Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to nie ja zaczełam od TZ na którego nie moge liczyc a Ty Asiorku :> + inne aspekty mojego życia prywatnego- które już z postów sprytnie usunełaś pewnie ...
Ja też zadnemu adminowi nic nie zgłaszałam ! Więc wara odemnie! widocznie Ciebie tez nie wszyscy lubia ;D

A Twoją domeną jest pogrążanie ludzi a nie pomoc zwierzetom z tego co widać.
Na forach dużo można PISAĆ a w rzeczywistości mało robić :>

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Asior']
Za to Ty zgłosiłaś sprawę do admina tamtego forum który zwrócił mi racje,[B] ze nie mogłam skopiować czegoś czego nie widziałam...


A jednak skopiowałaś , później sprytnie usunełas, a skąd wiadomo ze to moje słowa? Ależ jesteś wiarygodna kopjując coś czego nie widziałaś. A Admin przyznal Ci rację ze się nie logowałas na danym nicku, i z tym kochana przyznał Ci rację a nie z tym ze przenosisz na inne fora nawet nie widząc na oczy danego postu :>
Ot wiarygodność...

Posted

łoj, dobranoc miał być ostatnim postem odemnie jednak napiszę jeszcze, Asior skoro pomoc zwierzetą jest najwazniejsza to zajmij się tym a jak masz coś do mnie to PW. Załawmy to między sobą...
To jest wątek Negry

I nie odpowiedziano mi na pytanie , kiedy ktoś był u WERY? CZY BYŁA JAKAŚ WIZYTA KONTROLNA?

Posted

cioteczki przestancie sie kłucic ! Nadziejo.. przykro mi ze tak wyszło.. no ale cóż lepiej późno niż później, jednak sadze ze to poprostu temu ze niunia ci sie znudziła..ale nie wnikajmy w to. Nie dziw sie Asior ze tak reaguje.. pierw Wera, a teraz Negra ! empatia kochane ! Asior i NadziejaA wczujcie sie jedna w sytuacje drugiej.. i kończmy kłutnie bo tym niz nie zdzaiłamy..

Posted

KUZWA!
kto tej chorej lasce dal kolejnego psa-czy to sie nie skonczy!
Anka Ty chyba masz nierowno pod sufitem-niedawno pozbylas sie wery i juz nastepny zbedny pies!???
lecz sie kobieto!

Posted

Ciotki, wyluzujcie, proszę.Tak nie można, to do niczego nie prowadzi, no chyba,że do okropnej atmosfery.Negra tu jest najważniejsza.No i kłopot ze znalezieniem nowego domku stałego, wiecie jak teraz z domkami, jak z totolotkiem, prawie....Myślę,że dlatego ciotki tak się denerwują....Miały pewność,że sunia już znalazła swoją przystań życiową a tu klops...ale tak bywa.Szkoda energii na złość, dokuczanie.Myślę, że NadziejaA już nie weźmie więcej psa do swojego domu.

Posted

zachary - pisałam już ze nie wezmę, bo już wiem ze nie mogę :( niestety pozostają mi tylko rybki albo żółw... bo papużki np też mogą uczulać, świnki morskie czy chomiki to już w ogóle, a kotów jakoś w domku nie umiała bym "hodować" i też mocno mogą uczulać...
Zresztą... Ja chyba faktycznie musiała bym się chyba powiesić albo pociąć zeby pewne osoby dały mi spokuj i na tym i na innych forach...
Bo jak narazie to wszędzie ze mnie potwora do granic możliwości robią- ale jak widać tym się żywią...

Posted

wiesz co jest najbardziej dobijające?? to, ze nadal nie zdajesz sobie sprawy z tego co zrobiłaś dwóm psom.. i nadal atakujesz innych zamiast walnąć sobie w pierś i przyznać, że poległaś dwa razy....

p.s, żółwia też nie proponuje, bo śmierdzi i zaraz Ci się zapach zacznie nie podobać, no i urośnie za duży i co??? :roll:

Posted

"przyznać, że poległaś dwa razy...."

Asior alez Ty jesteś beszczelna- aż brak słów. Szkoda ze nie doczytałas ...
A kiedyś już do Ciebie całkie spokojnie pisałam- i Ci rację w pewnym słowie przyznałam- ale Ty swoje byle pogrążyć, byle zdołować, pożywić się i sił nabrać...
Aż mi Ciebie szkoda w tej złośliwości. Cofnij się o kilka postów i poczytaj... A sobie przypomnisz :/
Jesteś porpotu podła, bo brak mi słów...

Posted

[quote name='Asior']niestety, ale mam chyba deja vu :shake: tak samo było z Werą, tak samo....


