Jump to content
Dogomania

Gryfik i Dandi,ślepa Viktoria, Liszka, staruszek Dyzio z Krzyczek&Jacuś z Krzyczek


Recommended Posts

Posted

[quote name='oktawia6']




bajeczny:loveu:

Juszes super rewelacja-on mówi "pa,pa" i mruga oczkiem;) ale miałaś super inwencję!!! Dziękuję:Rose:



Miał mówić hał hał, ale papa tez może być ;-)

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakie cuda:multi: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: dzięki Wam bardzo!
Wczoraj kastracja była-byłam z Gryfciem do końca-trzymałam go nawet przy zastrzyku przed narkozą-strasznie szczypiący ten zastrzyk-błyskawicznie zaczął działać-do 30 sekund po podaniu już zasnął-potem jeszcze narkoza-chiałam go zanieść na stół:-( ale już doktor go przejął by na salę nie wchodzić. Po obudzeniu tak płakał do mnie:placz: bardzo płakuchał-zamówiłam taxi i do domciu-natychmiast kołnierz-bo od razu chciał tam gmerać-dostał na 3 dni z góry Rimadyl przeciwbólowo. Za 10 dni zdjęcie szwów. Wieczorem poczuł się lepiej-ale tak ciągle płakał-nie chciał nawet TZ tylko mnie przy sobie-jak na chwile od niego odeszłam to już larum:placz: Gryfcia jak dzidzię tuliłam:loveu: .
Nadal dostaje leki nasercowe, dojdzie do tego ustalenie leczenia na tarczycę na Spondylozę nadal swój preparat i karmę weterynaryjną.

a za miesiąc pod nóż idzie Dandi:roll: -tylko on będzie miał poważniejszy zabieg-bo jedno jądro będzie wyjmowane z pachwiny:roll: .

Sylwia-nie rób mi tego:mad: od razy mam ochotę na truskawki:multi: echh, jutro muszę kupić mandarynek na pociechę:razz: jakiś sok-i dobry filmik sobie włączyć z dziatwą:loveu: .

Viktoria Valpurgia będzie miała mastektomię radykalną za miesiąc-niech żyje jak najdłuzej-bo jest tego warta:razz:

Posted

oktawia6 napisał(a):

a za miesiąc pod nóż idzie Dandi:roll: -tylko on będzie miał poważniejszy zabieg-bo jedno jądro będzie wyjmowane z pachwiny:roll: .



Jak dzis czuje sie Gryfis?
Oktawio,czy nie bylo problemu ze znalezieniem ugrzeznietego jadra u Dandiego? Jeden wet mi mowil,ze na USG bardzo czesto nie widac tego jadra.Byc moze tym stwierdzeniem chcial mnie przekonac do operacji u niego,bo on nie ma usg.My jednak Fidela bedzidemy operowac w gabinecie wyposazonym w rozna aparature.Fidel jest wnetrem ,a przy okazji bedziemy do kastrowac.Lekarz,ktory ma to robic wlasciwie jest przeciwko kastracji,podchodzi do tego jak wiekszosc facetow.

Och,biedactwo malenkie ten Gryfis-ucaluj go ode mnie w jego piekna mordeczke .
Uwielbiam Twoje pieseczki :loveu:

Posted

[quote name='Iza i Fidel']
Jak dzis czuje sie Gryfis?
Oktawio,czy nie bylo problemu ze znalezieniem ugrzeznietego jadra u Dandiego? Jeden wet mi mowil,ze na USG bardzo czesto nie widac tego jadra.Byc moze tym stwierdzeniem chcial mnie przekonac do operacji u niego,bo on nie ma usg.My jednak Fidela bedzidemy operowac w gabinecie wyposazonym w rozna aparature.Fidel jest wnetrem ,a przy okazji bedziemy do kastrowac.Lekarz,ktory ma to robic wlasciwie jest przeciwko kastracji,podchodzi do tego jak wiekszosc facetow.

