Malwi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 ależ przepiękny bydlaczek wielki :loveu: więc jaka jet jego sytuacja w tej chwili ? gdzie i do kiedy jest ? edit - czemu ta babka na niego grabiami polowała ? :O Quote
martik b Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 i 2 film: http://martikb.wrzuta.pl/film/3vvFaed6mEv/sv207588 Pies jest przeuroczy :loveu: nie da się go nie kochać! wulkan energii, zachowuje się jak szczeniak, w głowie mu zabawa, jak pojawiłam się za ogrodzeniem to z radością mnie przywitał...a że ta szalona, skacząca "Radość" ma z 70kg a ja ważę mniej od niej to omal nie skończyłam na betonie pod tą "Radością" ;) pies bardzo przyjazny, nie odstępuje człowieka na krok..w domu są 2 yorki i 1 west, 2 yorki jadą do niemiec, west idzie do znajomych a ten ma skończyć wiadomo jak...nie mam pojęcia jak można się bawić w taką wyliczankę- ciebie zabieram a ty idziesz do piachu :shake: psiak widac jednak krzywdy wcześniej w tym domu nie zaznał, jest bezstersowy, dobrze, że nie rozumie co mu grozi, właścicielka bym rzekła nad nim raczej nie panuje :roll: szczepienia ma aktualne, jesli chodzi o kastracją to są średnio chętni, pani powiedział, że to już w naszej kwestii więc raczej umywają ręce... za jazdą autem nie przepada więc z tym może byc problem bo nie jest niestety wielkości jamniczka i nie wyobrażam sobie żebym go miała wsadzić do auta jeśli sam nie wyrazi ochoty wejść...w dzisiejszej rozmowie z ilon_n stwierdziłysmy jeszcze, że może być lekka tragikomedia z tym transportem, bo mam punto a pies jest niemały ale chcę być dobrej mysli, że jakoś się to nam uda, psy podobnej wielkości już woziłam.... czekam na nr tel sharon żeby porozmawiać i ustalić szczegóły... Quote
ANETTTA Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 serce mi pęka taka słodzizna i pod igłe wiem że czasem ludzie tak pisza i mówią aby szybciej litość sie pojawiła i pomoc i chce w to wierzyc całym sercem .....:-(:-( nie moge przyjac do wiadomosci że taki misiaczek żywy szczęśliwy na swój sposób widac na tym filmiku miałby skonczyc swoje zycie :-(:-(:-( Quote
ANETTTA Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 mój dragon bernardyn jezdził lanosem na tylnej kanapie wiec jakos i puntem pojedzie weż sobei kogos do pomocy aby go zapakować ... oby wam zrobił niespodzianke i sam sie wpakował do auta :multi: ja dzisiaj wyjezdzam na wczasy bez netu .....myślami będę z wami i beniulkiem trzymam kciuki i pozdrawiam Quote
martik b Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 Malwi napisał(a):ależ przepiękny bydlaczek wielki :loveu: więc jaka jet jego sytuacja w tej chwili ? gdzie i do kiedy jest ? edit - czemu ta babka na niego grabiami polowała ? :O ona z tymi grabiami latała za nim, bo nie panowała nad psem :shake: beethoven sobie jednak z jej krzyków i polowań nic nie robił, biegał jak szalony i traktował to jak zabawę bardziej niż reprymendę..tak to jest jak starsi ludzie sprawiają sobie małą puchata kulkę która rośnie do rozmiarów małego niedzwiedzia brunatnego, nie znając się kompletnie na kynologii sprawiają sobie psa który potrzebuje konkretnej ręki i konkretnego człowieka..i za błędy niedouczonych, niedoinformowanych i nieodpowiedzialnych właścicieli płacą właśnie psy kończąc w schoniskach, w lasach lub w czarnych workach:angryy: pies może byc u dotychczasowych właścicieli do 30.07 bo 31.07 wyjeżdżają...sharon zaproponowała pomoc czekam na kontakt żeby coś więcej ustalić..wcześniej bym chciała najlepiej się spotkać i porozmawiać...w proponowanym dt jest pies więc też nie wiadomo czy beethoven zaakceptuje obecna lokatorkę i bedzie zgoda więc to jeszcze nic pewnego niestety :shake: Quote
