ANETTTA Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 sprawdzicie dobrze ten domek .... http://www.dogomania.pl/threads/1884...8#post15432538 potrzebna surowica i srodki odkażajace jest podejrzenie że sunia BORa bernardynka zabrana z punktu z PSZCZYny odeszła na nosówkę pomózmy pozostałym ok 15 psiakom z punktu http://www.dogomania.pl/threads/1927...3#post15432513 Quote
zuzlikowa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 martik b napisał(a):Beethovena zawożę w niedziele do nowego domu niedaleko bydgoszczy...mam nadzieję, że wreszcie historia zakończy się happy endem..3majcie kciuki;) I jak?...happy end?...oby tylko tak! Czekamy na informacje! Quote
martik b Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 niestety nie ma happy endu :( ja też na to liczyłam...w domu były 3 psy, 2 suczki, bernardyn i labek i 1 mały kundelek..benio super podszedł do psów, bez cienia agresji za to w bernardynkę szatan wstąpił chciała Beethovena wręcz pożreć :roll: państwo mówili, że 1 raz u niej taką reakcje widzą, bo żyje przecież z innymi psami i nie ma jakiś wielkich kłótni między nimi...Państwo się przestraszyli, że jeszcze dojdzie do tragedi, bo rzeczywiście wyglądało to niezbyt ciekawie i coż wpakowałam psa do auta i odjechaliśmy...szukam więc dalej..... Quote
zuzlikowa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 martik b napisał(a):niestety nie ma happy endu :( ja też na to liczyłam...w domu były 3 psy, 2 suczki, bernardyn i labek i 1 mały kundelek..benio super podszedł do psów, bez cienia agresji za to w bernardynkę szatan wstąpił chciała Beethovena wręcz pożreć :roll: państwo mówili, że 1 raz u niej taką reakcje widzą, bo żyje przecież z innymi psami i nie ma jakiś wielkich kłótni między nimi...Państwo się przestraszyli, że jeszcze dojdzie do tragedi, bo rzeczywiście wyglądało to niezbyt ciekawie i coż wpakowałam psa do auta i odjechaliśmy...szukam więc dalej..... ...szkoda...ale jak domek wystraszył się sytuacji,to nie było co ryzykować i sie zastanawiać! Szukamy dalej! Quote
Malwi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 czyli pies wrócił do właścicieli spowrotem ? może warto by go na DT wziąć, porozmawiać z właścicielami, przekonać że większa kontrola nad nowym domem. Quote
martik b Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 tak wrócił do poprzedniego domu...włascicielka benia była ze mną jak zawoziłam go wczoraj, dom był sprawdzony, właściciele byli ok ale niestety do końca nie było wiadomo jak psy się polubią...ciężko znaleźć dom który jest fajny, empatyczny, wrażliwy a który nie ma jakiegoś już innego zwierzaka, z reguły tacy ludzie maja już jakiegos czworonoga :roll: ja już wczoraj przekonywałam panią, że jak ds się nie znajdzie to to dt naprawdę jest już lepszym wyjściem niż morbital.. Quote
Malwi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 oni nadal chcą go uśpić jeśli się nie znajdzie DS ? Quote
martik b Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 chcą bo nie mają co z nim zrobić a do polski mówią, że wróca może za jakieś 3-4 lata...a ten pies to istny cudak...pani twierdzi że pies się boi jeździć i będzie problem z transportem, bo on nie wsiądzie do auta a benio pięknie wsiadł do mojego małego punto zajął caaaałe siedzenie i był bardzo grzeczny podczas całej podróży...pani twierdzi że pies jest agresywny do innych psów a benio u tych ludzi nawet nie zawarknął na żadnego psa.....normalnie ideał z niego Quote
Weronia Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Sory za offa... Dziękuję bardzo martik b i jej koleżance, za interwencję w związku z jednym psem niedaleko Bydgoszczy! (Można na Was liczyć) Dziewczyny, jak będziecie miały coś w Poznaniu, piszcie do mnie:) Quote
martik b Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 [quote name='Weronia']Sory za offa... Dziękuję bardzo martik b i jej koleżance, za interwencję w związku z jednym psem niedaleko Bydgoszczy! (Można na Was liczyć) Dziewczyny, jak będziecie miały coś w Poznaniu, piszcie do mnie:) nie ma problemu, w końcu działamy w 1 drużynie ;) Quote
