irenaka Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 sylwiaso napisał(a):Dziewczyny przykro mi bardzo nie pisałam wcześniej,bo miałam nadzieję,że trafie na ślad!!!Od 5 dni nikt tam naszego Maksia nie widział, byłam w Chruślinie dwa razy pytałam ale cisza nic.........Pan z którym rozmawiałam powiedział,że widział takiego pieska jak biegał w Sobocie to jest miejscowość oddalona od Chruślina ok10km.Zostawiłam numer tel.sąsiadom tych Państwa z Warszawy może coś zauważą.Ci Państwo którzy tak bardzo nam pomogli wracają do Chruślina jutro,wróciła we mnie nadzieja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie martw się kochana Sylwio:loveu:, kiedyś Max wpadnie w Twoje szpony;). Jak jesteś tak konsekwentna w szukaniu, to ten mały nicpoń:loveu:, musi się odnaleźć. Byle tylko ludzie chcieli pomóc i zadzwonić:shake:. Quote
majqa Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 irenaka napisał(a):(...) Jak jesteś tak konsekwentna w szukaniu, to ten mały nicpoń:loveu:, musi się odnaleźć. (...). Sylwia jest więcej niż konsekwentna. Kochana Sylwio :loveu:, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, a "cudujesz" aż nadto. Mam nadzieję, że chociaż weekend poświęcisz rodzince i złapiesz oddech. :-( Quote
sylwiaso Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Muszę poświęcić im trochę czasu!Mam nadzieje,że Maksiu da rade i kiedyś się spotkamy!!!!!!!!! Quote
amica Posted July 31, 2010 Author Posted July 31, 2010 :( Wracam po urlopie i niestety nadal MAxia nie ma. Jednak czekam niecierpliwie na powrót kochanych państwa z wakacji, którzy tak bardzo pomagali w ustaleniu miejsca gdzie przebywa Maxio. Ja nadal mam sporo wiary w powrót Maxia, właśnie dlatego że taki spryciarz z naszego włóczęgi. Quote
amica Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Max! Czekamy na Ciebie!!! Czekamy cały czas na jakiś pozytywny znak. Było już dużo nadziei gdy dostaliśmy filmik i w ogóle. Ale teraz jeszcze z wiarą w sercu czekam na jakikolwiek znak. Dziękuję za zaglądacie do MAxia. NA razie nie chce jeszcze podejmować radykalnej decyzji co do pieniędzy wpłaconych na Maxia. Naturalnie one cały czas są zamrożone, oprócz dotychczasowych wydatków wymienionych w poście 1. Bardzo liczę na to, że coś się ruszy po powrocie z urlopu tych Państwa którzy dotąd informowali nas o MAxiu. Quote
ranias Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 A to ci włóczykij. Wszyscy czekamy a piesio gdzieś sobie wędruje.Oby tylko cały i zdrowy:-) Quote
amica Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 ranias napisał(a):A to ci włóczykij. Wszyscy czekamy a piesio gdzieś sobie wędruje.Oby tylko cały i zdrowy:-) No dokładnie, to jest właśnie przedmiotem naszej troski. MAxiu kochany tak się wszyscy martwimy. Piesku cały czas o Tobie myślę. Quote
Mysza2 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Maxiu przepraszam za offa serdecznie zapraszam na bazarek dla Lisia http://www.dogomania.pl/threads/190281-Mega-Bazar-na-Lisia-do-15.07.2010-do-12-00?p=15133238#post15133238 Quote
sylwiaso Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Amico jak wchodzę na wątek Maksia jest mi bardzo smutno już nie ma tych emocji,które towarzyszyły nam jeszcze nie tak dawno!!!myślałam,żeby może zadzwonić do tego Pana,ale on ma nasze komórki to gdyby go widział dałby znać.Byłam w Chruślinie tydzień temu zostawiłam swój numer ludziom którzy mieszkają obok tych Państwa mieli dać znać gdyby podchodził.I narazie cisza i ja myślę o nim bardzo czesto!!!Amico musimy być dobrej myśli!!!!!!!!!!!!!! Quote
majqa Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Dla spokoju sumienia zadzwoń Sylwio do tego pana. Prawda jest taka, że jeden Pan Bóg wie, gdzie się Max teraz podziewa. :-( Quote
ranias Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Maxiu, gdziekolwiek jesteś masz przy sobie kochające serducha.Myślimy o tobie psiaku... Quote
Monika z Katowic Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Ufam, że niedługo Max się znajdzie! Quote
amica Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 sylwiaso napisał(a):Amico jak wchodzę na wątek Maksia jest mi bardzo smutno już nie ma tych emocji,które towarzyszyły nam jeszcze nie tak dawno!!!myślałam,żeby może zadzwonić do tego Pana,ale on ma nasze komórki to gdyby go widział dałby znać.Byłam w Chruślinie tydzień temu zostawiłam swój numer ludziom którzy mieszkają obok tych Państwa mieli dać znać gdyby podchodził.I narazie cisza i ja myślę o nim bardzo czesto!!!Amico musimy być dobrej myśli!!!!!!!!!!!!!! Bardzo ciężko mi się wchodzi na wątek, by napisać że nadal nie mamy dobrych wieści. Teraz jest kiepki moment, bo faktycznie od ponad tygodnia jest cisza, ale może ten tydzień przyniesie przełom. Mam taką nadzieję! Quote
Czarodziejka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 A ja chłodno oceniając tę sytuację powiem tylko, że czasem nasze najlepsze chęci mijają się z poczuciem szczęścia psa. On chce być wolny. Nie potrzebuje ludzi i jedzonka na godzinę. Może zginie pod kołami auta, może rozszarpią go inne psy, a może pożyje sobie dziko kilkanaście lat. Amico, zrobiłyście więcej niż można. Inne psy czekają. Quote
hesia Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Mam te same odczucia co i Czarodziejka. Pewnie nawet majac wlasciciela, Max chodzil swoimi sciezkami i pokochal wolnosc. Ale tak dla pewnosci, moze warto za kilka tygodni sprawdzic, czy nie pojawil sie w Aleksandrowie. Quote
polubek Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 nie było mnie długo wchodzę i.... nie wiem sama co pisać. maxiu wróć Quote
ranias Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 A przecież miało być tak dobrze, namiastka domku a potem może prawdziwy domek. Maxiu wybrał inaczej- może wybrał to co znał, bo się tego nie bał? Quote
aanka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Może nie umie inaczej żyć.......wolny duch ..........:roll: Quote
sylwiaso Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Smutne wieści nikt Maksia nie widział!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie umiem nawet Was pocieszyć.Maksiu uważaj na siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ranias Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Maxiu, gdziekolwiek jesteś psiaku, niech ci szczęście sprzyja, żebyś nie spotkał na swej drodze złego człowieka!!!!!!! Quote
Monika z Katowic Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Gdzie teraz jesteś Max? Myślę o Tobie. Quote
bela51 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Tez zaglądam od czasu do czasu, ciągle z nadzieją... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.