Och,biedactwo malenkie ten Gryfis-ucaluj go ode mnie w jego piekna mordeczke .
Uwielbiam Twoje pieseczki :loveu:


:eek2: :grab: a nie omieszkał wspomnieć, że to jąro uwięzione w pachwinie prowadzi wcześniej czy później do nowotworzenia? zmień tego konowała-bo odpowiem że facet i kobieta razem-to wbrew naturze. Nie dodał że w zasadzie każdy pies i suka niehodowlana powinna być sterylizowana i kastrowany? Co za idiota-ręce opadają:mdleje: , poza tym przede wszystkim na USG wychodzi-jeśłi jest wytrawny weterynarz to wymaca ale priomo: USG a secundo, palpacyjnie znajdzie-u nas badał DAndiego profesor Karczewski-w zasadzie najlepszy-jest ginekologiem i położnikiem-to jego specjalizacja-jak słyszę to co powyżej to od razu czasy "Chłopów" mi się przypominają:nerwy: :scared: .
a Gryfik już lepiej-ale pierwszy dzień była naprawdę ciężki:-( Iza, wiem, że je uwielbiasz-to elfy nie pieski-moje małe dzieciątka.
Juszes - Gryfik to aniołek i elf-bardzo wrażliwy i delikatny:loveu:

a zmieniając temat-dzisiaj z Dandim byłam na Zlocie Buldożków Francuskich:razz: :multi: było super!
pokaz agility też był, zdolne Buldożki sztuczki pokazywały-śliczne chrumki-cały czas wzbudzały tylko mój uśmiech
a oto fotorelacja:


dostaliśmy paczuszkę R.Canin i Dandisiowi strasznie zasmakowało! a to niejadek-ale tego nie popuścił !!!

chętnych powoli przybywa:razz: :evil_lol: ...

teraz już cała ekipa czeka:evil_lol::eviltong: !!!

Dandiś skrył się z tego wszystkiego za mną

nie dał się zbliżyć po kuleczki ależ bronił swego!:zly7:tutaj w pozycji warującej ...

a to uratowana i wykupiona przez Lavinię Buldożka: trzymana była na łańcuchu razem ze świniami w chlewie-karmiona obierkami lyb pomyjami dla świń-była do tylko rodzenia -świnie na szynkę-żyła tak ze 2 lata-innego świata nie widziała:placz: była tak otyła, że nie mogła się już ruszać-teraz po kuracji zdrowotno-odchudzającej jest u Maupy4:p

dawaj pańcia, dawaj nie marudź :mad:

dobrze czasem wskoczyć na rączki u paniusi...

do tego nieskromnie dodam, że ogólnie wzbudzaliśmy duże zainteresowanie :razz: podchodzili i robili Dandisiowi zdjęcia-jeden pan nawet kamerkę wyciągnął:razz: niektórzy wiedzieli co to za rasa-niektórze pytali-był jedynem opócz Buldożków na zlocie-za wyjątkiem piesków z agility: Golden Retriver, Cocker-Spaniel, Owczarek Szetlandzki, Posokowiec Bawarski, Labrador-czekoladowy, kundelek, i jeszcze jeden-uleciała mi nazwa-pies do zaganiania owiec...-echh-jutro sobie przypomnę
na pewno w następnym roku też się wybierzemy

Posted

Maupa te same TWOJE foty zamiescila w temacie ZLOT... i mimo konspiracji-ciemnych okularow rozpoznalam CIEBIE:lol: ja z malutka grzywaczka bylam na buldozkowym spotkaniu w czerwcu

Posted

[quote name='Agama']
Maupa te same TWOJE foty zamiescila w temacie ZLOT... i mimo konspiracji-ciemnych okularow rozpoznalam CIEBIE:lol: ja z malutka grzywaczka bylam na buldozkowym spotkaniu w czerwcu

To są dla mnie fotki i są moje:motz: !
a właśnie podobno byłaś:razz: a teraz nie-rozglądałyśmy się i nie było Cię Agamka-szkoda, bo była fajna pogodna-nie za ciepło nie za zimno, bez deszczu i słonecznie;) to co lubię. Dandiś by szalał z Twoją malutką-Wiesz, że jak biegał z BF-tamtem podleciał do niego Dandi się wystraszył i zaczął uciekać tamten odczytał to jako zaproszenie do zabawy:lol: -i dalej:Dog_run: w kłus za Dandikiem-ale Dandi jest tak zwinny i cwany do tego, że gdy tamten był bardzo blisko to Dandi---zwrot o 180 stopni i pa pa! Buldożek w tyle:evil_lol: Danduś jest płochliwy ale doskonale sobie radził-umie się zachować do tego-przyjmuje na początku postawę uległą, lub jak całkiem się boi to "dziamga" odstraszająco.
Gryfika bym nie mogła zabrać-zaczepny, przy takiej ilości psów-bałabym się by nie doszło do jakiejś bójki-poza tym bez smyczy kompletnie nie przychodzi na zawołanie-nic a nic zaś Dandi tak-czujny rozgląda się za mną przybiega na zawołanie:loveu:

