amica Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 Wieczorem rozmawiałam z doktorem opiekującym się Maxem. Pierwszy szok za Maxem, już stawia opór wobec spaceru na smyczy, podobno w proteście podgryza smycz. Na szczęście nie jest agresywny wobec pracowników lecznicy i oprócz braku chęci do współpracy przy wychodzeniu na dwór podobno jest grzeczny. Przez większość czasu śpi, co jest zrozumiałe. Tak naprawdę pierwszy raz od bradzo dawna ma ciepły kąt do spania, podane jedzenie i picie. Jutro będziemy znali wyniki badania krwi i wtedy będzie wiadomo kiedy Maxiu moze opuścic lecznicę, choć pan doktor powiedział że MAx nie ma żadnych niepokojących objawów :) Teraz pozostaje zbieranie funduszy... Quote
majqa Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Poprosiłam Irenkę (irenaka) o zrobienie bazarku. Podeślę Jej opis i foty. Może tym sposobem jeszcze uzbieramy pieniążki. Quote
amica Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 majqa napisał(a):Poprosiłam Irenkę (irenaka) o zrobienie bazarku. Podeślę Jej opis i foty. Może tym sposobem jeszcze uzbieramy pieniążki. Super wiadomość. Ja też mam trochę fantów to może dołączymy je do tego bazarku? Dziś wieczorem będę wiedziała kiedy Max opuszcza lecznicę. Miejmy nadzieje, że wyniki krwi Maxia okażą się wystarczająco dobre, żeby mógł być zaszczepiony i zabrany z lecznicy jak najszybciej. Jedyny szkopuł w tym momencie jest taki, że Czarodziejka jest na razie na Pomorzu i wraca 10.07, dlatego Max będzie mógł pojechać do niej dopiero 10.07. Jednak damy temu radę:) ! Quote
majqa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 amica napisał(a):Super wiadomość. Ja też mam trochę fantów to może dołączymy je do tego bazarku? (...) Amiś, to zróbmy może tak. Jak będziesz miała jutro moment zadzwoń do mnie proszę i uzgodnimy szczegóły bazarkowe. Quote
ranias Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ale się u Maxia dzieje. Królował sobie chłopak w okolicy a teraz"niewola";-) Quote
amica Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Najnowsze info o psiaczku: Max ma się dobrze! :) Poprawił mu się troszkę humor, nie jest już tak apatyczny. Dziś miał jeszcze większy apetyt niż w ciągu ostatnich dwóch dni :) Wyniki badania krwi są w normie. :multi: Lekko podwyższone krwinki białe, ale niegroźnie :) Chłopak stal :cool3: Jutro rano ustalę z doktorem kiedy zabieram Maxa z lecznicy, nie wykluczone że już we wtorek. Pozostały szczepienia, ale to zrobimy albo jutro albo nawet po zabraniu Maxia z lecznicy, bo i tak do Czarodziejki może pojechać dopiero za kilka dni. wszystko wskazuje na to, że będę miała niespodziewanego gościa ;) Zbiórka funduszy trwa!!!! [SIZE=3]Najnowsze info o finansach: [SIZE=2]Wstępnie sądziłam, że przerzucimy wpłaty z czerwca na lipiec i będzie każdy miał jedną deklarację do przodu ale z uwagi na konieczność umieszczenia Maxa najpierw w lecznicy to wszystkie wpłaty czerwcowe na hotelik chciałabym przeznaczyć na opłacenie lecznicy (pobyt, leki, badania). Biorąc pod uwagę, że mamy na razie 165 zł z dekl. stałych, (ZA CO WIELKIE BUZIAKI DLA DARCZYŃCÓW), czyli nie mamy uzbieranej całej kwoty (tj. 300 zł) na hotelik, to i tak będę musiała zaczerpnąć z wpłat jednorazowych, żeby to wszystko opłacić. Naturalnie wpłaty lipcowe idą bezpośrednio na hotelik. Wszystkim sponsorom MAXA po stokroć DZIĘKUJĘ!!!! Wszystkie wpłaty wpisuje w 1 poście. Quote
_Goldenek2 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Jestem na zaproszenie amico, Deklaruję 10 zł stałej. Quote
amica Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Jestem na zaproszenie amico, Deklaruję 10 zł stałej. Nowa deklaracja :multi::) :loveu: Bardzo, bardzo dziękuję!!! Quote
majqa Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Amiś, no ja już jestem pewna, że z częścią rzeczy sobie nie poradzę i mam pewien pomysł. ;-) Obgadamy go jutro, ooops dziś. Quote
Aimez_moi Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Dzieki za zaproszenie.....:):) pewnie za duzo nie pomoge ale kilka grosikow zaraz po tym jak dostane konto od razu wplace....:) Jesli pozwolicie bede zagladac na watek......:) Quote
