lika1771 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Mysza2 napisał(a):Jak tam Grosia cioteczki? Tez zapytam...... Quote
BUDRYSEK Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 paulinken napisał(a):Grosiuniu, jak się masz? jadę wieczorkiem do Grosi Quote
shani Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 BUDRYSEK napisał(a):jadę wieczorkiem do Grosi Czekamy na informację co z nią Quote
Avilia Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Z niecierpliwością czekamy na relację co z naszym Pierniczkiem (to jej domowa ksywka). Grosiu już się nie możemy doczekać aż do nas wrócisz... Quote
Mysza2 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 cioteczki zajrzyjcie tu. Ja już sobie obiecałam na żaden nowy wątek nie wchodzić ale ona tak patrzy http://www.dogomania.pl/threads/193269-Grubiutka-nie%C5%9Bmia%C5%82a-Sunia-prosi-o-pomoc-jej-opiekun-wyje%C5%BCd%C5%BCa-zostanie-na-wsi-sama Quote
BUDRYSEK Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 u Grosi bez zmian :( pije troszkę ale nic poza tym dzisiaj miała potworną biegunkę wymioty były tylko 1 odkąd jest w lecznicy dostaje convalescenta przez strzykawkę kroplówki z duphalytem dzisiaj miała robione rtg z kontrastem, jelita są ok oraz test na parwo - negatywny płuca na rtg wyszły bardzo brzydko :( ma straszne duszności :( prawdopodobnie dlatego nie ma apetytu wet w Dąbrowie skłaniał się ku operacji, na rtg wyszły jakieś kuliste twory ale dopiero na usg wyszło,ze to płody kręgosłupków jeszcze wtedy nie miały na spacerku dzielnie maszerowała obwąchując wszystko po drodze jest wspaniała, tylko te oczka smutne... :( musiała być bita, kuli się przy podniesieniu ręki :( modlę się żeby wyzdrowiała! koszt pobytu i leczenia do dzisiaj wyniósł 547 zł ze znaczną już zniżką :( fotki będą pozniej, zostawiłam aparat w samochodzie Quote
Avilia Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Grosieńko kochana...;( Walcz myszko! Postaram się niedługo Cię odwiedzić. Budrysku jak u niej będziesz,proszę powiedz jej,że ma walczyć,bo ma gdzie wracać.Nie jest już bezdomna,mimo że tymczasowy to dom ma...Czekamy na nią. Quote
BUDRYSEK Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Avilia napisał(a):Grosieńko kochana...;( Walcz myszko! Postaram się niedługo Cię odwiedzić. Budrysku jak u niej będziesz,proszę powiedz jej,że ma walczyć,bo ma gdzie wracać.Nie jest już bezdomna,mimo że tymczasowy to dom ma...Czekamy na nią. właśnie to jej powiedziałam :) Quote
Javena Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 :placz::placz::placz: Musisz wrócić do ludzi ,którzy Cię kochają. Quote
paulinken Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Grosieńku, serduszko, jesteśmy z Tobą! Quote
Klaudus__ Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Rachunek za Grosię dobija już do 600 zł... Każdy bazarek na wagę złota... Mamy w tej lecznicy zadłużenie po Blue - ponad 400 zł Dlatego niestety za Grosię trzba płacić terminowo... Nie chciałabym,żeby Pani doktor straciła do nas zaufanie... Quote
Buster Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Javena wysłała mi już zdjęcia na bazarek dla Grosi - wystawię w sobotę - mam ostry zapieprz w pracy i nie wyrabiam ;( Grosieńko śłiczności - walcz! Quote
paulinken Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 I ja dziś wystawię. Ciotki, może jeszcze któraś pomoże? Quote
BUDRYSEK Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 przepraszam że nie wkleiłam fotek ale padła mi ładowarka do laptopa :( a w pracy nie mam szans wkleić fotek będę dzisiaj u Grosi...wetka zasugerowała zeby kupić surowice na nosówkę niestety tutaj nigdzie jej nie ma :) może ma ktoś do niej dostęp? pomóżcie tej Kruszynce! Quote
Mysza2 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ja też zrobię bazarek ale dopiero ok niedzieli Quote
paulinken Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ciotki, a może macie jakieś torby, torebki, kosmetyczki na zbyciu? Bo będę robić taki bazarek. Quote
Avilia Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Spróbuję załatwić surowicę z tym,że jeżeli ją załatwię nie wiem czy dam radę ją dowieźć do Bielska-B.Praca;/ Może uda mi się coś wymyślić.Grosiu postaram się jak mogę abyś tylko wyzdrowiała! Quote
Avilia Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 U mnie w lecznicy jest surowica-Caniserin-została im ostatnia ampułka.Odłożyli ją dla mnie.Kosztuje 100zł.Wykorzystam pieniądze które mam na koncie.Kupię ją.Teraz tylko transport surowicy z DG do Bielska.Grosia musi mieć podaną surowicę jak najszybciej!Ja jej niestety nie dam rady zawieźć-idę do pracy na 15:30.Może ktoś z Was dysponuje czasem i mógłby zawieźć surowicę dzisiaj do Bielska?Proszę o pomoc,musimy uratować Grosię! Quote
paulinken Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Cioteczki z regionu, odezwijcie się! Quote
.blueberry. Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Kurde dziewczyny serce mi pęka ale nie dam rady jej zawieźć. Mam jutro egzamin w szkole... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.