Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie tracimy nadziei! Maxiu kolejna noc w nieznanym... Myślę o Tobie cały czas, obyś dotarł bezpiecznie tam gdzie będziemy mogli cię znaleźć!
Śpij kochany :* Dobranoc

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maxiu gdzie jesteś??????????
Na razie w kwestii lipcowych deklaracji nic nie zmieniam, bo wierzę głęboko że MAx sie odnajdzie, jednak proszę aby wszyscy sponsorzy wstrzymali się z kolejnymi wpłatami na przyszłe miesiące. W weekend zdecydujemy co dalej. Nie chce blokować cioteczkom dekl., jednak nadal wierzę że MAxiu z nich skorzysta! Dajmy mu szansę na powrót do domu!

Posted

Na razie jeszcze nic:( Jednak bardzo mocno trzymam kciuki, myślę o Maxiu i jeśli nic się nie zmieni, to w piątek sama pojade od Aleksandrowa i mając ogromną nadzieję w sercu będę przemierzać znane Maxiowi ulice.

Posted

[quote name='Monika z Katowic']Są jakieś wieści?
Czy ktoś widział Maxa?
Iskierka, światełko w tunelu dzisiejszego popołudnia zaświeciło dla nas. Dzwoniła Sylwia z informacją że siostra jej męża widziała w centrum Łowicza psa, który wyglądał jak MAx i zachowywał się faktycznie typowo po Maxiowemu:) Tylko, że wtedy jeszcze nie wiedziała, że to może być on, bo plakat zobaczyła dopiero gdy powiedziała Sylwii, że dziś spotkała błąkającego się któremu chciała dać kanapkę. Ja bardzo liczę, że to on! Sylwia pojechała go szukać. Czekam na wieści o Sylwii. Maxiu obyś to był Ty!@

Dziewczyny z Łowicza, błagam pomóżcie rozwieszać plakaty!! Sylwia sama nie da rady!

Posted

A ja Sylwio :loveu:, składam Ci gorące podziękowania. Z jakiej bajki Ty jesteś? :-o Tak, czy owak przyjmij moje słowa za komplement. :loveu: Dziś rozmawiałyśmy, stąd prośba, błagam, odpocznij/ odeśpij. :-( Bardzo się o Ciebie martwię... :-(

Wina Twoja jest żadna, jeśli już to moja, nawet nie Amici :shake:. Skuta lekami, poważnie chora (nie jest to katar) pojechałam (widać na 100%, co to dało) i Pan Bóg rozum odebrał :placz:, byłam "za" spuszczeniem Maxa, tym samym to ja jestem winna jego nieszczęścia (NIKT INNY!!!), ja bo mam większe niż Amica doświadczenie, a wspomniane gówno do rzeczy ma to, co mi jest i dlaczego. Powinnam była myśleć, stało się.

Jeśli ktokolwiek zechce sobie poużywać (nie piszę tego ku zadrażnieniu) skupcie się proszę na mnie, nie na Amice, nie na Sylwii. :shake:

Posted

Nikt tu nikogo nie ocenia... Stało się nieszczęście, ale dziewczyny z zaangażowaniem próbują wszystko naprawić. Mam nadzieje, że Max się znajdzie. Nikt na wątku nie powiedział na nikogo złego słowa.

Posted

ja jestem z Waszej BAJKI dziewczyny ja tak gdzieś latałam nad Wami i w końcu Was znalazłam!!!!!!!!!!!!!!!z czego się ogromnie cieszę!!!!!!!!!!! a dopiero wczoraj napisałam do amici słowa Maksia wrócę kochana Amico o godz.14.53.Miejmy nadzieję,że to ON
siostra mojego męża mówi,że na 99%to Maksio.Dziś ok 21-22 jadę go szukać z siostrą dwoma samochodami będzie łatwiej i szybciej.Teraz jak jeżdziłam to jest za dużo ludzi i nie widziałam nic.Dziewczyny mam tyle siły i to dzięki WAM,że nie martwcie się dam rade przecież dopiero mam 4.........lat a tak na kilka tygodni przed Waszą wizytą byłam ciotką klotką a teraz wiem ,że żyję.Kochane dziewczynki odnalazłam WAS,PSIAKI i nowe WYZWANIE i...... DZIAŁAM!!!!!!!!

