Murka Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Dorzuciłam do postu z kosztami leczenia rachunek za pierwszą antybiotykoterapię. Ucho Margo zdecydowanie lepiej, ropa zaczyna zasychać i jest jej zdecydowanie mniej. Biedna Margusia jak mnie widzi z rękawiczkami gumowymi to od razu ogonek pod siebie i daje dyla. Ale dzielnie znosi zabiegi i jak zawsze: nawet nie mruknie. Sprzęt do czyszczenia po czyszczeniu (w rękawiczkach zawinięte brudne patyczki) Tu radocha, bo skończyłam z ucholami I jeszcze dwa filmiki: [video=youtube;Dawha0RLLl8]http://www.youtube.com/watch?v=Dawha0RLLl8[/video] [video=youtube;yaS7P51UYaw]http://www.youtube.com/watch?v=yaS7P51UYaw[/video] Quote
Ulka18 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Dobrze, ze Margolka taka grzeczna sunia i daje sobie czyscic uszy. Przekochana z niej suczka, na filmikach macha ogonkiem caly czas... Oby do wiosny i zeby operacja juz zalatwila wszelkie schorzenia :kciuki: Quote
kaskadaffik Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 A te nasze schroniskowe amstaffy takie nie bardzo adopcyjne, jeden straszny wogóle, do ludzi i psy też w budach trzyma, boją się go jak ognia :( Margolcia dobrze, że Tobie w łebku takie zapędy nie rosną :) Quote
MagdaNS Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Wielkanocne cudeńka dla Margo i Balbinki, zapraszam serdecznie http://www.dogomania.pl/threads/204327-Wiosenny-cudny-pachn%C4%85cy-oraz-ozdoby-Wielkanocne-dla-Balbinki-i-Margo-cz.II-do-24.03.?p=16516399#post16516399 Quote
Murka Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Na przyszłą środę, tj. 6.04 umówiona jest wizyta z Margo w Rzeszowie. Czyli operacja pewnie będzie. Trochę mnie martwi, że od czasu do czasu Margo pochrychuje, zwłaszcza jak jest podekscytowana, nie wiem czy to przypadkiem nie od serca, bo już tyle antybiotyku się najadła (dwa dni temu skończyła), że wszelkie przeziębienia powinny sobie pójść precz. Margo pojedzie wraz z Kurusiem, także koszty podróży się trochę zmniejszą. Quote
kaskadaffik Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Margolka na słońce, grzej się i nie chyrchaj, trzymamy kciuki za Rzeszów !!! Quote
Murka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Ciężko jest dobrać odpowiednie towarzystwo do zabawy dla Margo. Musi to być pies, który nie boi się jej, nie próbuje ustawiać i zlewa jej próby dominacji. Taki po prostu super zrównoważony. Np. szczeniaki i psy, które będą ją namolnie zaczepiać do zabawy odpadają, bo Margo od razu chce je doprowadzać do porządku... Ale ostatnio udało się jej dobrać idealne towarzystwo, które zaakceptowała i pokochała. Oto Margo i Morusek :) Quote
Murka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 A tu na filmiku widać te prowokujące zaczepki Margo, których niektóre psy nie lubią: [video=youtube;hSdymPQDksU]http://www.youtube.com/watch?v=hSdymPQDksU[/video] A tu gonitwa na całego :) [video=youtube;lZOVjtQr3bQ]http://www.youtube.com/watch?v=lZOVjtQr3bQ[/video] Quote
MagdaNS Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Cioteczki, jeszcze jeden bazarek dla Margo i Balbinki, wielkanocne ozdoby. Ulka18 i eloise już kupiły na pierwszym bazarku to na pewno potwierdzą: ozdoby są śliczniusie :) http://www.dogomania.pl/threads/205380-Wielkanocne-i-wiosenne-cudne-ozdoby-z-niespodziank%C4%85-dla-Balbinki-do-15.04.2011-r.?p=16627883#post16627883 Quote
kaskadaffik Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Pozycja na żabę niesamowita, Margo jest śliczna, a ogony na filmiku sztywne u obojga, jest mała chadra ;) Quote
Ulka18 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Amstaffy lubia dominowac, dobrze, ze Margo ma kumpla do zabawy. Za operacje trzymamy nieustajaco kciuki :kciuki: Niech wreszcie sunia ma zdrowe uszyska. Quote
halcia Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Niestety,nie zobacze Margolki w Rzeszowie,w nocy wyjeżdzam.Tak czułam,ze nie dane bedzie sie nam spotkac.Bede trzymać kcuki za operacje.Byłam dzis u doktora,ale miał pacjentów,więc wyszłam.. Quote
KasiaKia Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Łooo Margo jest cudowna... a Marusek to taki śliczny, że aż się napatrzeć nie mogę... :roll: ale naj naj to jest nasza Murka :loveu: dziękujemy :lol: Quote
Murka Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Trzymajcie kciuki, jutro Margo jedzie do Rzeszowa... planowany przyjazd godzina 11.00. Jak się tylko uda zapakować to pojadą jeszcze dwa inne psiaki (Kuruś i Ronald), więc koszty transportu będą niewielkie. Dzisiaj czyściłam uszka Marguśce i znów jest troszkę ropki w tym jednym uszku :( pojawiły się też malutkie ranki, jakby nadżerki, w obu uszkach :( Quote
Ulka18 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Trzymamy kciuki za Margo :kciuki: Zeby sie wszystko udalo i zeby juz miala spokoj z tymi uszami :kciuki: Murko, jak bedzie juz po operacji, to napisz pls jak poszlo. No i jesli chodzi o koszty leczenia, to pisz od razu co i jak, zebysmy z niczym nie zalegali. Quote
KasiaKia Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Trzymamy kciuki... a tymczasem przelewam dla Margo małe co nieco... Quote
halcia Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Ciekawe jak tam Margolka,czy miala operowane-przypalane uszy.Chyba juz wrocila Murka z ekipa.Czekamy na wiesci. Quote
Murka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Trochę przygód było i TZ dopiero teraz jest w lecznicy z psami (psiowóz siadł w Jasionce pod Rzeszowem, ale na szczęscie na miejscu po paru godzinach udało się go zreperować). Tu też dziękuję majusce!!!! :loveu: Margo znów dostanie serię antybiotyków, aby zlikwidować całkowicie zapalenie w uchu i zaraz po wydaniu antybiotyku trzeba będzie przyjechać na operację. Quote
majuska Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Nie mogę sobie podarować , że nie miałam dziś aparatu przy sobie...te maślane oczęta jakie Margo robiła w objęciach Twojego TZta....po prostu bezcenne....cudowna sunia:loveu::loveu::evil_lol: Quote
Murka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Margo jest rewelacyjna, ma taką jakąś "mądrość" w sobie i ogromne oddanie. Jeśli znajdzie dom to bardzo ciężko się nam będzie z nią rozstać, jak chyba z żadnym psem, TZ to chyba osobiście będzie wykonywał wizyty przed i po adopcyjne ;) Quote
Ulka18 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Czyli czekamy do konca antybiotyku i wtedy Margo pojedzie na operacje. Pamietam jaka Margo byla biedna w schronie, siedziala wcisnieta w kąt budy i trzesla sie. Bez czlowieka taki pies usycha. Quote
baster i lusi Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Ulka18 napisał(a): Pamietam jaka Margo byla biedna w schronie, siedziala wcisnieta w kąt budy i trzesla sie. Bez czlowieka taki pies usycha. to prawda one tak potrzebują swojego człowieka.W Rzeszowie jest następna bida nie ma jeszcze wątku na dogo. http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5952 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.