Ulaa Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Ode mnie też pojechała kaleka dobcia do Niemiec i ma się dobrze. U nas byłaby uśpiona. Krówek z amputowanymi paluszkami również jest szczęśliwy, u nas patrzyli na niego z pogardą i politowaniem... Czekamy na relację:) Quote
Mysza2 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Myślę , że wszystko będzie dobrze, ale poczekajmy na relację z nowego domku Quote
Gisic87 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Ja mam złe skojarzenia z adopcją do niemiec ale to tylko ze względu na osobę która takową adopcję przeprowadzała z suczką ode mnie z dt, nic do końca nie było wiadomo w ogóle jakaś masakra, jednak poza tą sytuacją z naszej fundacji psiaki jechały do niemiec także jeden ode mnie z dt i było wszystko ok. Więc myślę że z Tofciakiem wszystko ok a i zdjęcia będą byśmy mogli zobaczyć szczęśliwy pychol w nowym domku bo uśmiechnięty psi pychol to największa radość z adopcji Quote
Mysza2 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Przelałam do Justyny za transport do Rudy 40 zł. Quote
maja602 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 To jest miły wątek. Przyjemnie się tu zaglądało. Mimo tego, że Tofik stracił łapkę i dużo się wycierpiał to wszystko szło ku dobremu. Czasami nawet było tu wesoło. Mam ndzieję, że na wątek, jeszcze przez długi czas, będą docierały dobre wiadomości od naszego przystojniaka. Quote
Mysza2 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Nie mogę się doczekać na wiadomości z nowego domku Quote
andegawenka Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 maja602 napisał(a):To jest miły wątek. Przyjemnie się tu zaglądało. Mimo tego, że Tofik po stracił łapkę i dużo się wycierpiał to wszystko szło ku dobremu. Czasami nawet było tu wesoło. Mam ndzieję, że na wątek, jeszcze przez długi czas, będą docierały dobre wiadomości od naszego przystojniaka. też tak uważam i czekam niecierpliwie na relację i foty... Quote
Odi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Dziś mija tydzień od czasu, gdy Tofik wyruszył ze schroniska do swojego domu w Niemczech, a tu żadnych wiadomości ... Quote
Justyna_wolontariat Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Nie każdy tego samego dnia i kilka dni po adopcji biega za psem z aparatem i ta pani taka nie jest psa nie stresuje. Zdjęcia zrobiła wczoraj dziś mi wysłała, Koleżanka Tofika zadowolona z towarzysza, Tofik też. Napisała krótko wszystko wporządku Tofik dużo czasu spędza na ogrodzie wszystko go interesuje krótkie spacerki juz też zaliczył po okolicy sąsiedzi Toika poznali i bardzo go polubili w domu jeszcze ani razu nie nasikał jest bardzo grzeczny. Na koniec pani dodała, ze bardzo dziękuje nam wszystkim za opiekę i szansę dzięki czemu ma tak wspaniałego psa. Ja osobiscie bardzo się cieszę, że na stare lata ktoś go pokochał dał mu dom i akceptuje go takim jaki jest poza tym pani ma duże doswiadczenie bo ma suczkę jamnikowatą z 3 łapkami dom dostosowany do psów Uważam że chyba lepszy dom by mu się Quote
Mysza2 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Bardzo się cieszę, suczka Tofikiem zainteresowana, oby tak dalej. Warto było o niego walczyć:):) Quote
maja602 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Bardzo się cieszę z dobrych wieści od Tofika. Pozdrawiam pieska i życzę samych pogodnych dni. Quote
ULKA12 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Właściwy pies na właściwym miejscu i nawet dywan dobrany kolorystycznie do Tofika:loveu: Quote
andegawenka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Nasze kochane jak sobie śpi:loveu: Quote
Mysza2 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 andegawenka napisał(a):Nasze kochane jak sobie śpi:loveu: No i dziewczynę ma całkiem całkiem, ale co mu po tym jak go narzędzi pozbawiliśmy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Niech Ci się wiedzie przystojniaczku jak najlepiej:loveu::loveu: Quote
EVA2406 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Cieszę się, choć nie lubię adopcji za granicę. Mam nadzieje, że to nie były ostatnie zdjęcia psiaka. Quote
Justyna_wolontariat Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 EVA2406 napisał(a):Cieszę się, choć nie lubię adopcji za granicę. Mam nadzieje, że to nie były ostatnie zdjęcia psiaka. Czasem nie rozumiem pies ma dom ma świetny dom gdzie nic złego go nie czeka Ile adopcji Polskich było złych ile psów wracało a o ilu nie ma żadnych wieści To, ze ktoś ma złe doswiadczenia z adopcjami za granice nie oznacza , że każdy psiak będzie wydany w ten sposób. Szukam domu dla psów nie tylko w Polsce bo to zmniejsza ich szanse zwłaszcza takie psiaki jak Tofik dom był sprawdzony i dobry Zdjęcia będa ale nie mogę do pani dzwonić raz dziennie i jej przypominac, by robiła Tofikowi non stop zdjęcia bo to przesada. Dobre domy są wszędzie nie ma znaczenia czy w Polsce czy w Niemczech ważne by psiak miał się dobrze. Quote
