Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Albo to pierwsze albo drugie albo jeszcze coś innego...
Pysk mi się smieje do Twojego Asiorka w avatarze. Radosny dzieciak i mnie tez poprawiło się samopoczucie albo coś innego..Nie pytaj co, bo nie wiem.

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

I co Nadziejo? Co u Was słychać? Jak w praktyce wyglądają zaproponowane Wam sposoby, by uporać się z problemami? Skoro nie piszesz nic, to myślę, że dałaś radę.
Podziel się z nami wiadomościami.

Posted

...........(
...........(,)
.........|::::::|..
.........|::::::|.)/¸.¤ª“˜¨
¯¨˜“ª¤.¸:::|)/¸.¤ª“˜¨¨˜“¨
“˜¨“¨˜“❤¤ª“˜¨¨˜
◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤◥◣◢◤

niech biały opłatek
w Wigilię łamany
połączy nas wszystkich
znanych i nieznanych

w ten cichy i jedyny
dzień w roku Życzę
aby miłość i radość
wypełniły Twoje serce


ŻYCZĘ NAJPIĘKNIEJSZYCH
   ŚWIĄT
BOŻEGO NARODZENIA

»✿»◥◣◢◤◥◣◢◤
◢◤◥◣◢◤◥◣»✿»◥◣◢◤◥◣◢◤
Dla was wszystkie cioteczki oraz dla ciebie Nadziejo i całej twojej rodziny...

Posted

A te zmiany na pyszczku? Pisałaś o ewentualnym nużeńcu..? Jak to wygląda?
Dzieci mają taki zwyczaj, że lubia sobie chorować. Mam nadzieję, że to nic poważnego. I nie martw się, najgorsze jest pierwsze...18 lat..!! Wiem to z doświadczenia.

Posted

Na szczęście, niedługo wiosna i dzieci przestaną chorować.U mnie dookoła wszyscy przeziębieni maksymalnie, ja też, ale to drobiazg, za kilka dni będzie lepiej, a jak moje trzy futrzaki się do mnie przytulą, to w ogóle jestem w siódmym niebie.../może TZ tego nie przeczyta/ i szybciej wracam do zdrowia.
Zauważyłam NadziejaA, że od wielkiej euforii nad Negrunią, przeszłaś do lakoniczności w opisie zachowań sunieczki....Czyżbyś się przeliczyła z siłami w opiece nad pieskiem?

Posted

zachary- pisałam kiedyś ze ja żyję w biegu- opieka nad Negrusią- nie jest zbyt uciążliwa, choć czasu faktycznie mam mało. To jest to o co prosiłam, abyście mi doradzili co robić. Pisałam przed adopcją :) , teraz dłuższy czas znów spędziłam u mamy. A teraz jeszcze się okazuje ze od poczatku stycznia zostaję sama z dziećmi... Dosłownie dowiedziałam się z dnia na dzień, wczoraj :/ - mój TŻ wyjeżdża za poszukiwaniem lepszego życia za granice :( teraz to ja sobie juch chyba w ogóle nie trafię palcem do nosa :/ Jak ja mam ochotę usiąść bez tego wszystkiego i poprostu podumac :| a nawet wyłączyć się i przestać myślec. Nawet teraz mam miliony myśłi i spraw i zaraz będę 3 razy czytać czy aby na temat pisze ;D
Choroby moich dzieci niestety ale chyba jednak są na tle alergicznym- tylko pytanie kiedy się z nimi do alergologa wybrac... Zwyczajnie nie mam czasu. A wieczorami i to późnymi lekarze nie przyjmują :/ Dzieci chore, ja dzisiaj ze stanem podgoraczkowym, ja nie wiem jakie to licho... Szczególnie że dzieciarnia nie miała kiedy się pochorowac i przebywali w towarzystwie ludzi bez najmniejszeg katarku czy czegokolwiek.