Cajus JB Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Szkoda, że nie wyszło. Martwi mnie nastawienie tych ludzi na to uśpienie. Quote
Zofija Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Pilnie poszukuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Górsku- 10 km za Toruniem, w kierunku Bydgoszczy. Czy ktoś moze mi pomóc???? Sprawa pilna, chodzi o sunie z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/192865-Pi%C4%99kna-bernardynka-czeka-na-DOM!!?p=15383746 Jeżeli ktoś może, lub wie kto moze mi pomóc, to bardzo proszę o wiadomość na pw lub maila: [email protected] mój tel. 508-063-271 Quote
Sybel Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Jakieś wieści? Pies mam nadzieję nadal wśród żywych? Quote
martik b Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Miałam już napisać kilka dni temu ale jak zawsze się nie wyrabiam;/...słuchajcie nareszcie po wielu ciężkich przeżyciach mogę napisać to co chciałam już napisać od początku... Beethoven ma dom!!!!!!!! I to jest wspaniały dom :cunao: :drink1: Ale od początku...bo od początku to wcale nie było tak różowo:roll:...dałam beethovena po raz kolejny do gazety na 2 wydania podając swój nr jak również i jego właścicieli...dzwonię do ludzi dzień przed ukazaniem się ogłoszenia żeby ich uprzedzić że moga byc telefony a oni mi mówią, że kilka dni temu oddali benia do schronu więc to już nieaktualne:-( przyjechała córka tej kobiety i wspólnie uzgodniły że dość już tych problemów więc oddają psa do schroniska...nikt mnie oczywiście nie powiadomił wkurzyłam sie niemiłosiernie choć w głębi duszy cieszyłam się, że choć dotarło do nich moje klepanie i mimo wszystko nie wybrali morbitalu a mniejsze zło:shake: Ponieważ miałam natłok pracy to dopiero po paru dniach wybrałam się do schroniska do Beethovena, kierowałam się od razu w stronę boksów gdzie są psy duże ...szukam szukam a go nie ma..ciśnienie mi skoczyło, bo już myslałam, że mi go uspili, pobiegłam do recepcji a tam mi oznajmili, że benio został odebrany przez właścicieli!!! Zadzwoniłam więc do ludzi o co tu chodzi a oni na to, że zadzwoniła z ogłoszenia super rodzina spotkali się i stwierdzili, że benio musi trafic do nich więc pojechali odebrać psa ze schronu i przeprosili, że nie dali mi znać o tej radosnej nowinie. Beethoven zamieszkał więc niedaleko Bydgoszczy w Świeciu z rodziną z dziećmi, mieszka w domu, ludzie mają jeszcze konie, podobno są super, Pani ma kontakt telefoniczny z tą rodziną i jesli będę chciała to moge go u nich odwiedzić ;) Historia więc w końcu skończyła się happy endem...warto więc walczyć i wierzyć do końca..pamiętam jak dawałam to ogłoszenie jaka byłam już zrezygnowana i bez wiary, że w końcu się znajdzie ktoś sensowny...a jednak... życie czasami robi nam jednak miłe niespodzianki:p Quote
ANETTTA Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 takich to tylkokopniakiem poczestowac aby juz było dobrze !! Quote
Malwi Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 [quote name='ANETTTA']takich to tylkokopniakiem poczestowac aby juz było dobrze !! w rzeczy samej .... Quote
Aga-ta Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 mam ogromna prosbe, czy moze ktos przeprowadzic wizyte przedadopcyjna w Bydgoszczy dla suni wyzelka? Quote
toyota Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Było ciężko , ale się udało , dzięki martikowi , bo właściciele - brak słów. Quote
ilon_n Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 w istocie scenka finalna dla Beethovena mało przyjemna, ale grunt, że dzięki rozpaczliwym ogłoszeniom martik_b chłopak wyszedł z opresji i szybko znalazł się dom i ludzie, którzy odmienili Mu los .. cieszę się, że piesio już bezpieczny. Quote
Cajus JB Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Bardzo się cieszę. Beethoven udało się Tobie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.