Gisic87 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Mysza2 pieniążki doszły dziękuję;) Za 2 godzinki jedziemy na zakupy kupić jakiś zapas większy mięska i ryżu no i poszukam jakiejś suchej z małymi granulkami bo Tofik tych dużych od Milki nie jada i jedziemy tylko na gotowanym i puszkach, mam nadzieje że nie stał się przez to wybredny:roll: No i szampon jakiś muszę kupić. Dzisiaj też z rana żadnego sii nie było;) A wieczorkiem koło 19 idziemy do weta na ściągnięcie szwów i jak dobrze pójdzie w weekend śmierdziuszka wykąpiemy i wtedy na pewno będą się o niego bili:loveu: Quote
Kapsel Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Po kąpieli zrobi się puszystym misiaczkiem do kochania i przytulania :):):) Quote
Mysza2 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 To napisz nam potem jak z tymi szwami poszło. Super że nie sika w domu. Może już zakodował o co chodzi. Przystojniak z niego będzie po kąpieli jak nie wiem co :):):) Pani Kasia z Bielska się do ciebie na pewno nie odzywała bo coś napisałabyś. Kikou też nie odpowiedziała na mojego maila. Quote
Gisic87 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Nie nikt się do mnie nie odzywał a Kikou przy swoich tymczasach ma pewnie masę roboty i nie ma czas. Na pewno zdam relację i porobię chłopakowi jakieś nowe zdjęcia i może ten nieszczęsny filmik uda mi sie nakręcić Quote
jusstyna85 Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 Pół roku nie trzeba czekać,a dobrze by było z 2 miesiące...Powiem Justynie,żeby zapytała weta... Ciesze sie,że nie było siku :) Quote
Gisic87 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 My już jesteśmy po zdjęciu szwów. Wszystko elegancko wygojone tylko 2 szwy jakoś tak bardziej wrosły ale już też usunięte. No i Tofik miał kilka szwów normalnych a kilka założonych rozpuszczalnych ale i one usunięte zostały. Nic za ściągnięcie szwów nie płaciliśmy (znowu na miłą panią doktor trafiliśmy);) Poza tym jestem bardzo dumna z Tofika bo sam o własnych siłach przeszedł drogę od domu do weta i jak na niego bardzo szybko tyle że co chwile stop na siku był. W powrotną napotkaliśmy deszcz więc połowę drogi przeszedł sam a połowę był niesiony co i tak mu się bardzo podobało. U weta zaczepiał śliczną labradorkę merdając ogonem a jak ona odeszła dalej i dojść do niej nie mógł to szczekał uporczywie. W drodze powrotnej spotkaliśmy też Cygana (duży 50kg psiak mix owczarka) najpierw z daleka Tofik go oszczekał i myślałam że Cygan mu do gustu nie przypadł ale nie on po prostu oszczekał a jak podszedł to merdał ogonkiem i obwąchiwał aż go się odciągnąć nie dało więc zabrałam go na ręce. Poza tym byłam w sklepie kupiłam ryż, makaron taki dla psów, kilka puszek karmy 2 porcje filetów z kurczaka i kg skrzydełek co by je ugotować i mięsko obrać by na obiadek były. Chciałam też rabki kupić ale nie było więc będę musiała na targ się przejść jutro. Rabki a zwłaszcza galareta z nich bardzo dobra na stawy i zawsze mojej Milce daję ale ostatnimi czasy nigdzie ich dostac nie umiem. Ja tam nie wiem jakie tańsze mięsko można kupować więc sierota kupuję filety ale przynajmniej psom smakują:oops: A no i szampon kupiłam a wetka powiedziała że można go wykąpać ale dopiero za jakieś 3 dni więc w niedziele bądź poniedziałek będziemy mieli Tofika wykąpanego, wypachnionego i puszystego:loveu: Quote
Gisic87 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 My już godzinkę po ostatnim chyba spacerku no chyba że mi się zachce jeszcze wyjść bo nie wiem o której się położę ale i tak wstaje o 8-9:roll:. No ale Tofik już tyle z siebie wysikał że więcej nie powinien no i teraz na ostatni spacerek poszliśmy spuszczeni ze smyczki. Tofik bez smyczki zadowolony bo chodzi gdzie chce i pańcia go nie zatrzymuje (na trawie prawie jedno koło 2 mrowiska a ja mam złe skojarzenia jak byłam mała i tak na takim jednym stałam i mnie mrówki obeszły i przy tym buta straciłam bo wleciał do stawu jak je strzepywałam:evil_lol: ogólnie boje się wszystkich robaków no i ostatnio też mi Milka robiąc kupę na mrowisku stanęła i dopiero w windzie zauważyłam że pełno mrówek po niej chodzi a ja zamiast najpierw je strzepnąć smycz