Ale przynajmniej w tej bieganinie nareszcie znajduję czas na codzienne kurze a nawet dywan dwa razy dziennie odkurzam ze wzgl na dzieciarnie ;D

danka, pysio jak by lepiej, mała sie też mnie skrobie, ale po spacerach zawsze szlupke o dywany czy wycieraczki wyciera.
Wczoraj wieczorem byłam tak padnięta ze nawet nie wiem kiedy zasnęłam... podobno nie umieli mnie dobudzić - wow bo za zwyczaj byle szmerek słysze. Teściu więc zeby mnie odciążyć wyszedł z Negrą i ponoć puścił ją bez smyczy :/ o dziwo wrócial na zawołanie :) I ma teść szczęście bo inaczej w kapciach by po osiedlu zapierniczł w poszukiwaniu małej :/ . Narazie jestem w domku. Od kilku godzin :) ciekawe kiedy znów wyjazd :/ chyba we wtorek mama ma kolejną chemię :|
Teraz musze się zorganizowac, jak zapakować Karole Macieja i Negre w samochód, tak zeby nie zrobić im po schodach krzywdy ;D do tej pory jak miałam nagły wyjazd to spokojnie Negruśkę mogłam zostawić a jak miałam wyjazdy z dnia na dzień albo wieczorne t TZ pomagał mi się pakowac...
Kurde, ja się już boję jak to będzie :|

Posted

A własnie- opis Negrusi, napisze Wam jaka jest w zachowaniu.

Boi się wszystkiego, nawet tupania nogami o wycieraczkę co by je ze śniegu otrzepac- choć już dużo mniej. Co by do niej nie powiedziec ona zachowuje się jak by zrobiła coś złego- w domku ma spokuj, Maciuś od czasu do czasu ją pomęczy, podejdzie pogłaska, przytuli i odchodzi. Jak przesadza to oczywiści jest karcony. Negruska chętnie przychodzi do mnie wieczorami się pomiziać, poprzytulać, albo jak wychodzimy na spacery- jestem wymamlana od stup po czubek głowy :) Straszna pieszczocha, ale tylko względem mnie. I. nie akceptuje, boi się go panicznie, zresztą jak większości mężczyzn. To cud ze do niektórych w ogóle podchodzi. Jednak widze ze mimo wszystko od kąd przyjechała do mnie to jest dużo spokojniejsza i radośniejsza. Nauczyliśmy ją jednak ze w trakcie obiadu nie może przebywac w pokoju- jakoś dziwnie isę czujemy kiedy w trakcie jedzenia jędzucha próbuje wyłudzić conieco ponad plan swoimi błagalnymi oczkami ;D Mimo wszystko jak jej mówię "na Miejsce" Mała tupta bez zadnego szemrania :) Jest nadzwyczaj spokojnym psiakiem! To aż niemożliwe jak bardzo spokojnym. Nie iwem czy przez to ze ja się dużo krzątam i boi się zeby jej nie potrącić czy co ale większość czasu spedza w swoim legowisku. A jak rewelacyjnie kręci się za własnym ogonem :D ile sie z niej naśmiejemy jak właśnie stanie na środku pokoju i tk zaczyna szaleć :) ALbo tarza sie wywalając brzuchol do góry a jak się jeszcze podrapie po brzucholu to już w ogóle pełnia szczęścia ;) Musimy jednak uważac na drobne plastykowe częsci zabawek dzieciaków. Lubi podkradac i podgryzać :)
I nadal nie lubi jazdy samochodem, ale jak się ja już wpakuje to jest bardzo grzeczna :)

Posted

No to Negra miała szczęście,że wróciła na zawołanie....Chyba,że z teściem często wychodzi i go respektuje....W kapciach po osiedlu, to z pewnością znalazłby psa...Tak czytam, co piszesz NadziejaA i się zastanawiam, czy Ty i Twoje dzieci pierwszy raz macie do czynienia z psem,że pojawiła się u Was alergia i to jak podejrzewasz na psa? Poza tym, znakomita większość dogomaniaków, poza emerytami, jest potwornie zabiegana w codziennym życiu, a poza swoimi psami zajmują się jeszcze bezdomniakami, ale widać z organizacją życia u nich lepiej niż u Ciebie, ot, co.Piszesz,że Ci ciężko i może być gorzej, a co to znaczy dla Negrusi? Będzie Ci ciężarem? Już jest?