majqa Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Może wyślij PW do Sharon z prośbą o kontakt. Czasem przeoczamy coś ważnego, wpisanego na wątku. Quote
martik b Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 ANETTTA napisał(a): oby wam zrobił niespodzianke i sam sie wpakował do auta :multi: ja dzisiaj wyjezdzam na wczasy bez netu .....myślami będę z wami i beniulkiem trzymam kciuki i pozdrawiam dziękujemy i życzymy udanego wypoczynku...i uwierz też bym sobie tego z całego serca życzyła :lol: może wcale nie będzie tak tragicznie;) Quote
martik b Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 majqa napisał(a):Może wyślij PW do Sharon z prośbą o kontakt. Czasem przeoczamy coś ważnego, wpisanego na wątku. napisałam ;) Quote
koosiek Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Proszę, zajrzyjcie do Maksia, który ledwo uniknął morbitalu, a teraz nie ma się gdzie podziać :( MAX Quote
Malwi Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 dziewczyny można prosić o wypełnienie metryczki ? wrzucę go na stronę benkową i do zbiorczego allegro które będę dzisiaj tworzyć ... 1. Imię - 2. Płeć - 3. Wiek - 4. Sierść - 5. Sterylizacja - 6. Wielkość - 7. Miejscowość - 8. Województwo - 9. Miejsce Pobytu - 10. Zachowanie - 11. Zachowanie względem Dzieci - 12. Zachowanie względem Zwierząt - 13. Dla Kogo - 14. Historia - 15. Kontakt - 16. Krótki Opis - Quote
sharon Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 kochani, nie zapomniałam. Pomyliłam się podając numer tel, a teraz pracowałam i troszkę byłam zabiegana, przepraszam :oops: DT u mnie ma zapewnione, bo nawet jeśli by się nie zgodził z sunią to możliwość oddzielenia ich jest na jakiś czas. W takim wypadku Beetoven został by tak długo do póki nie znalazł by jakiegoś domku, a my byśmy go bacznie obserwowali i donosili jaki to on jest :) Jest śliczny! jak można tak szczęśliwego życiem psiuna skazywać :angryy: nie chcę osądzać ludzi, ale... Mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze! Quote
Malwi Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 sharon ... tak w gwoli ścisłości i po ostatnich aferach hotelikowo-DT ... trzeba będzie wysłać do Ciebie kogoś na kontrolę .... jeśli psiak miałby do Ciebie jechać. napisz proszę gdzie mieszkasz zaraz kogoś na ową kontrolę znajdziemy.. lepiej dmuchać na zimne po ostatnich wyczynach... Quote
ilon_n Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Martik, jak się mają sprawy od ostatniej naszej rozmowy i ustaleń na najbliższą sobotę? Z mojej strony deklaruję gotowość, czekam tylko na Twoje potwierdzenie :) Beniosław wprost przecudny .. Quote
sharon Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 ja mieszkam w Toruniu, więc z miłą chęcią mogę się spotkać. Może Ilon_n, bo widzę że również z Torunia. Oczywiście tak jak pisałam wcześniej psiak będzie u dziadków mieszkających obok mnie, ponieważ ja mam amstaffa i mieszkanie, a benio się do mieszkanka nie nadaje. Dziadkowie mają wielką działkę z domkiem i tam był by benio. Quote
