Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdyby Paluch wydawał psiaki do DT to by można było w większym stopniu im pomóc a tak kicha.Nawet Fundacje nie mogą wziąć do DT psiaka.
Nie rozumiem dlaczego tak się przed tym bronią,jedynie by wystarczyło podpisać umowę z DT tak samo jak z DS.

Posted

Kiedyś wydawał osobom prywatnym- teraz od tego odstąpiono.
Fundacje mogą brać na dt psy.

Umowy były podpisywane i jakoś to szło- do czasu.
Teraz nie ma tego i myślę, że już nie wróci- chociaż...hmmm

Jeżeli się walczy ze schroniskiem to całe geriatrium zamkną i tyle będzie z tego dobrego.
Czy tu nie można się dogadać jakoś na miejscu? od razu pismo trzeba wysyłać? (chociaż wiadomo, że to nie wciśnie nic pozytywnego a wręcz przeciwnie).
Zamknie się geriatrium na 10 spustów a kto będzie cierpiał w tej całej przepychance? Tak tak- jak zawsze- psy!

Posted

[quote name='magdyska25']Kiedyś wydawał osobom prywatnym- teraz od tego odstąpiono.
Fundacje mogą brać na dt psy.

Umowy były podpisywane i jakoś to szło- do czasu.
Teraz nie ma tego i myślę, że już nie wróci- chociaż...hmmm

Jeżeli się walczy ze schroniskiem to całe geriatrium zamkną i tyle będzie z tego dobrego.
Czy tu nie można się dogadać jakoś na miejscu? od razu pismo trzeba wysyłać? (chociaż wiadomo, że to nie wciśnie nic pozytywnego a wręcz przeciwnie).
Zamknie się geriatrium na 10 spustów a kto będzie cierpiał w tej całej przepychance? Tak tak- jak zawsze- psy![/QUOTE]

Dokladnie.
Jakby pismo cos by tu mialo pomoc to juz dawno wolontariusze by takie pisma wyslali.
Walka z wladzami schroniska moze prowadzic tylko do jednego - zamkna geriatrie dla wolontariuszy.
I juz nikt tym psom nie pomoze ;-(((

Posted

masakra. jakby co, ja tez na pw poprosze o info.

ja się zabrac do tego palucha?

szlag mnie trafia, bo oni nie patrza przez pryzmat dobrostanu zwierząt, tylko ew swoich kłopotów.
mają obszar do poprawy - geriatria, dostali info z zewnatrz (w końcu nie poleciała do prasy) i jedyne, o czym myśla, to jak odpowiedzieć, zeby w papierach ładnie wygladało. a powinni myślec, jka poprawic geriatrię!
wysiłki ida nie w ta stronę co trzeba. a jakby szły dobrze, to mieliby wszystko rozwiązane. kuźwa.

Posted

wladze schroniska dbaja tylko o jedno: O to zeby na zewnatrz wygladalo na to ze w schronisko jest wzorowe. Brudy zamiata sie pod dywan.
Jak byla w sierpniu afera z trenerem psa, filimik wyciekl na you tube, to byly takie kontrole, tak ograniczyli mozliwosc spacerow z psami, ze wiele osob zrezygnowalo z tego zeby w schronisku pomagac.
w takich sytuacjach NAJBARDZIEJ cierpia psy.

Posted

[quote name='Anula']To czemu Fundacja "Koci Świat" nie może zabierać psiaków do DT?[/QUOTE]

Fundacje mogą brać psy ale to nie oznacza, że schronisko chętnie daje. Jak się władza uprze to jako powód wystarczy "nie bo nie", bo "w schronisku pieskom najlepiej".

Posted

[quote name='Anula']To czemu Fundacja "Koci Świat" nie może zabierać psiaków do DT?[/QUOTE]
A jaki dostała powód odmowy?
Pytała formalnie (na piśmie)?