Posted

:ylsuper: czym więcej tym fajniej:B-fly:gorzej jakby któryś mi capnął i straciłabym całe towarzystwo a jeden by skorzystał:evil_lol: Bonita-ale to nie było tak za friko: ile wlazło chciałam buziaka:eviltong: od Buldożków-mają super mordeczki do całowania-płaściutkie i duże:multi: no i chrumkają:eviltong: !

Posted

oktawia6 napisał(a):
:scared: .
a Gryfik już lepiej-ale pierwszy dzień była naprawdę ciężki:-(

Sorki,że ja dopiero teraz piszę,ale czasu nie miałam na dogo :p.
Bardzo się cieszę,że Gryfik już czuje się dobrze :).Nie lubię jak pieski cierpią :shake:.Ja też Sotusia wykastruję(Misia w kwietniu miała sterylkę),bo wystawiać go jednak nie będę.On też jak i twoje maluchy,to taki delikatny elfik :).Nie lubi tłumów i obcych ludzi.Taki typowy chinowy charakter.Piesek jednego pana.Kocha całą rodzinę,ale za mną by w ogień wskoczył.Jak ja zejdę mu z oczu (w obcym miejscu) od razu płacze :lol:.Ostatnio koleżankę w nocy,do samochodu odprowadzałam i wzięłam na szczoszka pieski.Marzena wyprowadziła Sotusia pierwszego a ja drzwi z Misią zamykałam.I Sotuś w ryk pod klatką.Pewnie kochany myślał,że ona go zabiera.A jak moja córka po spacerze poszła z nim do kolegi na drugą klatkę,na chwilę tylko,to tak się wkurzył,że osikał mu ścianę na wejściu :evil_lol:,co jest do niego nie podobne,bo w domu nigdy mu się nie zdarzyło coś takiego.Ale na swoim terenie,to łobuz,że ho ho :evil_lol:.A jaki odważny :evil_lol:.

Super fotki ze zlotu buldożkowego :loveu:.Tyle świnek chrumkających.Raj :lol:.
Szkoda,że W-wa tak daleko i nie mogłam zawitać na zlocie :cool3:.No ale fotki przynajmniej poogladam.A mordki mają idealne do całowania i te oczyska wielkie.Ja chcę jeszcze jednego buldożka i gryfonika :lol:.I dom wariatów gotowy :lol:,bo moje na bank już by innego nie przyjęły.Zazdrośniki jedne :p.

Zdrówka,życzę Twoim dwóm elfikom i jednej złośnicy ;) :).

Posted

dzięki Misiaczek:p tylko jednej złośnicy:razz: ? ...są chyba dwie:evil_lol:
widzę, że Sotuś to jak moje maluszki-zakochane bez pamięci:loveu: też z krainy elfów:loveu:
teraz jeszcze doszedł kolejny problem...kiedy to się skończy wreszczcie:shake: Gryfik wymiotuje czystą żółcią-nie jedzeniem-tylko na czczo-rzuca nim okropnie-czysta żółc-w kolorze siarki:shake: - w nocy lub/i w godzinach porannych.
Kiedyś miał takie same objawy gdy miał Lamblie-oczywiście Dandi też-bo jak jeden to i drugi zaraz-ale zostały wyleczone-żmudna praca-ale wówczas udało się, to było w zimę-teraz oby nie było to samo:crazyeye: :shake: ...muszę zanieść kupki-tym razem nie tylko Gryfika i Dandiego ale i Viktorii do badania koproskopowego:roll: a szczerze miałam nadzieję, że nigdy więcej-że tylko w niedzielę doktor mu zdejmie szwy-zęby mu wyleczę-mimo preparatów i gryzaków-oraz dobrej karmy-ma kamień, z czarnym przy dziąsłach-a dziąsła już czerwone-nie wygląda to dobrze-że na tym się skupię...:sadCyber:

Posted

Okta, na razie nie rozpaczaj, tylko go obserwuj. Moze cos mu podraznilo zoladek?? Wystarczy, zeby nie pogryzl dokladnie ziarenka karmy, tylko chapnal w calosci. Bo niby skad znowu lamblie? Mam nadzieje, ze to takie jednodniowe rzyganko i do jutra mu przejdzie...