Posted

nadziejo ja jestem zaniepokojona twoimi słowami, z tego co piszesz to wszystko cie przerosło. tak jak mówi zachary prawie kazdy na dogo ma pełno spraw na głowie- rodzine, prace, swoje zwierzaki czesto w wiekszej ilosci i jakos godza obowiazki.z tego co piszesz wnioskuje ze nie pracujesz, i naprawde tak ciezko znalezc czas dla psa? przeciez dobra trwa 24 godziny i dla tej kruszynki nie znajdujesz czasu? Dla wieszosci osób tu na dogo opieka nad swoimi psami to wielka przyjemnosc a z tego co ty piszesz to to dla ciebie obowiazek któremu ciezko podołac

Posted

Myślę, ze skoro tak jest, jak piszesz Nadziejo, to o ile masz dobry dom dla Negry w pobliżu, napisz nam o tym tutaj. Warunek jeden- dom musi być dokładnie sprawdzony, bo pies nie może ciągle zmieniać miejsca pobytu. Tylko pytanie- skąd wziąć ten dom. Każda z nas ma swoich schroniskowych psów pod dostatkiem...i dla nich tez nie możemy niczego znależć.

Posted

ana jestem na wychowawczym bezpłatnym. nie mogę pracowac ponieważ jestem 3-4 dni w tygodniuz mamą, (choruje) a poza tym żaden złobek nie przyjmie mojej córki ponieważ nie miała jeszcze operacji. Będzie ją miała dopiero jak skończy rok. Wiesz tak latając między szpitalami, urzędami, dwójką dzieci mama- Negra nie jest uciążliwa ani trochę! Jedynie musze pamiętać zeby z małą na dworek wyjść bo ona sie nie upomina, więc jak tylko mam chwilkę gdzie jestem pewna ze nic nie powinno się stać córce synkowi czy mamie- wtedy czmychamy na szykie wyjście, a na długie spacery wieczorami jak dzieciarnia już śpi.
Bardzo Cię prosze nie pisz z czym mi ciezko podołac a z czym nie nie znając mojego planu dnia a jedynie domyślając się.Przecież chyba wiadomo ze nie pisze godzina po godzinie co własnie robię robiłam bedzę robić, czy tez całego planu dnia. Tez mam swoje obowiązki, chciane i nie chciane.

zachary- ja miałam psy całe zycie. Jak był mój synuś była u mnie Wera, nic nie wskazywało na jakiekolwiek alergie a przynajmniej kiedy chorował nie podejżewałam ze może to być jakakolwiek alergia, a córcia kiedy się urodziła- nie miała styczności ze zwierzętami, dopiero z Negrusią. Moja mama tez nie miała nigdy wczesniej alergii, teraz ma. Ja dziwiłam się czemu mam często plamy wysypki ostatnimi czasy i też częściej choruję, i zaobserwowałam ż epo każdym mizianiu z jakimkolwiek psem, zaczynam się skrobac. Tez jestem zdziwiona i to bardzo bo przeciez nigdy żadnej alergii nie miałam, Jedynie na wiosnę i jesienią zawsze katarzysko i z oczu jak z kranu :/ .

Jeny ja się bojęteraz słowo napisac co by to już nie bylo przekształcane czy cokolwiek :|

Posted

Nadziejo, nie masz czego sie bać. Nikt tutaj nie jest od osądzania Ciebie, bo nikt nie zna Twojego życia- teraz trochę więcej wiemy, współczuję- ale chcemy tylko pomóc Tobie i psiakowi.
Dlatego prosimy Cię, byś jasno napisała, co zamierzasz zrobić. I tylko tyle.

