Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asior chodzi o dokumenty Negry a sprawdzić powinien ktoś kto tam mieszka blisko nie uważasz? Dawny dom Tymczasowy Negry- czytaj ze zrozumieniem!
Do tej pory nie mam żadnego ślau na temat sterylizacji, poprzednich szczepień Negry
Dostałam info ze mam nie oddawać 30 zł za wykupienie Negry żeby ją zaszczepić bo nie ma obecnych aktualnych szczepień. Asior ona nie miała NIC! i pod tym kątem również dawny dom chciała bym zeby ktoś sprawdził...

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

OlaLola napisał(a):
to proszę mi podać numer telefonu ( może być na PW) do TOZ pod który Negra była, my sobie z NadziejaA zadzwonimy i się dowiemy czy wizyta była i jakie są tego skutki.


Przeczytaj jeszcze raz dokładnie o co tu chodzi :>

Posted

Asior napisał(a):
OlalOla, jestem pracownikiem KTOZ-u i absolutnie nie zgadzam się z tym, żeby Nadzieja sprawdzała jakikolwiek dom!!!!
I kompletnie nie kumam jak możesz jej bronic....


Przecież ona tam nie pojedzie... Chodzi mi o to czy była wizyta w DT Negry? A jak nie to dlaczego ?

Posted

ja doskonale rozumiem, dom tymczasowy może sprawdzić ktokolwiek a nie Ty....
Dajcie mi miejscowość gdzie to jest znajdę zaufaną osobę która to sprawdzi...

Posted

Asoior o ile jeszcze mam to mogę ci podac numer telefonu do tej osoby.
Ta pani na moje pytanie dla czego Negrucha była tak strasznie chuda i miala te wrośnięte pazury stwierdziła ze nie ma ochoty ze mną rozmawiać... I się rozłączyła, od tamtej pory nic nie wiem.
A mimo wszystko jednak jeżeli TOZ sterylizowało (sterylka aborcyjna) Negruchę to jakieś dokumenty na to powinny być, + jakies stare szczepiania.
Teraz mała ma ksiązeczę i co trzeba ale jednak tamte tez by się przydały.
Poszukam tamtego numeru i podam Ci na PW.
Adopcją całkowicie zajmowała się ANgel i to ona miała kontakt z DT bo przecież własnie ANgel wujek dostarczył do mne Negrę.
Dziekuję za chęć sprawdzenia tego domu.

Posted

NadziejaA napisał(a):
to adres moze miec tylko Angel- ale nie wiadomo czy przekaże...
Jeżeli choć telefon się przyda to daj znać.


nie mam adresu ! ja nie miałam z tym domem wgl kontaktu.. tylko przez schronisko to było zalatwiane. Asior a ile trzeba miec skonczone lat zeby wstapic w szeregi TOZ?

Posted

to w takim razie w jaki sposób odebraliście Negrę zeby przewieźć ją do mnie?
Z tego co wiem to negra była wyadoptowana przez TOZ i umieszczona w domu tymczasowym ...
skąd w końcu Negra jest? Jak to z nią było bo ja już sama się pogubiłam...
Co rusz to inaczej :/

Posted

NadziejaA napisał(a):
to w takim razie w jaki sposób odebraliście Negrę zeby przewieźć ją do mnie?
Z tego co wiem to negra była wyadoptowana przez TOZ i umieszczona w domu tymczasowym ...
skąd w końcu Negra jest? Jak to z nią było bo ja już sama się pogubiłam...
Co rusz to inaczej :/


Negra była w schronisku i potem trafiła do DT- załozyłam jej watek i znalazłas sie ty... rozmawiałam z pania z TOZ'u i gdzie mieszkała Negra tego JA nie wiem.. potem jak przyszło co do czego to pani zTOZ i opiekunka Negry przywiozły ja do mnie pod dom.. Negra widac było bardzo ochała ta pania.. pani płakała a Negra nie chciałą iść do mnie.

Posted

Angel napisał(a):
Asior a ile trzeba miec skonczone lat zeby wstapic w szeregi TOZ?


wiesz, KTOZ z którego ja jestem ma swoje własne przepisy ;) U nas trzeba mieć skończone 16 lat zeby być wolontariuszem...

Posted

Angel
http://www.dogomania.pl/threads/186805-NEGRA-wkońcu-znalazła-DS-!-teraz-mieszka-u-NadziejaA-)/page9

Kiedy tu się toczyła rozmowa na temat stanu w jakim trafiła do mnie Negra nie pisałaś nic o płaczącej pani. A Negra nigdy nie chce iść do nikogo obcego- zapytaj Oliloli- widziała Negruchę i jej zachowanie względem ocych.

Pisałam juz wtedy ze kiedy pytałam pani o te pazuru i przerażająca chudość Negry pani odpowiedziała "chyba nie mam ochoty z Panią rozmawiać" i się rozłączyła. Wtedy tez nie wspominałaś jaka to cudowna pani była, że płakała itd.
Możesz zdobyć adres tego DT przez schronisko lub TOZ skoro tak to załatwiałas.

Negra robi postępy w kontaktach z mężczyznami. Wczoraj przyszedł pan do nas podpisac umowę sprzedaży samochodu (zepsuł się tak ze kupiono go tylko na części... :| pięknie ise rok zaczoł :/ ) Negra podeszła do niego obwąchała go i nawet dała się pogłaskac :)
Za moim TZ też chodzi. Zaczepia go i podkłada łebek pod rękę do głaskania. Jak widac musiała sie przekonać ze nie każdy mężczyzna to zło i niedobro :)

Posted

Asior napisał(a):
wiesz, KTOZ z którego ja jestem ma swoje własne przepisy ;) U nas trzeba mieć skończone 16 lat zeby być wolontariuszem...


hmmmm.. a gdzie mogłabym sie dowiedzieć czy moge już wstąpić do TOZ w mojej mijscowosci ?

