Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem cały czas tylko nie bardzo mam co napisać. Brak mi opcji.

Dlaczego nie chcą oddać Go do schronu, a uśpić? I tak Go zostawiają. W schronie Go tam nie zostawimy, a da nam to potrzebny czas.

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Małgorzatta napisał(a):
Cisza... Więc może wszystko w porządku...?


niestety nic nie układa się po myśli .. Beethoven wciąż bez sensownej opcji ..

Posted

dzwoncie do zuzlika , chyba ma 2 wolne miejsca dla benków w hoteliku pod warszawą - pies piękny na pewno szybko znajdzie dom. koszt 350 + karma, więcej u zuzlika

Posted

dziewczyny zacytuję post zuzlikowej odnośnie hotelu , post z wątku innego benka również zagrożonego igłą :

[quote name='zuzlikowa']Dzwoniłam i...do Gajowej nie udało mi się dodzwonić...musi dziewczyna być poza domem...ale z Beatą rozmawiałam i za ...hurt, bo wstępnie 3 kojce zarezerwowałam, wzięłaby nam psiaka za 350zł miesięcznie plus nasza karma! Szczepienia,odrobaczenie, zabezpieczenie przeciwkleszczowe i ew. opiekę weterynaryjną mogłaby nam zagwarantować u swojej wetki (nie najdroższa,a ma pod opieką psy Beaty, więc sprawdzona)...co do kastracji,bedziemy musiały szukać gdzie indziej(np.w Bobrowcu...),ale to już przemyślimy jak psiak będzie bezpieczny i pooglądany przez weta po przywiezieniu do hotelu!
Czyli na już...razem z psem musimy mieć na szczepienie,odrobaczenie i karmę dla psiaka...nad resztą spokojniej możemy popracować!

Co o tym myślicie?
Jeśli zgadzacie się na te warunki...
1)_organizujcie jak najszybciej przewóz chłopaka...im szybciej zniknie z tej stodoły. tym lepiej!
2)_zaofujcie po wątkach i na pw...warto może ściągnąć dziewczyny,które umieją to zrobić szybko i skutecznie...(ja niestety ani umiejętności,ani sprzętu ku temu)...
3)_błagajmy gdzie się da o deklaracje,najlepiej stałe,ale i choć jednorazowe...
4)_zbierajmy mony na szczepienie,odrobaczenie, zabezpieczenie i karmę na już...

takim same wymagania musiałby spełnić Beethoven , ale z tego co wiem ( no chyba ze coś mi się pokićkało ) szczepienia odpadają bo są aktualne (tak?)
trzeba tylko deklaracje uzbierać ... chociaż psiak piękny pójdzie chwila moment ( tylko ze ciachnąć go przed adopcja trzeba)

są 3 miejsca zarezerwowane w hoteliku.... jedno przejmuje BRUTUS...

Posted

Na dobrą sprawę są tylko 3 dni, bo dnia dzisiejszego i 31.07 już w to nie wliczam. Szanse małe na uzbieranie takiej kwoty, chyba, że hotelik by go przyjął doraźnie bez kwotowo lub z sumą uzbieraną i zapewnieniem dopłaty (a tu może być różnie).

Posted

z tego co wiem to właśnie tak jest, przyjęcie już a dopłata później ...tak też ma jechać Brutus ... byle tylko karma na początek była, z resztą wszystkie pytania to najlepiej do zuzlikowej

Posted

martik b napisał(a):
bym nawet rzekła, że jest gorzej jak było :roll: no ale cóż sytuacji trzeba podołać...

Martik napiszesz coś więcej? Czas goni. Z czym jest gorzej?
Jaki Ty masz pomysł? Jak widzisz sprawę zaproponowaną przez Malwi?

