kopciuszek Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Bamboo bo ja skleroze mam :cool3: Się nie przypominasz :evil_lol: I do tego jeszcze się uczę na poniedziałek .... a wiecie mózg miał 2 miesiące przerwy to i też go przemęczać nie mogę, bo mi współpracy odmówi i co wtedy :evil_lol::roll: Javena już wysyłam konto Avili ... a czy mogłabyś określić ile mniej więcej poślesz żebym odrazu w rozliczenie wpisała Quote
Avilia Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Kochane Cioteczki,dziękuję za każdą pomoc.Jak tylko dojdą do mnie jakiekolwiek wpłaty na bieżąco będę informować. Póki co stan Gosi bez zmian.Słabiutka jest.Zaraz podłączę jej kroplówkę na śniadanie i zostawiam ją z TZ-em i lecę do pracy.Dzisiaj TZ ugotuje jej ryż z kurczakiem i warzywkami,wszystko zmiksuje i jeżeli nie będzie chciała sama jeść będzie jej podawał przez strzykawkę.Musi jeść,musi być silna. Bardzo proszę kogoś z Dąbrowy o pomoc w jutrzejszym zawiezieniu Grosi do weta na zdjęcie z kontrastem.Ja od rana pracuję,TZ też.Nie będziemy mieli kiedy z nią pojechać.A jechać musi.Jeżeli nic się nie znajdzie będę musiała wyjść pracy wcześniej,a to może wiązać się ze zwolnieniem:( Taką mam niestety pracę,dnia wolnego wziąć nie mogę... Quote
Javena Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 KOCHANE CIOTECZKI. ok. 15 zł .Mam też swojego pychola w trakcie leczenia. Mam nadzieje ,ze po kontroli uznamy go za zdrowego. Efekty sa widoczne. Nie ma ropy i nie sika co 1/2 godz.;) Quote
wtatara Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Kochane Cioteczki,dziękuję za każdą pomoc.Jak tylko dojdą do mnie jakiekolwiek wpłaty na bieżąco będę informować. Póki co stan Gosi bez zmian.Słabiutka jest.Zaraz podłączę jej kroplówkę na śniadanie i zostawiam ją z TZ-em i lecę do pracy.Dzisiaj TZ ugotuje jej ryż z kurczakiem i warzywkami,wszystko zmiksuje i jeżeli nie będzie chciała sama jeść będzie jej podawał przez strzykawkę.Musi jeść,musi być silna. Bardzo proszę kogoś z Dąbrowy o pomoc w jutrzejszym zawiezieniu Grosi do weta na zdjęcie z kontrastem.Ja od rana pracuję,TZ też.Nie będziemy mieli kiedy z nią pojechać.A jechać musi.Jeżeli nic się nie znajdzie będę musiała wyjść pracy wcześniej,a to może wiązać się ze zwolnieniem Taką mam niestety pracę,dnia wolnego wziąć nie mogę... Avilia prosi o pomoc-PILNE Quote
Klaudus__ Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Bardzo proszę osoby z Dąbrowy i okolic - POMÓŻCIE! Ja za daleko mieszkam... Tak to bym z Grosią pojechała! Quote
Jasza Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Oj, Grosiu kochana, co ci jest? W ostatniej chwili ją wyciągnęłyście dziewczyny... Quote
toyota Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Klaudus , może napisz tą prośbę w tytule o zawiezienie Grosi do weta. Ja w tym miesiącu jestem kompletnie spłukana, bo byłam na weselu , ale wyślę coś na początku października na leczenie. Quote
wtatara Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Kochane Cioteczki,dziękuję za każdą pomoc.Jak tylko dojdą do mnie jakiekolwiek wpłaty na bieżąco będę informować. Póki co stan Gosi bez zmian.Słabiutka jest.Zaraz podłączę jej kroplówkę na śniadanie i zostawiam ją z TZ-em i lecę do pracy.Dzisiaj TZ ugotuje jej ryż z kurczakiem i warzywkami,wszystko zmiksuje i jeżeli nie będzie chciała sama jeść będzie jej podawał przez strzykawkę.Musi jeść,musi być silna. Bardzo proszę kogoś z Dąbrowy o pomoc w jutrzejszym zawiezieniu Grosi do weta na zdjęcie z kontrastem.Ja od rana pracuję,TZ też.Nie będziemy mieli kiedy z nią pojechać.A jechać musi.Jeżeli nic się nie znajdzie będę musiała wyjść pracy wcześniej,a to może wiązać się ze zwolnieniem Taką mam niestety pracę,dnia wolnego wziąć nie mogę... Avilia prosi o pomoc-PILNE Quote
Javena Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Z Dąbrowy ,to tylko Monika 26,o której wiem.Moze zajrzeć na mapę?. Quote
paulinken Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Zaraz przeleję parę groszy na leczenie Grosi. Może od razu na Twoje konto, Avilia? Quote
Klaudus__ Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Myślę,że w tej sytuacji najlepiej by yło bezpośrednio do Avili,ale jak dziewczyna z pracy wróci to się wypowie :) Quote
Avilia Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Razem z Klaudią zdecydowałyśmy,że Grosia potrzebuje intensywnej opieki w lecznicy.Dzisiaj zostanie zawieziona do Bielska Białej do kliniki.Ale to się wiąże z większymi kosztami,ponieważ każda doba w lecznicy kosztuje (nie wliczając leczenia).Uważamy,że to będzie najrozsądniejsze posunięcie.W lecznicy do której chodzę z Grosią koszta są zbyt duże i nadal żadnej diagnozy,a pies słabnie z dnia na dzień.Niestety nie ma na co czekać,nie ma co zważać na koszta,trzeba ratować GROSIĘ! Apeluję do wszystkich o nawet najmniejszą wpłatę na leczenie Grosi... Quote