Posted

dziwne to wszystko.. ja sama byłam alergikiem i astmikiem zarazem od kąd skończyłam 6 lat ! Nie uważam tego czasu za najlepszy.. bo za każdym razem gdy spotkałam psa, kota czy miałam stycznosć z królikami to oczy mi puchły, robiłam sie czerwona i cieżko było mi wogóle oddychać..dlatego nigdy nie mogłam miec wcześniej psa.. ale gdy skończyłam 9 lat mój wuja po ubłaganiach przyjechał na moją Komunie Św z dłuuugaśnym jamnikiem w koszyczku ! wiecie jaka to była radość.. koniec :loveu: owszem alergia nadal była ale z miesiaca na miesiac ustępowała.. nie wiem jak jest w twoim przypadku.. ale każdy tutaj jest zalatany.. to Teściu nie może na czas wyjazdów zajmowac sie Negra ? a może ona tobie poprostu sie znudziła ? prosze powiedz szczerze.. bez owijana w bawełne. Wiesz dla mnie jest jedna prosta sprawa.. jeśli sie coś bardzo kocha to zawsze znajdzie sie dle tego czegos czas.. moze warto było by zaplanowac troche swój dzien ? wiem ze czesto wychodzi inaczej.. ale.. nie rozumiem tego i szczerze sie przyznam..

Posted

Angel- :| Negra mi się nie znudziła. Zapraszam Ce serdecznie do mnie tak na trzy dni- wystarczy zebyś zobaczyła planowanie u mnie... Ja czasami nawet dla własnych dzieci czasu nie mam! (całe szczęście ze potrafią się zabawić same Karola w kojcu Maciuś normalnie...) Alergia u 9-cio letniego dziecka to co innego niż u 9-cio miesięcznego! A ja nie mam zamiaru narażać córki na problemy zdrowotne szczególnie ze nie mogę! Czy tak ciężko Ci zrozumieć ze moje dziecko nie może do operacji i zaraz po niej chorować? A to jeszcze kilka miesięcy !
Teść się nie zajmie Negrą. Mieszka w innym mieście a tesciowa ma alergię na sierść i nienawidzi zwierząt. A trudno ze codziennie będzie przyjeżdżał albo jeździł za mną po miastach. To ze raz z nią wyszedł jak byłam u nich w odwiedzinach swiątecznych nie znaczy ze wychodzi z nią cały czas LUDZIE opanujcie się. Dla mnie najważniejsze sa dzieci!
Gdybym brała pod uwagę alergię u mojej córki nie zdecydowała bym się nigdy na żadnego zwirza! szkoda ze nikt nie dał mi o tym do pomyślenia po pierwszym napisanym przezemnie poiście STR 5 post pierwszy tu w wątku Negrusi.

zachary, danka- macie rację, (wiecie w jakiej kwestii) więc prosze Was o pomoc.

A teraz uciekam bo czasu brak.

Posted

[quote name='zachary']
Zauważyłam NadziejaA, że od wielkiej euforii nad Negrunią, przeszłaś do lakoniczności w opisie zachowań sunieczki....Czyżbyś się przeliczyła z siłami w opiece nad pieskiem?

niestety, ale mam chyba deja vu :shake: tak samo było z Werą, tak samo....

[quote name='NadziejaA']A teraz jeszcze się okazuje ze od poczatku stycznia zostaję sama z dziećmi... Dosłownie dowiedziałam się z dnia na dzień, wczoraj :/ - mój TŻ wyjeżdża za poszukiwaniem lepszego życia za granice :( teraz to ja sobie juch chyba w ogóle nie trafię palcem do nosa :/ Jak ja mam ochotę usiąść bez tego wszystkiego i poprostu podumac :|

Nadzieja, nie obraź się, ale wtedy przy Werze też nagle zaskoczyła Cię jakaś nagła sprawa losowa... Też było, że Irka całymi dniami nie ma w domu, że dużo pracuje... że mama jest chora...ehhh, mówiłam, mówiłam,że tak będzie tylko wtedy nikt nie chciał mnie słuchać... Jednak miałam ciut nadziei, że jednak nie będzie powtórki "z rozrywki" :roll:

