Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Podajcie mi prosze nr do tej Pani,mamy podejrzenie,że chce wziąć psa


Dane ogólnie dostępne są na CK na pierwszej stronie - dział małopolskie. Pani dzwoniła z numeru w pracy, którą straciła, więc teraz pewnie dzwoni z innego.
Skąd podejrzenie, że znowu zaczyna? :(. Proszę o pw, spróbuję pomóc w identyfikacji, jakby co.

Posted

transylwania napisał(a):
Straszna historia...Matko, najgorsze jest to że nie uchronimy się do końca od podobnych...nigdy nie wiemy do końca kto stoi po drugiej stronie ...jaki to ma ciąg dalszy??


Kontaktowałam się dzisiaj z fundacją Azyl, która składała doniesienie. Poza tym, że sprawa jest w toku, nic więcej się nie dowiedziałam.
Pani Anna obiecała więcej informacji w przyszłym tygodniu. Z tego, co mówiła, ma zamiar dolączyć jeszcze kolejnych świadków.
Czyli praktycznie nic nowego...

Posted

Ciotki, z tymi trzema paniami na pewno coś jest nie w porządku, bo nie sądzę,żeby wszystkie trzy działały świadomie, z premedytacją....Może są obciążone pokoleniowo ....Dlatego trzeba zrobić wszystko, aby już żadne zwierzę do nich nie trafiło...I wiecie co mi przyszło do głowy?...Może ktoś z organiazacji prozwierzęcej lub TOZ-u porozmawiałby z sąsiadami i wyczuł sytuację, czy oni nie byliby tak wrażliwi i zgłaszali natychmiast fakt pojawienia się nowego zwierzaka w ich domu...Przecież kobiety mogą kupić psa na allegro, na bazarze, czy gdziekolwiek indziej, zabrać z ulicy i dogo, ani fundacja nic nie będą o tym wiedziały....A działać mogą długo,pokoleniowo....

Posted

No cóż, polska rzeczywistość....Wartości nadrzędne, życie i zdrowie ludzi i zwierząt są na dalekim planie....Notorycznie płacze za ścianą dziecko...widać tak musi, nie moja sprawa,wyje rozpaczliwie pies, może mu smutno, też nie moja sprawa....Bo ja MUSZĘ mieć "dobre" stosunki z sąsiadami...Zechcą się jeszcze zemścić za doniesienie i co wtedy? Taka postawa jest powszechna, niestety! Dlaczego? ....Tu można by rozpisać się...

  • 2 weeks later...
Posted

Okropne... Szkoda że technik weterynarii pracuje w ten sposób na złą opinię o pomocy weterynarza.

Na prawdę nie wiem co jeszcze można zrobić żeby mieć pewność, że wydajemy psa w dobre ręce. Ludzie to potwory w maskach, jak się okazuje...

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Witam, dzisiaj przeczytalam ten watek, o ktorym powiedziala mi siostra- czytala go od poczatku jednak nie wypowiadala sie tutaj. Siostra ma na dt 12-letnia suczke Żabke ( http://www.dogomania.pl/threads/202175-%C5%BBabka-%28Szafirkowa%29-ma%C5%82a-wychudzona-sunia-ma-DT!Szukamy-domu-sta%C5%82ego!-prosimy-o-pomoc ) dzis zadzwonila kobieta z ogloszenia- z Krakowa, mowila ze jej mamusia chce pieska, ze mialy pieska ale odszedl, dzwonila z pracy, przedstawila sie jako Hela Kopiczko (a moze Ela- tylko zle uslyszalysmy?),podala tez numer telefonu- inny niz ten z ktorego dzwonila, siostra powiedziala ze jest mozliwosc dowiezienia suni do Krakowa jednak chcemy wczesniej przeprowadzic wizyte przedadopcyjna. Siostra miala zadzwonic jeszcze w celu dogadania szczegolow jak znajdziemy kogos do przeprowadzenia wizyty. od razu po tym telefonie powiedziala mi, ze czytala watek na dogo. w ktorym kobieta w podobny sposob dzwoni z ogloszenia, bierze starszego pieska do siebie i piesek przepada.... Ja stwierdzilam, ze przesadza dopoki sama nie weszlam na ten watek... Chyba zrezygnujemy z tego domu (choc wcale nie wiemy czy dzwonila akurat ta slawna pani ela;/ ) teraz boje sie nawet oddac Zabke jesli wizyta wyszlaby pozytywnie... Czy macie jakis nr tel. ktory podawala ta kobieta? moze to ten sam numer... albo numer z ktorego dzwonila z pracy? Moze przy kolejnej rozmowie telefonicznej kobieta powiedzialaby cos wiecej o swoim piesku, ktory odszedl.. Nie wiem czy nadal w to brnac, aby dowiedziec sie czy to ta kobieta, bo Żabki do Krakowa nie oddamy, zbyt duze ryzyko... Co o tym myslicie?

Posted

Olena84 napisał(a):
Zrobcie chociaz wizyte, bedzie wiadomo, ze ta kobieta nadal szuka psow.


dobrze by bylo gdyby wizyte przeprowadzil ktos kto widzial te kobiete, bo tak jak pisano na watku wizyta wtedy wypadla super, dla kogos kto jej nie zna moze okazac sie super babka- a wtedy bedzie dylemat czy to faktycznie fajny domek czy to dom tej baby..

Posted

Mogę zrobić tę wizytę (znam ES:angryy:), ale w połowie tygodnia najwcześniej i - jesli nie będzie to ES, muszę wiedzieć, o czym mam z tymi kobietami rozmawiać. Czy zakładacie jednak adopcję Waszej suczki do Krakowa, jesli wizyta będzie ok. (piszesz "chyba zrezygnujemy"), czy też nie - czy sprawdzamy dom i ew. proponujemy psy lokalne. Jesli się zdecydujecie, proszę o informacje - na pw + dane tych kobiet + jak najwięcej info o Waszej suczce (szczególnie, jesli czegoś nie ma na jej wątku) oraz kontakt do osoby odpowiedzialnej za jej adopcję. Proszę też o decyzję w miarę szybko, muszę zaplanowac przyszły tydzień.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...