Avilia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Grosia nadal nie chce samodzielnie przyjmować pokarmów.Karmię ją strzykawką co 2,5-3h.Leży bidula i cały czas śpi owinięta kocykiem,bo się trzęsła malutka.Mam nadzieję,że terapia zalecona przez doktora dźwignie ją na nogi.Dostaje antybiotyki i silne leki odrobaczające,które mam podawać przez 3 dni do czasu kolejnej wizyty u weterynarza. Kończy mi się już puszeczka karmy którą dał mi doktor.Prawdopodobnie będę musiała dzisiaj zakupić kolejną.Bardzo dobrze się ją rozrabia z tą drugą karmą-zawiesiną i ładuje do strzykawki. Quote
paulinken Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Grosiunia jest pewnie tak wychudzona, że nie jest w stanie przyjmować jedzenia :( Quote
Avilia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Parę fotek z wczorajszego dnia: Dzisiaj w nocy Grosieńka spała z nami w łóżku.ok 4 nad ranem obudził mnie jej kaszel.A ja mam naprawdę mocny sen,więc wyobraźcie sobie jak ona musiała kaszleć:-( Quote
lika1771 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 O matko mam nadzieje ze leki pomoga Quote
Avilia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Rozejrzałam się po sklepach internetowych za tą puszką Hill's A/D.Cena jest niestety tak samo wysoka jak u weterynarza-8,50zł za 156g karmy.W takim razie będę musiała ją dzisiaj zakupić u weta.Wezmę ze 2,3 puszeczki co razem daje kwotę 25,50 zł.Oczywiście fakturka też będzie. Quote
sosiczka Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Grosia: 1 alegratka 2 kokosy 3 kupiepsa 4 morusek 5 cafeanimal 6 ojej 7 animalia 8 adin 9 świstek 10 lento 11 gumtree 12 petworld 13 neeon 14 najpewniej 15 petsy 16 e-gratka 17 olx 18 rozgłos 19 eoferty 20 wstawiaj.pl 21 przygarnijzwierzaka 22 pineska 23 adopcjapsa 24 freecf 25 i-bazar 26 szerlok 27 katowiczak 28 pajeczyna 29 psy.pl 30 sellit Quote
Avilia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Dotarły mi pieniążki od Kopciuszka ze skarbonki-150zł na leczenie Grosi.40 zł muszę od razu przelać Mikoadzie.Pożyczyła mi na wczorajszą wizytę u weta. Quote
Avilia Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Byłam w lecznicy zakupić karmę.Niestety została tylko jedna puszeczka.Zapłaciłam 8,60zł.Poniżej zdjęcie faktury.Podliczając: Dostałam przelew od Kopciuszka na kwotę 150zł,40zł oddałam Mikoadzie,8,60 zł zapłaciłam za puszkę.Zostało mi 101,50zł zapewne na jutrzejszą wizytę. Rozmawiałam z lekarzem prowadzącym Grosię.Powiedziałam,że nie ma żadnej poprawy,kaszel się nasilił i brak apetytu jest nadal.Jutro jestem umówiona na godzinę 13:00 na rentgen jelit.Lekarze muszą sprawdzić czy tam nic nie zalega,jakiś kamyczek,itd.Boję się o koszta...a jeszcze bardziej o Grosię.Jest coraz gorzej. Quote
Mysza2 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Biedniutko wygląda na tych ostatnich fotkach:shake::shake: Avilia widzę że chodzimy do tego samego weta. Co jest tej biduli.:shake::shake: Quote
dusje Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Grosiu, wracaj do zdrowia, Blue tez walczy.........bylyscie "tylko" 3 tygodnie w schronisku pod opieka TOZ - organizacji walczacej o prawa zwierzat.............TOZ brzmi smiesznie w swietle faktow!!!!!! Zapraszam do sformulowania projektu petycji - wnoscie swoje uwagi, zbierzemy je w calosc i puscimy do odpowiednich wladz. Tak dalej byc nie moze ! TOZ musi sie opamietac ! Wogole co to za organizacja????? Skostniale baby z kawka i papieroskiem w barchanach do kolan na zimowe wieczory, z pensja za friko bo nic nie robia,- czyli menazeria XXI wieku. Nie mam zamiaru utrzymywac tego warcholstwa, tych Jozinow z Bazin - niech zapierdalaja do uczciwej pracy ! Koniec z pseudo organizacja ! Kto za? prosze o glosy TU lub na PW dusje czyli Magda Quote
Klaudus__ Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Grosia jest bardzo zagrożona. Była z Blue w jednym kojcu,a to nosówka... Quote
Bamboo ® Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Avilia napisał(a):Boję się o koszta...a jeszcze bardziej o Grosię.Jest coraz gorzej. Finansowo pomożemy jak będzie trzeba, byle tylko ją dobrze zdiagnozowali. Blue się nie udało, żeby chociaż Grosia miała więcej szczęścia Quote
