Asior Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 zachary napisał(a):Asior, a co to są jaja skórne? Czy chodzi o alergię? Czemu to służy, takie słowne dokładanie? Proszę, już wystarczy....Ja na przykład, nie jestem na NIE do NadzieiA, a do jej zachowania wobec sprawy brania psa do domu.Nie znam jej jako człowieka, a tutaj każdy może o sobie napisać co zechce....Obserwowałam wątek i podskórnie czułam,że Negra wkrótce straci ds u NadzieiA. Dlaczego tak czułam? Bo obawiam się zbytniej euforyczności i pieszczotliwości jako postawy ludzkiej dobrze rokującej na przyszłość.Na takiej strunie długo się nie pojedzie, ona musi pęknąć, bo ile można się pieścić?...Takie postępowanie nie wzbudza mojego zaufania, ale daleka jestem od słownych przepychanek, czy obrażania kogokolwiek.Dołożyć komuś można merytorycznie, jak na to zasługuje i to we właściwy sposób, czytaj: spokojny i grzeczny, a jeśli niespokojny, to też grzeczny. tak o alergię, zastosowałam skrót myślowy.. a co do słownych przepychanek, nie wiem dlaczego mi to piszesz, nadzieja zaatakowała mnie, że ja podszywam się pod jakieś lewe konto, żeby jej dosunąć. Nie lubię kiedy ktoś oskarża nie mają dowodów na to.. Nie byłam agresywna, napisałam prawdę, której się boicie napisać... Quote
zachary Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Asior, nie tylko Ty brałaś udział w słownych przepychankach.Nie wnikam, kto prowokuje, insynuuje.Wiem,że jak ktoś jest bliżej sprawy, zna ją lepiej, to może się bardziej denerwować na ludzką nieodpowiedzialność. Tylko,że przedłużanie takiej ostrej wymiany zdań/z obu stron/, nie jest potrzebne psu, ani jego sprawie.Asior, zdaję sobie sprawę,że nie wszyscy postępują tak wspaniale jak Ty i inne cioteczki, które są na dogo i poza nim.Są też ludzie słabszego charakteru, mniej odpowiedzialni, o słomianym zapale.Są i to bardzo dużo.Najważniejsze, aby nie krzywdzili psów w tak okrutny sposób, jak np. znana Ci chyba pani z Przemyśla, która ma na koncie już 5 psich istnień, a ciągle deklaruje się jako miłośniczka psów bez których żyć nie może...Czy ktoś nadal będzie się wypróbowywał jako dobry opiekun psów, chociaż wcześniej się nie sprawdził?...Na to nie masz wpływu, choć będziesz apelować, uświadamiać i prosić.Może ktoś Cię posłucha? Oby...ale nie wszyscy, bo ludzie tacy są, niestety.NadziejaA dostała opiernicz od ciotek na wątku, a co to zmieniło w sytuacji Negry?...Tak...Negra z konieczności jest u NadziejaA, bo nie ma dla niej innego domu, a nie dlatego, że NadziejaA bardzo świadomie tego pragnie... Quote
Asior Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 no ja rozumiem, niestety najlepiej było by mi jej (suni) pomóc na miejscu, jednak nie ma takiej możliwości. Mam taką masę psów do ogłaszania, ze nie jestem w stanie pomóc ogłoszeniami, co więcej mogę zrobić?? Were (poprzednią suczkę Nadziei, która skończyła dokładnie w tej sposób co teraz Negra skończy ogłaszałam JA i z mojego allegro znalazła dom.. W tym przypadku powiem szczerze jakoś nie mam motywacji, gdyż Nadzieja za wszelką cenę próbuje mnie do tego zniechęcić swoimi przytykami.. Nie ważne.. niech mi KTOŚ wyśle zdjęcia Negry (DUŻO) na maila i wyśle jakiś tekst dla niej, wrzucę ją na naszą stronę KTOZ-u Quote
zachary Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Asior, mam nadzieję/sic!/, że dostaniesz zdjęcia Negry z odpowiednim tekstem.Ja zawsze wierzę w dobro tkwiące w człowieku. Quote
jaszczur Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Asior mam nadzije, że Tobie uda sie znależć dom dla tego psa. masz szcześliwą rekę :) pozdrawiam Quote
Asior Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 zachary napisał(a):Asior, mam nadzieję/sic!/, no ja też mam taką "nadzieję" jaszczur napisał(a):Asior mam nadzije, że Tobie uda sie znależć dom dla tego psa. masz szcześliwą rekę :) pozdrawiam oby :roll: Quote