odpięłam co by mi na rękę nie weszły:evil_lol:) Więc chodzimy nie po całej trawce i pomalutku a tak Tofik całą trawkę miał dla siebie i nigdzie daleko nie odchodził chociaż pomylił mnie z jedna dziewczyną idącą chodnikiem i leciał za nią a jak dostrzegł że ona na niego nie czeka zatrzymał się porozglądał zobaczył mnie z psem i z merdającym ogonem przyleciał:loveu: Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 A nie będzie Ci Gisic takiego cudnego zapaszku brakowało:):). Jak będzie wykąpany to prosimy o sesję zdjęciową przystojniaka. Nie za dobrze mu u Ciebie przypadkiem, Pańcia na rączkach nosi, no no. Jak to fajnie dobre wiadomości czytać. Quote
diana79 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 wiadomości wspaniale, a tak sie bałyśmy czy on sobie poradzi na 3 łapkach :-) właśnie przelałam 117zł z bazarku dla Toficzka Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='diana79']wiadomości wspaniale, a tak sie bałyśmy czy on sobie poradzi na 3 łapkach :-) właśnie przelałam 117zł z bazarku dla Toficzka[/QUOTE] Toficzek pięknie dziękuje :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jak tylko wpłyną wpiszę w rozliczenia. Quote
jusstyna85 Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Czyli akceptuje inne psy? :) Jak będą ładne fotki,to trzeba ruszyć z ogłoszeniami...Schronisko też szuka na własną rękę mu domu, Może będziemy go ogłaszać tak,jak Ulaa pisała jako mix Goldena i Jamnika?:) Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Mix goldena i jamnika ... świetny pomysl :):):) Relacja z życia Toficzka bardzo podnosi na duchu :) Quote
Gisic87 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Tak akceptuje inne psy tylko problem z tym sikaniem raz na jakiś czas teraz byłam np na poczcie paczuszki za bazarek wysłać a przed wyjściem byliśmy na spacerku gdzie Tofik się ładnie załatwił kilka razy no i nie było mnie może z pół godziny wracam no i daje psiakom obiadek oba wylizały michę do czysta jedynie Tofik trochę wybredny i samego ryżu który został niet ale jutro już ugotujemy z tym makaronem dla psów. No i zjadł ja myłam akurat garnek a gdy skończyłam idę do pokoju a tutaj Tofik akurat pięknie sika na przedpokoju:roll: I zawsze sika w jednym miejscu obok drzwi od łazienki i ze smrodkiem jest o tyle problem że nawet jak porządnie wyszoruję to zapach wchodzi do łazienki bo siuśki pod próg podchodzą i o tyle co w mieszkaniu nie śmierdzi to cały zapach w łazience się utrzymuje i nie da się wytrzymać:shake: Wychodzę z nim często ale to było dosłownie pół godzinki no może 40minut od ostatniego spacerku na którym już pod koniec sikał dosłownie kropelkami a w domu kałuża ehh ciężko go będzie oduczyć a przecież nie mogę też wychodzić z nim co pół godziny. Noce jakoś przesypia po 8-9 godzin jak byłam na wyborach też było ok ale jak jestem w domu akurat to po prostu siura. Fakt że sytuacja taka jest sporadyczna bo co kilka dni sie zdarzy jednak dla innych może być to utrapienie. I nawet gdybym chciała by został u mnie dłużej o czym intensywnie cały czas myślę to jest to niewykonalne jeśli co jakiś czas sika bo po prostu ojciec mnie zabije a jak pójdę do pracy to już w ogóle klops. Sorki za tak długie rozpisanie się. Poza tym jak piszę w każdym poście innych problemów nie ma jest kochanym psiurem który świetnie sobie radzi o 3 łapkach i na spacerze jak leci przed siebie spoglądając z boku nawet nie widać że nie ma łapki Tak zdecydowanie to taki mix goldena z jamnikiem;) Ja jak jechaliśmy po niego mówiłam TZ-owi że to taki pies z głową goldena ale ciałem jamnika to TZ sobie wyobraził wielkościowo głowę naszej Milki i ciało podobne do jamnika i nie umiał się opanować nie śmiejąc się:lol: Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Dobrze że piszesz tak jak jest. Ja tak nieśmiało w duchu też liczyłam, że może zdecydujesz się zostawić go na dłużej, ale z tym sikaniem to rzeczywiście problem, zwłaszcza jak będziesz w pracy. Szkoda:( Myślałąm że on może teren znaczy ale jeśli on sika w tym jednym miejscu to pewnie zakodował że tam się sika i już. Mix Goldena i Jamnika :):):) super pomysł, też sobie wyobraziłam to co twój TZ , super monstrum mi wyszło:):). Kikou mi nie odpisała. Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Z tym sikaniemm, to rzeczywiście może być problem dla nowego domku ... zastanawiam się dlaczego on tak robi, skoro wytrzymuje całą noc (!!!) , to powinien i w dzień wytrzymać przynajmniej 3-4 h a nawet 8, przecież ludzie chodzą do pracy. Quote