Posted

majqa napisał(a):
A ja Sylwio :loveu:, składam Ci gorące podziękowania. Z jakiej bajki Ty jesteś? :-o Tak, czy owak przyjmij moje słowa za komplement. :loveu: Dziś rozmawiałyśmy, stąd prośba, błagam, odpocznij/ odeśpij. :-( Bardzo się o Ciebie martwię... :-(

Wina Twoja jest żadna, jeśli już to moja, nawet nie Amici :shake:. Skuta lekami, poważnie chora (nie jest to katar) pojechałam (widać na 100%, co to dało) i Pan Bóg rozum odebrał :placz:, byłam "za" spuszczeniem Maxa, tym samym to ja jestem winna jego nieszczęścia (NIKT INNY!!!), ja bo mam większe niż Amica doświadczenie, a wspomniane gówno do rzeczy ma to, co mi jest i dlaczego. Powinnam była myśleć, stało się.

Jeśli ktokolwiek zechce sobie poużywać (nie piszę tego ku zadrażnieniu) skupcie się proszę na mnie, nie na Amice, nie na Sylwii. :shake:

A któż się odważył , niech no się wychyli. Nawet ja stary wred nic nie gęgam, bo rozumiem , że przydarzyć się mogło każdemu. A gdyby dał dyla po Waszym wyjeździe to co ? , też Twoja wina ? Jak chcesz to wpuszczę tu film z taką jedną dużą czarną, co po płotach łaziła i do tego innych kudłaczy uczyła jak to się robi (film z ukrycia naturalnie).

Posted

Majqa!to też nie Twoja wina chciałaś przecież dobrze ja tez bym go puściła i wtedy by mi uciekł!może musiało tak być,ważne żeby się znalazł!ja nie wytrzymam do 21 może do 20 i jade!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Każdemu się to mogło zdarzyć i nie należy ani siebie ani nikogo obwiniać! Nikt się tego nie spodziewał, dokładnie, chyba każdy by go puścił w takiej sytuacji. Teraz najważniejsze żeby się znalazł i nie dopuścić do takiej sytuacji : ) Także trzymam kciuki nadal : )

Posted

[quote name='ewatonieja']nie widze informacji o zaginęciu Maxa na stronie http://schronisko.doskomp.lodz.pl tam duzo osób zagląda może warto? sama bym go tam wkleiła ale nie znam danych kontaktowych, może łódzkie fundacje zamieściłyby informację na swoich blogach stronach albo naszej klasie i facebooku?
Na pewno tam warto. Wiem, że do fundacji z Łodzi podałam Amice linki.
Amico, podaj proszę do ewatonieja swoje dane kontaktowe - mail, kom. Nie chcę nimi dysponować na własną rękę. Bardzo prosimy o pomoc z umieszczeniem psiaka na stronie schronu.

Posted

bela51 napisał(a):
Ja kibicuje i wspieram dobrym slowem, Ni diabla nie pojmuje o czym Majqo piszesz.:crazyeye:

Może to i dobrze, wie Amica i się gryzie, ze strachem wchodzi na wątek, próbuje dźwigać ciężar odpowiedzialności na własnych barkach. Zresztą mniejsza o to, byle Max się znalazł i dał dorwać.

Posted

[quote name='majqa']Może to i dobrze, wie Amica i się gryzie, ze strachem wchodzi na wątek, próbuje dźwigać ciężar odpowiedzialności na własnych barkach. Zresztą mniejsza o to, byle Max się znalazł i dał dorwać.

Dziewczyny kochane! Przestańcie się niepotrzebnie dręczyć.
Nie ma mowy o odpowiedzialności! Zrobiłyście, co w Waszej mocy.

Max to pies, działający instynktownie. Uciekł, bo taką ma naturę...

Posted

[quote name='majqa']Na pewno tam warto. Wiem, że do fundacji z Łodzi podałam Amice linki.
Amico, podaj proszę do ewatonieja swoje dane kontaktowe - mail, kom. Nie chcę nimi dysponować na własną rękę. Bardzo prosimy o pomoc z umieszczeniem psiaka na stronie schronu.
Zaraz podam wszystkie dane. Wkleiłam info na Niechciane Zapomniane i prosiłam osobę z fundacji Pomagajmy Razem by też wkleiła info o Maxiu.
Majqa bardzo mnie wspierała od samego początku tej całej akcji i nadal to robi. Niestety to o czym wspomniała miało miejsce poza wątkiem i dlatego Majqa tak napisała. Przyznaje, że bałam się reakcji dogomaniaków, ale wszyscy okazali wielkie serce i zrozumienie. Zawsze znajdzie się ktoś kto nie do końca zna sytuacje i muszę mieć na to poprawkę.
[FONT=Arial]Sylwia dwoi się i troi, jeździ i szuka go wszędzie!!!!!!!![/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...