ilon_n Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 sharon napisał(a):ja mieszkam w Toruniu, więc z miłą chęcią mogę się spotkać. Może Ilon_n, bo widzę że również z Torunia. Oczywiście tak jak pisałam wcześniej psiak będzie u dziadków mieszkających obok mnie, ponieważ ja mam amstaffa i mieszkanie, a benio się do mieszkanka nie nadaje. Dziadkowie mają wielką działkę z domkiem i tam był by benio. Sharon, to się idealnie składa, bo z Martik już "uknułyśmy", że Cię odwiedzę ;) To poproszę Cię o dane adresowe i tel na priv. Quote
martik b Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 Malwi może być: 1. Imię - Beethoven 2. Płeć - samiec 3. Wiek - 3,5 dokładnie 4. Sierść - bernardyn długowłosy, tricolor- biały/brązowo/czarny 5. Sterylizacja - nie 6. Wielkość - duży, nie wiem dokładnie ile cm w kłębie i ile wazy :roll: 7. Miejscowość - Bydgoszcz 8. Województwo - kuj-pom 9. Miejsce Pobytu - Bydgoszcz/ domek jednorodzinny, mieszka trochę w domu trochę w kojcu 10. Zachowanie - oj żywotne przede wszystkim:) łagodny, radosny, przyjacielski, energiczny 11. Zachowanie względem Dzieci - bdb, dzieci się z psem wychowywały ale jeśli chodzi o maluszki tak do 4-5 lat to bym uważała, bo on jest taki żywy, że nie patrzy czasami jak się cieszy/biegnie prosto na ciebie/mnie prawie przewrócił z radości ;) 12. Zachowanie względem Zwierząt - różne/jedne akceptuje a drugie nie/w domu są 2 yorki i west i z nimi się dogaduje ale bywa, że na spacerach się rzuca na inne psy szczególnie małe/kontaktu nie miał z kotami więc też może nie byc pozytywnie do nich nastawiony;/ 13. Dla Kogo - na pewno dla kogoś kto umie zapanować nad psem i zna się na tej rasie no i na pewno ktoś kto ma duży teren żeby mógł spożytkować energię! 14. Historia - od szczeniaka u 1 włascicieli z powodu wyjazdu pies ma byc poddany za tydz eutanazji więc szukamy pilnie kochanego/odpowiedzialnego domu! 15. Kontakt - do mnie 502098388 16. Krótki Opis - Śliczny 3,5- letni bernardyn do wydania w dobre ręce z powodu wyjazdu do Niemiec obecnych właścicieli . Pies łagodny, kontaktowy, bystry, przyjacielski. Ma niewyczerpane pokłady energii więc potrzebuje dużej przestrzeni. Stosunek do innych zwierząt bywa różny więc preferowany dom bez zwierzaków lub z dużym doświadczeniem jeśli chodzi o hodowlę psów. Posiada aktualne szczepienia. Quote
Malwi Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 dzięki wielkie :D już przeklejam na benkowe i wieczorem ... w sumie to już wieczór ... tzn. później wrzucę go na stronę ;) Quote
martik b Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 a dziś wyszło gazetowe ogłoszenie benia ...co za koszmar ci niektórzy ludzie :mad: 1 pan sie okazał pseudohodowcą, 2 był fajny ale ma psa owczarka niemieckiego i już na wstępie skończyła się rozmowa, bo benio przecież różnie do psów, 3 pan przeszedł 2 poprzednich i jeszcze 2 kolejnych: w rozmowie wyszło, że miał psa i teraz mu umarł ze starosci i chce nowego, bo musi pilnować gospodarstwa...pytam się pana wiec co ma za zwierzeta a on że kury kaczki króliki i innego małego psa itp to tłumaczę, że benio się nie nadaje bo jego stosunek do innych zwierząt bywa różny a pan na to, że to jest bez znaczenia i mu to nie przeszkadza więc ja juz lekko podirytowana odpowiadam, że jak to bez znaczenia niech będzie rozsądny bo co zrobi jak sie np rzuci na ptactwo a pan mi na to krótko, że poprzedni pies tez się rzucał dostał kilka razy w łeb i się oduczył :-o...pytam się wiec to co się stało z jego poprzednim psem/ na co umarł/ czy był z psem u weta/jaka diagnoza/co dokładnie z psem się działo, pan mi powiedział, że miał 4 lata i był już stary i padł sam ze starości!!!... omal go przez tel nie zabiłam:angryy: kolejny przywrócił