Gisic87 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 No właśnie nie wiem zwłaszcza że miska z wodą stoi cały dzień przecież i czasem w nocy budzę się bo słyszę dreptanie Tofika jak idzie do kuchni i wraca a wstając rano si nie zauważam. W dzień też jest tak że przecież siedzę powiedzmy te 3-4godziny i on nagle budzi się wstaje idzie się napić i wraca się dalej położyć ani w głowie mu sikanie tak samo najpierw wychodzę z Milką i to pomalutku zakodował że idę z Milką wracam i idę z nim więc też wytrzymuje więc nie wiem czemu tak czasami ni stąd ni zowąd po prostu sobie siknie i nie jest to znaczenie terenu tylko duuuże sik, raz czy 2 też się tak zdarzyło że siknął no to ja do łazienki po mopa by zmyć posprzątałam zadowolona patrzę a on sika dosłownie przy tym zmytym:shake:. Nie będę ściemniać że wszystko jest super i niech go ktoś zabiera i jakby co u niego zaczna się problemy ale ja przynajmniej będę mieć z głowy bo nie o to chodzi przecież po to jest DT by o wszystkim pisać zarówno zaletach jak i wadach. Tak samo jak dużo osób wie jeśli kikou odmówi pomocy i nie będzie gdzie umieścić za 2 tyg Tofika to nie wyrzucę go i będzie siedział u mnie ile trzeba jednak granicę miesiąca wyznaczyłam to czas na szukanie innego dt ale jeśli nic sie nie znajdzie to będzie siedział aż coś znajdziemy chociażby miałabym wylądować z psem na ulicy czy mieć ciągłe awantury z ojcem jednak tego chciałabym uniknąć :roll: Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Bardzo dobrze , że to wszystko piszesz, to samo dotyczy ewentualnego DS. Nie sztuka żeby pies pojechał i wrócił po tygodniu. Tak myślę o tym sikaniu. Żeby nie sikał w tym akurat miejscu, to można czymś spryskać co dla niego niedobrze pachnie, ale gorzej jak się wtedy do pokoju np przeniesie. Quote
paulinken Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Z tego co wiem to można kupić jakieś spreje "odstraszające", ale nigdy nie używałam, więc nie wiem czy/jak działają. Na karusek.com.pl powinny być. Quote
Ewanka Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Mysza2']Bardzo dobrze , że to wszystko piszesz, to samo dotyczy ewentualnego DS. Nie sztuka żeby pies pojechał i wrócił po tygodniu. Tak myślę o tym sikaniu. Żeby nie sikał w tym akurat miejscu, to można czymś spryskać co dla niego niedobrze pachnie, ale gorzej jak się wtedy do pokoju np przeniesie.[/QUOTE] On chyba chce pokryć zapach płynu do mycia podłogi swoimi siuśkami ... może zmień płyn ;) ... a tak poważnie ... wiem od alergologa, że np. zapach po mieszkającym kiedyś kocie, znika dopiero po ok. 7 latach ... moze coś mu tam jednak źle pachnie ... jakas konkurencja(?) Quote
Gisic87 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Kotów nigdy nie miałam no raz jednego małego kocurka zabranego z przystanku no i głównie suczki psy też bywały ale nie przypominam sobie co by w tym miejscu sikały z resztą z moją pamięcią jest kiepsko i ciężko mi przypomnieć sobie ponad 30 psów które qw jakim miejscu ewentualnie siknęły Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Spróbuj może spryskać dezodorantem albo wodą kwiatową, gorzej jak zmieni miejsce na inne w mieszkaniu Quote
Mroowa Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Bardzo dobrze maskuje zapach psich i kocich siuśków nadmanganian potasu:) jest tani i dostępny w każdej aptece:)Wystarczy rozpuscić go w ciepłej wodzie i umyć miejsce gdzie piesek siurnie:) Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Mroowa']Bardzo dobrze maskuje zapach psich i kocich siuśków nadmanganian potasu:) jest tani i dostępny w każdej aptece:)Wystarczy rozpuscić go w ciepłej wodzie i umyć miejsce gdzie piesek siurnie:)[/QUOTE] Ja o dezodorancie nie myślałam po kątem usunięcia zapachu , tylko żeby Tofikowi to miejsce przestało się podobać:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.