[quote name='NadziejaA']Choroby moich dzieci niestety ale chyba jednak są na tle alergicznym- tylko pytanie kiedy się z nimi do alergologa wybrac... Zwyczajnie nie mam czasu. A wieczorami i to późnymi lekarze nie przyjmują :/


Cholerka, moje dziecko młodsze choruje 2-3 tyg w miesiącu, ale nie wydaje sama diagnozy, wysypki ma straszne,ale to wynik alergii na MLEKO, a nie alergii na psa.. Powiesz pewnie, że wcześniej nic nie wskazywało na alergie na mleko,ale oświadczam Ci, że taka alergia może się nawet ok 8 m-ca życia pojawić, tak jak u mojego starszego syna...
Dlatego nie gdybaj i nie idź na łatwiznę, tylko idź do lekarza, nawet lekarz pierwszego kontaktu stwierdzi po objawach, czy to może być mleko... Przepisze Ci mleko dla alergików i wtedy będziesz mogła poobserwować dziecko i stwierdzić czy jest lepiej czy nie(tyle, że to nie trwa tydzień, zanim objawy ustąpią, tylko trochę dłużej). Albo powiedz jasno, że po prostu chcesz oddać sunię, bo ponownie przerosła Cię sytuacja.......

[quote name='zachary']Tak czytam, co piszesz NadziejaA i się zastanawiam, czy Ty i Twoje dzieci pierwszy raz macie do czynienia z psem,że pojawiła się u Was alergia i to jak podejrzewasz na psa?

no właśnie.. Wera była długowłosa, nie było tego problemu.. teraz nagle się pojawił... ehhh

[quote name='zachary']Poza tym, znakomita większość dogomaniaków, poza emerytami, jest potwornie zabiegana w codziennym życiu, a poza swoimi psami zajmują się jeszcze bezdomniakami, ale widać z organizacją życia u nich lepiej niż u Ciebie, ot, co.Piszesz,że Ci ciężko i może być gorzej, a co to znaczy dla Negrusi? Będzie Ci ciężarem? Już jest?

no dokładnie... mam też dwójkę dzieci, i żadnej pomocy z zewnątrz, mam dwa swoje psy, plus jeden dziki tymczasowy... do tego jeżdżę do schroniska a ostatnio do schroniska w kielcach(akcja pomocowa)... Jest ciężko, ale jakoś się toczę.....

[quote name='NadziejaA']ana jestem na wychowawczym bezpłatnym. nie mogę pracowac ponieważ jestem 3-4 dni w tygodniuz mamą, (choruje) a poza tym żaden złobek nie przyjmie mojej córki ponieważ nie miała jeszcze operacji. Będzie ją miała dopiero jak skończy rok. Wiesz tak latając między szpitalami, urzędami, dwójką dzieci mama- Negra nie jest uciążliwa ani trochę! Jedynie musze pamiętać zeby z małą na dworek wyjść bo ona sie nie upomina, więc jak tylko mam chwilkę gdzie jestem pewna ze nic nie powinno się stać córce synkowi czy mamie- wtedy czmychamy na szykie wyjście, a na długie spacery wieczorami jak dzieciarnia już śpi.

Nadziejo, A NIE WIEDZIAŁAŚ O TYM WCZEŚNIEJ?????chyba wiedziałaś, że musisz liczyć tylko na siebie że Irka nie ma bo pracuje, że mama jest chora....

[quote name='NadziejaA']Ja dziwiłam się czemu mam często plamy wysypki ostatnimi czasy i też częściej choruję, i zaobserwowałam ż epo każdym mizianiu z jakimkolwiek psem, zaczynam się skrobac. Tez jestem zdziwiona i to bardzo bo przeciez nigdy żadnej alergii nie miałam, Jedynie na wiosnę i jesienią zawsze katarzysko i z oczu jak z kranu :/ .

