Mysza2 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 to ja sobie pozwolę wieczorem na zdrowie dla Tofika i na nową drogę , a co:drinka: I wszystkim kochanym sponsorom Tofka też postawię :drink1::drink1::drink1: A dla Gisic i Uli :Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
vega36 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Ludzie, jak się cieszę :) Czytałam wątek, martwiłam się z Wami, a teraz z Wami się cieszę :) Quote
maja602 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 A tak wałaściwie, to gdzie ta Pani znalazła Tofika? Quote
ewexoxo Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Zaniedbałam się jakiś czas z dogo, a teraz czytam i nie mogę uwierzyć... Tofik bedzie miał domek? :-) Rewelacyjna wiadomość! A na zdjęciach wygląda super! Quote
ULKA12 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Czy mógłby mi ktoś dokładnie powiedzieć kiedy jedzie Tofik czy w sobotę czy w niedzielę i o której? Nie wiem też czy mam go zawozić do Rudy czy nie? Bardzo proszę o informację pod numerem telefonu 660436321 lub 517251148. Nie wiem po prostu jak sobie dzień ustawić. :-) Quote
Ewanka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Dawno mnie nie było, a tu ... taaaaka rewelacja :multi::multi::multi: ... wszystkiego najlepszego Tofficzku na nowej drodze życia !!!!!!! Quote
andegawenka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Czemu tu taka cisza? Nic nie wiem a nie będzie mnie cały dzień:nerwy: kiedy?kiedy?kiedy?:roll: Quote
ULKA12 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Pojechał:placz: Przyjechała po niego osobiście Justynawolontariat i zabrała go do siebie, tam prześpi noc i z samego rana jedzie do swojego nowego, wspaniałego domku:loveu: Quote
andegawenka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='ULKA12']Pojechał:placz: Przyjechała po niego osobiście Justynawolontariat i zabrała go do siebie, tam prześpi noc i z samego rana jedzie do swojego nowego, wspaniałego domku:loveu:[/QUOTE] Uleńko z takiego powodu ryczeć Ci pozwalam do woli....Nie wierzyłam, takie rzeczy się po prostu n i e z d a r z a j ą:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
__Lara Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='andegawenka']Uleńko z takiego powodu ryczeć Ci pozwalam do woli....Nie wierzyłam, takie rzeczy się po prostu n i e z d a r z a j ą:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Zgadzam się w pełni :D rycz mała, rycz :D :D :D :D Quote
Nevada Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 jak to? już? jakoś tak szast prast... a chociaż nażegnałaś się z nim do woli, naściskałaś, naprzytulałaś? Quote
ULKA12 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Wytarmosiłam za wszystkie czasy, ale Tofik zdrajca jak tylko mu założyłam szeleczki ochoczo potuptał za Justyną nawet za mną się nie oglądając, czuję się zraniona jego zachowaniem:placz: Quote
Nevada Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Nie płacz, on myslał, że tylko do sklepiku po mięsko na obiad jadą i zaraz wrócą, a dodatkowo to justyna na pewno spsikała się perfumami o zapachu parówki :-) i dlatego tak podreptał, a teraz to już pewnie Cię wygląda zdziwiony, gdzieżeś to się zapodziała....? Quote
wojtuś Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='ULKA12']Wytarmosiłam za wszystkie czasy, ale Tofik zdrajca jak tylko mu założyłam szeleczki ochoczo potuptał za Justyną nawet za mną się nie oglądając, czuję się zraniona jego zachowaniem:placz:[/QUOTE] Nie becz, Tofik zaufał wszystkim którzy się nim zajmowali, może przeczuwał że jest zabierany do swojego domku:) Miałem szczyla Dianę przez 10 dni, a jak jechała do swojego super domku, to tylko głos mi się łamał... no facet musi być "twardy".. ale wcale tak nie jest:) Dzięki Ulka:loveu: Quote
maja602 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/322/0790a39cf03c1513med.jpg[/IMG][/URL] Powodzenia Tofiiku. Mam nadzieję, że czasami dostaniemy zdjęcie Tofika z uroczo uśmiechniętym pyszczkiem. Quote
andegawenka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [quote name='Cajus JB']Cieszę się, że Tofikowi się udało.[/QUOTE] Jakaś relacja by się przydała a może z czasem foty, co?!? Jak myślicie:siara: Quote
Justyna_wolontariat Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Tofik droge do Rudy zniósł bardzo dobrze nieco był zaskoczony w samochodzie, ze przez tylne szyby nic nie widzi bo przyciemnione ale znalazł sobie miejsce na srodku i patrzył przez przednią. W domu super moja Puska go przywitała, Tofikowi też się chyba spodobała bo przez godzinę za nia chodził, żałuję że zemnie taki sklerotyk i nawet aparatu nie miałam został w schronisku. Grzecznie przespał noc a rano o 8 pojechał do swojego domu. Zdjęcia będą ale trochę cierpliwości jego nowa pani i koleżanka jamniczka równie bez łapki muszą się poznać, nikt przez pierwsze dni nie mysli o aparacie o sesji, każdy jest zafascynowany tym co nowe. Tak, że proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Dziękuję wszystkim za opiekę nad Toficzkiem powiem szczerze psiak naprawdę odżył zrobił się bardzo pogodnym i wesołym psiskiem :) Quote
ULKA12 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 To czekamy na wieści z nowego domku, a tymczasem proponuję zmianę tytułu :-) Quote
Mysza2 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Nie było mnie od piątku przy kompie i tak się cieszę że przystojniak już pojechał do domku. Uleńko nie płacz, tak to jest co się człowiek przywiąże to musi rozstawać:( Cieszmy się wszyscy, że ma swój domek. To czekamy z nieciepliwością na kolejne relacje i foty oczywiście, :multi::multi::multi: o zmianę tytułu musimy poprosić Jysstynę85, wiem że ma problemy z wejściem na dogo Quote
Gisic87 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Niech Tofikowi się wiedzie jak najlepiej:loveu: Normalnie dalej nie wierzę i mam nadzieje że za jakiś czas zobaczymy zdjęcia z nowego domku, na razie niech trwa zapoznawanie psiaków. A ja mam jeszcze pytanie z innej beczki co z pieniążkami które zostały na koncie Tofika? Ja tak nieśmiało myślę chociaż nic nie wpłacałam że jeśli wpłacający wyrażą zgodę można by wspomóc inną biedę a nawet kilka mniejszymi kwotami co wy na to?:oops: Quote
Mysza2 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 To oczywiste chyba. Na pewno każdy z nas ma co najmniej kilkanaście propozycji:( tyle tych bied jest Quote
andegawenka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Ja już mam na oku, tylko nie wiem czy Tofikowi będą potrzebne. Może coś Uli jest winny....ktoś podliczył? Quote
ULKA12 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 To ja jestem winna Tofikowi, ale musze policzyć ile Quote
Mysza2 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Cioteczki, rozliczenie jest w 2 poście. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.