togaa Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Cały czas myśle o malutkiej....Wiem, że czasu mało... Quote
hesia Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Ja porozwieszam jak bede w Lodzi na poczatku lipca. Czarodziejko, moglabys uzyc swoich czarow i zmienic tytul watku na np. "przez moja postepujaca chorobe musze ja oddac". To sa slowa Kasi, a ze dla kazdej dogomaniaczki oddanie wlasnego psa, to ogromna tragedia, zajrzy tutaj wiecej osob. Quote
matrioszka2 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Zdrapka prosiła o przekazanie dwóch informacji: - dzisiaj w Tygodniku Zamojskim ma się ukazać ogłoszenie Soni (o ile zdążyli przed zamknięciem numeru) - w czwartek sprawa ma trafić do lokalnej telewizji O więcej szczegółów pytajcie Zdrapkę , jak się pojawi (ja tu tylko sprzątam):eviltong: Quote
anita_happy Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 co słychac u panienek ???słuchajcie..wypada juz dzwonic do Kasi, zeby ja odwiedzic ???czy dac jej czas na "odzycie" rozłaki :/ Quote
funia Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 ja myslę .ze wypada ....Zawsze to czegoś sie dowiemy na bieżaco Quote
hesia Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Anita, moze zadzwon i powiedz Kasi, ze o niej myslimy i o tym co wyzej napisala matrioszka2. Kasia pewnie ciekawa, czy cos sie dzieje w sprawie Soni. Mysle ze w rozmowie wyczujesz, czy nie za wczesnie, albo spytaj wprost, kiedy chcialaby Cie spotkac. Quote
Ola18 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Podbijam wątek. Ciężko było go zauważyć wśród tylu innych wątków Quote
sacred PIRANHA Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 rozmawiałam dziś z Kasią, u niej wszystko w miare ok, właśnie wybiera się na zajęcia z dogoterapi, natomiast Sonia wymiotuje nie wiadomoi dlaczego... póxniej będe wiedziec więcej to napisze Quote
MaDi Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Mam nadzieję, że te wymioty to tylko jakiś incydent. Quote
hesia Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Z bazarku: [quote name='MyszkaMiki']Ponieważ jest tak dużo zamówień stwierdziłam, że aby tak długo nie musieliście czekać każdemu psiakowi po kolei robię po pierwsze 10 ogłoszeń ... Przynajmniej już gdzieś będą poogłaszane. Dzisiaj 10 ogłoszeń zrobiłam dla Lulki i Soni. [/QUOTE] Tak wiec mamy zmasowany atak na prase, TV i Internet. Musi sie udac. Quote
Zdrapka Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='matrioszka2']Zdrapka prosiła o przekazanie dwóch informacji: - dzisiaj w Tygodniku Zamojskim ma się ukazać ogłoszenie Soni (o ile zdążyli przed zamknięciem numeru) - w czwartek sprawa ma trafić do lokalnej telewizji O więcej szczegółów pytajcie Zdrapkę , jak się pojawi (ja tu tylko sprzątam):eviltong:[/QUOTE] Nie zdążą i miejsca nie ma - wybory ... dzisiaj zamykali wydanie. Czwartek aktualny. Co z tymi wymiotami Soni ? stres czy coś zjadła ? Quote
sacred PIRANHA Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 chyba raczej stres...:roll: dzisiaj wyjeżdzam do lublina na cały dzień, wieczorem będe dzwonić do kasi i napisze tutaj co u niej nowego i co u Soni Quote
Poker Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 za mało krzyczący tytuł wątku. Biedne obie dziewczyny . Quote
hesia Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Poker, ja tez tak uwazam, dlatego mam nadzieje, ze jak Czarodziejka tu zajrzy, to zmieni tytul. Ona jest modem. Jak nie, to napisze wieczorem PW. [quote name='hesia'] Czarodziejko, moglabys uzyc swoich czarow i zmienic tytul watku na np. "przez moja postepujaca chorobe musze ja oddac". To sa slowa Kasi, a ze dla kazdej dogomaniaczki oddanie wlasnego psa, to ogromna tragedia, zajrzy tutaj wiecej osob. Quote
hesia Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Czarodziejko, dziekujemy za Twoje czary (zmiane tytulu) :lol:. Ciekawe, co u dziewczyn. Quote
Akrum Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 właśnie, ciekawe jak Sonia znosi tą rozłąkę... ja niestety żadnego domku dla niej nie znalazłam... nikogo nie urzekła historia tych dziewczyn... Quote
Ewanka Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Trudna sprawa ... tym bardziej, że sunia do bezproblemowych nie należy, ma swoje humorki ... nowy domek powiniem mieć świadomość, że musi popracować nad sunią . Quote
hesia Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ewanka, ja nie widze tu zadnych duzych problemow. Chyba prawie kazda mala sunia po przejsciach, szczeka. Moja robi tak juz 5 lat, ale nikomu to specjalnie nie przeszkadza. Dodatkowo, najchetniej zaatakowalaby kazdego biegacza, rowerzyste, itp., ale malych sun na smyczy ludzie sie nie boja. Polowa, wrecz przeciwnie, niezle sie usmieje, widzac "groznego" malucha. Ja nie widze specjalnych problemow, ale oczywiscie trzeba uprzedzic o szczekaniu. Quote
funia Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Myslami jestem cały czas z Wami ,tylko tyle moge w tej chwili . Quote
Ewanka Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='katarzyna.cane']Dziewczyny przed wyjazdem jeszcze chce powiedziec o wadach soni bo niestety je ma. Jest to pies ktory raczej powinien byc w domu gdzie nie ma zwierzat innych bo nie wiem czy sie zaklimatyzuje, lubi sobie strozowac czyli poszczekac na gosci ale przestaje. Ma uraz do łancucha dzwieku gdy go slyszy szczeka i sie go boi, tak samo jest z ogniem ucieka bardzo na widok nawet zapalonych zapalek. Much gzyczenia nie toleruje szczeka na nie az ich ktos nie dorwie i co wazne nie mozna przy niej nogami nagle czegos nadepnac bo wtedy sie nakreca i moze nieswiadomie zlapac za noge. Mycie nie lubi ale stoi w wannie w miare ladnie. Z rekami przy jej pyszczku tez ostroznie, swoich nie ugryzie ale gdy lezy w swoim kegowisku a obcy ocha rece to potrafi zawarczec-to jej azyl. To chyba najwazniejsze rzeczy. Jeszcze z godzinke bede wiec jak sa jakies pytania to prosze pisac.[/QUOTE] Miałam na myśli tę wypowiedź Kasi ... sunia szczeka i lubi złapać za nogę itp. To kochana sunia, ale dla 'swoich' , więc na początku trzeba z nią troszkę cierpliwie 'popracować'. Nie jest to z pewnością, słodki szczeniaczek, który kocha wszystkich :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.