NadziejaA Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 wiecie co... Przepraszam za zamieszanie. Skoro do tej pory sobie radzę to i dalej sobie poradzimy, Dzięki za "wsparcie" i te dobre rady. I oswiadczam ze Negry nie oddam nikomu. ZOstaje u mnie i nigdzie się nie wybiera. Popracujemy nad kuwetą, ze w razie w. jeżeli naprawdę nie bede mogła z nią wyjść mała bedzie miała kuwetę. Z całą resztą też sobie poradzimy. A więc to tyle. Przynajmniej wiem teraz na kim mogę polegac w kwestii pomocy. Przekonałam się po ludziach z dogo i ludziach z mojego otoczenia. mimo wszystko zamiast naskakiwać na kogoś obrażać, i poniżać, powinno się w takiej sytuacji powiedzieć "poczekaj- zobacz najpierw jak to będzie- może nie bedzie aż tak źle jak Ci się wydaje" szczególnie ze w moim przypadku wyraźnie widziałyście ze sama nie wiedziałam co robić zeby było dobrze. ALe co tam- "nie lubię jej dokopię jej..." A ja się odwdzięczę :] Negrze jest u mnie dobrze a ja mi bedzie bez niej źle. Zdążyłyśmy się do siebie przywiązac i to raczej mocno. Będe się odzywać , jeżeli bedę potrzebowała porady tych mądrzejszych i tych prawdziwych dogomaniaków, czyli np mimo wszystko zachary,a napewno Olalola. Quote
Asior Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Nadzieja, jesteś bezczelna po prostu. Powiesz może , że nie starałam Ci się pomóc... Jak ktoś Cię klepał po głowce to jest cacy, a jak już ostrzej wyraził swoje zdanie to jest be... super.. gratuluje znajomości ludzi.... Quote
danka4u1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 NadziejaA napisał(a):I oswiadczam ze Negry nie oddam nikomu.Negrze jest u mnie dobrze a ja mi bedzie bez niej źle. . Miło to czytać, Nadziejo. Mam nadzieję- !! - że " współpraca" będzie Wam się układała tzn Tobie i Negrze. Życzę powodzenia i wielu radosnych chwil. Quote
NadziejaA Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Asior- Jechałas po mnie jak po nie wiem czym- owszem doradzałas w niektórych kwestiach ale wiekszości Twoich postów były raczej atakami na moją osobę... Danusiu- i Ty równiez nie zrobiłaś ze mnie nie wiadomo jakiego potwora :* Napisałam już temat z prośbami o radę w odpowiednim dziale. Mam na myśli jak zachęcić Negrę do kuwety w najgorszym czasie kiedy nie bedzie możliwości wyjścia. Jaką ta kuwetę kupić i co do niej? W sumie to najgorsze bedzie jak jej wytłumaczyć ze własnie do kuwety jak bedzie bardzo chciała moze robić? Czy sa jakieś krople albo coś co mogą "podpowiedzieć" ze w tym miejscu pieski mogą robić siku a nawet więcej? Zaraz biorę się za lekturę co by cos znaleźć jeszcze na necie. A i już wysłalam PW zapytanie ale i tu jeszcze powtórze [quote name='anita_happy']ktoś tu pytał o nużeńca??? a wiec... 1. kostka surowej sloniny /2cmx2cm/ raz dziennie - naturalna wit H, zabrzpiecza przed N. macie lajtową nużyce - jak macie..bo zesktobiny nie bylo...ale na oko możecie mieć..choć niekoniecznie...a te krostki to grudki...czy są też np na łokciach? czy jest łupież na futrze...? DOMOWE leczenie nużeńca a. advocate - krople /raz na 2 tyg/ b. możecie sie przecierać roztworem z ivermectyny /woda plus lek/ podacTRAN raz na dzień nużeniec to nie wyrok...a wychodzi jak pies ma obniżoną odpornosć...moze sie przenieśc na człowieka, ale jak ten człowiek ma bardzo słabą odpornosć... WIEC TRAN mają pić wszyscy...mogą bys tablety....ale taki do picia 100 razy lepszy good luck u mnie dwa psy miały nużeńca /tymczasy/ ja zdrowa...moje suki zdrowe p.s. jak bys zdobyła obroże PREVENTIC to dla psa było by to zbawienne w leczeniu tego paskudnika... anita- rozumię ze tran smakowy ne wchodzi w grę piesowi ? (mam cytrynowy od dzieciów) czy może jednak można podać? W jaki sposób podawac te krople? ile? jak często przemywac tym roztworem> I ostatnie pytanie- mała jest strasznie buziakowata do mojego synusia, czy ten roztwór na pysiu nie bedzie przeszkadzał? Czy ta obroża jest przy dzieciach bezpieczna? Ogólnie mam wrażenie ze odkąd odstawiliśmy za Waszą radą (Asior dzieki Ci w tym miejscu) puszki miesne i ograniczyliśy dorbiowe przysmaki, mam wrażenie ze Nagra ma mniej tego dziadostwa na pysiu i widze ze się już tak też nie drapie. Czy jej perypetie skórne mogą też być wynikiem centralnego ogrzewania? Dzieciaki wiadomo można lżej ubrac ale Negrze sierści nie