Posted

jeśli chodzi o hotel to ja bym chciała tego uniknąć....dla mnie ostateczność...bo boje się że z rachunkiem zostanę sama...ile wątków jest tu na dogo właśnie z długami czy to lecznicowymi czy hotelowymi...czasami deklaracje na hotel miesiącami zbierają....co innego jak dług właśnie za leczenie....nagła sytuacja...trzeba ratowac życie..bym się nie zastanawiała wiozła psa do lecznicy a martwiła później o finanse ale jesli chodzi o hotel to kalkulując...przeliczam 350 zł plus karma nie jest to pies mający 5kg a dobre 60- 70 kg ciałka wiec na karme tez by trzeba ok 300zł gdzieś doliczyc miesięcznie plus dojazd....skąd kase brać :shake:... dlatego tak się obawiam...kiedyś mialam sytuację że ze sporym długiem zostalysmy weterynaryjnym same tu na dogo...ale wtedy kilka dogomaniaczek z bydgoszczy było w ratowanie psa włączone więc człowiek się i pewniej czuł...a teraz nikt z bydgoszczy nawet tu nie zagląda choć informowałam tel o bernardynie z prośbą o pomoc w szukaniu domu więc boje się, że zostanę z tym sama....dlatego tak niechętnie na hotel przystaję...jak już będę przyparta do muru to mam tu niedaleko bydgoszczy taki hotelik ...niedawno otworzyli... ludzie wrażliwi, sami przygarniaja zwierzaki...dogadam się ....
jedno jest pewne psa uspić nie dam...w pt po niego jadę a co dalej to szczerze wam powiem nie mam do końca koncepcji :roll:

Posted

Dzwoniłem po hotelikach w województwie przy okazji mojej Soni. Nikt Jej praktycznie nie chciał bo była jest trudna. Może pokazać zęby ludziom. Ceny też nie były atrakcyjne, ale to komercyjne hoteliki. Mam nadzieję, że Twój hotelik martik to inny bo ja miałem cenę 15 - 25 za dobę dla średniego psa. Czas ucieka. Jestem za zaczęciem pisania pw już teraz i niezależnie od sytuacji.

Posted

U mnie DT nie odpadło, ale wyszły problemy. W pary są urlopy i w dodatku jedna z koleżanek wylądowała w szpitalu przez co trzy moje wolne dni musze spędzić w pracy o czym dowiedziałam się wczoraj :/ wychodzi więc na to że do końca tygodnia pracuję!!! Co mnie nie zadowala bo to po 10 -12 godzin dziennie!!! :/ Dlatego też działać w sprawie sprawdzenia mnie itp mogły byśmy dopiero w przyszłym tygodniu, a to już późno. Ale nie zmieniam mojego miejsca DT wciąż będzie aktualne, nic niestety więcej nie zrobię :(

Posted

sharon napisał(a):
U mnie DT nie odpadło, ale wyszły problemy. W pary są urlopy i w dodatku jedna z koleżanek wylądowała w szpitalu przez co trzy moje wolne dni musze spędzić w pracy o czym dowiedziałam się wczoraj :/ wychodzi więc na to że do końca tygodnia pracuję!!! Co mnie nie zadowala bo to po 10 -12 godzin dziennie!!! :/ Dlatego też działać w sprawie sprawdzenia mnie itp mogły byśmy dopiero w przyszłym tygodniu, a to już późno. Ale nie zmieniam mojego miejsca DT wciąż będzie aktualne, nic niestety więcej nie zrobię :(


Jeżeli dt u sharon jest aktualny, lecz nie sprawdzony jeszcze, to myślę,że trzeba z sharon ustalić najszybszy jak to możliwe termin wizyty, a psiaka na te kilka dni błyskiem umieszczać w dowolnym hoteliku...w tym czasie nasilic ogłaszanie chłopaka na portalach ogólnopolskich-ogłoszenia i inne możliwe formy.
Wyróżniać,pogrubiać,podświetlać...
Jeśli sprawdzi się możliwość umieszczenia psiaka u shafiry...bedzie wspaniale i będziemy mogli mysleć o zebraniu środków potrzebnych na zabezpieczenie odjajczenia(sorry,nie doczytałam,czy jest odjajczony,ale założyłam,że nie).
Jeśli się z jakichś przyczyn ta opcja nie sprawdzi szukajmy hoteliku jak najtańszego i najbezpieczniejszego dla chłopaka.Dobrze byłoby, gdyby był blisko martik b...ostatnio staję się wyznawcą zasady,że pańskie oko konia tuczy, a przynajmniej nie pozwala zrobić krzywdy.

