Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

martik b napisał(a):
Beethovena zawożę w niedziele do nowego domu niedaleko bydgoszczy...mam nadzieję, że wreszcie historia zakończy się happy endem..3majcie kciuki;)


I jak?...happy end?...oby tylko tak!
Czekamy na informacje!

Posted

niestety nie ma happy endu :( ja też na to liczyłam...w domu były 3 psy, 2 suczki, bernardyn i labek i 1 mały kundelek..benio super podszedł do psów, bez cienia agresji za to w bernardynkę szatan wstąpił chciała Beethovena wręcz pożreć :roll: państwo mówili, że 1 raz u niej taką reakcje widzą, bo żyje przecież z innymi psami i nie ma jakiś wielkich kłótni między nimi...Państwo się przestraszyli, że jeszcze dojdzie do tragedi, bo rzeczywiście wyglądało to niezbyt ciekawie i coż wpakowałam psa do auta i odjechaliśmy...szukam więc dalej.....

Posted

martik b napisał(a):
niestety nie ma happy endu :( ja też na to liczyłam...w domu były 3 psy, 2 suczki, bernardyn i labek i 1 mały kundelek..benio super podszedł do psów, bez cienia agresji za to w bernardynkę szatan wstąpił chciała Beethovena wręcz pożreć :roll: państwo mówili, że 1 raz u niej taką reakcje widzą, bo żyje przecież z innymi psami i nie ma jakiś wielkich kłótni między nimi...Państwo się przestraszyli, że jeszcze dojdzie do tragedi, bo rzeczywiście wyglądało to niezbyt ciekawie i coż wpakowałam psa do auta i odjechaliśmy...szukam więc dalej.....


...szkoda...ale jak domek wystraszył się sytuacji,to nie było co ryzykować i sie zastanawiać!
Szukamy dalej!

Posted

czyli pies wrócił do właścicieli spowrotem ?

może warto by go na DT wziąć, porozmawiać z właścicielami, przekonać że większa kontrola nad nowym domem.

Posted

tak wrócił do poprzedniego domu...włascicielka benia była ze mną jak zawoziłam go wczoraj, dom był sprawdzony, właściciele byli ok ale niestety do końca nie było wiadomo jak psy się polubią...ciężko znaleźć dom który jest fajny, empatyczny, wrażliwy a który nie ma jakiegoś już innego zwierzaka, z reguły tacy ludzie maja już jakiegos czworonoga :roll: ja już wczoraj przekonywałam panią, że jak ds się nie znajdzie to to dt naprawdę jest już lepszym wyjściem niż morbital..

Posted

chcą bo nie mają co z nim zrobić a do polski mówią, że wróca może za jakieś 3-4 lata...a ten pies to istny cudak...pani twierdzi że pies się boi jeździć i będzie problem z transportem, bo on nie wsiądzie do auta a benio pięknie wsiadł do mojego małego punto zajął caaaałe siedzenie i był bardzo grzeczny podczas całej podróży...pani twierdzi że pies jest agresywny do innych psów a benio u tych ludzi nawet nie zawarknął na żadnego psa.....normalnie ideał z niego

Posted

Sory za offa...
Dziękuję bardzo martik b i jej koleżance, za interwencję w związku z jednym psem niedaleko Bydgoszczy! (Można na Was liczyć)

Dziewczyny, jak będziecie miały coś w Poznaniu, piszcie do mnie:)

Posted

[quote name='Weronia']Sory za offa...
Dziękuję bardzo martik b i jej koleżance, za interwencję w związku z jednym psem niedaleko Bydgoszczy! (Można na Was liczyć)

Dziewczyny, jak będziecie miały coś w Poznaniu, piszcie do mnie:)

nie ma problemu, w końcu działamy w 1 drużynie ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Miałam już napisać kilka dni temu ale jak zawsze się nie wyrabiam;/...słuchajcie nareszcie po wielu ciężkich przeżyciach mogę napisać to co chciałam już napisać od początku...
Beethoven ma dom!!!!!!!! I to jest wspaniały dom :cunao: :drink1:
Ale od początku...bo od początku to wcale nie było tak różowo:roll:...dałam beethovena po raz kolejny do gazety na 2 wydania podając swój nr jak również i jego właścicieli...dzwonię do ludzi dzień przed ukazaniem się ogłoszenia żeby ich uprzedzić że moga byc telefony a oni mi mówią, że kilka dni temu oddali benia do schronu więc to już nieaktualne:-( przyjechała córka tej kobiety i wspólnie uzgodniły że dość już tych problemów więc oddają psa do schroniska...nikt mnie oczywiście nie powiadomił wkurzyłam sie niemiłosiernie choć w głębi duszy cieszyłam się, że choć dotarło do nich moje klepanie i mimo wszystko nie wybrali morbitalu a mniejsze zło:shake: Ponieważ miałam natłok pracy to dopiero po paru dniach wybrałam się do schroniska do Beethovena, kierowałam się od razu w stronę boksów gdzie są psy duże ...szukam szukam a go nie ma..ciśnienie mi skoczyło, bo już myslałam, że mi go uspili, pobiegłam do recepcji a tam mi oznajmili, że benio został odebrany przez właścicieli!!! Zadzwoniłam więc do ludzi o co tu chodzi a oni na to, że zadzwoniła z ogłoszenia super rodzina spotkali się i stwierdzili, że benio musi trafic do nich więc pojechali odebrać psa ze schronu i przeprosili, że nie dali mi znać o tej radosnej nowinie.
Beethoven zamieszkał więc niedaleko Bydgoszczy w Świeciu z rodziną z dziećmi, mieszka w domu, ludzie mają jeszcze konie, podobno są super, Pani ma kontakt telefoniczny z tą rodziną i jesli będę chciała to moge go u nich odwiedzić ;)
Historia więc w końcu skończyła się happy endem...warto więc walczyć i wierzyć do końca..pamiętam jak dawałam to ogłoszenie jaka byłam już zrezygnowana i bez wiary, że w końcu się znajdzie ktoś sensowny...a jednak... życie czasami robi nam jednak miłe niespodzianki:p

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

w istocie scenka finalna dla Beethovena mało przyjemna, ale grunt, że dzięki rozpaczliwym ogłoszeniom martik_b chłopak wyszedł z opresji i szybko znalazł się dom i ludzie, którzy odmienili Mu los ..

cieszę się, że piesio już bezpieczny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...