powyrywam zeby jej chłodniej było ;) NO i sposoby podane przez Anitę raczej nie powinny Negrze zaszkodzić jeżeli to nie jest nużeniec? No i jeszcze powtórze pytanie o szczotkę- to takiej gładkosierściastej jaka jest najlepsza? co by jej krzywdy nie zrobić? A może poprostu zwykły ludziowy grzebień z gęstrzymi ząbkami? (Wera przy psich szczotkach gryzła, warczała, uciekała- przy ludziowym grzebieniu stała dumna i pięknie dawała się wyczesywać, ale ona miała gęstą długą sierść- prawie jak włosy :) ) A i jeszcze jedno. Negrucha jak widzi inne psy to szaleje- leci do nich -s zczególnie do dużych- zeby się pobawić, szarpie tym samym mocno smyczą, tak ze czasami z dzieciami nas na boki kolibie ;) czy można ją jakoś oduczyć tego uciekania do innych piesów? - bo w tym przypadku już wiadomo ze bez smyczy się nie obejdzie. Quote
danka4u1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Nadziejo, pewnie nie jestem odkrywcza, ale z tym ewentualnym nużeńcem poszłabym do weta. Sposoby, jakie masz, mogą być dobre, ale diagnoza lekarza jest konieczna, U weta tez dowiesz się, jaka szczotkę/grzebień kupić dla psa i wcale nie musi to być najdroższa. Ja Oskara- z avatarku- czeszę grzebieniem, ale ma długą sierść. W sprawie kuwety dla psa, nic mi nie wiadomo. Czy próbowałaś uczyć Negrę ,by załatwiała się w domu do czegoś, co mogłoby byc kuwetą? Pewnie zdarzył się jej już kiedyś " kupowy" wypadek w domu..ma jakies ulubione miejsce, gdzie to mogłaby zrobić ? Quote
NadziejaA Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 danka- pójdziemy do Veta ale niestety musze narazie czekac na jakąś chętną osobę do opieki nad dzieciami i jakies pieniądzory co by mieć za co badania zrobić. Tą zeskrobinę. Negrusi zdażyło się raz nakupać (a raczej 2 razy) na dywan- se księżniczka upatrzyła :P Ale wtedy miała biegunkę i poprostu nie wytrzymała. Więc jej ulubionym miejscem do kupania to dywany, a na dworze też jak narobi to tylko na trawce , byle nie na ulicy czy chodniku ;D Quote
danka4u1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Wiem, ze niewykonalne jest często pogodzenie opieki nad dwójką maleńkich dzieci i jeszcze psem bez pomocy kogoś choćby z doskoku....te sasiadki odpadają? jakaś koleżanka? może też ma swoje dzieci, to razem? Z kupami sprawa do przemyślenia; popytaj doświadczonych w tym względzie. To, że Negra robi nie na chodniku to chwalebne, bo dodatkowe kłop[oty byłyby...czy u Was też są psie toalety z łopatkami i torebkami na psie odchody? W Rybniku bywają, dopóki ktoś ich nie zdewastuje..... W domu...??? Chyba trzeba kupić Negruni specjalny dywan...do tych spraw:evil_lol::evil_lol: popytaj, albo sama coś zaobserwuj Quote
epe Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 A może dziewczyny-kociary będą wiedziały jak podpowiedzieć o nauce załatwiania się do kuwety?;) Przecież koty na początku też chyba się tego uczą?:cool3: Pomysł z kuwetą przeczytałam kiedyś na wątku,gdzie dziewczyna czasem pracuje po 12 godzin i właśnie wymyśliła załatwianie psa do kuwety,gdy mu się zachce,a jej nie ma w domu1 Quote
NadziejaA Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 niestety jestem tu całkiem sama, doputy był samochód to się wsiadało i jechało do mojej mamy, ale samochodu już nie mam (poszedł na częsci bo się rozsypał :/) to siedzę sama sirota ;) Na sąsiedztwo nie ma co liczyć, kolezanke z racji tego ze ostatnie lata byłam bardziej zajeta opieką nad mamą i dziecmi + co chwila szpitala z mamą czy córką- nie było czasu na jakiekolwiek zaprzyjaźniania się i poznawania ludziów w okolicy. Jak sobie do tej pory radze to i dalej dam radę ale nad tą kuwetą musze myślec :) Quote
NadziejaA Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 epe podeslij kogo trzeba na watek ;) http://www.dogomania.pl/threads/200484-Jak-nauczyć-do-kuwety-psa pliiiiiiis ;) Quote
NadziejaA Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 BARDZO WAS PROSZĘ_ aby ktoś z okolic dt Negry wybrał się tam, na sprawdzenie domku a najbardziej zalezy mi na dokumentacji o streylizacji Negry!!! Quote
