"
As Good As It Gets:
How Timer Became A Movie Star

One morning we had a phone call from James Brooks' secretary. She explained he was about to make a film called "As Good As It Gets" with Jack Nicholson and Helen Hunt, and they needed a Brussels Griffon. They didn't know what the dogs looked like -- the screenwriter had specified the breed. So they paid us to drive from our home in Oregon to LA with 7 dogs in our RV. We parked right on the film lot and set up an exercise pen. Mr. Brooks and many others watched the dogs, but they couldn't make up their minds.
-----------------------------------------------------------------------
Back in Oregon, they called again and asked if we would send back 2 dogs on a plane. We said no, we needed to know the dogs were well taken care of. So they paid us to drive back.

This time the 2 dogs got screen tests. They spent 3 1/2 hours filming them. It was the end of a regular work day, and 28 people were on overtime. Finally the dog trainer told Mr. Brooks that the cameraman and others wanted to go home. But Mr. Brooks couldn't decide if he wanted the red or the black & tan dog. The trainer said they could always dye the red dog if necessary. So that is how Timer was chosen.
Later, they acquired a female they used for close-ups, and another male as Timer's back-up. They got them from England. But Timer was the "work horse" used in most of the shots. (Although make-up enhanced him with a larger black beard no Brussels Griffon ever grew on his own.)
We had stipulated we would take him back when they were done if they had no more use for him. But he and the trainer bonded, so Timer lives with Gary now. And he has "acted" in several more films, including "Teaching Mrs. Tingle".
http://www.baileykennels.com/bailey1.htm-od
roku 1982 hoduje Gryfoniki-to właśnie z jej hodowli Gryfoniki grały w tym filmie:razz:

-----------------------------------------------------------------------
a poniżej link-przeczytajcie sobie ciekawe info o psach z Titanica-przeżyły w sumie 2 (na samym dole tej strony):
http://homepage.ntlworld.com/k.westgate/history3.htm


dla Gryfika i Dandiego:




Posted

dzięki Gosia!!!:iloveyou::sweetCyb:
śliczności:bigcool::laola: !!!
a czy to nie pieski z Pro Publico Bono? ale mogę się mylić-może z innej hodowli...tak tylko mi się skojarzyło...
P.S. widzę superoski banerek:razz: to teraz już pełen wypas:cool3:

Jutro jadę na 20:00 na EKG serca z Gryfikiem-szykujemy się do kastracji i krew jak dobrze pójdzie-o ile będzie otwarte laboratorium-musi być-tak myślę:roll: -to bym nie jeździła po 2 razy;) .

A może by tak relacje:mad: jak było-czy Ci się podobało i tak dalej-a gdzie była ta wystawa? przed bramą mam nadzieję pobożną, że handełesów ze szczeniętami nie było?

Czy piosenka dedykowana ode mnie dla zakochanych czyli dla Gryfika i Dandiego podobała Ci się:razz: :loveu: ?

Posted

Nie wiem skad sa te pieski - nie pytalam. Mam jeszcze jednego gryfonika, ale to juz pozniej wkleje, bo teraz padam.

Piosenka spox, ale do MT - VH i tak sie nie umywaja :evil_lol:

Na wystawie Tysiek przerznal koncertowo, ale to nie jego wina ;) tak musialo byc i juz. Przynajmniej spotkalam sie z sympatycznymi ludzmi, wypilam piwo szt. 1 i zjadlam pyszny obiadek po drodze :lol: Psy tez zadowolone, bo sie pobawily i z gryfonikami i innymi Shih - wiesz - ja sie bzdurami nie przejmuje - poczochra sie - to mozna once again uczesac. Ale sedzia nie byl taki luzacki - bez prostownicy i tony lakieru jego zdaniem Shih jest BE. A dla mnie prostownica jest z kolei BE, a lakier tylko na koczek ewentualnie - wiec sie z gustami rozminelismy :evil_lol:

Banner na razie nie dziala - bo cos moj webmaster namieszal - ma wkrotce poprawic.