Posted

[quote name='SuperGosia']
Okta, na razie nie rozpaczaj, tylko go obserwuj. Moze cos mu podraznilo zoladek?? Wystarczy, zeby nie pogryzl dokladnie ziarenka karmy, tylko chapnal w calosci. Bo niby skad znowu lamblie? Mam nadzieje, ze to takie jednodniowe rzyganko i do jutra mu przejdzie...

:shake: :shake: :shake: nie Gosiu-to nie jeden dzień...tylko trzy:roll:




Posted

[quote name='oktawia6']:shake: :shake: :shake: nie Gosiu-to nie jeden dzień...tylko trzy:roll:


Niedobrze :shake: Kurcze, alez ten pies ma "szczescie" :p

Kiedys Ci mowilam - myslalam, ze moj Kruszek chorowal. Nie - Krus nie chorowal - choc przerabialismy trutke, przeziebienie i babeszje - naprawde chory jest biedny Gryfcio :placz: Bo u Kruszka nawet babeszjoza przeszla bez komplikacji (podczas leczenia jadl, spal, radosnie wychodzil na spacery i bawil z Tyskiem) i pies pewnie do konca nie byl swiadomy, co mu zagrazalo i gdyby nie zastrzyki w ogole by nie czul, ze chorowal.
A Twojemu maluchowi bez przerwy cos dolega :(

Coz, qpka do analizy i pisz, co wyszlo. Oby nie te wstretne pasozyty znowu.

Ucaluj biedulka na dobranoc i powiedz, ze KAZALAM mu wyzdrowiec i do jutra ma sie lepiej poczuc, bo jak nie, to juz sie Tysiek z nim pobawi :diabloti:

Co u pitt bullki Viktorii? (jutro pewnie przeczytam ;))

Posted

a u Viktorii-od tamtych incydentów-jest dobrze-podchodzę do niej jak do człowieka po wielkiej traumie-na razie to działa-umie prawie podawać łapę:razz: serio! to znaczy nie podaje-ale jak biorę za łapkę-i mówię-Viktoria daj łapkę" to cała luźna ta łapka się robi:loveu: -nie wspomnę że Viktoria ma super diabelskie efekty-gdy ją zawołasz-Vikotria! to odwraca się do Ciebie-"patrzy" prosto w Ciebie-ale do tego głowa tak szybko jej się odwraca:crazyeye: ...jak na egzorcyście:evil_lol: -nie wiem jak ona to robi-jest niewidoma-a bezbłędnie trafia w twarz..


Posted

oktawia6 napisał(a):
a -nie wspomnę że Viktoria ma super diabelskie efekty-gdy ją zawołasz-Vikotria! to odwraca się do Ciebie-"patrzy" prosto w Ciebie-ale do tego głowa tak szybko jej się odwraca:crazyeye: ...jak na egzorcyście:evil_lol: -nie wiem jak ona to robi-jest niewidoma-a bezbłędnie trafia w twarz.


:evilbat: Powinniście jej zmienić imię na Regan :evil_lol: ;) Teraz tylko brakuje, żeby zaczęła lewitować :diabloti:

Posted

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: jest-to jest odpowiednie imię dla niej!!! Regan!!! o matulo-kryć się-jeszcze jest prywatnie-Viktoria vel Nazgul-ale Regan-to ciarki przechodzą-wrrrr-lae trafnie porównałaś-bo to tak wygląda-proszę-zaraz zacznę się bać:nerwy: :nerwy: :nerwy: :scared:
Gryfik wczoraj i dzisiaj już nie wymiotował-może to był objaw uboczny po narkozie:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...