moja wiare w ludzi, człowiek znający się na bernardynach, bo miał już kiedyś psa tej rasy, ciepły, super się nam o psach rozmawiało, ma wielki ogród, mieszka poza bydgoszczą, ma dzieci, benio by miał się z kim bawić ale na rozmowie niestety się skończyło, bo ma obecnie również psa...tak mi przypadł do gustu i chciałam go namówic na spotkanie zapoznawcze że benio nie na wszystkie psy reaguje źle, że sa w tym domu inne psy i je akceptuje ale pan powiedział, że zona się pewnie nie zgodzi tak ryzykować jak z nim jest różnie jesli chodzi o inne zwierzęta i podziękował ...kolejny okazało się, że nie dość że chyba był po kilku głębszych to chciał psa do pilnowania i nie ma kojca tylko na łańcuch więc mu podziękowałam natychmiast....zaczął marudzić i się bronić, że ten pies to będzie miec lepiej jak jego kobieta..współczuje więc serdecznie tej jego kobiecie :shake: nic jak tylko się załamać :( ale jest światełko małe w tunelu, bo może będzie super dom u znajomych znajomych...czekam na odpowiedź do jutra...choć biorę to z dystansem, bo już tak czekałam 2 razy w ciągu tego tyg na odp i miał już być ten super domu a wyszło jak zawsze, że pies nadal jest w potrzebie........ Quote
martik b Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 Malwi napisał(a):dzięki wielkie :D już przeklejam na benkowe i wieczorem ... w sumie to już wieczór ... tzn. później wrzucę go na stronę ;) dziękuję :buzi: Quote
Malwi Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [quote name='martik b']a dziś wyszło gazetowe ogłoszenie benia ...co za koszmar ci niektórzy ludzie :mad: 1 pan sie okazał pseudohodowcą, 2 był fajny ale ma psa owczarka niemieckiego i już na wstępie skończyła się rozmowa, bo benio przecież różnie do psów, 3 pan przeszedł 2 poprzednich i jeszcze 2 kolejnych: w rozmowie wyszło, że miał psa i teraz mu umarł ze starosci i chce nowego, bo musi pilnować gospodarstwa...pytam się pana wiec co ma za zwierzeta a on że kury kaczki króliki i innego małego psa itp to tłumaczę, że benio się nie nadaje bo jego stosunek do innych zwierząt bywa różny a pan na to, że to jest bez znaczenia i mu to nie przeszkadza więc ja juz lekko podirytowana odpowiadam, że jak to bez znaczenia niech będzie rozsądny bo co zrobi jak sie np rzuci na ptactwo a pan mi na to krótko, że poprzedni pies tez się rzucał dostał kilka razy w łeb i się oduczył :-o...pytam się wiec to co się stało z jego poprzednim psem/ na co umarł/ czy był z psem u weta/jaka diagnoza/co dokładnie z psem się działo, pan mi powiedział, że miał 4 lata i był już stary i padł sam ze starości!!!... omal go przez tel nie zabiłam:angryy: kolejny przywrócił moja wiare w ludzi, człowiek znający się na bernardynach, bo miał już kiedyś psa tej rasy, ciepły, super się nam o psach rozmawiało, ma wielki ogród, mieszka poza bydgoszczą, ma dzieci, benio by miał się z kim bawić ale na rozmowie niestety się skończyło, bo ma obecnie również psa...tak mi przypadł do gustu i chciałam go namówic na spotkanie zapoznawcze że benio nie na wszystkie psy reaguje źle, że sa w tym domu inne psy i je akceptuje ale pan powiedział, że zona się pewnie nie zgodzi tak ryzykować jak z nim jest różnie jesli chodzi o inne zwierzęta i podziękował ...kolejny okazało się, że nie dość że chyba był po kilku głębszych to chciał psa do pilnowania i nie ma kojca tylko na łańcuch więc mu podziękowałam natychmiast....zaczął marudzić i się bronić, że ten pies to będzie miec lepiej jak jego kobieta..współczuje więc serdecznie tej jego kobiecie :shake: nic jak tylko się załamać :( ale jest światełko małe w tunelu, bo może będzie super dom u znajomych znajomych...czekam na odpowiedź do jutra...choć biorę to z dystansem, bo już tak czekałam 2 razy w ciągu tego tyg na odp i miał już być ten super domu a wyszło jak zawsze, że pies nadal jest w potrzebie........ Martik!! olaboga ... jeśli człowiek szuka benka to podrzucaj mu proszę naszą stronę www.bernardyn.com.pl ... w tej chwili 80! benków do adopcji ,a jeśli wydawał się w porządku to można go sprawdzić dalej i pokazać mu inne... podrzuć mu proszę stronkę ;) może coś wybierze :D jest masa benków łagodnych które nie skrzywdzą muchy :P Quote
Saphira Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Martik ! Twoje doświadczenia ogłoszeniowe naprawdę nie są najgorsze. Ja mam u siebie starszą sunie tymczasowiczkę, która została u mnie na stałe ze względu na mój stres związany z odbieraniem telefonów po ogłoszeniach gazetowych. Panowie nie wiedzieć czemu ogłoszenie o treści : "Starsza, spokojna suczka szuka domu z ogrodem na emeryturę" interpretowali w ten sposób, że to ja a nie pies szukam domu i proponowali w niewybredny sposób opiekę. A ile ciekawych propozycji sms-owych otrzymałam. Od tej pory boję się ogłoszeń w gazetach typu "Pomorska " czy " Nowości". Dzwonią z reguły idioci lub poszukiwacze przygód seksualnych.Koszmar. Quote
sylwija Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 martik b napisał(a):bo może będzie super dom u znajomych znajomych...czekam na odpowiedź do jutra.... Trzymam kciuki :) najważniejsze, żeby dom by właściwy Quote
martik b Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 No właśnie właściwy dom to jest największy problem! Wczoraj moja radość sięgnęła zenitu bo się wydawało, że oto taki dom się właśnie znalazł! byłam akurat na trasie i dostałam telefon że benio pojechał do nowego domu:) już tylko myślałam jak ja to napiszę na dogo, ciocie się będą cieszyć... Dom wydawał się ok, to moi dość dalecy znajomi odezwali się na nk że są zainteresowani.... cieszyłam się jak głupia, że idzie w znane mi ręce że będę go mogła odwiedzać, dzwonić jak się miewa itp a i ludzie wydawali mi się odpowiedni, poszedł do domu z dużym ogrodem, z kojcem, gdzie są dzieci, jest też mały york, ukradli tym ludziom jakiś czas temu labradora pod sklepem...ale niestety tylko sie wydawali odpowiedni, bo benio dzis rano wrócił z powrotem do włascicieli...nie chce mi się już nawet rozpisywać jaki powód oddania podali bo ręce normalnie opadają :shake: także jestem znowu w punkcie wyjścia...są chętni z ogłoszenia ale żaden nie powala na kolana i nie wiem co tu robić...tak żeby oddać psa tylko po to, żeby się pozbyć problemu to żadne rozwiązanie w końcu :shake: myślałam że się obejdzie bez tego dt że uda się znaleźć ds ale nie jestem już teraz tego taka pewna...w końcu zostało tylko 5 dni ...szukamy dalej...żal tylko najbardziej w tej całej sytuacji tego biednego psa :( Quote
majqa Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Jeśli coś mogę doradzić, nie czekaj na ostatni gwizdek z umieszczeniem psa w DT. Jego właściciele żyją już wyjazdem, a wyjazd to presja uwolnienia się od problemu. Quote
zeberka4 Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 podrzucam bo widze ze to wazna sprawa,niestety nie wiem co powiedzieć, nie wiem po co ludzie decyduja sie na zwierzaka a potem poprostu go oddawaja :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.