TAKI SĄ RÓWNIEŻ OBJAWY ALERGII POKARMOWEJ!!!!

[quote name='NadziejaA']Jeny ja się bojęteraz słowo napisac co by to już nie bylo przekształcane czy cokolwiek :|

dziwisz się??? sama sobie zapracowałaś na to, wg mnie nie powinnaś dostać nigdy więcej psa po tym co było z Werą....

[quote name='NadziejaA']A ja nie mam zamiaru narażać córki na problemy zdrowotne szczególnie ze nie mogę! Czy tak ciężko Ci zrozumieć ze moje dziecko nie może do operacji i zaraz po niej chorować? A to jeszcze kilka miesięcy !
to może jak martwisz się o zdrowie córki, to podjedź z nią do lekarza, co?? a nie wydawaj od razu diagnozy co jej dolega, bo ona może być uczulona nie na psa tylko na masę rzeczy które dajesz jej do jedzenia. Dogomania nie zastąpi wizyty u lekarza, ja gdybym miała taką sytuację w te pędy leciała bym do pediatry anie żaliła się od kilku tyg że dziecko ma alergię....

[quote name='NadziejaA']LUDZIE opanujcie się. Dla mnie najważniejsze sa dzieci!
Gdybym brała pod uwagę alergię u mojej córki nie zdecydowała bym się nigdy na żadnego zwirza! szkoda ze nikt nie dał mi o tym do pomyślenia po pierwszym napisanym przezemnie poiście STR 5 post pierwszy tu w wątku Negrusi.


no no,.... czekałam tylko aż to powiesz.. Kiedy wynikła sytuacja z Werą, też MY byliśmy winni, bo Ci wcisnęliśmy psa!!!! :angryy: jak twierdziłaś wierciliśmy Ci dziurę w brzuchu i musiałaś ulec :shake: ŻENADA!!!!!! Wszyscy winni tylko nie Ty.. To co matka nie powinna wiedzieć takich rzeczy??

a czemu my nie wiemy o tym, że postanowiłaś oddać Negrę do swojej kuzynki ... tylko z innych forów się muszę dowiadywać.....

Narazie chyba Negrusia zamieszka z moją kuzynką (chyba że znajdę jej jakis naprawdę dobry domek) a później zobaczymy...


ehhh pomagałam jak mogłam, sama byłaś zaskoczona, tym, że nie odmówiłam Ci pomocy jak jej potrzebowałaś... ale teraz nie jestem w stanie Ci zaufać... przykro mi.... kolejny pies i kolejna zabaweczka....znudziła sie to ja można oddać...

Posted

ja tez nie jestem w stanie ci ufać.. wiesz co wszystko idzie zrozumiec! Zdrowie dzieci, mama i inne obowiązki.. ale nie przyszło ci na myśl jak by czuła sie Negra gdyby znowu została oddana ? to dogomania- czyli strona gdzie staramy sie jak najlepiej pomagac psa.. dlatego bede do konca bronic stanowiska Negry ! Sądze że gdyby to była alergia na jej sierść to pojawiłaby sie od razu.. moze to tak samo jak karmiłaś Negre- u niej wychodziły na pyszczku jakieś zmiany skórne to i u twoich dzieci takze wychodza.. moze powinny miec wiecej stycznosci ze swiezym powietrzem ? weź cała swoja 3 na spacer.. ty troche odreagujesz a oni odżyja. Wiesz pies to nie przedmiot i ma uczucia..wiesz jak łatwo je zranic ? czemu nie bierzesz sobie do serca tego co wszyscy cii tu mówia ? weźcórke do lekarza i dowiedz sie od czego te uczulenie.. sprawdź pierw a potem mów i zwalaj wine na psa jeśli taka będzie potrzeba.. wczesniej jakos wszystko umiałas pogodzić..dlaczego teraz tak nie jest ? wiedziałas ze pies to nie na chwile.. i jest przy nim troche pracy ! dlaczego teraz wszystko sie zmieniło ? :(

