Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sylwiaso napisał(a):
Dziewczyny przykro mi bardzo nie pisałam wcześniej,bo miałam nadzieję,że trafie na ślad!!!Od 5 dni nikt tam naszego Maksia nie widział, byłam w Chruślinie dwa razy pytałam ale cisza nic.........Pan z którym rozmawiałam powiedział,że widział takiego pieska jak biegał w Sobocie to jest miejscowość oddalona od Chruślina ok10km.Zostawiłam numer tel.sąsiadom tych Państwa z Warszawy może coś zauważą.Ci Państwo którzy tak bardzo nam pomogli wracają do Chruślina jutro,wróciła we mnie nadzieja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Nie martw się kochana Sylwio:loveu:, kiedyś Max wpadnie w Twoje szpony;).
Jak jesteś tak konsekwentna w szukaniu, to ten mały nicpoń:loveu:, musi się odnaleźć.
Byle tylko ludzie chcieli pomóc i zadzwonić:shake:.

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

irenaka napisał(a):
(...) Jak jesteś tak konsekwentna w szukaniu, to ten mały nicpoń:loveu:, musi się odnaleźć. (...).

Sylwia jest więcej niż konsekwentna. Kochana Sylwio :loveu:, pewnych rzeczy się nie przeskoczy, a "cudujesz" aż nadto. Mam nadzieję, że chociaż weekend poświęcisz rodzince i złapiesz oddech. :-(

Posted

:( Wracam po urlopie i niestety nadal MAxia nie ma. Jednak czekam niecierpliwie na powrót kochanych państwa z wakacji, którzy tak bardzo pomagali w ustaleniu miejsca gdzie przebywa Maxio. Ja nadal mam sporo wiary w powrót Maxia, właśnie dlatego że taki spryciarz z naszego włóczęgi.

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Max! Czekamy na Ciebie!!!

Czekamy cały czas na jakiś pozytywny znak. Było już dużo nadziei gdy dostaliśmy filmik i w ogóle. Ale teraz jeszcze z wiarą w sercu czekam na jakikolwiek znak.
Dziękuję za zaglądacie do MAxia. NA razie nie chce jeszcze podejmować radykalnej decyzji co do pieniędzy wpłaconych na Maxia. Naturalnie one cały czas są zamrożone, oprócz dotychczasowych wydatków wymienionych w poście 1. Bardzo liczę na to, że coś się ruszy po powrocie z urlopu tych Państwa którzy dotąd informowali nas o MAxiu.

Posted

ranias napisał(a):
A to ci włóczykij. Wszyscy czekamy a piesio gdzieś sobie wędruje.Oby tylko cały i zdrowy:-)

No dokładnie, to jest właśnie przedmiotem naszej troski. MAxiu kochany tak się wszyscy martwimy. Piesku cały czas o Tobie myślę.

Posted

Amico jak wchodzę na wątek Maksia jest mi bardzo smutno już nie ma tych emocji,które towarzyszyły nam jeszcze nie tak dawno!!!myślałam,żeby może zadzwonić do tego Pana,ale on ma nasze komórki to gdyby go widział dałby znać.Byłam w Chruślinie tydzień temu zostawiłam swój numer ludziom którzy mieszkają obok tych Państwa mieli dać znać gdyby podchodził.I narazie cisza i ja myślę o nim bardzo czesto!!!Amico musimy być dobrej myśli!!!!!!!!!!!!!!

Posted

sylwiaso napisał(a):
Amico jak wchodzę na wątek Maksia jest mi bardzo smutno już nie ma tych emocji,które towarzyszyły nam jeszcze nie tak dawno!!!myślałam,żeby może zadzwonić do tego Pana,ale on ma nasze komórki to gdyby go widział dałby znać.Byłam w Chruślinie tydzień temu zostawiłam swój numer ludziom którzy mieszkają obok tych Państwa mieli dać znać gdyby podchodził.I narazie cisza i ja myślę o nim bardzo czesto!!!Amico musimy być dobrej myśli!!!!!!!!!!!!!!

Bardzo ciężko mi się wchodzi na wątek, by napisać że nadal nie mamy dobrych wieści. Teraz jest kiepki moment, bo faktycznie od ponad tygodnia jest cisza, ale może ten tydzień przyniesie przełom. Mam taką nadzieję!

Posted

A ja chłodno oceniając tę sytuację powiem tylko, że czasem nasze najlepsze chęci mijają się z poczuciem szczęścia psa. On chce być wolny. Nie potrzebuje ludzi i jedzonka na godzinę. Może zginie pod kołami auta, może rozszarpią go inne psy, a może pożyje sobie dziko kilkanaście lat. Amico, zrobiłyście więcej niż można. Inne psy czekają.

Posted

Mam te same odczucia co i Czarodziejka. Pewnie nawet majac wlasciciela, Max chodzil swoimi sciezkami i pokochal wolnosc. Ale tak dla pewnosci, moze warto za kilka tygodni sprawdzic, czy nie pojawil sie w Aleksandrowie.

Posted

A przecież miało być tak dobrze, namiastka domku a potem może prawdziwy domek. Maxiu wybrał inaczej- może wybrał to co znał, bo się tego nie bał?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...