Nevada Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 pieknie Tofiś komponuje się z dywanem :-) no chłopie, nie marzyłeś nawet, co? Quote
EVA2406 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Justyna_wolontariat napisał(a):Czasem nie rozumiem pies ma dom ma świetny dom gdzie nic złego go nie czeka Ile adopcji Polskich było złych ile psów wracało a o ilu nie ma żadnych wieści To, ze ktoś ma złe doswiadczenia z adopcjami za granice nie oznacza , że każdy psiak będzie wydany w ten sposób. Szukam domu dla psów nie tylko w Polsce bo to zmniejsza ich szanse zwłaszcza takie psiaki jak Tofik dom był sprawdzony i dobry Zdjęcia będa ale nie mogę do pani dzwonić raz dziennie i jej przypominac, by robiła Tofikowi non stop zdjęcia bo to przesada. Dobre domy są wszędzie nie ma znaczenia czy w Polsce czy w Niemczech ważne by psiak miał się dobrze. Ale nie krzycz na mnie. Napisałam, że się cieszę i wierzę, że domek sprawdziłaś. Byłaś tam? Ja mam zawsze wątpliwości, bo moja kuzynka pracowała w fabryce Bayera i opowiadała, że zwierzęta do doświadczeń były z Polski. Do końca życia tego nie zapomnę :-(. Przepraszam, jeśli Cie uraziłam. Nie było to moim zamiarem. Quote
Szarotka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Tym razem mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Quote
Evelka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Wspaniałe zdjęcia! Toffik idealnie tam pasuje:) Ogromnie się cieszę, że Mu się udało!:multi: Quote
Justyna_wolontariat Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 EVA2406 napisał(a):Ale nie krzycz na mnie. Napisałam, że się cieszę i wierzę, że domek sprawdziłaś. Byłaś tam? Ja mam zawsze wątpliwości, bo moja kuzynka pracowała w fabryce Bayera i opowiadała, że zwierzęta do doświadczeń były z Polski. Do końca życia tego nie zapomnę :-(. Przepraszam, jeśli Cie uraziłam. Nie było to moim zamiarem. Osobiście nie byłam ale moja znajoma była pani dość długo zastanawiała się nad adopcją Tofika tak, że nie była to żadna pochopna decyzja suczka jamnikowata jest z Hiszpani też uratowana kilka lat temu tak, że Tofik na żadne doswiadczenia nie poszedł. Czy jeżeli ktoś oferuje, ze sam po psiaka przyjedzie tyle kilometrów chciałby go skrzywdzić chyba nie Pani pokryła koszty czipu paszportu i wpłaciła na rzecz schroniska 500 zł. Jak będą nowe zdjęcia wstawię. Quote
Redpit Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Napewno każdy się cieszy, że Tofik dobrze trafił - nie każdy krzywdzi zwierzaki, ale sam też słyszałem o tych doświadczeniach, na Polsacie było o psach wydawanych do adopcji do Niemiec, gdzie schron jest zmuszany do tego - a tam mieszkają chińczyki (a ci wiadomo) - wiem, że i w naszej stolicy zamieszkują takie menty i istnieją bary... :angryy: :mad: - tak więc jeśli ktoś się obawia - to tylko z tych dobrych pobudek. Życzę Tofiku wszystkiego NAJ - a Pani tylko podziękować :) Quote
Odi Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Super, że Tofik ma taki piękny dom i śliczną Koleżanką Jamnisię. "Justyna_wolontariat" napisał(a): Osobiście nie byłam ale moja znajoma była pani dość długo zastanawiała się nad adopcją Tofika tak, że nie była to żadna pochopna decyzja suczka jamnikowata jest z Hiszpani też uratowana kilka lat temu tak, że Tofik na żadne doswiadczenia nie poszedł. Czy jeżeli ktoś oferuje, ze sam po psiaka przyjedzie tyle kilometrów chciałby go skrzywdzić chyba nie Pani pokryła koszty czipu paszportu i wpłaciła na rzecz schroniska 500 zł. Jak będą nowe zdjęcia wstawię. Dziękuję za info - trzeba było tak od razu napisać :) Najważniejsze jednak, że Tofik jest bezpieczny i kochany. Oczywiście z przyjemnością obejrzę kolejne fotografie z życia Tofika w domu. Quote
Mysza2 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Cioteczki w niedzielę upłynie 2 tygodnie odkąd Tofik pojechał do domku. Trzeba by podjąć decyzję co do przeznaczenia kasy. Ja bardzo prosiłabym chociaż część na Puśkę http://www.dogomania.pl/threads/180466-WYRZUCONA-Z-AUTA-bezdomna-1-5-mies.-%C5%82apania-p%C3%B3%C5%82dzika-BRAKUJE-WP%C5%81AT. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.