toyota Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Chciałabym zapytać , bo nie pamiętam , a nie chcę czytać całego wątku od początku - czy psy , które trafiają do punktu dostają tam jakieś szczepienia ? ( wirusówki , wścieklizna ) , czy są odrobaczane i odpchlone , czy zupełnie nic ? A w schronie w Mysłowicach też nie są szczepione ? Quote
Evelka Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Blue [*]... Grosiu musisz się trzymać! Przed Tobą bezpieczne i szczęśliwe życie, tylko bądź teraz silna proszę! Quote
Klaudus__ Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 [quote name='toyota']Chciałabym zapytać , bo nie pamiętam , a nie chcę czytać całego wątku od początku - czy psy , które trafiają do punktu dostają tam jakieś szczepienia ? ( wirusówki , wścieklizna ) , czy są odrobaczane i odpchlone , czy zupełnie nic ? A w schronie w Mysłowicach też nie są szczepione ? W Punkcie nie ma żadnych szczepień. Odrobaczanie i odpchlenie jedynie. W Mysłowicach i owszem,ale po 2 tygodniach... Co wystarcza na złapanie choroby w tak dużym schronie... I Blue i Grosia też były szczepione,ale po 2 tygodniach pobytu tam... Quote
toyota Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Może w takim razie będziemy zbierać na szczepienia ( wirusówki ) tych psów , które są w punkcie ? Chociaż tym , którym zamierzamy pomóc ? Tylko czy tam jest możliwość odpłatnego zaszczepienia ? Quote
Avilia Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Dziewczyny jest bardzo źle z Grosią.Bardzo,bardzo źle. Dzisiaj miała robiony RTG.Na zdjęciu nie było widać żadnego ciała obcego,ale lekarz coś jednak w tych jelitach wyczuwa.W poniedziałek będzie miała robione zdjęcie z kontrastem.I wtedy decyzja co do operacji,bo zdjęcie RTG nie wykrywa ciał (tkankowych).Ma chyba zagazowane jelita.Bardzo brzydko wyglądają płuca. Miała robiony test na nosówkę.Wyszedł negatywnie,ale nie cieszcie się zbyt wcześnie ponieważ to nie jest wynik miarodajny. Aktualnie Grosia leży pod kroplówką,dostałam masę zastrzyków i kolejną kroplówkę do podawania w domu.Będę z nią dzisiaj całą noc siedzieć i pilnować. Za wizytę zapłaciłam 218 zł.A miałam tylko 101,50.Resztę założył mój TZ.Mam na to paragon.Wkleję jak znajdę chwilę,póki co siedzę przy małej i pilnuję kroplówki. Kochane cioteczki,jeżeli chcemy ratować Grosię to potrzebujemy sporej pomocy finansowej.Póki co ja jestem na -116,50zł.Muszę te pieniądze zwrócić TZ-owi. Nie wiem jak dam radę pójść z małą w poniedziałek do weta,bo cały dzień pracuję.Chyba będę musiała zrezygnować z pracy,niestety nie mam możliwości wziąć dnia wolnego. Nie wiem co robić...po prostu nie wiem.Pomóżcie mi ją ratować!Nie zostawiajcie mnie samej!Proszę! Nie patrzcie na błędy składniowe i ortograficzne.Jestem straszliwie zdenerwowana... Quote
gonia66 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Jestem i ja....bede mogla poki co porozsylac wątek...i pomyślę, co jeszcze... To straszne, co spotyka te psy..nie moge uwierzyc..:( Nie zostaniesz z tym sama...nie martw sie,.... Quote
CatAngel Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Dziewczyny możecie mi to jakoś streścić bo zanim przecisne się przez te wątki (czy moge dostać w jednym poście-zdjęcia oraz wszystkie informacje) dam psinke na FB i NK jak nie ma jej tam. Quote
Avilia Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Dodam jeszcze,że bardzo prawdopodobne jest to,że Grosia w Mysłowicach na wirusówki (i zapewne wściekliznę) nie była szczepiona.W książeczce owszem jest naklejka z datą szczepienia (02.09.2010) itd,ale skoro test na nosówkę wyszedł negatywny to pies szczepiony nie był.Nie bardzo mam czas teraz żeby to wytłumaczyć,dlaczego tak jest. Kopciuszku jak możesz proszę przelej mi wszystkie pieniążki jakie wpłynęły Ci na Grosię.Nie wiem jak Wy,ale ja uważam,że trzeba je przeznaczyć na ratowanie jej życia,a nie na hotelik.Na hotelik jeszcze zdążymy uzbierać,ale na ratowanie jej życia może nam czasu zabraknąć.Proszę o pomoc finansową na leczenie Grosi...każda nawet najmniejsza wpłata może uratować jej życie.Proszę także o bazarki,jakiekolwiek,z czymkolwiek.Liczy się każda złotówka,każdy grosz.Nie dajmy jej odejść... Poniżej zdjęcie dzisiejszego paragonu na kwotę 218zł: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.