Najwidoczniej niestety się przeliczyłam. Wygląda na to ze do mnie nadają się jedynie rybki... :(

[quote name='Asior']Nadzieja, nie obraź się, ale wtedy przy Werze też nagle zaskoczyła Cię jakaś nagła sprawa losowa... Też było, że Irka całymi dniami nie ma w domu, że dużo pracuje... że mama jest chora...ehhh, mówiłam, mówiłam,że tak będzie tylko wtedy nikt nie chciał mnie słuchać... Jednak miałam ciut nadziei, że jednak nie będzie powtórki "z rozrywki" :roll:

Asior uwierz mi zę również miałam taką nadzieję...


[quote name='Asior']Nadziejo, A NIE WIEDZIAŁAŚ O TYM WCZEŚNIEJ?????chyba wiedziałaś, że musisz liczyć tylko na siebie że Irka nie ma bo pracuje, że mama jest chora....

wiedziałam ale skoro sobie dawałam radę myślałam ze dalej też dam ...


[quote name='Asior']dziwisz się??? sama sobie zapracowałaś na to, wg mnie nie powinnaś dostać nigdy więcej psa po tym co było z Werą....

nigdy więcej żadnego psiaka nie będę miała, bo jak widac nie mogę... Ale teraz to juz zdaję sobie z tego sprawę.



[quote name='Asior']no no,.... czekałam tylko aż to powiesz.. Kiedy wynikła sytuacja z Werą, też MY byliśmy winni, bo Ci wcisnęliśmy psa!!!! :angryy: jak twierdziłaś wierciliśmy Ci dziurę w brzuchu i musiałaś ulec :shake: ŻENADA!!!!!! Wszyscy winni tylko nie Ty.. To co matka nie powinna wiedzieć takich rzeczy??

Przykład tamtego postu miał służyć temu ze nie brałam całkiem bez zastanowienia Negrusi- a nie ze ktoś jest winny, bo jezeli jest ktoś winny t tylko ja- ponieważ nie wziełam wszystkiego pod uwagę i przeważyła miłosć do małej od kad ja zauwazyłam a nie zdrowy rozsądek.


:angryy::angryy::angryy:

To co mam się pociąć czy powiesić czy co zebyście skończyły ? :shake::angryy:

Posted

Wiesz co beznadziejo-ja to sie ogolnie dziwie-za masz tyle na glowie jak piszesz na innych forach i po ostatnich przejsciach z Wera-ze odwazylas sie wogole pomyslec o psie i go co najgorsze wziac...ja Ciebie nie jestem wogole pewna -moim zdaniem faktycznie powinnas sie leczyc bo tylko osoby niezrownowazone emocjonalnie tak beda postepowaly jak Ty-po woja bralas drugiego psa jak mieszkasz na ktoryms tam pietrze masz 2jke dzieci w tym niemowlaka ktory zasowa na czworaka...nie wspomne juz o innych zaangazowaniach rodzinych i smutnych w choroby gdzie jak piszesz jestes zaganiana...po woja bralas ta psine???kuzwa ty jakies eksperymenty na tych zwierzakach robisz czy co???poprostu nie moge zrozumiec tego-rozumiem z Wera...bylo potknelas sie-ale teraz jak urodzilas drugie dziecko i wiecej obowiazkow i wszystkiego-kuzwa to naprawde trzeba miec narabane w glowce!
a na taka a nie inna opinie to sama sobie niestety pracujesz...nie kto inny

Posted

allcia mówię Ci nie warto... zaraz to Ty będziesz winna tego, ze wzięła psa...
jak widzisz, nie warto z nią dyskutować, bo o ile staram się być grzeczna to ona zaraz skoczy mi mi oczy wydrapie :roll:

Posted

Możliwe, że będę mieć dom dla Negry w Gliwicach u starszej Pani. Pani chciałaby adoptować jakąś biedę i pomyślałam o Negrze. Pani jednak jeszcze się nie zdecydowała, powiedziała, że musi jeszcze przemyśleć adopcję psa, bo wzięcie do siebie zwierzaka to odpowiedzialność. Jak będę wiedzieć coś więcej to dam znać. I tu moje pytanie do kogo kontakt w sprawie ewentualnej adopcji.... do TOZ do Nadzieji, czy do kogo...??

Posted

Olalola, jest najbardziej obiektywna i obeznana w tej sprawie i dość obeznana, szczególnie że była u mnie i rozmawiałyśmy. Poznała oczywiście Negrusię. Na jej temat ma niezbędne informacje i te zbędne też ;) Jeżeli osoby zainteresowane będą chciały ze mną rozmawiać, oczywiscie udzielę wszelkich informacji.

Posted

Możemy zrobić tak, że ja z tą Panią pogadam, dokładnie popytam o warunki ( na razie wiem, że mieszkanie w bloku) itp. ale odnośnie już charakteru, zwyczajów Negry itp to będę kierować bezpośrednio do Nadziejii.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...