Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ode mnie też pojechała kaleka dobcia do Niemiec i ma się dobrze. U nas byłaby uśpiona.
Krówek z amputowanymi paluszkami również jest szczęśliwy, u nas patrzyli na niego z pogardą i politowaniem...
Czekamy na relację:)

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mam złe skojarzenia z adopcją do niemiec ale to tylko ze względu na osobę która takową adopcję przeprowadzała z suczką ode mnie z dt, nic do końca nie było wiadomo w ogóle jakaś masakra, jednak poza tą sytuacją z naszej fundacji psiaki jechały do niemiec także jeden ode mnie z dt i było wszystko ok. Więc myślę że z Tofciakiem wszystko ok a i zdjęcia będą byśmy mogli zobaczyć szczęśliwy pychol w nowym domku bo uśmiechnięty psi pychol to największa radość z adopcji

Posted

To jest miły wątek. Przyjemnie się tu zaglądało. Mimo tego, że Tofik stracił łapkę i dużo się wycierpiał to wszystko szło ku dobremu. Czasami nawet było tu wesoło. Mam ndzieję, że na wątek, jeszcze przez długi czas, będą docierały dobre wiadomości od naszego przystojniaka.

Posted

maja602 napisał(a):
To jest miły wątek. Przyjemnie się tu zaglądało. Mimo tego, że Tofik po stracił łapkę i dużo się wycierpiał to wszystko szło ku dobremu. Czasami nawet było tu wesoło. Mam ndzieję, że na wątek, jeszcze przez długi czas, będą docierały dobre wiadomości od naszego przystojniaka.


też tak uważam i czekam niecierpliwie na relację i foty...

Posted

Nie każdy tego samego dnia i kilka dni po adopcji biega za psem z aparatem i ta pani taka nie jest psa nie stresuje.

Zdjęcia zrobiła wczoraj dziś mi wysłała, Koleżanka Tofika zadowolona z towarzysza, Tofik też. Napisała krótko wszystko wporządku Tofik dużo czasu spędza na ogrodzie wszystko go interesuje krótkie spacerki juz też zaliczył po okolicy sąsiedzi Toika poznali i bardzo go polubili w domu jeszcze ani razu nie nasikał jest bardzo grzeczny. Na koniec pani dodała, ze bardzo dziękuje nam wszystkim za opiekę i szansę dzięki czemu ma tak wspaniałego psa.








Ja osobiscie bardzo się cieszę, że na stare lata ktoś go pokochał dał mu dom i akceptuje go takim jaki jest poza tym pani ma duże doswiadczenie bo ma suczkę jamnikowatą z 3 łapkami dom dostosowany do psów Uważam że chyba lepszy dom by mu się

Posted

andegawenka napisał(a):
Nasze kochane jak sobie śpi:loveu:

No i dziewczynę ma całkiem całkiem, ale co mu po tym jak go narzędzi pozbawiliśmy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Niech Ci się wiedzie przystojniaczku jak najlepiej:loveu::loveu:

Posted

EVA2406 napisał(a):
Cieszę się, choć nie lubię adopcji za granicę.
Mam nadzieje, że to nie były ostatnie zdjęcia psiaka.


Czasem nie rozumiem pies ma dom ma świetny dom gdzie nic złego go nie czeka Ile adopcji Polskich było złych ile psów wracało a o ilu nie ma żadnych wieści To, ze ktoś ma złe doswiadczenia z adopcjami za granice nie oznacza , że każdy psiak będzie wydany w ten sposób. Szukam domu dla psów nie tylko w Polsce bo to zmniejsza ich szanse zwłaszcza takie psiaki jak Tofik dom był sprawdzony i dobry Zdjęcia będa ale nie mogę do pani dzwonić raz dziennie i jej przypominac, by robiła Tofikowi non stop zdjęcia bo to przesada. Dobre domy są wszędzie nie ma znaczenia czy w Polsce czy w Niemczech ważne by psiak miał się dobrze.