gonia66 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Avilia napisał(a):Razem z Klaudią zdecydowałyśmy,że Grosia potrzebuje intensywnej opieki w lecznicy.Dzisiaj zostanie zawieziona do Bielska Białej do kliniki.Ale to się wiąże z większymi kosztami,ponieważ każda doba w lecznicy kosztuje (nie wliczając leczenia).Uważamy,że to będzie najrozsądniejsze posunięcie.W lecznicy do której chodzę z Grosią koszta są zbyt duże i nadal żadnej diagnozy,a pies słabnie z dnia na dzień.Niestety nie ma na co czekać,nie ma co zważać na koszta,trzeba ratować GROSIĘ! Apeluję do wszystkich o nawet najmniejszą wpłatę na leczenie Grosi...MOim zdaniem bardzo dobre posunięcie... NO tak...teraz kasa na CITO... Bede prosila gdzie się da.. Quote
toyota Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Straszne to co napiszę , ale jeśli Blue miała nosówkę , to chyba jest bardzo prawdopodobne , że Grosia ma też . Czy objawy są podobne ? Może Grosia powinna mieć wdrożone leczenie właśnie na nosówkę , bo im szybciej tym lepiej ? Jestem załamana , współczuję Wam , że przeżywacie to fizycznie w realu :-(. Quote
BUDRYSEK Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 malutkie sprostowanie - Grosia trafi jutro do lecznicy, jedziemy na 8:00 może będziemy już coś wiedzieli jutro wieczorem? do wetki która się nią zajmie mam pełne zaufanie Grosia dzielnie zniosła podróż z K-c do Ż-ca mój Portos próbował w drodze "blizej się poznać" ale ofukała go od razu :) byliśmy na malutkim spacerku niestety wenflon jest już zatkany, nawodniłam ją p/skórnie chodzi po mieszkaniu obwąchując kąty :) bałam się troszkę jak zareaguje na kociaki ale jest ok :) proszę pomóżcie Grosi, ona ma takie proszące oczka... przyda się każdy grosz, bazarek, lub fanty Quote
malawaszka Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 toyota napisał(a):Straszne to co napiszę , ale jeśli Blue miała nosówkę , to chyba jest bardzo prawdopodobne , że Grosia ma też . Czy objawy są podobne ? Może Grosia powinna mieć wdrożone leczenie właśnie na nosówkę , bo im szybciej tym lepiej ? Jestem załamana , współczuję Wam , że przeżywacie to fizycznie w realu :-(. nie ma leczenia stricte na nosówkę :shake: niestety... żeby wyprowadzić psa z nosówki trzeba leczyć objawowo - wszelkie infekcje jakie się pojawią, mocno stymulować odporność żeby organizm zwalczał wirusa - swego czasu udało nam się z missieek kilka psów z nosówki wyleczyć dzięki interferonowi, ale teraz kompletnie nie wiem jak go zdobyć :shake: ale może od tego czasu pojawiły się bardziej dostępne leki... jeśli nie interferon to sunia powinna dostawać scanomune albo coś w tym stylu - podstawa to wspomaganie odporności Quote
gonia66 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 malawaszka napisał(a):nie ma leczenia stricte na nosówkę :shake: niestety... żeby wyprowadzić psa z nosówki trzeba leczyć objawowo - wszelkie infekcje jakie się pojawią, mocno stymulować odporność żeby organizm zwalczał wirusa - swego czasu udało nam się z missieek kilka psów z nosówki wyleczyć dzięki interferonowi, ale teraz kompletnie nie wiem jak go zdobyć :shake: ale może od tego czasu pojawiły się bardziej dostępne leki... jeśli nie interferon to sunia powinna dostawać scanomune albo coś w tym stylu - podstawa to wspomaganie odporności A ten lek o ktorym piszesz, jest juz niedostepny??Wycofany czy trudno go zdobyć..?? Quote
wtatara Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 zrobie dzisiaj bazarek-moze beda jakies pieniązki Quote
Avilia Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Wynalazłam jeszcze jakieś fanty na bazarek.Dzisiaj postaram się go stworzyć. Grosiu trzymaj się dzielnie,odwiedzimy Cię niebawem.Jak tylko będziemy mogli kochana psinko...nie zostaniesz sama.Będziemy walczyć razem o Twoje życie.Masz gdzie wracać,więc proszę wróć do nas... Ola i Michał Budrysku-dziękuję... Quote
magenka1 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Dostałam od cioteczki Cyklody torebki, które sprzedałam połowę tej kwoty przeznaczę na Grosię czyli 55 zł, wpłacę niebawem niech tylko dziewczynka wyzdrowieje Quote
Mysza2 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Cioteczki, zakończył się bazarek dla Bima który już ma zabezpieczone finanse i tej kasy w chwili obecnej nie potrzebuje. Połowę z tego przekazujemy Grosi (122,50 zł) a połowę Puśce. Proszę o nr konta. Zaraz przeleję pieniążki. Zdrowiej Grosiu. Quote
malawaszka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 gonia66 napisał(a):A ten lek o ktorym piszesz, jest juz niedostepny??Wycofany czy trudno go zdobyć..?? to jest lek ludzki, trudno dostępny ot tak i dość drogi - dla zwierzaków kupowany był na czarno :oops: zza wschodniej granicy, ale mówię to było 5 lat temu więc mogło się coś zmienić, tylko nie wiem gdzie pytać a czasu nie ma Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.