Posted

Nadziejo odczep sie ode mnie ! nie wiem jak sie jej żyło w tym DT ale to już przeszłość.. ty tez nie zauwazasz pewnych rzeczy u Negry.. tego że was pokochała, a ty ja oddasz komus innemu :( to nieistotne ! zajęłam sie jej adopcja.. ale nie DT !

Posted

Boję się aż pisac...

Ale...
Rozmawialiśmy z moim TŻ dłuuuugo, i postanowiliśy ze jeżeli ja sobie na początku (bo wiadomoe domek nie znajdzie się odrazu) poradzę z dziećmi i Negrą sama, a nie znajdzie się domek naprawdę idealny, taki który bedzie mógł dac jej więcej niż my- to Negra zostaje z nami. Narazie zostawiam ogłoszenia i wszystko jak jest, bo nie wiem jak to będzie jak I. już nie bedzie (jadą jutro po południu- wczoraj przewoźnik zadzwonił ze auto się zepsuło, więc muszą poczekac do poniedziałku popołudnia :/ ) Ale chcemy spróbowac i nie chcemy się poddac na poczatku. Dzieci nadal bedę obserwować, i zrobię badania jeżeli znów się coś zacznie dziać.

I nie WY mi pomogyście w tej decyzji czy w takim myśleniu, a Negra. Kiedy rano podeszła do I. z meradjącym ogonem, kiedy się cieszyła jak on z zakupó przyszedł. Kiedy zaczeła skakać koło mnie i koło dzieci bawiąc się- zachęcając do zabawy... Coś w nas pękło.

nie pogę się poddać na samym starcie. Musze spróbowac.
Najciezej będzie w paskudną pogodę czy jak dzieciaki się pochorują, w ciągu dnia , ale spróbujemy :)
(chyba ze tak jak mówiłam znajdzie się dom naprawdę Idealny- o ile jest to możliwe... Osoba, naprawdę mocno kochająca zwierzeta, potrafiąca zadbać o małą jak nikt, i najlepiej osoba samotna...)

No nic- tyle odemnie

Nadal podtrzymuję prośbę o sprawdzenie tamtego domu Tymczasowego.
Pozdrawiam

Posted

Asoir tak jak pisałam, jeżeli znadjzie się naprawdę odpowiedni dom, nie oddam jej byle komu, ale jezeli sie nie znajdzie a ja sie okaże że jednak daję rade to Negry nie oddam nikomu. Tak jak pisałam, nie chcemy się jednak poddawać na starcie, chcemy spróbowac.

Posted

Nadzieja!
Widzę,że znów emocje biorą górę:cool3: Uważam,że tym razem nie możesz popadać ze skrajności w skrajność! Pewnie,że mała już się do Was przywiązała,więc właśnie dlatego nie może jej los zależeć od emocji:shake:
Są 2 powody- o ile dobrze zrozumiałam -do oddania psa:
- niesprawdzona jeszcze alergia u dzieci i Ciebie /na psa oczywiście/
- trudności ze spacerami /mieszkanie bez windy+malutkie dzieci/
Gdyby nie te 2 powody to nie byłoby mowy o oddaniu Negry?
Jeśli to tylko te 2 powody,to jeden z nich - spacery - jest rozwiązywalny przecież!
Albo uczysz małą robić do kuwety - jak kota;) /oczywiście na wypadek,gdy akurat nie możesz z nią wyjść!!
Albo umawiasz się z dobra sąsiadką - ona robi za petsiterkę;),a Ty wzamian świadczysz jej jakieś "usługi" np.prasowanie,upieczenie ciasta- jest wiele przeróżnych opcji!!
Ja np.chętnie wyprowadzałabym komuś psa na spacer,wzamian za prasowanie,albo zrobienie ciasta;)
Co do drugiego powodu - należałoby go wykluczyć,lub potwierdzić,poprzez zrobienie testów!

Posted

Chcieliśy właśnie opcję wyprowadzania Negry czy posiedzenia z dziecmi wziąść pod uwagę, ale ja raczej z sąsiadami tutaj zabardzo kontaktu nie utrzymuję, choćby przez ciągłe podróze- mama- dom, lub tez wiecie jakie sa niektóre rzyczliwe osoby- zobaczą nie umyte naczynia i już słychac na całym osiedlu...
epe- gdyby właśnie nie te dwa powody to nawet przez myśl by nam nie przeszło oddawanie Negry :(
Ona jest naprawde piesem idealnym!

Nie miałam pojęcia ze mozna nauczyć psiaka robić do kuwety...
Z tym ze Negrucha lubi po sobie zakopywać :D

No nic ...
Inaczej gdybanie inaczej praktyka- zobaczymy jak to będzie.

( Karola ma 9 mc-y a Maciuś w niedzielę za tydzień 3 latka kończy- cieżko nawet na zakupy będzie wyjść z tą dwójką- próbująca uciekać małą ZO z wózka i trzylatkiem który nie chce przy wózku chodzić i lubi uciekac na ulice :/ dla tego tak bardzo boję się wychodzenia z dzieciami na spacer z Negra...)

Podpowiedzcie, czy można nauczyć piesa do suchego? W jaki sposób można zachęcić?

Posted

Asior napisał(a):
albo po prostu sąsiadka siądzie na 15 minut z dziećmi ;)


Ty to masz dobre pomysły!:lol: Twój lepszy - ja zawsze coś "trudniejszego" wymyślę:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...