Ra_dunia Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 zaglądam i zaznaczam ;) Z deklaracjami ciężko, ale pomyślę ;) Quote
IVV Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 dziekuje za zaproszenie! przykro mi ,ale w tej chwili jestem troche zablokowana finansowo ,ale bede zagladac do Maxia! Quote
amica Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Aimez_moi napisał(a):Dzieki za zaproszenie.....:):) pewnie za duzo nie pomoge ale kilka grosikow zaraz po tym jak dostane konto od razu wplace....:) Jesli pozwolicie bede zagladac na watek......:) Ra_dunia napisał(a):zaglądam i zaznaczam ;) Z deklaracjami ciężko, ale pomyślę ;) IVV napisał(a):dziekuje za zaproszenie! przykro mi ,ale w tej chwili jestem troche zablokowana finansowo ,ale bede zagladac do Maxia! Zaglądajcie drogie cioteczki jak najczęściej!!! Aktualne info o Maxiu: Dziś wieczorem zabieram Maxia z lecznicy. :) Ze względów logistycznych Maxiu spędzi u mnie te kilka dni zanim pojedzie do hoteliku. :) Teraz już szykujemy tylko transport i w drogę. No oczywiście wciąż pozostaje kwestia pieniędzy, ale nad tym cały czas pracujemy. Wkrótce specjalny letni bazarek dla Maxia:) Quote
majqa Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Moje foty i opisy bazarkowe już poszpulowały do Irenki. Jutro ma zrobić bazarek. A teraz mi możecie mi pozazdrościć, bo dziś wieczorkiem zobaczę Maxia!!! :multi: Quote
Szarotka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 O to ja zazdroszcze. Mam nadzieje, ze w trakcie mojego pobytu zobacze chociaz jednego podopiecznego dogomanii :):) Quote
amica Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 O 20.30 zabraliśmy Maxia z lecznicy, nie było to łatwe. Maxiu za nic nie chciał opuścić lecznicy, ostro się namęczyliśmy z Panią doktor, żeby wyprowadzić go na dwór. Powolutku, powolutku i jakoś doszliśmy do domu.Starałam się głaskać go co kilka kroków, gdy tylko stawał i stawiał opór wobec dalszej drogi. Dzięki naszej i jego cierpliwości doszliśmy jakoś bez większych przebojów do domu. Kolejne problemy zaczęły się gdy przyszło wejść po schodach ;) Jednak wszystko skończyło się dobrze, dotarliśmy na górę. Maxiu jest pieskiem bardzo zalęknionym, widać że bardzo boi się tego, co może spotkać go ze strony człowieka! Niestety na razie nie ma z Maxiem za dużego kontaktu, leży w kuchni na płytkach i się chłodzi. Ma położony kocyk postawione miseczki, ale mysle że muszę dać mu jeszcze trochę czasu, zanim zawita do pokoju. Mam tylko nadzieje, że w nocy przeniesie się na kocyk!Pod zdjęciem MAxia umieszczam fakturę i info z lecznicy. Koszty nieco spore, ale opiekę miał wyjątkowo troskliwą. Muszę bardzo podziękować wszystkim lekarzom, którzy troskliwie zajęli się Maxiem. Quote
amica Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Wiadomość z ostatniej chwili: Maxiu po tym jak zrobił sobie nieśmiałą przechadzkę do naszego przedpokoju położył się na kocyku i przysnął:) Kochana psina! Quote
majqa Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 A ja się cieszę, że mogłam go wygłaskać i ciutkę z Wami pobyć! :loveu: Rzeczywiście, Maxio jest hm... wycofany/ zrezygnowany, a jednocześnie pioruńsko zmęczony, psychicznie zmęczony czuwaniem. Oczka mu się przymykają, a wciąż je otwiera i podgląda otoczenia, jakby w tym otoczeniu upatrywał zagrożenia. :-( Quote
_Goldenek2 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Biedna psinka.... Potrzebuje czasu i spokoju.... Będzie dobrze. Quote
amica Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Szarotka napisał(a):A jak Maxsiu na Balbinke ?? Balbinka została zawieziona do "dziadków". Moi rodzice się dziś zajmują moją kochaną Balbisią. Nie chciałam ryzykować zwiększania stresu u MAxa :) Tak na serio to Konfrontacja Maxia z Balbinką musi zaczekać, aż Maxiu wyjdzie z szoku. Poza tym Balbisia jest zaborcza i nie lubi dzielić się mną z innymi... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.