Posted

Justyna_wolontariat napisał(a):
Czasem nie rozumiem pies ma dom ma świetny dom gdzie nic złego go nie czeka Ile adopcji Polskich było złych ile psów wracało a o ilu nie ma żadnych wieści To, ze ktoś ma złe doswiadczenia z adopcjami za granice nie oznacza , że każdy psiak będzie wydany w ten sposób. Szukam domu dla psów nie tylko w Polsce bo to zmniejsza ich szanse zwłaszcza takie psiaki jak Tofik dom był sprawdzony i dobry Zdjęcia będa ale nie mogę do pani dzwonić raz dziennie i jej przypominac, by robiła Tofikowi non stop zdjęcia bo to przesada. Dobre domy są wszędzie nie ma znaczenia czy w Polsce czy w Niemczech ważne by psiak miał się dobrze.


Ale nie krzycz na mnie. Napisałam, że się cieszę i wierzę, że domek sprawdziłaś. Byłaś tam?
Ja mam zawsze wątpliwości, bo moja kuzynka pracowała w fabryce Bayera i opowiadała, że zwierzęta do doświadczeń były z Polski. Do końca życia tego nie zapomnę :-(.
Przepraszam, jeśli Cie uraziłam. Nie było to moim zamiarem.

Posted

EVA2406 napisał(a):
Ale nie krzycz na mnie. Napisałam, że się cieszę i wierzę, że domek sprawdziłaś. Byłaś tam?
Ja mam zawsze wątpliwości, bo moja kuzynka pracowała w fabryce Bayera i opowiadała, że zwierzęta do doświadczeń były z Polski. Do końca życia tego nie zapomnę :-(.
Przepraszam, jeśli Cie uraziłam. Nie było to moim zamiarem.



Osobiście nie byłam ale moja znajoma była pani dość długo zastanawiała się nad adopcją Tofika tak, że nie była to żadna pochopna decyzja suczka jamnikowata jest z Hiszpani też uratowana kilka lat temu tak, że Tofik na żadne doswiadczenia nie poszedł. Czy jeżeli ktoś oferuje, ze sam po psiaka przyjedzie tyle kilometrów chciałby go skrzywdzić chyba nie Pani pokryła koszty czipu paszportu i wpłaciła na rzecz schroniska 500 zł.


Jak będą nowe zdjęcia wstawię.

Posted

Napewno każdy się cieszy, że Tofik dobrze trafił - nie każdy krzywdzi zwierzaki, ale sam też słyszałem o tych doświadczeniach, na Polsacie było o psach wydawanych do adopcji do Niemiec, gdzie schron jest zmuszany do tego - a tam mieszkają chińczyki (a ci wiadomo) - wiem, że i w naszej stolicy zamieszkują takie menty i istnieją bary... :angryy: :mad: - tak więc jeśli ktoś się obawia - to tylko z tych dobrych pobudek.
Życzę Tofiku wszystkiego NAJ - a Pani tylko podziękować :)

Posted

Super, że Tofik ma taki piękny dom i śliczną Koleżanką Jamnisię.

"Justyna_wolontariat" napisał(a):

Osobiście nie byłam ale moja znajoma była pani dość długo zastanawiała się nad adopcją Tofika tak, że nie była to żadna pochopna decyzja suczka jamnikowata jest z Hiszpani też uratowana kilka lat temu tak, że Tofik na żadne doswiadczenia nie poszedł. Czy jeżeli ktoś oferuje, ze sam po psiaka przyjedzie tyle kilometrów chciałby go skrzywdzić chyba nie Pani pokryła koszty czipu paszportu i wpłaciła na rzecz schroniska 500 zł.


Jak będą nowe zdjęcia wstawię.

Dziękuję za info - trzeba było tak od razu napisać :)
Najważniejsze jednak, że Tofik jest bezpieczny i kochany.
Oczywiście z przyjemnością obejrzę kolejne fotografie z życia Tofika w domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...