Angel Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 [quote name='NadziejaA']BARDZO WAS PROSZĘ_ aby ktoś z okolic dt Negry wybrał się tam, na sprawdzenie domku a najbardziej zalezy mi na dokumentacji o streylizacji Negry!!! obgadałam co do tej starylki wszystko- pani poszuka dokumentów przekaże mi je a ja do cb wyśle. Podaj mi adres na PW. Tylko prawdopodobnie dopiero w sobote je dostane.. Quote
NadziejaA Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Angel dziękuję Ci bardzo. Chcę miec te dokumenty, wrazie czekogolwiek zdrowotnego u Negry zeby mieć pewnosć z tą sterylką, a ze małej jakieś ropomacicze czy coś związanego z brakiem sterylizacji nie wyskoczyło. Słyszałam ze jest sterylizacja gdzie nie wycina się wszystkigo. Ponoć pół macicy? Quote
Angel Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 [quote name='NadziejaA']Angel dziękuję Ci bardzo. Chcę miec te dokumenty, wrazie czekogolwiek zdrowotnego u Negry zeby mieć pewnosć z tą sterylką, a ze małej jakieś ropomacicze czy coś związanego z brakiem sterylizacji nie wyskoczyło. Słyszałam ze jest sterylizacja gdzie nie wycina się wszystkigo. Ponoć pół macicy? jak tyko bd miała książeczke- to wyśle do cb :) Quote
NadziejaA Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 DZiękowac :D Angel Mam pytanie (kolejne znowu- ale ja już tak mam, z dziecmi do lekarza jak chodzę to też o byle szczegóły pytam ;) )- Borasol - to coś jak rivanol ale nie żółty. Sąsiadka kupiła go na jakieś strupki u swojego Yorka, i dała mi trochę, poleciła że to jest dobre na takie strupki co by je smarowac i piesa tak nie swędzi. Jeszcze nie zastosowała, ale co o tym myślicie? nie zaszkodze tym Negrze? Quote
izabella_k Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Obserwuję troszkę wątek, Nadzieja bądź silna, skoro sobie radzisz to dobrze. Piesek to obowiązek w domku, zastanów się dobrze czy ją oddać. Piesek potrafi w kuwetkę ale to wymaga czasu, moja kuzynka nauczyła pieska, mieszka na 6 piętrze, za każde siu i ku dostaje smaczek. Co do żywienia to nie wszystkim przelewa się w domku, czasem warto kupić ryż porcje z kurczaka jakąś marchew i ugotować jedzonko na parę dni. Wychodzi taniej. Nie kąp psa w szarym mydle bo może dostać łupież, w marketach są szampony i to nie drogie. A co do specyfiku to nie wiem czy stosować może lepiej wykąpać w psim szamponie. A kto pyta ten nie błądzi. Powodzenia Quote
NadziejaA Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Dziei Izabella _ Negrusia napewno zostaje , nie oddam jej i to jest już postanowione. :) Skoro do tej pory sobie daję radę to i później też dam :) A specyfik to ze wzgl, na podejżenie nużycy, z tym ze w tej chwili nie mogę zrobić małej zeskrobinowego badania ze względu na finanse. Quote
NadziejaA Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Witam Zakupiłam kuwetę + żwirek dla kota , ponieważ nie wiedziałam co kupić :oops: . niestety fakt że żwirek tescowski... Chyba ze może mi ktoś podpowiedzieć co lepsiejsze będzie? Szampon dla piesów rumiankowy zwalczający insekty- czy będzie dobry? i nie wiem w sumie co dalej robić żeby Negrę uświadomić ze wrazie awarii to ma swój kibelek :cool3: Musze jeszcze tylko dokupić te nieszczęsne krople Advocate Ba**ra ;) :razz: - wyczytałam ze je dostać można tylko na receptę, jednak jak będe w aptece, musze zapytać czy faktycznie i ile kosztują. Zapewne nie malo, ale trzeba zakupić jak najprędzej. Tran i słoninkę już stosujemy wrazie W :) Aaaa i Negra nielubi mojej teściowej :p:evil_lol: Quote
zachary Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Krople advocat ja kupuję u weterynarza, bez psów i bez kota. Mówię tylko ile ważą.Koszt zależy od wagi i oscyluje w granicach 40 paru złotych lub 30 paru....Nie potrzeba żadnej recepty, w aptece tego specyfiku nie kupisz.Jeśli chodzi o szampon, to rumianek ma generalnie działanie wysuszające, także musisz uważać, czy skóra nie będzie się po nim łuszczyć.Jest czarna więc łupież będzie mocno widać....Lepiej kupuj szampon dr Seidla, jesli u Ciebie jest dostępny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.