Posted

ja nie moge tego czytac o tym uczuleniu!!
Moj tata jest uczulony na siersc, ja jestem uczulona na siersc i moja siostra od niemowlęcia jest uczulona na sierśc! mamy dwa psy(3 babci jest u nas prawie całe dnie), po kilka kotów na dt, 2 świnki, chomika, wszyscy mieli testy bo samemu sobie po objawach sie tego nie stwierdzi, kazdy bierze leki i żyjemy ze zwierzetami, moja siostra tez jak była mniejsza była non stop chora ale moi rodzice nigdy by nie oddali psów bo to sa członkowie rodziny tak samo jak to dziecko z alergią, ja przynajmniej tak sadze. tak ciezko isc do alergologa? przeciez skoro zdrowie dziecka jest najwazniejsze to powinno ci zalezec,teraz twierdzisz ze nie masz czasu a za chwile zaczna pylić drzewa i testów do jesieni ci nikt nie zrobi.
nadziejo staram sie Ciebie zrozumiec ale naprawde jakos nie moge. z tego co piszesz nie chesz juz negry, za chwile ze jeszcze o tym nie myslałas a za dwa dni napiszesz ze mamy ja natychmast zabrac tak ze nie bedziemy miec czasu na wymyslanie co z negra zrobic

Posted

[quote name='Asior']niestety, ale mam chyba deja vu :shake: tak samo było z Werą, tak samo....

Najwidoczniej niestety się przeliczyłam. Wygląda na to ze do mnie nadają się jedynie rybki... :(



[quote name='Asior']Nadzieja, nie obraź się, ale wtedy przy Werze też nagle zaskoczyła Cię jakaś nagła sprawa losowa... Też było, że Irka całymi dniami nie ma w domu, że dużo pracuje... że mama jest chora...ehhh, mówiłam, mówiłam,że tak będzie tylko wtedy nikt nie chciał mnie słuchać... Jednak miałam ciut nadziei, że jednak nie będzie powtórki "z rozrywki" :roll:

Asior uwierz mi zę również miałam taką nadzieję...


[quote name='Asior']Cholerka, moje dziecko młodsze choruje 2-3 tyg w miesiącu, ale nie wydaje sama diagnozy, wysypki ma straszne,ale to wynik alergii na MLEKO, a nie alergii na psa.. Powiesz pewnie, że wcześniej nic nie wskazywało na alergie na mleko,ale oświadczam Ci, że taka alergia może się nawet ok 8 m-ca życia pojawić, tak jak u mojego starszego syna...
Dlatego nie gdybaj i nie idź na łatwiznę, tylko idź do lekarza, nawet lekarz pierwszego kontaktu stwierdzi po objawach, czy to może być mleko... Przepisze Ci mleko dla alergików i wtedy będziesz mogła poobserwować dziecko i stwierdzić czy jest lepiej czy nie(tyle, że to nie trwa tydzień, zanim objawy ustąpią, tylko trochę dłużej). Albo powiedz jasno, że po prostu chcesz oddać sunię, bo ponownie przerosła Cię sytuacja.......

Byłyśmy niejednokrotnie u lekarza pierwszego kontaktu.



[quote name='Asior']no dokładnie... mam też dwójkę dzieci, i żadnej pomocy z zewnątrz, mam dwa swoje psy, plus jeden dziki tymczasowy... do tego jeżdżę do schroniska a ostatnio do schroniska w kielcach(akcja pomocowa)... Jest ciężko, ale jakoś się toczę.....

Asior- tylko Twój TŻ siedzi w domu nie pracuje a dodatkowo różnica wieku między Twoimi dziećmi jest sporo większa nie tak jak między moimi. Maciej nie zajmie się Karoliną zebym mogła wyjść na dwór na chwilkę a nie wyjdzie też z Negrą na spacer... A Twój starszy syn może ci popilnować chwilke młodszego czy wyjść z psiakami tak jak Twój TŻ


[quote name='Asior']Nadziejo, A NIE WIEDZIAŁAŚ O TYM WCZEŚNIEJ?????chyba wiedziałaś, że musisz liczyć tylko na siebie że Irka nie ma bo pracuje, że mama jest chora....

wiedziałam ale skoro sobie dawałam radę myślałam ze dalej też dam ...