A teraz ide w slady maluchow i sie klade ;)

Posted


właśnie Ci się wpisałam:cool1:

to chociaż dobry obiadek zjadłaś i się przeleciałaś z Tyśkiem:lol:
musisz koniecznie wpaść do moich maleństw i Pit Buulki Viktorii Victim-teraz czas na Twoje buziak-bo Tysio już wycałowany:eviltong: a i tak go dopadnę to znowu to samo:lol: i czesanko:razz: biedny Tyś-przestanie mnie lubieć tak to się skończy:mad:


Posted

Gryfonik z hodowli Ad Acte:



Oktawia ;) Chcialas pita - masz pita i jestes niezadowolona :p

Co do rad w innym temacie odnosnie piszczenia i przewracania sie na plecy - to zastanow sie w jakiej sytuacji psy piszcza i przewracaja sie na grzbiet? Kiedy chca okazac uleglosc, czyz nie? Dla mnie to pomylka piszczec do takiego psa jak Viki, pisnac to ja moge kiedy Krusi niechcacy zamiast za zabawke zlapie mnie za palec.
Ja bechawiorystow nie znam i nawet nie za bardzo wierze w umiejetnosci takich ludzi. Jesli ich praca polega na obserwowaniu zachowania psa, interpretacji i radom jak w takiej sytuacji postapic - to dobry treser zrobi dokladnie to samo. Skad wiec ta piekna nazwa? Bo trzeba isc z duchem czasu i wychodzic na przeciw zapotrzebowaniom rynku :eviltong:

Moja wydedukowana "bechawioralna" interpretacja zachowania Viki (zobaczymy, czy sie pokryje z opinia rasowego bechawiorysty) oczywiscie bez ozdobnikow.

Viki jest psem "po przejsciach". Dominujacym psem "pp". Z psiego piekla czy czyscca trafila nagle do raju (czyli do Was). I bardzo sie jej to spodobalo, czemu sie wcale nie dziwie. Pamietam jak opisywalas jej zachowanie, kiedy do Was trafila. Bylo zupelnie inne, nieprawdaz? Pokornie znosila zaloty Gryfcia, bez problemu dala sie wykapac, ostrzyc. Nie ylo mowy o gryzieniu. Jednak z biegiem czasu i wzrostem swoich przywilejow (spanie w wyrku, warczenie na gryfoniki i Twoj brak reakcji lub glaskanie - wiesz o czym pisze, bo Ci to wytknelam z takim emotem :mad: ) bedac psiakiem z natury dominujacym stwierdzila, ze ona jest najwazniejsza. Naturalnym odruchem kazdego wrazliwego na psie cierpienie czlowieka jest jak najwieksze poswiecenie, troska i najlepsza opieka nad krzywdzonym zwierzeciem. To oczywiste. Tylko, ze Viktoria dostala tego tyle, ze przy jej charakterze doprowadzilo to do tego, co sie dzieje teraz. I na pewno trzeba cos z tym zrobic, bo nie dosc, ze male sa w niebezpieczenstwie, to jeszcze niedlugo Was pogryzie.

Nic nie poradze, bo nie przebywam z psem na codzien i - nie jestem ani treserem ani nawet bechawiorysta :evil_lol: a sprawa jest delikatna i nie powinno sie juz popelniac bledow. Nie wiem, czy "obrazenie sie" na psa zda w tym przypadku egzamin. Jesli Viki byla faktycznie trzymana w odosobnieniu - jest do tego przyzwyczajona i moze byc rada, ze upierdliwa ciotka Oktawia wreszcie sie od niej odczepila :eviltong:
Na pewno zmienilabym hierarchie w Waszym stadzie - na czele Ty i TZ, potem Gryfcio, Dandi i na szarym koncu ona. Zero spania w lozku. Je ostatnia, ostatnia wychodzi na spacer i tak konsekwentnie. Ona sie na pewno bedzie stawiac i protestowac, ale nie widze innego rozwiazania. To juz jest Wasz pies i nie ma prawa gryzc ani nawet straszyc.

Napisz koniecznie, co radzi ekspert ;)

Posted

To Lothia zapraszam Cię serdecznie do nas:lol:bo za miesiąc z groszami będziemy już gdzie indziej-też Centrum-ale tutaj jest bliżej od Ciebie;)

To byś zobaczyła psa-który jakby pojechał do Chin zostałby obdarty ze skóry:cool1: -dlatego tymbardziej:mad: a w ogóle to grubo się musisz tłumaczyć czemu Cię tyle na galerii nie było:mad:

Gosia-ja miałan na myśłi Pit Pulla-no Wiesz-z ADBA-najepsza linia:lol: -samiec, który byłby nianią dla Gryfika i Dandiego-pozwoliłby im na wszystko-nawet swoje kosteczki by im dał:diabloti: mój obrońca-super obrońca:diabloti: -najlepiej by mi podawał jeszcze książkędo czytania-mam wyobraźnię co:evil_lol: ? do tego napakowany, że cała ulica nasza:diabloti: a Gryficzek z Dandisiem jakby szli ze mną-to pełęn komfort-nie musi być już żelu:cool1: nie musimy omijać ani się użerać z głupimi właścicielami-to byłby taki Cerber:evil_lol: dobra kończe już bo jeszcze okaże siękiedyś, że to jest możliwe:evil_lol: i jak wtedy biedny TZ się poczuje?:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...