Czy nie może brać w ogóle, czy nie dostała zgody na konkretne zwierzę?
Nie dać zgody na wydanie konkretnego psa mogą zawsze, z dowolnego powodu (w szczególności leczenie), ale jeśli odmowa dotyczy ogólnie niezgody na wydawanie zwierząt tej fundacji, to sama chętnie poznam przyczynę.

Posted

[quote name='magdyska25']Jeżeli się walczy ze schroniskiem to całe geriatrium zamkną i tyle będzie z tego dobrego.
Czy tu nie można się dogadać jakoś na miejscu? od razu pismo trzeba wysyłać? (chociaż wiadomo, że to nie wciśnie nic pozytywnego a wręcz przeciwnie).
Zamknie się geriatrium na 10 spustów a kto będzie cierpiał w tej całej przepychance? Tak tak- jak zawsze- psy!
Magdyska ,nie denerwuj się, nie sądzę, żebym była Brucem Wszechmogącym i jeden mail (nie jakieś pismo) wiele zdziałał. Afera zaczęła się, jak chciałam zaadoptować Sajgonka, a opiekunka przyprowadziła go do recepcji, prosto pod oczy dyrektorki. Wszyscy chcieli go wyciągnąć, najlepiej cudzymi rękami. No więc go wyciągnęłam, a swoje powiedzieć dyrektorce mam prawo. W bezpośredniej rozmowie się nie da, bo pani W. bardzo się denerwuje i ma mało czasu. Jej odpowiedź przyszła na drugi dzień, więc jeżeli coś zaordynowała, to na pewno nie po moim mailu. Mogę go każdemu przekopiować na pw i odpowiedź też, niczego się nie wstydzę.
Ja się z nikim nie przepycham, robię, co mogę, Kłębuszek też by tam umarł i nikt by o tym nie wiedział, a to wy jesteście co tydzień na miejscu, nie ja i widzicie, co się dzieje. Ile lat można patrzeć na złe lub nie trafione decyzje i dyskutować o tym na dogomanii? Ja od czasu pierwszej "wizyty" na geriatrii wzięłam trzy psy, zresztą moje wcześniejsze też się o nią otarły.
Więc proszę, nie oskarżajcie mnie o to, że coś zepsułam, psy umierały i będą umierać i na razie nie widzę rychłych zmian.

Posted

[quote name='APSA']A jaki dostała powód odmowy?
Pytała formalnie (na piśmie)? Czy nie może brać w ogóle, czy nie dostała zgody na konkretne zwierzę?
Nie dać zgody na wydanie konkretnego psa mogą zawsze, z dowolnego powodu (w szczególności leczenie), ale jeśli odmowa dotyczy ogólnie niezgody na wydawanie zwierząt tej fundacji, to sama chętnie poznam przyczynę.[/QUOTE]
Karmelka kiedyś nie wydali fundacji od pudli(?), bo powiedzieli, że ciepło i jedzenie ma tu, tak samo jak w dt fundacji. I może lepiej, że poszedł do prywatnej osoby, a nawet o niebo lepiej, bo ma tu dom i luksusy, których nigdzie, w żadnym dt by nie miał, bo go kocham i jest mój. Najlepiej, żeby adoptowały psy chore i stare osoby prywatne, które zajmą się konkretnym psem. Zresztą teraz fundacją może byc każdy, wystarczy to zgłosić do urzędu.

Posted

[quote name='APSA']A jaki dostała powód odmowy?
Pytała formalnie (na piśmie)?