[quote name='Asior']TAKI SĄ RÓWNIEŻ OBJAWY ALERGII POKARMOWEJ!!!!

Karolina nie ma alergii pokarmowej, ja też nie

[quote name='Asior']dziwisz się??? sama sobie zapracowałaś na to, wg mnie nie powinnaś dostać nigdy więcej psa po tym co było z Werą....

nigdy więcej żadnego psiaka nie będę miała, bo jak widac nie mogę... Ale teraz to juz zdaję sobie z tego sprawę.



[quote name='Asior']no no,.... czekałam tylko aż to powiesz.. Kiedy wynikła sytuacja z Werą, też MY byliśmy winni, bo Ci wcisnęliśmy psa!!!! :angryy: jak twierdziłaś wierciliśmy Ci dziurę w brzuchu i musiałaś ulec :shake: ŻENADA!!!!!! Wszyscy winni tylko nie Ty.. To co matka nie powinna wiedzieć takich rzeczy??

Przykład tamtego postu miał służyć temu ze nie brałam całkiem bez zastanowienia Negrusi- a nie ze ktoś jest winny, bo jezeli jest ktoś winny t tylko ja- ponieważ nie wziełam wszystkiego pod uwagę i przeważyła miłosć do małej od kad ja zauwazyłam a nie zdrowy rozsądek.

[quote name='Asior']a czemu my nie wiemy o tym, że postanowiłaś oddać Negrę do swojej kuzynki ... tylko z innych forów się muszę dowiadywać.....

Pisałam na innym forum ze zastanawiam się nad tym zeby na kilka dni Negruśka była u kuzynki a ja poobserwuję w tym czasie dokładniej dzieci czy siebie Ale nie wiem czy kuzynka tez nie ma alergii. I czy zgodziła by się. I jak to nie wiesz skoro wiesz z innego własnie forum.



[quote name='Asior']ehhh pomagałam jak mogłam, sama byłaś zaskoczona, tym, że nie odmówiłam Ci pomocy jak jej potrzebowałaś... ale teraz nie jestem w stanie Ci zaufać... przykro mi.... kolejny pies i kolejna zabaweczka....znudziła sie to ja można oddać...

Pomogłaś w sprawie GAJKI a nie NEGRY i tu byłam zdziwiona. Chciałam pomóc znaleźć dom dla tej małej i w tym prosiłam Cię o pomoc.


Jedne z czego mogę być zadowolona to to ze przynajmniej Negra nie siedziała w poprzednim DT z wrośniętym pazurem, wychudzona i bez szczepień. Przynajmniej tyle dobrego mogłam zrobić dla Negrusi :(

Posted

Dziewczyny, widzę, ze tutaj od rana rozgorzała dyskusja i na rękoczyny chyba się zanosi...:shake:Na wstępie, zeby było jasne.Jestem za Negrą- najważniejsze jej dobro- ale zrozumcie Nadzieję. To, ze przerosły ją obowiązki nie jest jej winą. Dziewczyna chciała dobrze., ale zycie niesie nieprzewidziane okoliczności. Teraz najważniejsze jest, by pomóc i jednej i drugiej.
Proszę, nie licytujmy się, komu jest łatwiej, komu bardziej cięzko.
Zróbmy tak, by było wszystkim lżej.
Pisałam do Oli. Dziewczyny są umówione na spotkanie. Na miejscu łatwiej jest konkretnie załatwić sprawę.

[quote name='OlaLola']Z NadziejaĄ się spotkamy na kawusię na dniach i na spokojnie sobie pogadamy. Na razie musiałam spotkanie przełożyć bo mój tymczas chory.... niestety....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...