Co do hoteliku w Konstancinie...2 miejsca już są zajęte.Trzecie miejsce wstępnie jest zarezerwowane. Jak wygląda sprawa z następnymi trudno mi powiedzieć teraz...jutro będę dzwoniła i zorientuję się.Wiem jednak,że hotelik nie bedzie trzymał wolnych kojców długo.
W razie potrzeby...mój mail i nr telefonu jest w profilu.

Posted

majku33krakow napisał(a):
p.zuzlikowa ten pies to CUDO,jest sliczny,ale ja miałem benka to jak wyczuł ze sie go boje to zadził mna.


Każdy psiak,jak wyczuje,ze człowiek albo się go obawia,albo nie wie co robić i jest niepewny, zaczyna rządzić...musi wszystko doprowadzić do ładu w swoim mniemaniu.
Problem z benkami polega na tym,że po pierwsze, to duże psiaki,a po drugie-ludzie biorą je za pluszowe "maskotki",a tu okazuje się,że to pies normalny.Niestety wtedy często już dochodzi do głosu strach...mniej lub bardziej racjonalny.
Ale masz rację...jeśli człowiek odczuwa obawę przed psem, niech lepiej nie bierze tego psa.Nie potrafi wtedy odpowiednio ustawić hierarchii, a pies nie może w domu rządzić...i nie ważne,czy mały,czy duży, powinien dla własnego dobra wiedzieć, że człowiek jest przewodnikiem.Taka sytuacja jest dla psa jedynie naturalna.

Posted

pewne jest tylko to, że pies nie zostanie uspiony, bo nie pozwolę na to..miejsca pewnego jednak brak...dzisiaj jedna z dogomaniaczek gloria była w schronie i rozmawiała z dyr w sprawie umieszczenia tam benia i dyrektorka wyraziła zgodę, żeby miał osobny kojec...państwo nie chca go oddac do schronu ale jesli się nie znajdzie domu to ja przecież jutro wieczorem jestem umówiona i odbieram psa więc powiem najwyżej, że jedzie na dt....nie wiem do końca co zrobić :shake: ... ale jutro jest jeszcze kolejne ogłoszenie a dziś do benia przychodzi rodzina zobaczyć go...mieli niedawno bernardyna i zmarł im w wieku 9 lat więc jest ciągle szansa....

a jak się wali to się wali wszystko :placz: od wczoraj w lecznicy jest kot ze świerzbem, grzybem, 3 powieka obu oczu tak zniekształcona że kot jest prawie niewidzący, ma pełno ran i oto tego kota jeszcze po kastracji chcą wypuścic tam gdzie go złapali czyli przy jakimś bloku....więc pewnie i dziś po pracy wrócę z tym oto "cudem" do domu bo on sobie nie poradzi przecież sam i umrze :( no a jutro będę miec jeszcze lepiej bo cudo ważące 70 kg dobre choć tyle że zdrowe :roll: mam jeszcze na dt też chorego kota od 3 tyg a żeby było ciekawiej to jeszcze dostałam tel od znajomej, że psa prawie zakatowali jej sąsiedzi pijacy pies powłóczy tylnymi łapami i nie zdążyła go wykraść z podwórka bo wyszedł właściciel i zabrał psa do domu i jeszcze mam nerwy przez psa bo nie mam jak jechac teraz na interwencje ale wysłałam tam inny patrol ....i martwię się teraz o pobitego psa, chorego kota i benia ....ja kiedyś normalnie zwariuję przez te zwierzęta lub dostane zawału :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...