Czy nie może brać w ogóle, czy nie dostała zgody na konkretne zwierzę?
Nie dać zgody na wydanie konkretnego psa mogą zawsze, z dowolnego powodu (w szczególności leczenie), ale jeśli odmowa dotyczy ogólnie niezgody na wydawanie zwierząt tej fundacji, to sama chętnie poznam przyczynę.[/QUOTE]
Nie znam szczegółów.Wiem,że Fundacja bardzo pomaga plaskatym i jest w tym ukierunkowana.Trzeba było na cito wyciągnąć pekinka z Palucha i taka była odpowiedź Osy.Można to skonfrontować z Osą albo bezpośrednio z Fundacją "Koci Świat"

Posted

[quote name='magdyska25']Jeżeli się walczy ze schroniskiem to całe geriatrium zamkną i tyle będzie z tego dobrego.
Czy tu nie można się dogadać jakoś na miejscu?
od razu pismo trzeba wysyłać? (chociaż wiadomo, że to nie wciśnie nic pozytywnego a wręcz przeciwnie).
Zamknie się geriatrium na 10 spustów a kto będzie cierpiał w tej całej przepychance? Tak tak- jak zawsze- psy!

a wolontariusze się dogadują? bo psom jak było tam źle tak jest a jałowe dyskusje na dogo tego nie zmienią

Posted

[quote name='dziuniek']Magdyska ,nie denerwuj się, nie sądzę, żebym była Brucem Wszechmogącym i jeden mail (nie jakieś pismo) wiele zdziałał. Afera zaczęła się, jak chciałam zaadoptować Sajgonka, a opiekunka przyprowadziła go do recepcji, prosto pod oczy dyrektorki. Wszyscy chcieli go wyciągnąć, najlepiej cudzymi rękami. No więc go wyciągnęłam, a swoje powiedzieć dyrektorce mam prawo. W bezpośredniej rozmowie się nie da, bo pani W. bardzo się denerwuje i ma mało czasu. Jej odpowiedź przyszła na drugi dzień, więc jeżeli coś zaordynowała, to na pewno nie po moim mailu. Mogę go każdemu przekopiować na pw i odpowiedź też, niczego się nie wstydzę.
Ja się z nikim nie przepycham, robię, co mogę, Kłębuszek też by tam umarł i nikt by o tym nie wiedział, a to wy jesteście co tydzień na miejscu, nie ja i widzicie, co się dzieje. Ile lat można patrzeć na złe lub nie trafione decyzje i dyskutować o tym na dogomanii? Ja od czasu pierwszej "wizyty" na geriatrii wzięłam trzy psy, zresztą moje wcześniejsze też się o nią otarły.
Więc proszę, nie oskarżajcie mnie o to, że coś zepsułam, psy umierały i będą umierać i na razie nie widzę rychłych zmian.


to zawsze będzie nieustanne lawirowanie pomiędzy prawem mieszkańca wawy (z którego podatków opłacana jest pensja każdego pracownika) do wglądu w sposób działania schronu, a ewidentnymi szkodami, które bywa, że wynikają z takich interwencji. obydwie strony mają racje i to powinien byc koniec tematu, czy dziuniek powinna, czy nie powinna.

winny to tu jest paluch, anie my.

Posted

dziewczyny,
jest jak jest, wszystkie wiemy,
i wiemy, że im wiecej krzyku - tym gorzej dla psów
wiemy również, że w naszym kraju nie wszystko mozna POKAZAC
więc

szukajmy domów w milczeniu.

Posted

[quote name='malawaszka']tylko co zrobić jak szukamy, znajdujemy i .... z jakichś wydumanych powodów psy dalej siedzą tam gdzie siedziały :shake:[/QUOTE]


wiem kochana wiem......
ale ostatnie akcje pokazały, że im więcej krzyku tym więcej ograniczeń

Posted

[quote name='malawaszka']tylko co zrobić jak szukamy, znajdujemy i .... z jakichś wydumanych powodów psy dalej siedzą tam gdzie siedziały :shake:[/QUOTE]
Te, co znalazły dom, już tam nie siedzą, są po prostu wciąż nowe (stare), to jest hydra z odrastającymi głowami.

Posted

[quote name='dziuniek']Jak to??? Przecież nawet domy tymczasowe to osoby z krwi i kości, one też nie mogą zaadoptować tych psów?[/QUOTE]

no... nie udało się, ale domek się jeszcze nie poddał...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...