Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj do jednej z bydgoskich lecznicy przyszli ludzie z 4- letnim bernardynem...chcieli go poddać eutanazji...Powód: wyjazd na stałe do Niemiec a psa nie chcą brać bo jest za duży :mad:
Pies jest kontaktowy, piękny, zdrowy! Weterynarz odmówił eutanazji i namówił tych ludzi na kilka dni że może znajdzie mu dom...ludzie wyjeżdżają w przyszłym tyg i jeśli do tego czasu dom się nie znajdzie psa uśpią...w grę schron nie wchodzi mówili że nie oddadzą psa do schronu i chcą uśpić...
Ludzie nie pofatygowali się nawet żeby temu psu dom znaleźć tylko od razu go skazują na śmierć...Jak tak można........
Kierownik lecznicy zadzwonił więc do mnie wczoraj i prosił żebym mu jakiś dom znalazła...ale my nie mamy nawet dt żeby tego psa gdzieś umieścić :placz:
Umówili się na poniedziałek na tel z weterynarzem więc sprawa bardzo pilna :-(
A my nie mamy pomysłu co tu robić...jak nie znajdzie się dt lub ds na cito to pies skończy w czarnym worku :placz:
Na wypadek podaję nr 502098388

A oto benio:



więcej zdjęć str 5 i 6

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martik, wysłałam Ci PW, działaj, bo mało czasu... :-(

Tel. do Martik 0 - 502098388, Martik jest poza netem, skontaktował się z nią Cajus i przekazał mi info o zgodzie na wstawkę numeru.

Posted

A czy on jest wykastrowany??? Moja Daisy (bernardynka z adopcji) ma właśnie cieczkę, a sterylizacja dopiero w drugiej połowie sierpnia.
W takim przypadku mogłabym go jakiś czas bezpłatnie przechować, jeśli toleruje inne psy. Mam jeszcze niwidomą ONkę, dopóki nie znajdziecie mu DS.

Posted

Małgorzatta napisał(a):
A czy on jest wykastrowany??? (...).

Może właściciele daliby się uprosić i zasponsorowali psu kastrację, jeśli wykastrowany nie jest za cenę ocalenia życia. Sytuacja jest o tyle dobra, że psina już jest w lecznicy.

Posted

Małgorzatta napisał(a):
A czy on jest wykastrowany??? Moja Daisy (bernardynka z adopcji) ma właśnie cieczkę, a sterylizacja dopiero w drugiej połowie sierpnia.
W takim przypadku mogłabym go jakiś czas bezpłatnie przechować, jeśli toleruje inne psy. Mam jeszcze niwidomą ONkę, dopóki nie znajdziecie mu DS.

Sfinansuję tę kastrację na szybko, jeśli nie będzie innego wyjścia.

Posted

jestem... myślę że rozmowa z właścicielami o zasponsorowanie (przynajmniej częściowe) zabiegu to dobra opcja ... zamiast płacić za uśpienie zapłaciliby za kastrację ...

Posted

co za bzdura, żeby psa usypiać, bo to lepsze niż schronisko?!!
w toruńskim schronie beny mają najlepiej ze wszystkich psów .. żyją sobie jak paniska a na noc są luzem puszczane na teren ..

będę myśleć co i jak pomóc .. no i rozsyłać ..

Posted

ktos pisał o zasponsorowaniu kastracji .na poprzedniej stronie ..

byłoby super gdyby to wlascicele zasponsorowali ją

skoro psiak w klinice to moze mozna by go odrazu ciachnąć ....

Małgorzato wielka bużiaczka dla WAS ...i pozdrawiam

wiesz nawet przez moment pomyslałam o Tobie ....

Posted

Dzwoniła Martik. Pozbiera info o psie, będą foty. Jedno już wiem, z psami i suniami bywa różnie. Jedne akceptuje, innym chce dać popalić. Do ludzi super. Martik na dogo będzie dziś późno.

Posted

Znam Zule i uwazam że dt u Małgorzaty to ostateczna ostateczność. naprawdę już nikt się nie znajdzie żeby go choć przez parę dni przetrzymać. sam bym go wziął ale mam od niedawna Bertę z grójca a ona jest agresywna do nie chcących jej się podporządkować psów, o kaukazce Elzie nie wspomnę.

Posted

Ciekawe czy właściciele zgodzą się na kastrację skoro umieszczenie psa w schronie uważają za gorsze zło niż uśpienie?!? Kastracja może dla nich okazać się tak samo nie do przyjęcia.
dzwonię po znajomych z działkami .. może ktoś da mu doraźnie kącik.
Niestety Martik ma chyba wyłączony tel (poczta głosowa mnie wita) i nie można więcej się dowiedzieć.

Posted

Do najbliższej niedzieli ben mógłby zamieszkać u moich znajomych w Toruniu - niestety później wyjeżdżają na urlop .. ale może ich teściowie potwierdzą przyjęcie psa na działkę .. czekam niecierpliwie na wieści ..
mam też pewien inny koncept, ale najpierw muszę pogadać z Martik.

EDIT

wspomniani teściowie jednak nie mogą, zatem szukamy dalej i czekamy na fotki benka od Martik, bez nich ciężko z ogłaszaniem.

Posted

Zuli u Małgorzaty został co najmniej tydzień do końca cieczki. Pies nawet wykastrowany będzie prubował kryć Zulę. szczeniaków z tego nie będzie ale zamieszania będzie co niemiara. Trzeba by było ich izolować. Decyzja należy do Małgorzaty. Małgorzata jest raczej drobną osoba i ciężko jej będzie zapanować nad tak dużym psem.

Posted

To racja. Nad popędem psa raczej trudno zapanować. Pozostałaby więc izolacja obu psów przez ten czas.
Jeśli nie znajdziecie nic lepszego, ja się nie wycofuję, no bo przecież nie możemy dopuścić, żeby psiak tak źle skończył...

Posted

Małgorzatta napisał(a):
To racja. Nad popędem psa raczej trudno zapanować. Pozostałaby więc izolacja obu psów przez ten czas. (...) ...

I nie daj Boże dłużej, bo psu może się nie spodobać nawet sunia, o czym pisałam na wątku, a co wiem od Martik więc tak, czy owak loteria.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...